Reklama

Niedziela Rzeszowska

Droga powołania

O powołaniu, które zmieniło wszystko, z Bartłomiejem Marczakiem, mężem i ojcem, który jako pierwszy w diecezji rzeszowskiej przyjął święcenia diakonatu stałego, rozmawia ks. Mateusz Łachmanek.

Niedziela rzeszowska 20/2026, str. IV

[ TEMATY ]

diakonat stały

Ks. Jakub Oczkowicz

Bartłomiej Marczak

Bartłomiej Marczak

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Mateusz Łachmanek: Kiedy po raz pierwszy pojawiła się myśl o diakonacie stałym?

Bartłomiej Marczak: Było to na przełomie roku 2020 i 2021. Najpierw to były myśli, potem pierwsze rozmowy z żoną, z ks. Piotrem Filipkiem, ówczesnym wikarym w naszej parafii, potem z bp. Janem Wątrobą.

Jak wyglądała wcześniejsza droga wiary?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Raczej „od zawsze” byłem blisko Pana Boga. Okres szkoły średniej był czasem bardziej świadomego odkrywania tej relacji. Wtedy też przyłączyłem się do Ruchu Apostolstwa Młodzieży Archidiecezji Przemyskiej. Tam poznałem żonę. W małżeństwie przez kilka lat szukaliśmy naszego miejsca w Kościele, aż w 2010 r. trafiliśmy na rekolekcje Spotkań Małżeńskich, które nauczyły nas, jak rozmawiać ze sobą w małżeństwie, z innymi ludźmi, ale też z Bogiem. Jest to „nasza” wspólnota do dzisiaj. Oczywiście, jak chyba u każdego, pojawiały się ciemniejsze momenty w wierze, ale zawsze dużym wsparciem dla mnie okazywała się żona.

Jak rodzina przyjęła wiadomość o powołaniu?

Reklama

Początkowo było duże zaskoczenie; żona podejrzewała nawet, że taki pomysł to może początek kryzysu wieku średniego. Później były długie rozmowy, wyrażanie wątpliwości i próby znalezienia odpowiedzi na nie, wreszcie ku mojej radości i wspólnej uldze nadszedł czas akceptacji zarówno ze strony żony jak i dzieci.

Czy decyzja o rozpoczęciu formacji była trudna?

Były pewne obawy, bo tak naprawdę oboje nie wiedzieliśmy, jak to wygląda. Był też stres przed pierwszą rozmową z biskupem. Żebym mógł rozpocząć formację, musiało się wydarzyć wiele rzeczy: zgoda żony, wstępna zgoda księdza biskupa, zgoda ks. Strzelczyka (ówczesnego dyrektora Ośrodka Formacji Diakonów Stałych Archidiecezji Katowickiej), opinia Rady Kapłańskiej i dekret naszego ordynariusza o wprowadzeniu diakonatu stałego w Diecezji Rzeszowskiej. Ale z pomocą Pana Boga nie z takimi rzeczami można sobie poradzić, a kiedy udało się spełnić formalności, był to dla mnie dodatkowy sygnał, że jest w tym palec Boży.

Jaka była droga przygotowań?

Reklama

Ksiądz biskup zdecydował o skierowaniu mnie na formację do Ośrodka Formacji Diakonów Stałych Archidiecezji Katowickiej. Jestem wdzięczny ks. Grzegorzowi Strzelczykowi, który nie tylko zgodził się na przyjęcie mnie na formację, ale także dostosował jej program do moich możliwości logistycznych. Sama formacja zaczęła się w październiku 2022 r. Pierwszy semestr był to tzw. okres propedeutyczny, w czasie którego jeździliśmy do Katowic całą rodziną i wspólnie rozeznawaliśmy to powołanie. W lutym 2023 r. rozpoczął się trzyletni okres właściwego przygotowania do posługi diakona, obejmujący zajęcia dydaktyczne, formacyjne i praktyczne. Formacja zakończyła się na początku tego roku egzaminem z teologii i tygodniowymi rekolekcjami.

Co było największym wyzwaniem?

Były momenty, kiedy trudno było pogodzić moje wyjazdy do Katowic z życiem rodzinnym, szczególnie, gdy w weekendy zbiegały nam się różne wydarzenia. Był to także czas próby, ale dzisiaj z radością mogę powiedzieć, że oboje, z żoną doszliśmy do wniosku, że ostatnie trzy lata umocniły naszą relację małżeńską. Sporym trudem było dla mnie także przygotowanie się do egzaminów na koniec każdego semestru, bo ciężko było wygospodarować czas na naukę, a poza tym po czterdziestce nauka nie szła tak łatwo, jak w czasach szkolnych i studenckich.

Jak wyglądała formacja duchowa i teologiczna?

Formacja teologiczna odbywała się podczas zajęć w Katowicach, natomiast duchowa, to przede wszystkim comiesięczne spotkania i rozmowy z opiekunem duchowym, którym od początku jest ks. Jacek Szczęch (wieloletni opiekun duchowy kleryków w rzeszowskim WSD, a obecnie proboszcz parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy i św. Floriana w Rzeszowie), a także rekolekcje na poszczególnych etapach formacji.

Czy łatwo było połączyć życie rodzinne, pracę i formację?

Reklama

Ktoś kiedyś powiedział, że jeżeli Pan Bóg daje powołanie, to daje też łaskę do jego realizacji. Kiedy rozmawiamy z żoną o naszym życiu, to dochodzimy do wniosku, że tak po ludzku to nasze życie jest nie do ogarnięcia przez rozum. Czujemy, że każdego dnia otrzymujemy od NIEGO „pakiet” pozwalający nam ogarnąć kolejny dzień, a przy tym każde z nas czuje się spełnione, szczęśliwe i przekonane, że realizujemy nasze prawdziwe powołanie.

Czy czas bezpośrednich przygotowania do święceń był intensywny?

Bardzo. Styczeń to ostatnie zajęcia formacyjne oraz egzamin ex universa. Luty rozpoczął się tygodniowymi rekolekcjami w Kokoszycach, potem złożenie wyznania wiary i przysięga wierności biskupowi i diecezji, wreszcie wspólne z żoną spotkanie z bp. Janem Wątrobą. Marzec rozpoczął się też intensywnie, bo był to początek przygotowań organizacyjnych do Liturgii, w czasie której miałem przyjąć święcenia. Najważniejsze było jednak dla mnie skupienie się na przygotowaniach duchowych. Jestem wdzięczny, że część znajomych zaoferowała nam pomoc w tym czasie, co bardzo odciążyło naszą rodzinę. Ale wewnętrznie czułem duży spokój.

Czy to powołanie coś zmieniło w Waszym życiu?

Wszystko... Na szczęście na lepsze. Chwała Panu!

2026-05-12 14:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Diakon nie zastąpi księdza

Niedziela Ogólnopolska 42/2022, str. 12-13

[ TEMATY ]

diakonat

diakonat stały

Ks. Paweł Kłys

Diakoni wraz z rodzinami podczas święcenia diakonatu stałego w archidiecezji łódzkiej, 2022 r.

Diakoni wraz z rodzinami podczas święcenia diakonatu stałego w archidiecezji łódzkiej, 2022 r.

Rozwinięta sieć polskich parafii już odczuwa brak duszpasterzy. Być może dlatego biskupi niektórych diecezji coraz częściej decydują się na wprowadzenie diakonatu stałego – mówi ks. prał. dr hab. Ryszard Selejdak, rektor Wyższego Międzydiecezjalnego Seminarium Duchownego w Częstochowie.

Ks. Mariusz Frukacz: Coraz częściej mówi się w polskim Kościele o rosnącej roli diakonatu stałego. Mamy do czynienia z rewolucją? Ks. prał. Ryszard Selejdak: Diakonat został opisany już w Dziejach Apostolskich (por. 6, 1-6), potem miał swój rozkwit w kolejnych wiekach, a jego złotą epoką było IV stulecie. Zaniknął w IX wieku i dopiero po tysiącu lat Sobór Watykański II w Konstytucji dogmatycznej o Kościele Lumen gentium (por. n. 29) przywrócił go w Kościele łacińskim. I jeśli mówimy o rewolucyjnej decyzji, to tak naprawdę podjął ją właśnie Sobór Watykański II. Odnowił on diakonat stały w Kościele jako urząd, i to urząd stały.
CZYTAJ DALEJ

Prezydent podpisał 5 ustaw; 2 zawetował i jedną skierował do TK w trybie kontroli prewencyjnej

2026-07-02 21:19

[ TEMATY ]

Karol Nawrocki

BP KEP

Karol Nawrocki

Karol Nawrocki

Prezydent Karol Nawrocki w nagraniu poinformował o decyzjach dotyczących kolejnych ustaw uchwalonych przez parlament. Podkreślił, że każdą z nich analizował wspólnie z ekspertami i doradcami, kierując się oceną ich skutków dla obywateli. Jak zaznaczył, „są ustawy, które warto poprzeć, ponieważ służą ludziom i porządkują ważne obszary życia publicznego. Są jednak także takie, które przynoszą więcej szkody niż pożytku”.

Ustawę z dnia 29 maja 2026 r. o zmianie ustawy – Prawo oświatowe (numer druku sejmowego 1650);
CZYTAJ DALEJ

Kokotek znów stanie się stolicą młodych. Festiwal Życia startuje już w poniedziałek

2026-07-03 10:58

[ TEMATY ]

Kokotek

Festiwal Życia

Materiał prasowy

Już w poniedziałek, 6 lipca, Kokotek – leśna dzielnica Lublińca na Śląsku – ponownie wypełni się młodymi ludźmi z całego kraju i zagranicy. Przez siedem dni największy chrześcijański festiwal dla młodzieży w Polsce będzie miejscem, gdzie Msze św. i głośne koncerty współistnieją na jednej scenie.

Festiwal Życia od lat udowadnia, że duchowość i wakacyjna atmosfera nie muszą się wykluczać. W Kokotku głośne koncerty przeplatają się z ciszą kaplicy na adoracji Najświętszego Sakramentu, konferencje są równie głębokie jak błoto na trasie terenowego biegu, a wieczory kończą się w Strefie Chilloutu lub na kolejnych imprezach. Wszystko w otoczeniu lasu, namiotowego miasteczka i wyjątkowej wspólnoty, która dla wielu uczestników staje się najważniejszym doświadczeniem całego lata, a czasem wręcz całego życia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję