Reklama

Dekanaty diecezji warszawsko-praskiej (20)

Dekanat grochowski

Dekanat grochowski został utworzony w 1987 r. przez kard. Józefa Glempa. W 1992 r. wszedł w skład nowej diecezji warszawsko-praskiej. Na jego terenie zamieszkuje ok. 207 tys. mieszkańców. Pod względem liczby wiernych jest największym dekanatem w diecezji.

Niedziela warszawska 44/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. prał. dr Zygmunt Szczepan Uczciwek urodził się 25 grudnia 1945 r. w Skowrodzie Południowej, w parafii Kocierzew, obecnie diecezja łowicka. Święcenia kapłańskie przyjął 24 maja 1970 r. z rąk kard. Stefana Wyszyńskiego. Studiował teologię moralną na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, gdzie uzyskał doktorat. Był wikariuszem w Grójcu i w parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy na Saskiej Kępie w Warszawie. W latach 1978-1982 pełnił w archidiecezji warszawskiej funkcję duszpasterza rodzin. W r. 1982 przybył na Orlik, gdzie został rektorem ośrodka duszpasterskiego, przekształconego w 1985 r. w parafię Świętych Apostołów Jana i Pawła. Wybudował miejscową świątynię oraz plebanię. Jest diecezjalnym kapelanem Armii Krajowej, członkiem Rady Kapłańskiej, Kolegium Konsultorów. Kapelan honorowy Jego Świątobliwości, kanonik honorowy Kapituły Katedralnej.

Parafie i kościoły

Reklama

Aktualnie dekanat liczy 10 parafii. Ostatnia jego reorganizacja miała miejsce 25 marca 2003 r., kiedy to oddzielono od niego parafię św. Wacława włączając ją do dekanatu rembertowskiego. W skład dekanatu grochowskiego wchodzą więc następujące parafie:
1. Bożego Ciała na Kamionku (konkatedralna)
2. Świętych Apostołów Jana i Pawła na Gocławiu
3. Matki Bożej Królowej Polskich Męczenników na Grochowie
4. Najczystszego Serca Maryi na Grochowie
5. Nawrócenia św. Pawła na Grochowie
6. św. Wincentego Pallottiego na ul. Skaryszewskiej
7. Matki Bożej Nieustającej Pomocy na Saskiej Kępie
8. Miłosierdzia Bożego na Saskiej Kępie
9. św. Patryka na Wildze
10. Narodzenia Pańskiego na Witolinie
Najstarsza parafia jest na Kamionku. Choć formalnie została erygowana w 1917 r. przez abp. Aleksandra Kakowskiego, metropolitę warszawskiego, to był to akt wtórny, gdyż na dawnym Kamionie już na przełomie XIII i XIV w. istniała parafia. Najmłodsza w dekanacie jest parafia Miłosierdzia Bożego przy ul. Ateńskiej. Powstała w 2002 r. z części parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy na Saskiej Kępie. Ma już wybudowany w latach 1999-2002 swój własny kościół oraz dużą plebanię. Daleko posunięte są starania o powstanie trzeciej parafii na Gocławiu - po Świętych Janie i Pawle oraz Patryku - na Jantarze. Nowa parafia wydzielona z dotychczasowych gocławskich - będzie nosić wezwanie św. o. Pio.
Pod względem liczby mieszkańców największa jest parafia Nawrócenia św. Pawła. Jest to jednocześnie największa parafia w całej stolicy. Na jej terenie mieszka prawie 40 tys. wiernych. Najmniejsza jest prowadzona przez księży pallotynów parafia św. Wincentego Pallottiego. Liczy ona 5 tys. wiernych, ale - jak się ocenia - w rzeczywistości należy do niej ok. 15 tys. ludzi. Jej parafianami są bowiem także bezdomni z pobliskiego Dworca Wschodniego, a duchowo z nią związani pielgrzymi peregrynujący po świecie i Polsce ze znanym Pallotyńskim Biurem Pielgrzymkowym. To właśnie podczas pielgrzymek tworzy się wiele więzi i sympatii ze wspólnotą pallotyńską, które trwają nieraz lata.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Duchowieństwo dekanalne

Dziekanem dekanatu grochowskiego jest ks. prał. dr Zygmunt Szczepan Uczciwek, proboszcz parafii Świętych Apostołów Jana i Pawła. W dekanacie posługę kapłańską pełni 10 księży proboszczów, których wspomaga 27 księży wikariuszy oraz - w miarę możliwości - 13 księży rezydentów. Średnia wieku proboszczów wynosi 60 lat, a wikariuszy 36.
Najdłużej w dekanacie przebywają: ks. dziekan Zygmunt Uczciwek (od 1981 r., choć formalnie proboszczem został w 1985 r.) i ks. prał. Zenon Majcher, proboszcz parafii Narodzenia Pańskiego (od 1983 r.)
Najmłodszym księdzem w dekanacie jest ks. Michał Siwek, wyświęcony w 2002 r., od 2003 wikariusz parafii Świętych Jana i Pawła. Najkrócej proboszczem jest ks. Jerzy Banak (od 2002), choć wcześniej był już proboszczem w Cegłowie i Starej Miłośnie.

Życie religijne

Pięć kościołów w dekanacie nosi wezwania Matki Bożej, a dwa z nich ma - z woli Biskupa warszawsko-praskiego - rangę sanktuariów: Matki Bożej Królowej Polskich Męczenników i Matki Bożej Miłosierdzia. Kult maryjny jest tam szerzony przez księży proboszczów. Np. w parafii Narodzenia Pańskiego, która jest sanktuarium Matki Bożej Ostrobramskiej, liczne wota świadczą o trwającym tu już od lat kulcie. Wiele osób przybywa modlić się do Matki Bożej, a w każdą środę po Mszy św. wieczornej odmawiana jest nowenna i koronka. Już dwadzieścia razy wychodziła stąd Praska Pielgrzymka Rodzin. Niedawno, podczas ostatniego Dnia Papieskiego wystąpił Zespół Pieśni i Tańca „Mazowsze”. Parafia posiada relikwie wielkiej apostołki kultu Miłosierdzia Bożego św. Faustyny Kowalskiej. Kult maryjny jest żywy w drugim sanktuarium - Matki Bożej Królowej Polskich Męczenników, a także w parafii konkatedralnej na Kamionku. W tej ostatniej przez wiele lat proboszczem był bp Zbigniew Kraszewski, który jest człowiekiem wielkiego zawierzenia Matce Najświętszej. W parafii dziekańskiej Świętych Apostołów Jana i Pawła jest praktykowany kult Matki Bożej AK-owskiej.
Przy parafiach działają ruchy kościelne. W Roku Różańcowym szczególnie aktywne były Koła Żywego Różańca. W wielu parafiach powstały nowe, także młodzieżowe i dziecięce. W niektórych kościołach stało się już tradycją, że przed wieczornymi Mszami św. wierni sami odmawiają Różaniec.
Z kolei u księży pallotynów od dziesiątków lat kultem cieszy się obraz Chrystusa Króla w głównym ołtarzu, namalowany podczas okupacji hitlerowskiej przez Adama Stykę. W tejże świątyni (w kościele dolnym) jest całodzienna adoracja Najświętszego Sakramentu i stały dyżur kapłana w konfesjonale. Parafia posiada relikwie bł. ks. Józefa Stanka, męczennika zamordowanego podczas Powstania Warszawskiego, a także relikwiarz św. Wincentego Pallottiego, założyciela wspólnoty pallotyńskiej, którego wierni mogą uczcić każdego roku w jego liturgiczne wspomnienie 22 stycznia.

Jak układa się w dekanacie

Wszyscy widzą, jak dobrze układa się współpraca parafii w dekanacie - mówi ks. prał. Zygmunt Uczciwek, dziekan grochowski. Uczestniczymy razem we wszystkich uroczystościach, podczas wizytacji kanonicznych, odwiedzamy się z okazji imienin. Ogromnie się cieszę z jedynej w dekanacie parafii prowadzonej przez Stowarzyszenie Apostolstwa Katolickiego. Księża pallotyni pięknie współpracują z księżmi diecezjalnymi. Mamy dużą pomoc z ich strony, są bardzo serdeczni i otwarci. Dobrze że są - podkreśla Ksiądz Dziekan.
Zwraca też uwagę na gorliwość kapłanów w dekanacie. Każdy z nich jest zatroskany by duszpasterstwo wypadało jak najlepiej, by podjęte inicjatywy zawsze udawały się. A przecież zatroskanie o parafię jest bardzo istotne - podkreśla ks. prał. Uczciwek.

