Reklama

Watykan

Synod Biskupów

Obrad synodu dzień trzeci

Deklaracja Franciszka na temat prac Synodu Biskupów, rola osób starszych w rodzinie i ich roli w przekazywaniu wiary, większa rola kobiet w Kościele, główne zagrożenia zglobalizowanego świata, antropologiczne podstawy teologii małżeństwa – to zdaniem polskich ojców synodalnych: abp. Henryka Hosera i bp, Jana Wątroby jedne z najważniejszych wątków, jakie poruszano 6 października przed południem, trzeciego dnia obrad tego gremium w Watykanie. Jego tematem jest: „Powołanie i misja rodziny w Kościele i świecie współczesnym”.

[ TEMATY ]

abp Henryk Hoser

bp Jan Wątroba

Synod o rodzinie

Archiwum abp. Stanisława Gądeckiego

Zdaniem bp. Wątroby najważniejsze było oświadczenie papieża Franciszka, który powiedział, że jak na razie oficjalnymi dokumentami są dwa jego przemówienia na wstępie i na zakończenie zeszłorocznego nadzwyczajnego zgromadzenia Synodu Biskupów oraz „Relatio synodi” (Relacja synodalna) na jego zakończenie. Wszystkie inne głosy okołosynodalne nie są oficjalnym stanowiskiem Kościoła i nie mają charakteru wiążącego i mają charakter informacyjny. Zaznaczył, że Synod w żaden sposób nie podważa magisterium Kościoła katolickiego i jego rozumienia małżeństwa i rodziny. Ojciec Święty podkreślił też z naciskiem i humorem, że nie jest prawdą, że najważniejszym zagadnieniem synodu, jak propagują niektóre media, jest Komunia św. dla osób rozwiedzionych, żyjących w nowych związkach.

Zdaniem abp. Henryka Hosera słowa papieża będą miały decydujący wpływ na przebieg dalszych obrad synodu, którego rolą jest m.in. przypominanie nauczania Kościoła na temat małżeństwa i rodziny.

Z kolei ordynariusz diecezji rzeszowskiej zwrócił uwagę na bardzo klarowną i jednocześnie pełną ciepła wypowiedź kard. Petera Erdő, dotyczącą roli osób starszych w rodzinie. Węgierski hierarcha przypomniał o znaczeniu starszego pokolenia w procesie przekazywania wiary i chrześcijańskiego wychowania młodego pokolenia. Wyraził nadzieję, że synod wzmocni i dowartościuje rolę starszego pokolenia w tym dziele. Ponadto wskaże na konieczność umocnienia wzajemnych relacji międzypokoleniowych, aby w sposób naturalny następował m.in. przekaz wiary i wypływającej z niej tradycji.

Reklama

Inną ważną wypowiedzią, zdaniem bp. Wątroby, był głos kard. Roberta Saraha, prefekta watykańskiej Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, który wyraził swoją opinię m.in. na temat homoseksualizmu i związków jednopłciowych podkreślając, że synod absolutnie powinien zająć się małżeństwem jako związkiem mężczyzny i kobiety oraz jego sakramentalnym i nierozerwalnym charakterem.

Zdaniem abp. Hosera, wypowiedź kard. Saraha była na bardzo wysokim poziomie intelektualnym i teologicznym. Kardynał wskazał m.in. na dwa zasadnicze zjawiska, które zagrażają światu w dobie globalizacji: dyktaturę nieograniczonej wolności, której wyrazem jest ideologia gender, i islamski fanatyzm, którego przerażającym wyrazem jest Państwo Islamskie. Śmiało porównał te dwa zjawiska do totalitarnych ideologii XX w.: faszyzmu i komunizmu. Podkreślił, że koncepcja wolności absolutnej rozkłada rodzinę i prowadzi do zagubienia tego, co trwałe i ważne w życiu człowieka. Natomiast islamski fanatyzm prowadzi do tragicznych nadużyć. Zdaniem kardynała pierwsza ideologia jest związana ze śmiercionośnymi praktykami takimi jak eutanazja, aborcja, propagowanie homoseksualizmu, druga zmusza ludzi do bezwzględnych i nieludzkich praktyk pozbawiających człowieka wszelkiej godności. „Nie był to głos proroka nieszczęścia, ale wypływał z potrzeby głębokiego poruszenia naszej świadomości, byśmy wiedzieli, jak na takie zjawiska reagować” – zaznaczył abp Hoser.

Bp Wątroba zwrócił też uwagę na głos ojca synodalnego z Kanady, który upomniał się o większy udział kobiet w życiu Kościoła, aby mogły one zajmować bardziej odpowiedzialne stanowiska, poczynając od Kurii Rzymskiej po kurie biskupie i parafie. Ponadto zaproponował m.in. aby po dobrym przygotowaniu małżeństwa mogły głosić homilie w czasie Mszy św., czy też dopuścić kobiety do diakonatu stałego. „Na zakończenie zaapelował o bardziej aktywną i odpowiedzialną rolę kobiet w Kościele” – zaznaczył bp Wątroba.

Reklama

Abp Hoser nawiązał do głosów ojców synodalnych z Afryki, którzy mówili o ubóstwie na ich kontynencie, które uderza przede wszystkim w rodzinę. Nie może się ona rozwijać, traci spójność i nie może zapewnić podstawowych potrzeb swoim dzieciom, jak wyżywienie, mieszkanie czy edukacja. „To są tragiczne sytuacje, o których świat nie chce widzieć i o nich zapomina” – zaznaczył arcybiskup. O tym mówili m.in. ojcowie synodalni z Demokratycznej Republiki Konga, którzy w tym kontekście apelowali o większą solidarność chrześcijan świata z Afrykańczykami.

Wielu mówców wskazywało na wagę, jaką niesie z sobą małżeństwo naturalne. Kard. Angelo Scola, wybitny specjalista z dziedziny antropologii filozoficznej i teologicznej przypomniał, że w małżeństwie naturalnym są już zawarte jego konstytucyjne wartości a mianowicie, że małżeństwo jest odbiciem życia wewnętrznego Trójcy Świętej, a co jest fundamentem teologii rodziny.

Mówiono także o złych skutkach trwających w wielu jeszcze krajach tradycji, jak zmuszanie dziewcząt i kobiet do małżeństw bez możliwości wolnego wyboru, czy też ich seksualnych obrzezań. Podkreślano, że w świetle Ewangelii takie praktyki są nieludzkie i uwłaczają godności człowieka. Ponadto poruszano temat przemocy wobec kobiet w wielu krajach.

2015-10-06 17:03

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Z miłości do Chrystusa

Niedziela rzeszowska 27/2020, str. I

[ TEMATY ]

bp Jan Wątroba

Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa

Najświętsze Serce Pana Jezusa

Natalia Janowiec

Mszy św. w jasielskiej kolegiacie przewodniczył bp Jan Wątroba

W uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa w Jaśle poświęcono górujący nad miastem pomnika Chrystusa Króla Wszechświata.

Wydarzenie zainaugurowała Msza św. koncelebrowana w jasielskiej kolegiacie w intencji mieszkańców Jasła i regionu jasielskiego. Eucharystii przewodniczył biskup rzeszowski Jan Wątroba. W homilii wskazał na miłość i bogactwo Serca Bożego, łączącego Boga z człowiekiem: ,,Jezus obdarowuje nas nieustanną miłością, która płynie prosto z Jego Boskiego Serca. Bóg pragnie naszego szczęścia, a więc zbawienia, które powinniśmy odkrywać w Jego Sercu” – mówił hierarcha.

W czasie Mszy św. bp Jan wręczył papieskie odznaczenia ,,Benemerenti’’ osobom, które w ostatnich latach przysłużyły się Kościołowi. Odznaczenia otrzymali: Jerzy Kurczap (parafia pw. Chrystusa Króla w Jaśle), Dorota i Kazimierz Dąbrowscy (parafia pw. św. Bartłomieja w Dębowcu), Andrzej Gawlewicz (parafia pw. św. Antoniego w Jaśle).

Po Eucharystii zebrani na uroczystości udali się na wzniesienie przy ulicy Na Kotlinę, gdzie odbyło się uroczyste poświęcenie pomnika Chrystusa Króla Wszechświata. Poświęcenia dokonał bp Wątroba, który zawierzył społeczność jasielską Najświętszemu Sercu Jezusa.

Pomnik Chrystusa Króla powstał z inicjatywy świeckich, zwłaszcza jasielskich rzemieślników.

Pomnik Chrystusa Króla został wzniesiony z inicjatywy wiernych świeckich, zwłaszcza ze środowiska jasielskich rzemieślników. Betonowa kolumna wraz z umieszczoną na niej figurą Chrystusa Króla wznosi się na wysokość ok. 300 m n.p.m. Dzieło zrealizowano przy wsparciu ludzi dobrej woli. – Jak przemierzamy polską ziemię, od dwóch tysięcy lat spotykamy znaki obecności Chrystusa obok nas. Są to krzyże przydrożne, figury Chrystusa, Matki Najświętszej i świętych. Dzisiaj na tej jasielskiej górce, skąd widzimy całe nasze miasto, w jego historię i krajobraz wpisuje się piękna figura Chrystusa Króla. To wiara w Chrystusa Króla sprawiła, że jesteśmy tutaj. Wiara tych ludzi, którzy postanowili przed laty, aby taka uroczystość mogła mieć miejsce w naszym mieście. Bardzo dziękuję więc wszystkim inicjatorom i całej wspólnocie, która o to miejsce się zatroszczyła – podkreślił ks. Zbigniew Irzyk, dziekan dekanatu Jasło-Wschód.

CZYTAJ DALEJ

Małżeńska pielgrzymka na Jasną Górę

2020-08-04 12:04

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Pielgrzymka 2020

facebook.com

Czy ten rok musi być pielgrzymkowo rokiem straconym? Czy marzenia o kolejnej pielgrzymce musimy odłożyć na co najmniej przyszłe lato? Zapytaliśmy o to Łukasza i Monikę Feniszów – małżeństwo, które w tym roku wyruszyło we wspólną, małżeńską pielgrzymkę ze Śląska na Jasną Górę.

Damian Krawczykowski: Czy potrafilibyście przeżyć wakacje bez pielgrzymki?

Monika i Łukasz Fenisz: Właśnie dlatego, że trudno było nam przyjąć do wiadomości, iż tegoroczna pielgrzymka się nie odbędzie, postanowiliśmy wyruszyć w nieco inną – małżeńską drogę. Od kilkunastu lat co roku pielgrzymujemy do Matki Boskiej Częstochowskiej. Tylko raz nasze wyjście stało pod znakiem zapytania – siedem lat temu w trakcie trwania naszej parafialnej pielgrzymki braliśmy ślub – ale wspólnie zdecydowaliśmy, by wybrać się wtedy z inną parafią. Odpowiadając więc na pytanie: pewnie potrafilibyśmy przeżyć wakacje bez pielgrzymowania, ale po co? (uśmiech)

Kiedy okazało się, że pielgrzymka nie wyruszy, postanowiliśmy iść sami. Ten rok miał być dla nas wyjątkowy, bo oprócz drogi na Jasną Górę czekała nas również droga do Santiago de Compostela. To właśnie Santiago jest naszym ulubionym miejscem po Jasnej Górze. W tym roku ponownie postanowiliśmy pójść najpierw do grobu św. Jakuba, a potem do naszej częstochowskiej Matki. Jako że i te plany musieliśmy zmienić, udało nam się połączyć te dwie drogi w jedną – szlakiem Jakubowym (Camino Jasnogórskie) poszliśmy do Maryi.

Jakie uczucia towarzyszyły Wam podczas pielgrzymowania? Na pewno była to inna pielgrzymka niż ta z tłumem kompanów, ale czy gorsza?

Brakowało nam wspólnego śpiewu, rozmów z całą rzeszą znajomych, z którymi co roku pielgrzymujemy, obecności księdza w drodze, a także transportu, który wiózłby nasze bagaże. Te wszystkie braki nie wpłynęły jednak na to, że pielgrzymka była gorsza. Była po prostu inna. Sami śpiewaliśmy, modliliśmy się, rozmowy, które prowadziliśmy, były… takie nasze, małżeńskie. Bagaż na plecach z kolei jeszcze bardziej dodawał klimatu, który odczuwalibyśmy, będąc w Hiszpanii.

Czy macie jakieś przesłanie dla wiernych, którzy nie mogą uczestniczyć w zorganizowanych pielgrzymkach? Warto podejmować indywidualne inicjatywy? Czy zbliżają one do Boga?

Wielu żałuje, że pielgrzymki w tym roku się nie odbędą. Ale to naprawdę nie musi być stracony czas. Zachęcamy, by zabrać swoich bliskich i wyruszyć w drogę. Wyjście można zaplanować na wiele sposobów (jedna wskazówka: jeśli pójdziecie z cięższym plecakiem, nie planujcie 50 km jednego dnia – to było dość szalone). Mamy w Polsce wiele sanktuariów maryjnych – nie musimy pójść do Częstochowy, bo dla wielu osób może to być niewykonalne. Warto jednak poszukać takiego miejsca w swojej okolicy.

Nie bójcie się wyjść z domu i pielgrzymować. „Tam, u kresu dróg, czeka nas Matka, czeka nas Bóg”. Czekali na nas, czekają i na was.

____________________________________

Tak Łukasz i Monika relacjonują swoją tegoroczną pielgrzymkę na swoich kontakch w mediach społecznościowych:

Miało nie być w tym roku pielgrzymek. Mimo planów, by latem wrócić na portugalsko-hiszpański szlak, a potem – tradycyjnie – pójść halembskim, i my początkowo z nich zrezygnowaliśmy. Zupełnie niepotrzebnie. Chęć zostawienia choć na chwilę codzienności zwyciężyła i po kilku dniach znaleźliśmy się na szlaku.

Małżeńska droga. Piękna. Niezwykle trudna. Jak codzienne wspólne życie :)

Ważne jest dążenie do tego, by ten trud był piękny. Piękny, bo przeżywany razem. Ponad 50 kilometrów pierwszego dnia z kilkukilogramowymi plecakami przeszliśmy z ogromną radością. Mimo fizycznego trudu każdy odcinek wywoływał szerokie uśmiechy na naszych twarzach. Nawet pomimo ponad trzynastogodzinnego marszu.

Drugi dzień obnażył wszystkie nasze słabości. Poniedziałkowy wysiłek uwydatnił największy ból, jakiego doświadczyłam w ciągu kilkunastu pielgrzymek. Dla obojga przejście już o wiele krótszej trasy, bo prawie 35-kilometrowej, było ogromnym wysiłkiem. Nieocenione jest wsparcie drugiego człowieka. Dokładnie tak jak w życiu. Z nim łatwiej. Łatwiej iść, dostrzegać piękno wokół, przechodzić ponad tym, co trudne. Łatwiej się uśmiechać.

Pielgrzymi! (Szczególnie ci halembscy). Wielu żałuje, że nasza pielgrzymka w tym roku się nie odbędzie. Ale to naprawdę nie musi być stracony czas. Zabierzcie swoich bliskich i wyruszcie w drogę. Może nie jesteś gotowy na wędrówkę z całym bagażem, ale przecież można zaplanować to wyjście na wiele sposobów (jedna wskazówka: jeśli pójdziecie z cięższym plecakiem, nie planujcie 50 km jednego dnia – to było dość szalone).

Nie bójcie się jednak wyjść z domu i pielgrzymować. „Tam, u kresu dróg, czeka nas Matka, czeka nas Bóg”. Czekała na nas, którzy – po wędrówce szlakiem Jakubowym – dotarliśmy wykończeni jak nigdy. I wierzcie mi – to Jej spojrzenie miało jeszcze większą wartość niż dotychczas.

CZYTAJ DALEJ

Pielgrzymi w drodze do Matki

2020-08-04 16:02

Natalia Łukawska

Po Mszy św. w bazylice katedralnej w Sandomierzu wyruszyła XXXVII Piesza Pielgrzymka Diecezji Sandomierskiej na Jasną Górę. W tym roku ze względu na epidemię ma ona charakter sztafety.

Od samego rana katedrę wypełniali pielgrzymi z kolumny sandomierskiej, którzy rozpoczynają tegoroczną pielgrzymkę na Jasną Górę. Hasłem, który towarzyszy pątnikom są słowa „Otocz macierzyńską miłością Kościół pielgrzymujący.”

Natalia Łukawska

Mszy świętej rozpoczynającej wspólne pielgrzymowanie przewodniczył biskup Krzysztof Nitkiewicz, koncelebrowali ją kapłani, którzy towarzyszą pielgrzymom na szlaku.

W nawiązaniu do Ewangelii, Biskup Ordynariusz zwrócił uwagę na ważną rolę tradycji i zakorzenienia w Bogu każdego z nas, gdyż to z Niego mamy czerpać inspirację i potrzebne łaski.

Zgodnie z tradycją, choć w niecodziennej formie i przy zachowaniu całego szeregu obostrzeń sanitarnych, Diecezja Sandomierska wyrusza dzisiaj z pielgrzymką do cudownego wizerunku Matki Bożej na Jasnej Górze.

Kiedy ważyły się losy pielgrzymki, niektórzy starzy pielgrzymi nie wyobrażali sobie, żeby mogła się ona nie odbyć. Tradycja, to przecież również przyzwyczajenia, sposób spędzania czasu, bycia z innymi.

O tradycji mówi dzisiejsza Ewangelia. Faryzeusze zarzucają Panu Jezusowi oraz Jego uczniom, że nie zachowuje uświęconych wiekami, a może nawet pochodzących bezpośrednio od Mojżesza zwyczajów. „Dlaczego Twoi uczniowie postępują wbrew tradycji starszych?”

A Pan Jezus wyjaśnia, że wierność tradycji i prawu, nie polega na bezdusznym przestrzeganiu zasad. To czy będą one przynosiły dobre owoce, bądź odwrotnie - szkody, zależy bowiem od postawy konkretnego człowieka, uwzględniając naturalnie bieżące okoliczności, przyszłość i przeszłość. Ważne są moje intencje, dobra wola i miłość, gdyż bez nich nawet najdoskonalsze prawo może doprowadzić do niesprawiedliwości: summum ius, summa iniuria - przestrzegali Rzymianie. Jeśli niewidomi będą prowadzili niewidomych, obaj wpadną w dół - mówi Chrystus.

Dlatego powinniśmy być zawsze zakorzenieni w Bogu i czerpać od Niego potrzebne inspiracje oraz moce. „Każda roślinna, której nie sadził Ojciec mój niebieski, będzie wyrwana” - zapowiada Pan Jezus.

„Przeszłość jest tym, co posiadam, teraźniejszość, to dany mi czas, przyszłość nadchodzi i zastaje mnie nieprzygotowanym. Moja pomocą i jedyna siłą są korzenie. Rodzina, wspólnota, ziemia, język, religia. Praktyki, zwyczaje, sposób bycia i zachowania” - napisał Giovanni Ferretti.

Widzieliśmy w tych dniach jak nisko potrafią upaść ludzie, którzy zerwali z Bogiem i odrzucili chrześcijańskie wartości, ci którzy depczą religijną i narodową tradycję albo kwestionują fundamenty życia rodzinnego. Oni stanowią zagrożenie również dla samych siebie osłabiając jednocześnie więzi społeczne rozrzucając wokół ziarna chwastu.

Natomiast wy drodzy pielgrzymi, zakorzenieni w Chrystusie, bądźcie pod troskliwym okiem Matki Bożej zaczynem dobra. Potrzebujemy wszyscy waszej modlitwy, przykładu i trudów – zauważył kaznodzieja.

Natalia Łukawska

Po zakończonej Mszy świętej pielgrzymi wyruszyli na pątniczy szlak. Tradycyjnie, do granic miasta odprowadził ich Biskup Ordynariusz, który zapewnił o swojej obecności na poszczególnych etapach. Pierwszy dzień to trasa z Sandomierza do Łoniowa. Zakończy się on wspólnym Apelem Jasnogórskim o godz. 21.00 w kościele parafialnym w Łoniowie.

Natalia Łukawska

Podczas kolejnych dni będą pielgrzymowały grupy:

5 sierpnia – grupa św. Urszuli – Stalowa Wola

6 sierpnia – grupa św. Jadwigi – Stalowa Wola

7 sierpnia – grupa z Janowa Lubelskiego

8 sierpnia – grupa św. Michała – Stalowa Wola

9 sierpnia – grupa św. Floriana – Stalowa Wola

10 sierpnia – grupa św. Barbary- Stalowa Wola

11 sierpnia – grupa bł. Wincentego – Stalowa Wola

12 sierpnia – grupa z Ostrowca Świętokrzyskiego

Pielgrzymka zakończy się w sanktuarium na Jasnej Górze 12 sierpnia Mszą św. o godz. 10.30, której przewodniczył będzie bp Krzysztof Nitkiewicz.

Podczas trwania pielgrzymi w parafiach i sanktuariach diecezji będą odbywały się spotkania w ramach „Duchowego Pielgrzymowania” podczas których wierni będą łączyli się duchowo z pielgrzymami pokonującymi dany odcinek trasy na Jasną Górę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję