Reklama

Parafia św. Melchiora Grodzieckiego w Częstochowie

Parafia „Na skwerku”

Parafia pw. św. Melchiora Grodzieckiego w Częstochowie istnieje już od 6 lat. Tyle też lat ma tymczasowa kaplica, która niebawem zniknie, gdyż w szybkim tempie postępują prace przy budowie domu parafialnego, a w przyszłości również świątyni. Parafia jest jedyną w Polsce mającą tego Świętego za swojego patrona, ale nie tylko ten fakt czyni ją wyjątkową.

Niedziela częstochowska 36/2003

Ks. Marek Olejniczak z najmłodszymi parafianami i katechetami

Ks. Marek Olejniczak z najmłodszymi parafianami i katechetami

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po trudnym dniu, przechodzę przez plac przy ul. K. Iłłakowiczówny, nazywany potocznie „skwerkiem bokserów”. Mieszkańcy pobliskich bloków rozumieją i nawet czasem odczuwają etymologię tej nazwy. Młodzież nie uczestniczy jednak w rozgrywających się tutaj dantejskich scenach. Co robi? Przychodzi do salki parafii „na skwerku”, bo to jest miejsce, gdzie spotykają się ludzie, gdzie dzieje się coś dobrego.
Na pytanie proboszcza - ks. Marka Olejniczaka, co im się tutaj najbardziej podoba, młodzi odpowiadają:
- Można tu przyjść, gdy ma się problem, zawsze ktoś pomoże. Szuka się pocieszenia i znajduje je.
Ktoś inny dodaje, że to jest po prostu normalna parafia. Co to znaczy normalna? - dopytuję.
- Tu człowiek jest traktowany z życzliwością i serdecznością, nikt mu nie powie, że jest niepotrzebny.
Do rozmowy włącza się Ksiądz Proboszcz, protestując:
- A ja to właśnie przed chwilą powiedziałem kilku panom zmierzającym w naszą stronę chwiejnym krokiem...
Dominik - prawa ręka Księdza Proboszcza (formalnie odpracowuje tu służbę wojskową) pokazuje mi z dumą komputer w kancelarii. Opowiada o portalu internetowym, który będzie uruchomiony po wakacjach. Znajdzie się tam miejsce dla parafian, którzy będą chcieli zamieścić swoje ogłoszenia. Będzie możliwość „porozmawiania” przez internet. Na stronie parafii będą też informacje o wspólnocie i pomocy, której udziela ludziom, również o darmowych korepetycjach dawanych przez młodzież i nauczycieli z parafii.
- Co robicie w ciągu roku? - pytam z ciekawością.
Dominik kładzie przede mną wykonany przez młodzież kalendarz z opisem wydarzeń i zdjęciami z bieżącego roku: w styczniu - zimowisko w Murzasichlu i nauka jazdy na nartach; w lutym przyjazd do parafii regionalnego Zespołu „Strumyk” z Litwy i wsłuchiwanie się w głos Pana Boga przez uczestnictwo w rekolekcjach; w kwietniu - wyjazd do Szczyrku; maj - czas Pierwszej Komunii Świętej i związana z tym coroczna pielgrzymka do Leśniowa. Czerwiec i lipiec to okres wyjazdów integracyjnych, pogodnych wieczorków, ognisk, nauki pływania i wspólnej zabawy. Te wyjazdy to nie tylko zabawa i wypoczynek, to przede wszystkim formacja duchowa. Dokąd ich ona zaprowadzi? Do jasnej, opartej na mocnych zasadach dorosłości.
Wizytówką każdej parafii są ruchy i stowarzyszenia. Tutaj też ich nie brakuje. Skupiają dzieci, młodzież i dorosłych parafian: KSM, Bractwo Szkaplerzne, oaza, schola, Żywy Różaniec, Arcybractwo Drogi Krzyżowej, Stowarzyszenie Bożego Miłosierdzia, ministranci.
W sierpniu część osób z parafii idzie ze swoim Proboszczem na pielgrzymkę. Z Warszawską Akademicką Pielgrzymką „Grup 17.” ks. Marek Olejniczak chodzi od 25 lat. Od 13 lat jest jej kierownikiem.
„Na pielgrzymkę trafiłem jako młody chłopak, który szukał miejsca dla siebie - opowiada Ksiądz Proboszcz. - To było trzy lata przed wstąpieniem do seminarium. Spotkałem wtedy obecnego redaktora naczelnego Niedzieli, ks. inf. Ireneusza Skubisia. Prowadził tę grupę, był jej twórcą i kierownikiem. Pod jego wpływem znalazłem odpowiedź na wiele pytań; odkrywałem, że należy swoje talenty rozwijać, a nie zakopywać. W 1978 r. grupa liczyła kilkadziesiąt osób, obecnie pielgrzymuje z nami rokrocznie ok. 150 osób. Z perspektywy 25 lat doświadczeń wiem, że najtrudniej kontynuować idee pielgrzymki po powrocie, przez cały rok. Wielu dochodzi do wniosku, że jest to niemożliwe. W jakiejś mierze udało mi się to dopiero teraz, gdy zostałem proboszczem tej parafii. Przedłużeniem atmosfery pielgrzymki są rzeczy dziejące się w naszej wspólnocie, bo przecież pielgrzymka jest jakby odnalezieniem rodziny, od której nigdy się nie odchodzi”.
Myślę, że osoba Księdza Proboszcza, jego doświadczenia wyniesione z pielgrzymowania i otwartość na człowieka przyczyniają się w znacznej mierze do atmosfery ciepła i życzliwości, które odczuwane są już w czasie pierwszego kontaktu z parafią św. Melchiora Grodzieckiego.
Można zapytać, co jest obrazem tej pielgrzymkowej atmosfery w parafii św. Melchiora Grodzieckiego? Odpowiedź nasuwa się sama - konkretne działania księży i młodzieży: pomoc dla osób najuboższych (paczki, żywność, wsparcie finansowe rodzin w najtrudniejszej sytuacji - rokrocznie parafia przeznacza na te dzieła ok. 6 tys. zł.); kolonie, zimowiska, półkolonie, rajdy, festyny, pielgrzymki... W tym roku na kolonie wyjechało 80 osób. Co ciekawe, jadą na nie nie tylko dzieci. Kiedy zapytałam o wiek uczestników, usłyszałam: „Od 5 do 70 lat”. To rzeczywiście duża rozpiętość, ale tutaj dla nikogo nie stanowi to problemu.
Parafia współpracuje ze szkołą, której udostępnia swoją salkę do katechezy i pomaga w dożywianiu dzieci. Szkoła ze swojej strony również udostępnia parafii pomieszczenia i współpracuje z nią w różnych dziełach.
W tym roku na terenie parafii występował Zespół Teatralny działający w ramach ICPE. Parafianie i zaproszeni goście mieli możliwość zobaczenia różnych form ewangelizacji.
Warsztaty teatralne, nauka tańca, nauka pływania i darmowe wyjścia na pływalnię - to chleb powszedni dla parafian i księży. Niedługo jesień, a później zima, więc znowu organizowane będą kuligi i wyjazdy w góry. Naukę jazdy na nartach i łyżwach młodzi mają już za sobą.
W najbliższym czasie, 7 września, parafia przeżywać będzie święto patrona - św. Melchiora Grodzieckiego. Ksiądz Proboszcz wraz z wiernymi serdecznie zapraszają na odpust. Naprawdę warto tam pójść - w tej parafii, jak twierdzi jej młodzież, promuje się osobę ludzką.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ranking „Perspektywy 2026”: LO z Warszawy - najlepszym liceum w Polsce

2026-01-14 07:25

[ TEMATY ]

szkoła

Karol Porwich/Niedziela

XIV Liceum Ogólnokształcące im. Staszica w Warszawie jest najlepszym liceum w kraju – wynika z Ogólnopolskiego Rankingu Liceów i Techników „Perspektywy 2026”". Wśród techników pierwsze miejsce zajęły ex eaquo: Technikum Łączności nr 14 w Krakowie i Technikum Mechatroniczne nr 1 w Warszawie.

Kapituła rankingu pod przewodnictwem rektora Uniwersytetu Śląskiego prof. Ryszarda Koziołka brała pod uwagę sukcesy szkół w olimpiadach przedmiotowych, wyniki matury z przedmiotów obowiązkowych i wyniki matury z przedmiotów dodatkowych. W przypadku techników uwzględniła też wyniki egzaminów zawodowych. Dla szkół z maturą dwujęzyczną w obliczeniach rankingowych uwzględniono dodatkowo wyniki z egzaminu z języka obcego na poziomie dwujęzycznym. Ranking nie uwzględnia wyników matury międzynarodowej.
CZYTAJ DALEJ

Archidiecezja lubelska: zmarł wieloletni proboszcz sanktuarium w Wąwolnicy

2026-01-14 12:08

[ TEMATY ]

śmierć

Archidiecezja Lubelska/Facebook

14 stycznia zmarł zasłużony kapłan archidiecezji lubelskiej ks. kan. Jerzy Ważny. Od 2001 r. był proboszczem parafii pw. św. Wojciecha w Wąwolnicy i kustoszem sanktuarium Matki Boskiej Kębelskiej. Przeżył 65 lat, w kapłaństwie 39.

Ks. kan. Jerzy Ważny urodził się w 1960 r. w Tomaszowie Lubelskim, święcenia kapłańskie przyjął w 1987 r. z rąk ówczesnego bpa Bolesława Pylaka. Był jednym z najbardziej rozpoznawalnych kapłanów archidiecezji lubelskiej, przez 25 lat prowadził wspólnotę w największym sanktuarium archidiecezji lubelskiej.
CZYTAJ DALEJ

Uczeń Jezusa spotyka czasem niezgodę najbliższych

2026-01-14 20:57

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

wikipedia.org

Opowiadanie stoi na progu nowej epoki. Dawid wraca do Siklag, a z pola bitwy przychodzi posłaniec z rozdartą szatą i ziemią na głowie. Tak Biblia opisuje człowieka dotkniętego śmiercią. Przynosi znaki władzy: koronę i naramiennik Saula. Znaki królewskie zmieniają właściciela, a Dawid nie traktuje ich jak łupu. Rozdziera szaty, płacze i pości aż do wieczora. Żałoba obejmuje Saula, Jonatana i poległych Izraela. Potem rozbrzmiewa pieśń żałobna (qînâ). Otwiera ją wołanie o „ozdobie Izraela” zabitej na wyżynach. Hebrańskie (haṣṣəḇî) niesie sens splendoru, czegoś drogiego i kruchego. Refren „Jakże polegli mocarze” oddaje hebrajskie (’êk nāpelû gibbōrîm) i spina pamięć całego narodu. Dawid nie pozwala, aby wieść stała się pieśnią triumfu w miastach Filistynów. W pochwałach dla Saula i Jonatana nie ma pochlebstwa. Jest uznanie prawdy: byli złączeni w życiu i w śmierci, szybsi niż orły i mocniejsi niż lwy. Słowo „mocarze” (gibbōrîm) obejmuje tu odwagę i odpowiedzialność za lud. Dawid pamięta także dobro, które Izrael otrzymał za Saula, szczególnie bezpieczeństwo i dostatek. W końcu głos staje się osobisty. Dawid opłakuje Jonatana jak brata i mówi o miłości „przedziwnej”. Ta przyjaźń wyrasta z przymierza i wierności. Tekst ukazuje królewskość Dawida zanim otrzyma tron. Objawia się w panowaniu nad odwetem i w czci dla pomazańca Pana, także podczas jego prześladowania. Dawid nie buduje swojej przyszłości na upokorzeniu poprzednika. Wypowiedziany żal oczyszcza przestrzeń władzy i uczy, że królowanie zaczyna się od słuchania Boga, a nie od gromadzenia łupów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję