Reklama

Niedziela Małopolska

Kraków: zakończyła się konserwacja najcenniejszych ksiąg Archiwum Kurii Metropolitalnej

Zakończyły się trwające 10 miesięcy prace konserwatorskie 38 tomów rękopiśmiennych Akt Officialiów i Episcopaliów Archidiecezji Krakowskiej. Projekt był dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

[ TEMATY ]

księga

NYC-Wanderer-Foter.com-CC-BY-SA

„To najstarszy i najważniejszy zbiór archiwaliów przechowywanych w Archiwum Kurii Metropolitalnej. Składają się na niego rękopisy powstałe od pocz. XV do końca XVIII w. Te księgi są nieocenionym źródłem dla badaczy historii Rzeczpospolitej Szlacheckiej” – poinformowała KAI s. Karola Zaborska SłNSJ z Archiwum Kurii Metropolitalnej w Krakowie.

Akta Officialia Archidiecezji Krakowskiej to zapisy dokumentujące działalność oficjała (osoby stojącej na czele sądu biskupiego) w latach 1410-1796. W tych rękopiśmiennych dokumentach zostały uwiecznione bardzo różnorodne, najczęściej praktyczne sprawy np. potwierdzenia stawienia się na rozprawę, ustanowienie pełnomocników stron procesowych czy zobowiązania zwrotu pożyczki. Poza konkretnymi nazwiskami, osobami, parafiami, znajdują się w nich także emocje tamtych czasów – są one zatem kompletnym obrazem przeszłości z czasów Rzeczpospolitej Obojga Narodów.

Akta Episcopalia to akta dokumentujące aktywność biskupów krakowskich na przestrzeni czterech wieków, od czasów jagiellońskich po rozbiory (lata 1466-1797). Te rękopiśmienne księgi zawierają wszelkie akty prawne wynikające z władzy administracyjnej i sądowej biskupów krakowskich w zakresie prawa kanonicznego, władzy książęcej w należącym do diecezji w Księstwie Siewierskim i patrymonialnej w dobrach biskupstwa, a także kopie pism skierowanych do biskupa i wychodzących z kancelarii biskupiej.

Reklama

Jak podkreśliła s. Zaborska cały zbiór ponad 625 tomów rękopiśmiennych kodeksów, w tym tych poddanych konserwacji w ubiegłym roku, utrwala fakty niesłychanie istotne dla historii poszczególnych parafii, całej diecezji krakowskiej i Rzeczpospolitej Obojga Narodów. „To zbiór wyjątkowo cenny także z tego powodu, że składają się nań kompletne protokoły sporządzane na bieżąco, jak i te poprawione przez sekretarza. Badacze i historycy mają unikatową możliwość porównywania obydwu sposobów przedstawiania i utrwalania faktów historycznych” – oceniła s. Zaborska.

Konserwacja najcenniejszych archiwaliów ze zbiorów Archiwum Kurii Metropolitalnej w Krakowie była dofinansowana ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

2016-01-16 12:07

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Spadek. Kiedy się zrzec, a kiedy przyjąć?

Pytanie czytelnika:

Ktoś z rodziny zapisze nam spadek, np. dom, który jest zadłużony. Czy możemy wcześniej sprawdzić, co zawiera zapis? W którym momencie najlepiej się zrzec takiego spadku?

Odpowiedź eksperta:

Śmierć bliskiej osoby jest z reguły bolesnym ciosem dla rodziny. Czasem jednak trzeba zachować czujność, żeby oprócz bólu nie zostać jeszcze z długami.

Często się zdarza, że nawet najbliższe spadkodawcy osoby nie wiedziały o jego kłopotach finansowych lub niespłaconym kredycie. Przejrzyjmy zatem wszystkie pozostałe po zmarłym dokumenty i papiery, bo to być może pozwoli nam rozeznać jego sytuację. W przypadku pozostawienia nam nieruchomości istnieje możliwość wglądu w księgę wieczystą, w której w dziale I zorientujemy się w stosunkach własnościowych, a w dziale IV – co do ewentualnych obciążeń tejże nieruchomości.

Jeżeli w ciągu 6 miesięcy od momentu nabycia wiedzy o śmierci spadkodawcy (data ta nie musi być tożsama z datą faktycznej śmierci) nie złożymy notarialnie lub sądownie oświadczenia o zrzeczeniu się spadku, będzie to równoznaczne z tym, że przyjmujemy go (od nowelizacji z października 2015 r.) z dobrodziejstwem inwentarza, a zatem do wysokości ewentualnych długów spadkowych.

Oznacza to, że jesteśmy jako spadkobiercy zobowiązani do spłacania długów spadkowych tylko do wysokości otrzymanych ze spadku korzyści. Jest to zasadnicza różnica wobec sytuacji prawnej sprzed nowelizacji z 2015 r., która przewidywała w razie niezrzeczenia się spadku w terminie jego przyjęcie wprost, a zatem ze wszystkimi jego obciążeniami do ich pełnej wysokości. Istotne jest, że odrzucenie spadku przez rodziców powoduje jego przejście na dzieci, trzeba zatem w razie ich małoletności dokonać tej czynności w ich imieniu. W tym celu zwracamy się ze stosownym wnioskiem do sądu rodzinnego, który udziela opiekunom prawnym w tym zakresie odpowiedniego pełnomocnictwa.

W sytuacji, kiedy osoba, która miała złożyć oświadczenie o przyjęciu lub odrzuceniu spadku (spadkobierca), sama zmarła przed upływem przewidzianych na to oświadczenie 6 miesięcy, jej spadkobierca składa takie oświadczenie w terminie 6 miesięcy od daty śmierci tej osoby.

W razie wielości spadkobierców i przyjęcia przez nich spadku ponoszą oni solidarną odpowiedzialność za długi spadkowe do czasu działu spadku.

Należy, oczywiście, zachować dużą roztropność przy podejmowaniu decyzji o przyjęciu lub odrzuceniu spadku, ewentualny wierzyciel, o którym nie dowiedzieliśmy się na czas, ma bowiem prawo, podobnie jak najbliższa rodzina, złożyć do sądu wniosek o stwierdzenie nabycia spadku.

CZYTAJ DALEJ

Wędrówka dobiegła końca. „Źródło” w parafii pw. św. Jana Kantego w Lublinie

2020-07-02 21:40

Paweł Wysoki

Parafia pw. św. Jana Kantego w Lublinie jako ostatnia w archidiecezji uczestniczyła w rekolekcjach ewangelizacyjnych „Źródło” i nawiedzeniu kopii Krzyża Trybunalskiego z relikwiami Drzewa Krzyża.

Planowane na początek marca, ze względu na czas epidemii mogły się odbyć dopiero pod koniec czerwca. 2 lipca za czas łaski wspólnota wraz z proboszczem ks. Bogdanem Zagórskim dziękowała Bogu pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika.

- W ostatnim tygodniu przeżywaliśmy rekolekcje; szukaliśmy tego, co w nas jest głęboko ukryte, jaka jest nasza wiara. Każdy z nas zastanawiał się nad osobistą relacją z Chrystusem; nad tym, czy odnajduje Go w życiu. Dziś stajemy, aby za ten dar rekolekcji Panu Bogu podziękować, a także za obecność wśród nas niezwykłej relikwii, przesiąkniętej krwią Jezusa Chrystusa cząstki drzewa krzyża - mówił ks. Zagórski. Jako gospodarz miejsca powitał Metropolitę Lubelskiego, a także kapłanów, m.in. dziekana ks. Marka Warchoła i dziekana seniora ks. prał. Józefa Dziducha. - Proszę o modlitwę, by te rekolekcje przyniosły jak największe owoce w sercach, abyśmy byli wśród ludzi apostołami miłości Bożej, pokoju i dobra; tymi, którzy przykładem życia będą pociągać innych do Jezusa Chrystusa - podkreślał.

- Bądź pochwalony Krzyżu Trybunalski, zawierający relikwie Krzyża Świętego, tak bardzo omodlony, tak bardzo otaczany czcią. Przez ostatnie 6 lat odwiedziłeś wszystkie parafie naszej archidiecezji, od katedry po tę najmłodszą, ale dynamicznie się rozwijającą - mówił w homilii abp Stanisław Budzik. - Przyjąłeś hołd setek tysięcy wiernych archidiecezji lubelskiej; usłyszałeś niejedno wyznanie i postanowienie odmiany życia. Przypominałeś o tym, jak bardzo Bóg umiłował człowieka i świat, że oddał za nas swoje życie na krzyżu. Jesteś znakiem zbawienia i odkupienia, dowodem radykalnej miłości Boga do człowieka (…). Wpatrujmy się w krzyż, którego wędrówka dobiegła końca. Przeszedł od Bugu po Wisłę, rozpoczął drogę i zakończy w katedrze (w sobotę, 4 lipca, o godz. 19.00 w archikatedrze lubelskiej odbędzie się uroczyste zakończenie „Źródła”). Wpatrujmy się w to drzewo, na którym zawisło Zbawienie świata, i dziękujmy za dar rekolekcji w tej parafii i w całej diecezji. Dziękujmy za czas intensywnego działania Ducha Świętego, za nawiedzenie krzyża będącego znakiem Bożej miłości i apelem o naszą miłość - mówił abp Budzik. Wiernych parafii pw św. Jana Kantego zostawił z przesłaniem, że wiara nie jest prywatną sprawą człowieka. - Wiara nie służy tylko nam samym, ale może służyć bliźnim. Mocą naszej wiary jesteśmy w stanie przynosić pod stopy Jezusa naszych bliźnich potrzebujących Jego miłości, Jego przebaczenia, Jego uleczenia. Te rekolekcje miały nas zachęcić, abyśmy się w Duchu Świętym stali apostołami Chrystusowej Ewangelii, abyśmy stali się apostołami Bożego Miłosierdzia - podkreślał Metropolita.

Fotorelacja na https://www.facebook.com/Niedziela-Lubelska-112621833628172




CZYTAJ DALEJ

Kraków: wystawa „Karol Kardynał Wojtyła. Fotografie Adama Bujaka” w Muzeum Narodowym

2020-07-03 19:59

[ TEMATY ]

Kraków

wystawa

Karol Wojtyła

Adam Bujak

Adam Bujak, Arturo Mari/ Biały Kruk

Od 4 lipca Muzeum Narodowe w Krakowie zaprasza na ekspozycję zatytułowaną “Karol Kardynał Wojtyła. Fotografie Adama Bujaka”. Wystawa związana jest z 100. rocznicą urodzin papieża Polaka, która jest obchodzona w tym roku.

Na prawie dwustu fotografiach Adam Bujak uwiecznił wyjątkowe momenty współczesnej historii Polski, którym towarzyszy wspólna euforia, a jednocześnie skupienie oraz jedność, będąca w tym czasie największą siłą Polaków.

“Fotografie są świadectwem drogi krakowskiego kardynała na tron Stolicy Apostolskiej, a także zbiorowym portretem Polaków oraz Krakowa” - podkreślają organizatorzy wystawy.

- Chciałbym żeby tę siłę zobaczyli ludzie, którzy sobie nie zdają sprawy, że takie wielkie wydarzenia miały miejsce w Krakowie - mówi autor zdjęć, a zarazem uczestnik tych przełomowych wydarzeń.

Wystawa obejmuje okres od milenium Chrztu Polski w 1966 r., którego inicjatorem był kardynał Stefan Wyszyński, do ostatniej podróży apostolskiej papieża Jana Pawła II do ojczyzny w 2002 r. Autor zdjęć koncentruje się przede wszystkim na wątkach krakowskich w biografii papieża, ukazując go najpierw jako metropolitę, kardynała oraz Jana Pawła II.

- Fotografie Adama Bujaka, dzięki swojej wyjątkowej klasie artystycznej to zarówno studium postaci kardynała Karola Wojtyły jak i reportaż z życia Krakowa lat 60. i 70., gdzie kształtowała się wiara przyszłego świętego kościoła katolickiego i gdzie, jak podkreślał, każdy kamień i cegła były mu drogie - ocenia prof. dr hab. Andrzej Szczerski, dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie.

Autor fotografii jako współuczestnik uroczystości kościelnych zawsze miał przy sobie aparat fotograficzny. “Bardzo bliskie kadry starają się uchwycić sferę sacrum i towarzyszące wiernym poczucie wspólnoty. Duchowość i mistycyzm wybrzmiewa z przepełnionych kontemplacją ujęć, które oddają piękno przyrody i Krakowa” - brzmi fragment opisu ekspozycji.

Ekspozycja „Karol Kardynał Wojtyła. Fotografie Adama Bujaka” miała zostać otwarta już w maju, ale z racji trwającej pandemii moment ten został przełożony. Od najbliższej soboty jednak wszyscy zainteresowani będą mogli ją oglądać w Arsenale Muzeum Książąt Czartoryskich przy ul. Pijarskiej 8 w Krakowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję