Reklama

Niedziela Małopolska

Same plusy

Wszystkie obowiązki, zadania można pogodzić, tylko żeby się chciało wyjść z domu – przekonuje Daniel Burkat.

Niedziela małopolska 29/2026, str. IV

[ TEMATY ]

pielgrzymowanie

Archiwum PPK-Wspólnoty V

Część rodziny Burkatów, w tym najmłodszy pielgrzym, oraz pielgrzymkowi bracia i siostry

Część rodziny Burkatów, w tym najmłodszy pielgrzym, oraz pielgrzymkowi bracia i siostry
Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

To mieszkający z Zakliczynie (koło Myślenic) mąż, ojciec, dziadek, emerytowany elektryk, który z żoną, Danutą prowadzi gospodarstwo rolne. Na Pieszą Pielgrzymkę Krakowską po raz pierwszy wyruszył, będąc na emeryturze, ale pielgrzymowanie jest wpisane w jego życie.

Trzy pokolenia

Opowiada, że od dziecka jest pielgrzymem kalwaryjskim. Był w III kl. podstawówki, gdy zastąpił przewodnika w ich grupie z Zakliczyna. – Mamy jedną z liczniejszych grup, które modlą się na kalwaryjskich dróżkach, w zeszłym roku było nas ok. 250 pielgrzymów! – podkreśla pan przewodnik. A w Wielkim Poście p. Daniel pokonuje Ekstremalną Drogę Krzyżową.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Daniel Burkat na Jasną Górę zaczął pielgrzymować, dołączając do swych dzieci, po które przez wiele lat jeździł do Częstochowy, aby je przywieźć z PPK. Wspomina: – Najpierw poszła Patrycja, potem Konrad, Szymon, Emanuel, Amadeusz, Kacper, Brygida, Tobiasz i Gabryś. Zaznacza, że córki należały do parafialnej scholi, a synowie – do LSO (w Kościele Wszystkich Świętych w Zakliczynie), więc to pielgrzymowanie było i jest związane z ich formacją. – Zawsze się garnęli do Pana Boga i do Matki Bożej – stwierdza głowa rodziny i podkreśla: – Kacper poznał żonę na pielgrzymce do Częstochowy, a w zeszłym roku szli z 10-miesięcznym Filipkiem!

Reklama

Przed rokiem w PPK szły trzy pokolenia rodziny Burkatów, w sumie 11 osób, a wśród nich – p. Brygida, która po raz pierwszy dołączyła do starszego rodzeństwa po II klasie podstawówki. Studentka pielęgniarstwa uśmiechając się, opowiada, że wówczas więcej czasu spędziła na plecach starszych braci i ich kolegów niż na własnych nogach, że była takim pielgrzymkowym dzieckiem, które wszyscy wspierali. Wspomina: – Wtedy jeszcze nie za bardzo rozumiałam, czym jest pielgrzymka, ale widziałam, że rodzeństwo wraca z Częstochowy zadowolone, że są szczęśliwi. Podkreśla przykład siostry, którą od zawsze chciała naśladować. Pani Brygida od lat należy do grupy muzycznej. – To grupa animacyjna, która nadaje ton dla wspólnej wędrówki. Śpiewem, ale też opowiadając różne historie, czasem żarciki integruje pątników – wyjaśnia i przyznaje, że ta posługa jest dla niej ważna: – Animowanie śpiewu, modlitwa pomaga mi zbliżyć się do Pana Boga i Go uwielbiać.

W drodze

Gdy przekornie pytam, czy nie miała nigdy ochoty, aby zamiast na pielgrzymkę wybrać się na wakacyjny wypoczynek, p. Brygida zapewnia: – Dla mnie pielgrzymka jest miejscem odpoczynku. Pielgrzymowanie dodaje mi sił, energii. Wiadomo, są chwile zwątpienia, jak jest upał, czy burza, gdy człowiek jest zmęczony, ma bąble na stopach, czy inne trudności zdrowotne, jednak nie zamieniłabym tego na wczasy. Poza tym na pielgrzymce mogę pogłębić relacje z Panem Bogiem. Mówi, że czasem dołączała do pątników w drugim czy trzecim dniu, ale pielgrzymowanie jest wpisane w jej coroczne plany.

Moi rozmówcy przyznają, że w rodzinie nie ustalają intencji, z którymi wyruszają na pielgrzymkowy szlak, że każdy z nich modli się zarówno w intencjach osobistych, rodzinnych, ale też tych wyznaczonych przez organizatorów PPK. – Starsze dzieci mają już swoje rodziny, wiec zapewne modlą się o łaski, których potrzebują – stwierdza p. Daniel, a p. Brygida informuje, że mają indywidualne intencje, ale też wspólne. Podkreśla: – Co roku główną intencją jest prośba o błogosławieństwo i zdrowie dla całej naszej rodziny.

Reklama

Na pątniczym szlaku trzymają się razem, co nie znaczy, że nie dostrzegają innych wokół siebie. – Widzę, że się wspierają, na przykład w zeszłym roku wszyscy pomagali pchać wózek z Filipkiem, każdy dbał o to, by drugiemu nie brakowało wody czy pożywienia na szlaku – podkreśla p. Daniel. Jego córka zaznacza, że nie są idealną rodziną, że zdarza im się pokłócić, a na pielgrzymkowym szlaku zmęczenie może się dać we znaki, więc i milczenie jest w drodze wskazane. Pamięta, że przed laty, gdy była zmęczona i pojawiał się kryzys, starsi bracia wspierali ją w drodze, obiecywali, że już za następnym zakrętem będzie postój. Z uśmiechem wspomina: – Nigdy nie było, ale nadzieja i ich wsparcie pomagały dojść do celu. A p. Daniel zauważa: – Można powiedzieć, że idziemy z rodziną domową, ale nie zamykamy się na rodzinę pielgrzymkową.

Zero negatywów

A co sprawia, że od lat wracają na pątniczy szlak? Brygida Burkat wyjaśnia: – Aby się spotkać z Maryją, która zawsze wynagradza trud i wysiłek. Dochodzi się do Częstochowy, klęka się przed cudownym obrazem i nagle doświadcza się pokoju duszy, serca. Tak samo jest z wejściem na wały jasnogórskie, człowiek tam biegnie, zapomina, że go bolą nogi. Zaznacza też, że na pielgrzymce poznała mnóstwo wspaniałych ludzi: – To są przyjaciele na całe życie. Utrzymuję z nimi kontakt. Znam pary, które się poznały na pielgrzymce, uczestniczyłam w ich ślubach, poznałam ich dzieci. Kto wie, może i ja poznam w drodze przyszłego męża...

Daniel Burkat przekonuje, że pielgrzymowanie to same plusy. Stwierdza: – Można się pomodlić, mieć czas na spotkanie z Matką Bożą, z Panem Jezusem, dać coś od siebie, a to przynosi satysfakcję i daje siłę do dalszego życia. Opowiada: – Przez wiele lat mówiłem sobie, że mam dużo obowiązków, że wystarczy mi pielgrzymowanie na Kalwarię. Ale gdy zachorowałem i leżałem w szpitalu dwa miesiące, to pomyślałem, że pomimo mojej nieobecności w pracy, w domu, w gospodarstwie świat się nie zawalił, więc nie ma co żałować czasu przeznaczonego na pielgrzymkę. Wszystkie obowiązki, zadania można pogodzić, tylko żeby się chciało wyjść z domu i dołączyć do pielgrzymów.

– Nawet jeżeli to miałby być pierwszy i ostatni raz, to warto spróbować – przekonuje Brygida Burkat. Zapewnia, że droga zmienia człowieka: – To czas spotkania z Panem Bogiem, pogłębienia z Nim relacji, ale także możliwość poznania wspaniałych ludzi, odkrycia wspólnoty, która wniesie do naszego życia ogrom słońca i uśmiechu. Zero negatywów, same pozytywy! Uśmiechając się, dodaje: – A jeżeli ktoś się martwi, że sobie nie poradzi, to zapewniam, że nie będzie sam; obok pielgrzyma idzie drugi pielgrzym, na którego wsparcie i pomoc można liczyć, podobnie jak na służbę medyczną i opiekę duszpasterską.

Na: pielgrzymkakrakowska.diecezja.pl/informacje o trwających zapisach na 46. PPK.

2026-07-14 10:50

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Osobisty dar świadectwa

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 32/2021, str. I

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymowanie

Maciej Krawcewicz

Pielgrzymka z Zielonej Góry wyruszyła 2 sierpnia

Pielgrzymka z Zielonej Góry wyruszyła 2 sierpnia

Diecezjalna Piesza Pielgrzymka zmierza na Jasną Górę. Pątnicy wyszli z trzech głównych ośrodków: Gorzowa, Zielonej Góry i Głogowa.

Najwcześniej, bo 31 lipca, wyszli pielgrzymi z Gorzowa. Głogów rozpoczął pielgrzymkę 1 sierpnia, a Zielona Góra 2. Pielgrzymów odprowadzał bp Tadeusz Lityński.
CZYTAJ DALEJ

Prezydent Karol Nawrocki wszedł do siedziby Trybunału Konstytucyjnego

2026-10-31 02:04

[ TEMATY ]

Karol Nawrocki

Adobe Stock

Prezydent Karol Nawrocki wszedł w sobotę w nocy do siedziby Trybunału Konstytucyjnego wraz z I prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim, z którym wcześniej się spotkał - poinformował szef Gabinetu Prezydenta RP Paweł Szefernaker. 

Do siedziby Trybunału Nawrocki wraz z Kapińskim wszedł chwilę przed godziną pierwszą w nocy.
CZYTAJ DALEJ

Metropolita częstochowski: wzywam duszpasterzy do modlitwy w intencji Ojczyzny po każdej Mszy św. przez cały listopad

2026-10-31 10:50

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

Trybunał Konstytucyjny

Karol Porwich/Niedziela

Abp Wacław Depo

Abp Wacław Depo

W duchu wiary i odpowiedzialności za losy Ojczyzny i przyszłość tych, którzy przyjdą po nas, wzywam wszystkich duszpasterzy do modlitwy: Suplikacji lub modlitwy ks. Piotra Skargi, po każdej Mszy Świętej, w naszych kościołach i kaplicach przez cały listopad - czytamy w komunikacie metropolity częstochowskiego abp. Wacława Depo.

Miłość do Ojczyzny, która jest naszą ziemską matką jest powinnością wynikającą z IV przykazania Bożego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję