Robert Korzeniowski, nasz chodziasz, jako jedyny zdobył na sierpniowych Mistrzostwach Świata we Francji medal, i to złoty. Biliśmy mu brawa, bo dla nas, dla naszej ojczyzny, to
chluba. Ten niski, wysportowany, bardzo skromny sportowiec niejeden raz występował w różnych festynach, gdzie promował sport i czynny odpoczynek. Zawsze sprzeciwiał się narkotykom,
alkoholowi. Dużo czasu poświęcał pracy z młodzieżą i dziećmi. Dla wielu stał się autorytetem. Niestety, są w naszej ojczyźnie i tacy, którzy sukcesami innych
pragną „łatać finansową zapaść”. Urząd Skarbowy zadecydował, że od uzyskanego honorarium za zwycięstwo nasz mistrz musi zapłacić podatek! Urzędnicy „skarbówki” tłumaczą
się tym, że podatek dotyczy także sportowców. Szkoda, że nikt nie kwapi się nałożyć odpowiedniego podatku na mafiozów, skorumpowanych urzędników, którzy „robią pieniądz” bez żadnego wysiłku:
chamstwem i złodziejstwem. Przypomnijmy wydarzenie sprzed dwóch lat, kiedy chodziło o Adama Małysza i wygrany samochód marki „Audi”. Nasz skoczek musiał go
sprzedać, aby dokonać opłaty. No cóż, pieniądze potrzebne są każdemu, najbardziej państwu i...
W przeddzień głosowania, które może oznaczać historyczny punkt zwrotny we francuskim prawie, premier Sébastien Lecornu zaskoczył wszystkich. We wtorek, 14 lipca, kancelaria premiera ogłosiła, że skieruje projekt ustawy ustanawiającej „prawo do wspomaganej śmierci” do Rady Konstytucyjnej, gdy tylko zostanie ona przyjęta przez parlament. Ostateczne głosowanie w Zgromadzeniu Narodowym zaplanowano na środę.
Decyzja ta nie uniemożliwi uchwalenia ustawy, jeśli deputowani ją zatwierdzą. Wstrzyma jednak jej promulgację do czasu, aż Rada Konstytucyjna - odpowiednik polskiego Trybunału Konstytucyjnego - orzeknie o jej zgodności z konstytucją. To kluczowy krok, który może doprowadzić do krytyki niektórych przepisów, jeśli Rada uzna je za naruszające fundamentalne zasady francuskiego prawa.
W przeddzień głosowania, które może oznaczać historyczny punkt zwrotny we francuskim prawie, premier Sébastien Lecornu zaskoczył wszystkich. We wtorek, 14 lipca, kancelaria premiera ogłosiła, że skieruje projekt ustawy ustanawiającej „prawo do wspomaganej śmierci” do Rady Konstytucyjnej, gdy tylko zostanie ona przyjęta przez parlament. Ostateczne głosowanie w Zgromadzeniu Narodowym zaplanowano na środę.
Decyzja ta nie uniemożliwi uchwalenia ustawy, jeśli deputowani ją zatwierdzą. Wstrzyma jednak jej promulgację do czasu, aż Rada Konstytucyjna - odpowiednik polskiego Trybunału Konstytucyjnego - orzeknie o jej zgodności z konstytucją. To kluczowy krok, który może doprowadzić do krytyki niektórych przepisów, jeśli Rada uzna je za naruszające fundamentalne zasady francuskiego prawa.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.