Reklama

Polska

Jasna Góra: 7 tys. kolejarzy modliło się o zmiany w życiu społecznym

Specjalnymi pociągami z różnych stron kraju i z zagranicy, w 170. rocznicę powstania Warszawsko - Wiedeńskiej Drogi Żelaznej, w gotowości strajkowej, na Jasną Górę przybyło ok. 7 tys. kolejarzy. Pielgrzymce pracowników kolei towarzyszył abp Józef Kupny, który wezwał ich do zmiany kierunku myślenia i działania, nie tylko prywatnie, lecz także w życiu społecznym.

[ TEMATY ]

Jasna Góra

kolej

Krzysztof Świertok

Kolejarze na pielgrzymace na Jasnej Górze (2014r.)

Podczas Mszy św. celebrowanej w ramach 32. pielgrzymki kolejarzy, przywołując słowa Jana Pawła II metropolita wrocławski przypomniał, że najważniejszym majątkiem przedsiębiorstwa jest człowiek. - I dlatego celem przedsiębiorstwa nie jest tylko wytwarzanie zysku, ale jego istnienie jako wspólnoty ludzi, którzy stanowią szczególną grupę służącą całemu społeczeństwu – powiedział kaznodzieja. Dodał, że „te słowa w jakiś szczególny sposób odnoszą się do kolejarzy, bo często słychać wasze skargi na to, że liczy się tylko zysk, liczy się ekonomia, to wszystko ważne, ale czy liczy się człowiek. Wszystkim nam leży na sercu dobro i rozwój kolei, dlatego modlimy się tutaj o takie zmiany, które będą służyć pracownikom kolei, kolejarzom, społeczeństwu, państwu”.

Abp Kupny podkreślił, że „zmiany myślenia i kierunku postępowania, potrzebujemy nie tylko w życiu indywidualnym, ale i społecznym”.

- Przychodzicie tutaj do Matki Bożej Częstochowskiej zmęczeni walką o miejsca pracy, o zmiany pospiesznych i nieprzygotowanych decyzji o charakterze strukturalnym, zaniepokojeni wyprzedażą spółek kolejowych, ich fatalną sytuacją finansową, utratą pasażerów, klientów, przychodzicie tutaj boleśnie odczuwając brak reakcji na zgłaszane uwagi dotyczące szeregu nadużyć, zdeterminowani, gotowi podjąć akcję protestacyjną – powiedział metropolita wrocławski i dodał: „potrzeba zmiany myślenia, kierunku i działania. Z nadzieją oczekujemy tych zmian od nowej ekipy rządzącej, zmian, które uwzględnią interes polskich kolei i wszystkich pracowników”.

Reklama

Henryk Rymer, przewodniczący Sekcji Krajowej Kolejarzy NSZZ Solidarność zauważył, że jednym z podstawowych problemów polskich kolei dzisiaj jest odejście od ich narodowego charakteru - służby ludziom. - Najważniejszym zadaniem kolei jest jednak dowieźć ludzi do pracy, do szkół, ten transport regionalny, tu najwięcej ludzi korzysta. Chodzi o to, by ta kolej była dostępna, tania i by służyła ludziom – powiedział przewodniczący.

Działacz zauważył, że „ostatnie czasy pokazały, że władze kolejowe dbają tylko o ekonomię, pieniądze, nie liczą się z kolejarzami, nie liczą się z ludźmi. Kolej ma rolę służebną i my zawsze służyliśmy społeczeństwu i o to dzisiaj się modlimy”.

Jak podkreślił Henryk Rymer „koleją powinni zarządzać fachowcy, którzy się na niej znają, którzy rozumieją, że kolej ma służebną rolę wobec społeczeństwa, i którzy widzą nie tylko ekonomię, ale właśnie człowieka”.

Reklama

Uczestnicy pielgrzymki modlili się o powrót do etosu kolejarza, który zawsze był w służbie Bogu i ludziom. - Kolejarz to człowiek służby, który ma świadomość, i powinien mieć świadomość powołania, szczególnego wybrania, szczególnej misji. I chcemy, aby naprawa kolei przez nowy rząd, nowe władze, ufajmy też i spółek, żeby przebiegała z Chrystusem, żeby te tradycje piękne nie były wyrugowywane, bo w ostatnich latach była nawet trudność ze zorganizowaniem tradycyjnego opłatka i spotkania wielkanocnego – było Święto Choinki i Święto Wiosny - powiedział ks. Eugeniusz Zarębiński, krajowy duszpasterz kolejarzy. Podkreślił, że „pielgrzymka jest okazją aby tu, przy Matce Bożej, wsłuchać się w to wszystko, czym bije serce środowiska kolejarskiego. A ono bije tęsknotą za normalnością, za tym, aby kolej mogła się rozwijać, a nie być rozczłonkowywana i sprzedawana”.

Podczas Mszy św. abp Józef Kupny poświęcił sztandar organizacji zakładowej NSZZ „Solidarność” PKP Energetyka SA Zakład Zachodni w Poznaniu. Złożony został również Akt Zawierzenia kolejarskich rodzin Maryi.

W spotkaniu udział wzięli także goście ze Słowacji, Białorusi, Węgier i Francji.

32. pielgrzymka kolejarzy rozpoczęła się już w sobotę, 14 listopada spotkaniem w Sali o. Kordeckiego. Ok. godz. 18.00 w bazylice ks. Eugeniusz Zarębiński, krajowy duszpasterz kolejarzy powitał przybyłych pielgrzymów. Następnie wierni wysłuchali konferencji Marii Balickiej pt. „Od Gidli do Jasnej Góry - życiowa wędrówka Władysława St. Reymonta”. Później udali się na drogę krzyżową z pochodniami na jasnogórskich wałach. Modlitwie przewodniczył ks. Maciej Walter z diec. bydgoskiej. Pielgrzymi uczestniczyli również w modlitwie Apelu Jasnogórskiego. O godz. 21.30 w bazylice rozpoczęła się Pasterka Maryjna pod przewodnictwem ks. Eugeniusza Zarębińskiego. Słowo Boże wygłosił ks. Jan Kleszcz z arch. wrocławskiej. Po Mszy św. odbył się koncert Anny Rogowiec oraz zespołu muzycznego i orkiestry kolejowej z Siedlec. Pielgrzymi pozostali na całonocnym czuwaniu przed cudownym Obrazem Matki Bożej Jasnogórskiej.

Pielgrzymka była modlitwą dziękczynną za lata rozwoju polskiej kolei oraz prośbą o jej stabilną przyszłość i zachowanie narodowego charakteru przedsiębiorstwa, którego historia zaczęła się w 1845 r. 14 czerwca 1842 r. z Warszawy do Grodziska ruszył pierwszy pociąg Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej. I choć inne miasta w obecnych granicach Polski miały połączenia kolejowe już kilka lat wcześniej to właśnie uruchomienie „wiedenki” jest uważane za początek kolejnictwa polskiego: to ona jest nazywana „królową polskich dróg żelaznych”.

- Można powiedzieć, że w ciągu mijających 170 lat powstała legenda wiedenki, która by nie być wymazana z naszej świadomości wymaga ciągłego pielęgnowania – powiedziała Teresa Adamska, prezes ds. programowych Katolickiego Stowarzyszenia Kolejarzy Polskich. Jak podkreśliła, na wiedence powstała polska nomenklatura kolejowa, a język polski, jako równoprawny urzędowemu rosyjskiemu, był najdłużej utrzymywany w korespondencji służbowej i łączności telegraficznej. Mimo obcych kapitałów i zagranicznej techniki, obcego zwierzchnictwa i wynaradawiającej polityki rosyjskiego zaborcy, kolej była kuźnią polskich kadr technicznych i ostoją polskości.

2015-11-15 16:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jasna Góra: Siostry Loretanki świętują 100-lecie powstania

2020-07-06 10:49

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Loretto

loretanki

facebook.com/siostrloretanki

W dniach 5-6 lipca 2020r. na Jasnej Górze odbyło się jasnogórskie dziękczynienie u stóp Matki Bożej Częstochowskiej za 100 lat istnienia Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Loretańskie.

Rozpoczęło się ono Apelem Jasnogórskim, nastepnie czuwaniem do rana z Mszą Świętą o północy, której przewodniczył o. Wojciech Kotowski Prowincjał Sercanów Białych.

Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Loretańskiej powstało 31 lipca 1920 roku. Założycielem zgromadzenia jest bł. ks. Ignacy Kłopotowski, ówczesny dziekan praski i proboszcz parafii Matki Bożej Loretańskiej w Warszawie.

facebook.com/siostryloretanki

Początkowo loretanki stanowiły związek religijny posiadający ustną aprobatę arcybiskupa warszawskiego, Aleksandra Kakowskiego. Kanoniczna erekcja zgromadzenia nastąpiła 19 maja 1928 roku. W ten sposób powstało Pobożne Stowarzyszenie Sióstr Loretanek. Po drugiej wojnie światowej, w 1949 roku loretanki stały się zgromadzeniem zakonnym na prawie diecezjalnym, zaś 24 maja 1971 roku uzyskały dekret pochwalny i zatwierdzenie Stolicy Apostolskiej.

Maryja jest główną Patronką Zgromadzenia. Drugorzędnymi patronami są: św. Józef, św. Benedykt i św. Scholastyka. Obecnie Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Loretańskiej posiada 20 domów, w tym 7 za granicą. Zasadniczy nurt działalności sióstr loretanek stanowi praca wydawnicza i drukarska.

CZYTAJ DALEJ

Andrzej Duda zaproponował wykluczenie w Konstytucji RP możliwości adopcji dziecka przez pary homoseksualne

2020-07-06 12:47

[ TEMATY ]

adopcja

Andrzej Duda

PAP/Paweł Supernak

Prezydent Andrzej Duda podpisał dziś i skierował do laski marszałkowskiej projekt nowelizacji Konstytucji, zmierzający do wykluczenia możliwości adopcji dzieci przez pary homoseksualne.

- Jestem przekonany, że dzięki temu zapisowi bezpieczeństwo dzieci i troska o ich dobro będzie w dużo większym stopniu realizowana - powiedział urzędujący prezydent.

Projekt - wyjaśniał prezydent Duda - ma wyjść naprzeciw społecznemu oczekiwaniu Polaków, aby dobro dzieci było zabezpieczone także przed sytuacją, w której mogłoby dochodzić do przysposobienia dzieci przez pary jednopłciowe.

- Wielokrotnie polskie społeczeństwo było o to pytane. Odsetek osób, które zawsze były przeciwne takiej możliwości, wynosił w każdym przypadku grubo ponad 70 proc., w niektórych sondażach nawet ponad 80 proc. Stanowisko polskiego społeczeństwa jest tu więc jednoznaczne - uzasadnił prezydent.

Natomiast sytuacja pod względem prawnym nie była w tej kwestii do tej pory do końca pewna - stwierdził Andrzej Duda. Jak wyjaśnił, jego projekt to inicjatywa ustrojodawcza, gdyż dotyczy najwyższego aktu prawnego, czyli konstytucji. Nowelizacja przeniesie niektóre zapisy już obecne w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym na grunt ustawy zasadniczej. Zgodnie z prezydenckim projektem, przysposobić, czyli adoptować, będzie można wyłącznie osobę małoletnią i wyłącznie dla jej dobra. Teraz jednak ten zapis będzie miał rangę konstytucyjną.

Ponadto, konstytucja będzie stanowić, że przysposobienia może dokonać razem jedynie mężczyzna i kobieta pozostający w związku małżeńskim (taką formułę małżeństwa opisuje art. 18 konstytucji).Projekt prezydencki stanowi, że nie może przysposobić dziecka "osoba pozostająca we wspólnym pożyciu z osobą tej samej płci".

- Co oznacza, krótko mówiąc, że gdy mamy do czynienia ze związkiem faktycznym [osób tej samej płci] - a wiemy, że takie występują, bo takie jest życie - wówczas sąd i inne organy będą miały obowiązek sprawdzenia, czy osoba, która chce dokonać adopcji jednoosobowo, rzeczywiście w takim wspólnym pożyciu z osobą tej samej płci pozostaje, czy nie - tłumaczył Andrzej Duda.Prezydent zaznaczył, że jego projekt "w żadnym aspekcie nie dotyczy rodzicielstwa biologicznego".

- Jeżeli chodzi o rodziców biologicznych, jest art. 48 konstytucji, który mówi, że rodzice mają prawo do wychowania dziecka zgodnie z własnymi przekonaniami i ja absolutnie w tę kwestię nie wnikam - powiedział.- Projekt nie mówi o związkach, tylko o sytuacji faktycznej, w której dwie osoby tej samej płci pozostają we wspólnym pożyciu. Jest to sytuacja prawnie zdefiniowana, znana w orzecznictwie Sądu Najwyższego od wielu lat. Sąd Najwyższy miał na przestrzeni ostatnich lat cały szereg wypowiedzi właśnie dotyczących takich sytuacji pomiędzy osobami tej samej płci. Ale jestem przekonany, że dzięki temu zapisowi bezpieczeństwo dzieci i troska o dobro dziecka będzie w dużo większym stopniu realizowana - tłumaczył dalej Andrzej Duda.

Zdaniem prezydenta, to jest "kierunek, w którym powinniśmy podążać; kierunek, który odpowiada całemu szeregowi norm konstytucyjnych dotyczących rodziny, jej charakteru, dzieci - tego, w jaki sposób powinny być zabezpieczone".Jak zaznaczył, w przypadku adopcji sytuacja jest bardzo szczególna. - Dziecko, które może być przysposobione, to dziecko pozostające pod szczególną opieką państwa, bo nie ma osób wykonujących wobec niego prawa rodzicielskie. Nastąpi to dopiero w wyniku przysposobienia. Państwo otaczające to dziecko opieką, zgodnie z art. 72 konstytucji, musi w sposób zdecydowany tego dobra dziecka strzec i te zapisy klarują tę kwestię - dodał Andrzej Duda.Prezydent wyraził nadzieję, że składana do laski marszałkowskiej propozycja zostanie poparta nie tylko przez posłów Zjednoczonej Prawicy, ale także parlamentarzystów PSL, "przynajmniej niektórych posłów Platformy Obywatelskiej, nie wspomnę już - bo to jest dla mnie oczywiste - przez posłów Konfederacji".

- Wielokrotnie deklarowali, że ich pogląd jest dokładnie zgodny z tym, co ja zaproponowałem. Jest teraz możliwość, aby to udowodnić i dzięki temu ten projekt otrzyma odpowiednie poparcie w polskim parlamencie - dodał Andrzej Duda.Wcześniej prezydent skierował do Sejmu projekt nowelizacji ustawy Prawo oświatowe, mający na celu zwiększenie możliwości współdecydowania przez rodziców o rodzajach treści oraz sposobie prowadzenia zajęć dodatkowych organizowanych w szkołach.

Projekt nowelizuje zapisy umieszczone w art. 86 ustawy i mówiące o obowiązku konsultacji z rodzicami, w tym z radą rodziców, wprowadzania i realizowania zajęć dodatkowych w szkole. Działalność wszelkich organizacji pozarządowych i stowarzyszeń, która miałaby być prowadzona na terenie szkoły, wymagać będzie nie tylko zgody dyrekcji szkoły i Rady Szkoły, ale przede wszystkim zgody samych rodziców. Dotyczy to każdej organizacji, niezależnie od jej profilu i sposobu działania. Jeśli chce ona działać na terenie szkoły, prowadzić zajęcia pozalekcyjne czy jakąkolwiek działalność dla dzieci czy z dziećmi lub też prowadzić zajęcia w ramach danego przedmiotu, zobowiązana będzie przedstawić rodzicom w formie konspektu pełną informację o tym, co i w jakiej formule zamierza przekazywać, czego będą dotyczyły te treści oraz kto je będzie przekazywał, a także jakie są kwalifikacje i dotychczasowe doświadczenie tej osoby.

Prezydent podkreślił, że projekt jest przede wszystkim realizacją art. 48 ust. 1 Konstytucji RP, mówiącego o prawie rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami.W trakcie kampanii przed pierwszą turą wyborów prezydenckich Andrzej Duda podpisał też tzw. Kartę Rodziny. Zawarł w niej obietnicę podtrzymania wsparcia socjalnego, ale ponadto zaakcentował potrzebę ochrony dzieci i całej rodziny przed ideologią LGBT. Podkreślił, że zgodnie z Konstytucją małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. Potrzebna jest obrona instytucji małżeństwa i nie będzie go w innej postaci niż ta zagwarantowana w ustawie zasadniczej. Dodał, że nie ma też jego zgody na adopcję dzieci przez pary homoseksualne i wprowadzony zostałby zakaz propagowania ideologii LGBT w instytucjach publicznych.lk / Warszawa

CZYTAJ DALEJ

Dwa kolejne zwycięstwa Igi Świątek w Montreux

2020-07-07 22:09

[ TEMATY ]

tenis

Bruno Girin / Foter.com / CC BY-SA

Iga Świątek odniosła w sobotę dwa zwycięstwa w turnieju pokazowym w Montreux. Najpierw gładko pokonała Leonie Kueng 6:1, 6:0, a następnie Jil Teichmann 6:3, 5:7, 10-3. Obie jej rywalki pochodzą ze Szwajcarii i zajmują niższe miejsca w światowym rankingu tenisistek.

Są to pierwsze mecze 19-letniej warszawianki po trwającej ponad cztery miesiące przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa. W piątek turniej zainaugurowała zwycięstwem nad inną reprezentantką gospodarzy Conny Perrin 6:0, 6:0.

Świątek, która w czerwcu pisała maturę, obecnie zajmuje 49. miejsce w rankingu WTA. Z Kueng (155. w zestawieniu WTA) zna się bardzo dobrze, bo pokonała ją przed dwoma laty w juniorskim finale Wimbledonu.

Łącznie w szczęśliwym dla niej Montreux (wygrała tam turniej ITF w 2018 roku) rozegra pięć meczów. Dwa ostatnie zaplanowane są na niedzielę.

Do rywalizacji w cyklu WTA Świątek ma wrócić w turnieju przeniesionym z Cincinnati do Nowego Jorku (21-28 sierpnia). Dzień po jego zakończeniu na tych samych obiektach rozpocznie się wielkoszlemowy US Open. (PAP)

mar/ cegl/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję