Reklama

Rozłączeni - a bliscy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zaledwie skończyła się II wojna światowa, dwaj bracia mojego ojca wyruszyli z Kujaw do Gdyni. Chcieli spełnić marzenie życia: pływać po morzach i oceanach świata. I tak się stało. Zostali marynarzami, w zawodzie tym przepracowali całe życie.
Co pewien czas listonosz przynosił pocztówki i listy, nadawane przez wujków w egzotycznych portach. Gdy przyjeżdżali do nas, już z rodzinami, z zapartym oddechem przysłuchiwaliśmy się ich opowieściom o miejscach, wydarzeniach, osobach. Padały nazwy miast znanych z lekcji geografii, obco brzmiące imiona ludzi poznanych w świecie... Z cierpliwością odpowiadali na nasze niekończące się pytania. Podczas tych wizyt w cieniu wujków pozostawały ich żony: nasze ciocie.
Trzeba było dorosnąć, aby zrozumieć, że życie marynarzy i ich rodzin nie jest sielanką. Dziś ich problemy są coraz bardziej zbliżone do tych, jakie przeżywa rosnąca grupa rozłączonych rodzin emigrantów zarobkowych. Lata pracy w specyficznej izolacji od społeczeństwa, ograniczona przestrzeń życiowa, warunki pracy, wpływ klimatu - powodują u wielu marynarzy niepokój egzystencjalny. Odczucie to pogłębia świadomość oddalenia od lądu i rodziny.
Wracali do domów, gdzie czekano na nich z radością. Obdarowywali najbliższych prezentami. Przez pewien czas byli w pełni ojcami, mężami, głową rodziny. Nie zawsze najlepiej udawało im się wejść w harmonogram życia własnej rodziny, z konieczności ustalony przez żony. W czasie nieobecności marynarzy ich żony musiały łączyć w sobie rolę matki i ojca, zdobyć u dzieci autorytet. Doroślejąc dostrzegaliśmy, że nasze ciocie są zdecydowane, twarde, odpowiedzialne, a wujkowie, wyobcowani z codziennego biegu spraw i wydarzeń i z trudem przystosowują się do zastanego porządku funkcjonowania rodzin. Mimo to widoczne było, jak matki przegrywały w konkurencji z ojcem, traktowanym - szczególnie przez młodsze dzieci - mniej więcej jak skrzyżowanie gościa ze św. Mikołajem.
Na szczęście życie w tych rodzinach oparte było na wartościach chrześcijańskich, na miłości i zrozumieniu odrębności obowiązków. Dzięki temu rodziny te przetrwały. Na ich życiu piętno zostawiły powtarzające się radości spotkania i smutki pożegnania. Jednak fizycznie nieobecni ojcowie byli z nimi duchowo: dzięki modlitwie, odwoływaniu się w myślach i słowach do ich zachowań, postawy życiowej - moralnej i religijnej. Niestety, często widuję o wiele bardziej ograniczony związek ojców, tych stale będących w domu, z pozostałymi członkami rodziny. Myślę, że ich nieobecność duchowa jest gorsza od fizycznej nieobecności naszych wujków - marynarzy.
Jako dorosła osoba zaczęłam rozumieć, że istotnym elementem życia duchowego tych rodzin jest umiejętność dialogu małżonków. Wujostwo tęsknili do siebie, skupiali uwagę jedno na drugim, starali się zrozumieć zachowania, poglądy. Trudniej przychodziło to wujkom. Podobno chorobą zawodową marynarzy jest brak umiejętności słuchania, skłonność do wydawania poleceń wtedy, gdy inni proszą. Jednak chyba pracowali nad sobą, bowiem nigdy ich rodziny nie oddaliły się od siebie. Byli otwarci i szczerzy. Widoczna była u nich potrzeba więzi z Kościołem i życiem sakramentalnym, mimo oderwania od środowiska, mimo niezliczonych pokus, mimo narażenia na ciągłą konfrontację odrębnych postaw etycznych.
Jeden z naszych wujków - marynarzy już nie żyje. Drugi - jest na emeryturze. Niezmiernie czynny, pomaga żonie w pracach domowych, wspiera synów, synowe i licznych wnuków, uprawia działkę, hoduje rasowe gołębie, należy do służącej pomocą w parafiach Semper Fidelis (Zawsze wierni) - kościelnej służby mężczyzn założonej w 1987 r. z okazji przyjazdu Jana Pawła II do Gdańska na potrzeby obsługi Mszy papieskiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Te rękopisy są skarbem KUL: Dziady, część druga Adama Mickiewicza i Archiwum Filomatów

2026-08-28 16:08

[ TEMATY ]

KUL

rękopis

Adam Mickiewicz

"Dziady"

archiwum KUL

Rękapisy Adama Mickiewicza

Rękapisy Adama Mickiewicza

Tegoroczna edycja Narodowego Czytania poświęcona została lekturze „Dziadów” Adama Mickiewicza. Gdzież zatem najgłośniej o nich dyskutować w gronie naukowców i przybliżać ich historię Czytelnikom, jeśli nie na Katolickim Uniwersytecie Jana Pawła II. Uczelnia posiada zespół rękopisów znanych jako Archiwum Filomatów, które przechowywane jest w Oddziale Zbiorów Specjalnych i Ochrony Dziedzictwa Biblioteki Uniwersyteckiej KUL. Rękopisy, o których mowa, zakupił prymas Stefan Wyszyński.

Jak rękopisy trafiły do najstarszej lubelskiej biblioteki uniwersyteckiej? Wyjaśnia dr Dominik Maiński, kustosz, współkurator wystawy „Czas odemknąć drzwi kaplicy. Dziady z rękopisów od-czytywane”, której wernisaż odbędzie się w piątek, 4 września 2026, o godz. 18:00 w Bibliotece Uniwersyteckiej KUL (ul. Fryderyka Chopina 27, wstęp wolny). Wydarzenie wpisuje się w dwudniowy program Narodowego Czytania w Lublinie. Inicjatywie towarzyszy hasło: „Dziady. Odczytywanie”: Dziady. Od-czytywanie - zaproszenie na KUL
CZYTAJ DALEJ

Fatima: nowy kanał telewizji transmitujący na żywo nabożeństwa z sanktuarium

2026-08-28 17:17

[ TEMATY ]

telewizja

Fatima

telewizja

transmisje

nabożeństwa

Adobe Stock

Władze sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie uruchomiły nowy kanał telewizji internetowej umożliwiający śledzenie na żywo codziennej Mszy św. odprawianej w tym miejscu kultu maryjnego o godz. 12.00 czasu polskiego. Jak poinformowała rzeczniczka prasowa rektoratu fatimskiego Patricia Duarte, dzięki instalacji systemu monitoringu przy głównym placu sanktuarium możliwa jest też stałe obserwowanie przez internautów wydarzeń odbywających się w centralnej części Fatimy.

Uruchomiony w sierpniu kanał można oglądać, podobnie jak inną „fatimską telewizję relacjonującą wydarzenia z Kapliczki Objawień, za pośrednictwem platformy internetowej YouTube. Dzięki nim obecnie internauci mogą na żywo śledzić Mszę św. o 12:00, modlitwę różańcową o 19:30, a także procesję ze świecami o 22:30. - W przyszłości planujemy, aby nowy kanał mógł transmitować również inne nabożeństwa odbywające się w sanktuarium - dodała Patricia Duarte.
CZYTAJ DALEJ

Papieskie celebracje we wrześniu i październiku

2026-08-28 21:05

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

@Vatican Media

Leon XIV sprawujący Mszę św. w uroczystość Wniebowzięcia NMP, 15.08.2026, Castel Gandolfo

Leon XIV sprawujący Mszę św. w uroczystość Wniebowzięcia NMP, 15.08.2026, Castel Gandolfo

Msza św. w sanktuarium Matki Bożej Dobrej Rady w Genazzano, podróż apostolska do Francji, Eucharystia na inaugurację roku akademickiego na uniwersytetach papieskich oraz Msza św. na zakończenie spotkania biskupów z okazji 10. rocznicy „Amoris laetitia” – Urząd Papieskich Celebracji Liturgicznych opublikował kalendarz celebracji, którym Leon XIV będzie przewodniczył we wrześniu i październiku.

W poniedziałek 7 września o 18.00 Papież odprawi Mszę św. w sanktuarium Matki Bożej Dobrej Rady w Genazzano. Będzie to wigilia święta Narodzenia Najświętszej Maryi Panny.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję