Reklama

Wiara

wiara i życie

Rodzinne budowanie

Wspólny czas przy planszy ma w sobie coś, czego nie zastąpi żadna aplikacja. Możemy budować razem nie tylko wieże, ale i relacje.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rozmowy między turami, drobne emocje, śmiech po nieudanym ruchu i satysfakcja, gdy plan w końcu zadziała – to dają nam gry planszowe. I jeszcze coś: one nie tylko uczą zasad i strategii – one porządkują relacje. Dają przestrzeń, w której każdy, niezależnie od wieku, ma głos, co przecież tak bardzo się liczy w wychowaniu dzieci.

Na tym tle bardzo dobrze wypada Tower Up wydawnictwa IUVI Games. To tytuł, który stawia na prostotę zasad, ale nie rezygnuje z myślenia. Gracze wspólnie budują miasto, dokładając kolejne elementy i planując ruchy tak, by wykorzystać dostępne możliwości najlepiej, jak się da. Mechanika jest przystępna – tłumaczenie zasad trwa chwilę – ale sama rozgrywka szybko pokazuje, że decyzje mają znaczenie. To dobra propozycja dla rodzin, które chcą grać razem, bez długiego wprowadzania i bez frustracji początkujących. Liczy się rytm. I to, że każdy może coś zbudować – dosłownie i w przenośni.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Z kolei Kingdomino wydawnictwa Rebel to już klasyka współczesnych planszówek rodzinnych. Łączenie kafelków przypomina układanie domina, ale tu każdy element rozbudowuje nasze małe królestwo. Gra jest szybka, elegancka i zaskakująco sprytna. Wymaga planowania, ale nie przytłacza. Dzieci szybko łapią zasady, dorośli doceniają decyzje – a to rzadkie połączenie. Każda partia jest inna, bo układ dostępnych elementów zmienia się dynamicznie, co zmusza do reagowania i dostosowywania strategii.

Obie gry mają wspólny mianownik: zapraszają do stołu. Nie przez skomplikowane mechaniki, lecz przez dostępność i przyjemność wspólnego działania. W świecie, w którym każdy często patrzy w swój ekran, plansza staje się czymś więcej niż tylko rozrywką. Jest pretekstem do bycia razem. I może właśnie dlatego warto budować – nawet jeśli to tylko kartonowe wieże jak w Tower Up i niewielkie królestwa jak w Kingdomino. Każda chwila spędzona z dzieckiem ma znaczenie i zaowocuje w przyszłości, a planszówki są dobrym pretekstem do tego.?

Gry do nabycia: ksiegarnia.niedziela.pl

tel. 34 324 36 45

ksiegarnia@niedziela.pl

2026-05-26 11:28

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

3-letnia dziewczynka śpiewa o miłości Jezusa

3-letnia Claire Ryann zaśpiewała przepiękną balladę o zdarzeniach z ogrodu Getsemani i w przepiękny sposób ukazała swoją miłość do Jezusa w postaci piosenki.

Zamknij X
CZYTAJ DALEJ

O. Marcin Ciechanowski: Sama wizyta w sanktuarium nie wystarczy; ważniejsze jest, żeby Jezus był we wnętrzu serca

2026-07-13 13:43

[ TEMATY ]

o. Marcin Ciechanowski

Karol Porwich/Niedziela

O. Marcin Ciechanowski

O. Marcin Ciechanowski

Sama wizyta w kościele czy sanktuarium nie wystarczy, bo ważniejsze jest, żeby Jezus był we wnętrzu mojego serca – podkreśla o. dr Marcin Ciechanowski, nowy dyrektor Biura Prasowego Jasnej Góry i rzecznik jasnogórskiego sanktuarium.

Ojciec Ciechanowski od 30 lat jest paulinem i pełnił w zakonie różne funkcje. Zajmował się duszpasterstwem: akademickim, dzieci i młodzieży. W ostatnich latach posługiwał w klasztorze jako podprzeor i nadal pełni posługę egzorcysty archidiecezjalnego. Jest wielkim pasjonatem Biblii i Kościoła, a Częstochowianom i pielgrzymom dał się poznać ze specyficznego poczucia humoru, które nie raz powodowało salwy śmiechu wśród przybywających do Sanktuarium na Jasnej Górze ludzi.
CZYTAJ DALEJ

Pan Bóg pokazał pod mikroskopem to, co dzieje się na każdej Mszy św.

2026-07-14 20:30

Marzena Cyfert

Pielgrzymka Margaretek i Dwunastek do Milicza

Pielgrzymka Margaretek i Dwunastek do Milicza

O znaczeniu Cudu Eucharystycznego w Legnicy, tajemnicy Eucharystii oraz niezastąpionej roli kapłana mówił podczas pielgrzymki Margaretek i Dwunastek do Milicza ks. Andrzej Ziombro, proboszcz parafii św. Jacka w Legnicy.

Na początku przypomniał fakty związane z cudem. 25 grudnia 2013 r. podczas Mszy św. ksiądz wikariusz udzielał Komunii św. ministrantowi, lecz Hostia upadła na ziemię. Ponieważ była zanurzona w Krwi Pańskiej, nie chciał jej ponownie udzielać. Zgodnie z obowiązującą procedurą umieścił ją w kielichu z wodą, a następnie schował w tabernakulum. 4 stycznia 2014 r. ks. Tadeusz Kisiński, pierwszy proboszcz tej parafii, zajrzał do kielicha i zauważył czerwone przebarwienie. Zostało to zgłoszone biskupowi miejsca, po czym powołano komisję złożoną z teologów, prawników i lekarzy, której zadaniem było wyjaśnienie tego zjawiska. Hostię badano w zakładach medycyny sądowej we Wrocławiu i Szczecinie, ale naukowcy nie byli w stanie powiedzieć, dlaczego jej fragment przybrał czerwone zabarwienie. Szukali naturalnych przyczyn – grzybni, pleśni, bakterii. Takie środowisko rzeczywiście występowało, ale nie ono spowodowało przebarwienie. W badaniach histopatologicznych odkryto fragmenty tkanki mięśnia serca ze zmianami wskazującymi na silne napięcie towarzyszące agonii. Dziesięć lat temu Stolica Apostolska uznała to wydarzenie za cud.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję