Czy można wierzyć zbyt łatwo? To pytanie powraca podczas lektury książki ks. prof. Andrzeja Zwolińskiego Cuda prawdziwe i cuda fałszywe. Jak je rozróżnić? Ksiądz Zwoliński zaczyna nie od opowieści o cudach, lecz od pytania, jak człowiek poznaje świat i dlaczego tak łatwo ulega sugestii, emocjom czy zbiorowym przekonaniom. Dopiero na tym fundamencie omawia zjawiska paranormalne, doświadczenia religijne, biblijne rozumienie cudu, objawienia, uzdrowienia i charyzmaty. Cały wywód prowadzi jednak do jednego punktu: rozeznania. Autor przypomina, że niezwykłość nie jest jeszcze dowodem działania Boga. Zjawisko uznawane za nadprzyrodzone może wynikać z błędu, choroby, manipulacji, pragnienia zysku albo potrzeby sensacji. Dlatego Kościół zachowuje ostrożność i bada nie tylko sam fakt, ale również jego owoce: zgodność z nauką chrześcijańską, postawę uczestników, trwałość nawróceń oraz wpływ wydarzenia na wspólnotę.
Szczególnie aktualne jest omówienie norm Dykasterii Nauki Wiary z 2024 r., które pokazują, że Kościół nie chce pośpiesznie ogłaszać cudów, lecz chce chronić wiernych przed błędem i duchowym nadużyciem. Najpoważniejszym zagrożeniem okazuje się bowiem nie brak religijności, lecz religijność wypaczona: skupiona bardziej na prywatnych objawieniach, wizjonerach i nadzwyczajnych znakach niż na Ewangelii, sakramentach i miłości bliźniego.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