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sosnowiec: pierwsza kaplica wieczystej adoracji. "Niebo jest tu otwarte przez całą dobę"

2026-04-21 07:38

[ TEMATY ]

Sosnowiec

Kaplica Wieczystej Adoracji

Diecezja sosnowiecka

W parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Sosnowcu-Środuli uruchomiono pierwszą w mieście kaplicę wieczystej adoracji Najświętszego Sakramentu. Od teraz modlitwa przed Eucharystią trwa tam nieprzerwanie - 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu.

Podczas inauguracji bp Artur Ważny podkreślił, że nowe miejsce ma być „żywymi płucami diecezji” i przestrzenią, w której człowiek może odzyskać wewnętrzny pokój. – To jedyne miejsce w mieście, gdzie znak „otwarte 24 godziny” nie zaprasza do handlu, ale do bezinteresownego odpoczynku w Bogu – mówił.
CZYTAJ DALEJ

Święty Anzelm z Canterbury

Niedziela Ogólnopolska 40/2009, str. 4-5

[ TEMATY ]

św. Anzelm

pl.wikipedia.org

Święty Anzelm z Canterbury

Święty Anzelm z Canterbury
Drodzy Bracia i Siostry! W Rzymie na Awentynie znajduje się opactwo benedyktyńskie św. Anzelma. Jako siedziba Instytutu Studiów Wyższych oraz opactwa prymasa benedyktynów skonfederowanych, stanowi ono miejsce, które łączy w sobie modlitwę, naukę i zarządzanie, czyli te trzy płaszczyzny aktywności, które cechują życie Świętego, któremu opactwo jest dedykowane: Anzelmowi z Aosty, którego 900. rocznica śmierci przypada w tym roku. Liczne inicjatywy, podjęte zwłaszcza przez diecezję Aosty z okazji tej rocznicy, ukazały zainteresowanie, które nadal budzi ten średniowieczny myśliciel. Jest on znany również jako Anzelm z Bec i Anzelm z Canterbury, ponieważ związany był w tymi miastami. Kim jest ta osobistość, z którą trzy miejsca, oddalone od siebie i znajdujące się w trzech różnych krajach - we Włoszech, we Francji i w Anglii - czują się szczególnie związane? To mnich o intensywnym życiu duchowym, znakomity wychowawca młodzieży, teolog o niezwykłych zdolnościach spekulatywnych, mądry zarządca i niezłomny obrońca „libertas Ecclesiae” - wolności Kościoła. Anzelm jest jedną z wybitnych osobowości średniowiecza, potrafił połączyć wszystkie te przymioty dzięki głębokiemu doświadczeniu mistycznemu, które zawsze kierowało jego myślą i działalnością. Św. Anzelm urodził się w 1033 r. (lub na początku 1034 r.) w Aoście jako pierworodny syn znamienitej rodziny. Jego ojciec był człowiekiem szorstkim, oddającym się rozkoszom życia i trwoniącym swój majątek; matka zaś to kobieta szlachetnych obyczajów i głębokiej pobożności (por. Eadmero, „Vita s. Anselmi”, PL 159, col. 49). To matka zajęła się wczesną humanistyczną i religijną formacją syna, którego następnie powierzyła benedyktynom z przeoratu w Aoście. Anzelm, który jako dziecko - jak opowiada jego biograf - wyobrażał sobie, że dobry Bóg zamieszkuje wysokie, ośnieżone szczyty Alp, miał pewnej nocy sen, że wysłano go do tego wspaniałego królestwa samego Boga, który długo i serdecznie z nim rozmawiał, po czym poczęstował go „śnieżnobiałym chlebem” (tamże, col. 51). Sen ten pozostawił w nim przekonanie, że został powołany do wypełnienia szczytnej misji. Gdy miał piętnaście lat, poprosił o przyjęcie do Zakonu Benedyktynów, ojciec jednak całą swoją władzą sprzeciwił się temu i nie ustąpił nawet wtedy, gdy ciężko chory syn, czując, że koniec jest bliski, błagał o zakonny habit jako ostatnią pociechę. Anzelm powrócił do zdrowia, a potem, po przedwczesnej śmierci matki, przeżywał czas moralnego zagubienia: zaniedbał naukę i porwany ziemską namiętnością, stał się głuchy na napomnienia Boga. Porzucił dom i zaczął włóczęgę po Francji w poszukiwaniu nowych przeżyć. Trzy lata później, gdy dotarł do Normandii, udał się do opactwa Benedyktynów w Bec, przyciągnięty sławą Lanfranka z Pawii, przeora klasztoru. Było to dla niego spotkanie opatrznościowe i decydujące o dalszym jego życiu. Anzelm z zapałem podjął studia pod kierunkiem Lanfranka i w krótkim czasie stał się nie tylko ulubionym uczniem, ale również powiernikiem mistrza. Zapłonęło w nim na nowo jego powołanie zakonne i - po starannym rozważeniu - w wieku 27 lat wstąpił do zakonu i przyjął święcenia kapłańskie. Asceza i studium otworzyły przed nim nowe horyzonty, pozwalając mu odkryć na nowo, i to w znacznie większym stopniu, tę zażyłość z Bogiem, jaką miał jeszcze jako dziecko. Gdy w 1063 r. Lanfrank został opatem w Caen, Anzelm, po trzech zaledwie latach życia monastycznego, mianowany został przeorem klasztoru w Bec i mistrzem klauzurowej szkoły, wykazując się zdolnościami wychowawczymi. Nie lubił metod autorytarnych, porównywał młodych ludzi do małych roślin, które rosną lepiej, kiedy nie są zamknięte w pomieszczeniach, i pozostawiał im „zdrową” swobodę. Był bardzo wymagający wobec samego siebie i wobec innych, gdy chodziło o przestrzeganie wymogów życia monastycznego, lecz zamiast narzucać dyscyplinę, stosował perswazję. Po śmierci opata Erluina, założyciela opactwa w Bec, w lutym 1079 r. Anzelm wybrany został jednogłośnie na jego następcę. Tymczasem wielu mnichów wezwano do Canterbury, by zanieść braciom zza kanału La Manche odnowę, jaka dokonywała się na kontynencie. To dzieło spotkało się z dobrym przyjęciem do tego stopnia, że Lanfrank z Pawii, opat Caen, został nowym arcybiskupem Canterbury i poprosił Anzelma o pozostanie z nim na jakiś czas, aby uczyć mnichów i pomóc mu w trudnej sytuacji, w jakiej znalazła się jego wspólnota kościelna po najeździe Normanów. Pobyt Anzelma okazał się bardzo owocny, zaskarbił on sobie sympatię i szacunek tak, iż po śmierci Lanfranka wybrano go na jego następcę na stolicy arcybiskupiej w Canterbury. Sakrę biskupią przyjął uroczyście w grudniu 1093 r. Anzelm przystąpił od razu energicznie do walki o wolność Kościoła, odważnie domagając się niezależności władzy duchowej od władzy doczesnej. Bronił Kościoła przed bezprawną ingerencją władz politycznych, przede wszystkim królów Wilhelma Rudego i Henryka I, zachętę i poparcie znajdując u papieża, któremu okazywał zawsze śmiałe i serdeczne oddanie. Wierność tę przypłacił w 1103 r. nawet goryczą wygnania ze swej stolicy w Canterbury. Dopiero w 1106 r., gdy król Henryk I wyrzekł się roszczeń udzielania kościelnej inwestytury oraz ściągania podatków kościelnych i konfiskaty mienia Kościoła, Anzelm mógł powrócić do Anglii, radośnie witany przez duchowieństwo i lud. Tak szczęśliwie zakończyła się walka, jaką stoczył orężem wytrwałości, dumy i dobroci. Ten Święty Arcybiskup, który budził wokół siebie podziw, gdziekolwiek się udał, ostatnie lata swego życia poświęcił przede wszystkim moralnej formacji duchowieństwa i intelektualnym badaniom zagadnień teologicznych. Zmarł 21 kwietnia 1109 r., słuchając słów Ewangelii czytanej tego dnia podczas Mszy św.: „Wyście wytrwali przy Mnie w moich przeciwnościach. Dlatego i Ja przekazuję wam królestwo, jak Mnie przekazał je mój Ojciec: abyście w królestwie moim jedli i pili przy moim stole” (Łk 22, 28-30). W ten sposób spełnił się sen o tej tajemniczej uczcie, który w dzieciństwie miał na samym początku swej drogi duchowej. Jezus, który zaprosił go, by siadł przy Jego stole, przyjął św. Anzelma po śmierci do wiecznego królestwa Ojca. „Błagam Cię, Boże, obym mógł Cię poznać, obym Cię kochał, bym mógł się Tobą radować. A jeżeli nie mogę w całej pełni w tym życiu, niech przynajmniej stale postępuję naprzód, aż nadejdzie to w pełni” („Proslogion”, rozdz. 14). Modlitwa ta pozwala zrozumieć mistyczną duszę tego wielkiego Świętego okresu średniowiecza, twórcy teologii scholastycznej, któremu tradycja chrześcijańska przyznała tytuł „Doctor Magnificus”, ponieważ żywił gorące pragnienie zgłębiania tajemnic Bożych, z pełną świadomością jednak, że droga poszukiwania Boga nigdy się nie kończy, przynajmniej na tej ziemi. Jasność i logiczny rygoryzm jego myśli zawsze miały na celu „wzniesienie duszy do kontemplacji Boga” (tamże, „Proemium”). Stwierdził on wyraźnie, że ten, kto chce uprawiać teologię, nie może liczyć jedynie na swą inteligencję, ale musi pielęgnować jednocześnie głębokie przeżywanie wiary. Działalność teologa, według św. Anzelma, rozwija się więc w trzech etapach: wiara - bezinteresowny dar od Boga, który należy przyjąć z pokorą; doświadczenie - które polega na wcieleniu słowa Bożego we własnym codziennym życiu; wreszcie prawdziwe poznanie - które nigdy nie jest owocem ascetycznego rozumowania, lecz kontemplatywną intuicją. Jak najbardziej aktualne pozostają także dziś w tej materii, dla zdrowych badań teologicznych i dla każdego, kto chciałby zgłębić prawdę wiary, jego słynne słowa: „Nie próbuję, Panie, przeniknąć Twojej głębi, gdyż w żadnym razie nie przyrównuję do niej mego intelektu; pragnę jednak, przynajmniej do pewnego stopnia, zrozumieć Twoją prawdę, w którą wierzy i którą kocha moje serce. Nie staram się bowiem zrozumieć, abym uwierzył, ale wierzę, bym zrozumiał” (tamże, 1). Drodzy Bracia i Siostry, miłość do prawdy i nieustanne pragnienie Boga, które naznaczyły całe życie św. Anzelma, niech będą dla każdego chrześcijanina bodźcem do niezmordowanego poszukiwania coraz głębszej jedności z Chrystusem - Drogą, Prawdą i Życiem. Oprócz tego gorliwość, pełen odwagi zapał, który wyróżniał jego pasterską działalność i który przysporzył mu czasem niezrozumienia, goryczy, a nawet wygnania, niech będzie zachętą dla pasterzy, osób konsekrowanych i wszystkich wiernych, by kochać Kościół Chrystusowy, modlić się, pracować i cierpieć dla niego, nie porzucając go nigdy ani nie zdradzając. Niechaj wyjedna nam tę łaskę Dziewica Matka Boża, do której św. Anzelm żywił czułe i synowskie nabożeństwo. „Maryjo, Ciebie serce moje chce miłować - pisze św. Anzelm - Ciebie język mój pragnie żarliwie sławić”.
CZYTAJ DALEJ

Papież spotkał się z władzami Gwinei Równikowej

2026-04-21 16:24

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Leon XIV w Afryce

Vatican Media

„Nieodzownym obowiązkiem władz cywilnych i dobrej polityki jest usuwanie przeszkód stojących na drodze integralnego rozwoju ludzkiego, którego fundamentalnymi zasadami są powszechne przeznaczenie dóbr i solidarność” - powiedział papież Leon XIV podczas spotkania z przedstawicielami władz, społeczeństwa i korpusu dyplomatycznego Gwinei Równikowej w Pałacu Prezydenckim w Malabo.

Witając Ojca Świętego prezydent Gwinei Równikowej, Teodoro Obiang Nguema Mbasogo podziękował Leonowi XIV za odwiedzenia jego ojczyzny w trakcie swej pierwszej wizyty na kontynencie afrykańskim. Przypomniał pielgrzymkę św. Jana Pawła II w 1982 roku, wyrażając przekonanie, że także obecna wizyta papieża umocni wiarę i jedność jego rodaków. Poprosił o błogosławieństwo dla swego narodu, aby trwał w pokoju, wierze i dążeniu do rozwoju.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję