Reklama

W Benewencie rozpoczyna się rok św. Benedykta

Włoskie echa jubileuszu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W uroczystościach jubileuszowych ku czci Pierwszych Męczenników Polski w Międzyrzeczu wzięła udział delegacja włoska, w skład której wchodzili: abp Serafino Sprovieri z Benewentu, któremu towarzyszył ks. prałat Giovanni Citrigno, ks. Alberto Graziani - wikariusz generalny z Rawenny, ks. Lorenzo Lasagni z Cervii oraz Pasquale Maria Mainolfi. Świadectwem pobytu w Polsce są publikacje autorstwa Pasquale M. Mainolfi zamieszczone w czerwcowych wydaniach dwóch czasopism ukazujących się w Benewencie. Są to: Tempi nuovi (czasopismo religijne i społeczno-kulturalne) oraz Realta Sannita (dwutygodnik informacyjno-dyskusyjny).
Obie publikacje, oprócz informacji dotyczących samego przebiegu uroczystości jubileuszowych w Międzyrzeczu, przypominają także życie, śmierć i kult św. Benedykta z Benewentu jak i jego współtowarzyszy śmierci: Jana, Mateusza, Izaaka i Krystyna. Autor informuje także o rozpoczynającym się w Benewencie Roku św. Benedykta, który ma zostać zainaugurowany w listopadzie br. i potrwa do listopada roku 2004. Znakiem duchowym tego roku ma być specjalny jubileuszowy odpust przyznany przez Ojca Świętego. W planie jest wydanie publikacji o życiu św. Benedykta, sympozjum naukowe, program formacyjny rozłożony na miesięczne etapy, rekolekcje w San Giovanni Rotondo. Marzeniem jest także powtórne zaproszenie do Benewentu Jana Pawła II, który 2 lipca 1990 r. nawiedził już katedrę w Benewencie, wspominając wówczas heroiczną postać św. Benedykta, kanonika katedralnego, eremitę i misjonarza. Autor przytacza słowa wypowiedziane wówczas przez Papieża. „Ja i wszyscy Polacy - mówił wówczas Papież - winni jesteśmy wielkie dziękczynienie naszym braciom z Benewentu, bardziej dojrzałym w wierze, którzy przeżyli już blisko 1000 lat wierze przyniesionej tutaj bezpośrednio przez Apostołów”. W roku 2004 r. przewidziano pielgrzymkę szlakiem św. Benedykta, w planie której jest Praga i oczywiście Międzyrzecz.
Pasquale M. Mainolfi wskazuje na bardzo ciekawe związki między św. Bendyktem, Polską i św. ojcem Pio. Otóż 10 sierpnia 1910 r. w katedrze w Benewencie święcenia kapłańskie przyjął właśnie o. Pio z Pietrelciny. 26 listopada 2000 r. w kościele pw. św. Gennaro w Benewencie odbyło się spotkanie z dr Wandą Półtawską, która - jak wiadomo - zostało cudownie uzdrowiona po tym, jak kard. Karol Wojtyła napisał list do o. Pio z prośbą o modlitwę za chorą. Spotkanie to - jak pisze autor publikacji - przyczyniło się do pogłębienia wspólnoty Kościoła w Benewencie z ziemią Papieża, Kościołem Polskim, ewangelizowanym słowem św. Benedykta i zroszonym jego krwią.
Jeden z artykułów wzbogacony jest materiałem zdjęciowym z pobytu włoskiej delegacji w Polsce, drugi zaś ikonografią dotyczącą Pięciu Braci Męczenników. Jedną z reprodukcji jest fresk autorstwa Rafaela, który znajduje się w kościele pw. św. Seweryna w Perugii. Przedstawia on św. Benedykta ubranego w czerwoną dalmatykę z palmą męczeństwa w prawej ręce. Św. Benedykt znajduje się między św. Romualdem a św. Janem, którzy ubrani są w białe habity. Św. Jan również trzyma w ręku palmę męczeństwa.
Autor wspomina także o projekcie ustanowienia partnerstwa (il gemellaggio) między Benewentem a Gorzowem Wlkp.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Automat do zabijania nienarodzonych dzieci? Aktywistki uruchomiły abortomat

2026-10-01 11:36

[ TEMATY ]

aborcja

kobiety

zagrożenie

abortomat

banalizacja

paczkomat

Adobe Stock

Aktywistki aborcyjne uruchomiły - jak same się chwalą na swojej stronie internetowej - "pierwszy na świecie system paczkomatowy stworzony specjalnie w celu wydawania tabletek aborcyjnych". Abortomat - bo tak eufemistycznie nazwano przerażające urządzenie, mające wspierać odbieranie życia nienarodzonym dzieciom - stanął 29 września w Warszawie. Już dziś wywołało to szereg kontrowersji i pytanie, czy aktywistki w sposób bezczelny nie łamią polskiego prawa.

Kiedy czytamy komunikaty wypuszczane przez "aborcjonistki", przeraża, jak bardzo banalizują one stosowanie nie tylko tabletek aborcyjnych, ale i samego - jak to nazywają - "zabiegu", którego konsekwencją jest zabicie życia rozwijającego się w łonie matki.
CZYTAJ DALEJ

Odrzucona Ewangelia nie przestaje być Ewangelią

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Hiob woła do przyjaciół o litość, „bo ręka Boga mnie dotknęła”, a zaraz potem wypowiada pragnienie, które dla prawnika brzmi jak żądanie utrwalenia dowodu: „oby me słowa zostały spisane, oby w księdze utrwalone, rylcem żelaznym i ołowiem na skale wyryte na wieki”. Człowiek, któremu współcześni odmówili racji, apeluje do trybunału przyszłości. Skoro proces doczesny jest nie do wygrania (zob. glossę na 30 IX), niech przynajmniej akta przetrwają. Pismo utrwalone na skale to w starożytności forma najtrwalszej publikacji, jak inskrypcja królewska. Hiob chce, by jego sprawa nie umarła razem z nim. Wtedy, z samego dna, wyrywa się zdanie, które przerosło całą księgę: „lecz ja wiem: Wybawca mój żyje, na ziemi wystąpi jako ostatni”. Hebrajskie goel oznacza krewnego-mściciela, wykupiciela, tego, kto z mocy prawa rodowego wykupywał krewnego z niewoli, odzyskiwał jego ziemię i ujmował się o jego krew (por. Kpł 25; Rt 4). Hiob, opuszczony przez wszystkich, wyznaje, że ma jeszcze jednego Krewnego, który wstanie „jako ostatni”, dosłownie jak ten, kto w procesie zabiera głos na końcu i rozstrzyga. Wulgata przełożyła śmiało: Scio enim quod redemptor meus vivit, i tak te słowa weszły do liturgii za zmarłych, gdzie Kościół śpiewa je nad trumnami do dziś. „Ja sam Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto inny; moje nerki już mdleją z tęsknoty”. Tekst hebrajski jest w szczegółach ciemny i tłumacze biedzą się nad nim od wieków, ale kierunek nadziei jest jasny. Hiob spodziewa się zobaczyć Boga po swojej stronie. Chrześcijańska lektura od czasów Ojców słyszała tu przeczucie zmartwychwstania. Dzisiejsza patronka, Teresa z Lisieux, przeszła pod koniec życia własną noc wiary, próbę ciemności, o której mówiła, że siedzi przy stole niedowiarków. Właśnie w tej nocy powtarzała akt ufności. Mała droga i wielka skarga Hioba spotykają się w jednym punkcie. Ufność jest decyzją miłości podjętą w ciemku.
CZYTAJ DALEJ

Jasna Góra: rozpoczęły się rekolekcje Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej

2026-10-01 16:02

[ TEMATY ]

rekolekcje

Jasna Góra

Jasnogórska Rodzina Różańcowa

BPJG

Jasnogórska Rodzina Różańcowa

Jasnogórska Rodzina Różańcowa

- Różaniec to wypowiedzenie zawierzenia Maryi, medytacja i wyciszenie, by Bóg do nas przemawiał - powiedział o. Marian Waligóra, opiekun Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej. 1 października na Jasnej Górze rozpoczęły się czterodniowe rekolekcje wspólnoty. Uczestnicy z całej Polski modlą się m.in. o pokój na świecie oraz za małżeństwa i rodziny przeżywające kryzys.

Rekolekcje rozpoczęła Msza św. sprawowana o godz. 9.00 w Bazylice Jasnogórskiej. Liturgii przewodniczył o. Kazimierz Maniecki, paulin związany z Jasnogórską Rodziną Różańcową.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję