W Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy: „Przymierze małżeńskie, przez które mężczyzna i kobieta tworzą ze sobą wspólnotę całego życia, skierowaną ze swej natury na dobro małżonków oraz do zrodzenia i wychowania potomstwa, zostało między ochrzczonymi podniesione przez Chrystusa Pana do godności sakramentu” (KKK 1601). Tymczasem w przestrzeni publicznej, zwłaszcza w mediach i w środowisku tzw. celebrytów, dominuje „kultura rozwodowa”. Ileż to razy, czytając podane językiem „łatwym, lekkim i przyjemnym” przeżycia znanych osób, trafiamy na słowa: „ich uczucie nie przetrwało próby czasu”. Niektórzy robią z rozpadu swego małżeństwa spektakl, wychodząc z założenia, że skoro można w świetle kamer się pobrać, to można w ich obiektywie także się rozstać.
Niestety, zły przykład bywa zaraźliwy, o czym świadczy przychylność części polskiego, w przeważającej mierze przecież katolickiego społeczeństwa dla tzw. rozwodów ekspresowych, orzekanych nie przed sądem, jak do tej pory, a przed kierownikiem USC. I państwo polskie, choć w wielu obszarach zawodzi obywateli, akurat w tej sprawie chce iść im na rękę – legislacja parlamentarna już zakończona, ustawa czeka na podpis Prezydenta RP. Fundacja Instytut na rzecz Kultury Prawnej „Ordo Iuris” rekomenduje, by prezydent tej ustawy nie podpisywał, argumentując, że pociągnie ona za sobą ryzyko osłabienia trwałości małżeństwa i wzrost liczby rozwodów. Argumentami są także brak ochrony słabszej strony oraz negatywy wpływu nowych przepisów na sytuację rodzin i dzieci. Czy Polskę stać na takie ryzyko w obecnej sytuacji społecznej i demograficznej? Zdaniem „Ordo Iuris” państwo, zamiast ułatwiać rozstanie, powinno wspierać małżonków przeżywających kryzys, upowszechniając dostęp do mediacji, poradnictwa i terapii małżeńskiej.
Myślę, że każdy z nas miał taką „babcię Kazię”, i one to właśnie sprawiły, że trwamy i jesteśmy.
Była niewielką, starszą – odkąd ją pamiętam – panią. Nosiła lekkie okulary z oprawkami umożliwiającymi wymianę kolorowych wstawek zależnie od pory roku, pogody, pory dnia, a nawet od nastroju właścicielki. W epoce ciężkiego PRL nosiła piękne, stylowe i kolorowe sukienki. Do dziś nie przeniknąłem tajemnicy, skąd je brała. Była nałogową palaczką, ale nigdy nie paliła na ulicy ani w lokalu – uważała bowiem, że tak czynią wyłącznie ulicznice. Gotowała koncertowo, a piekła (i to wymyślne, niepowtarzalne w smaku) ciasta symfonicznie. Uwielbiałem spędzać u niej wszelkie wakacje, całe jej małe mieszkanko wypełnione było książkami, i to nie byle jakimi, tylko przeważnie przedwojennymi. Prowadziła niewielką bibliotekę w Bochni. Niewysoka (dwumetrowy mąż – mój dziadek – sadzał ją sobie na ramieniu), ale niezwykle energiczna. W czasach komunizmu, z okrągłymi oczami, słuchałem jej opowieści o przedwojennej Polsce, zwyczajach, rautach, balach i defiladach. W końcu była żoną przedwojennego oficera i legionisty Marszałka.
Siostry zakonne. Matki duchowe, które pomagają innym dojrzewać
2026-05-26 09:32
Sisters News Service /Vatican News
Archiwum DW-P/Stanisław Kordyasz
26 maja obchodzony jest w Polsce Dzień Matki. To święto kobiet, które dają życie, wychowują, prowadzą do wiary, tworzą rodziny i wspólnoty. Siostry zakonne przypominają, że macierzyństwo ma wiele twarzy, a jego najgłębszym źródłem jest miłość dana od Boga.
Macierzyństwo kojarzy się z wielkimi uczuciami, ale najczęściej dzieje się w małych sprawach. W karmieniu, czuwaniu, trosce, rozmowie po trudnym dniu, cierpliwości wobec błędów, radości z małych zwycięstw dziecka i bólu, gdy ono cierpi. Rzadko trafia na pierwsze strony gazet, choć bez tej codziennej pracy żaden dom nie zachowałby swojego rytmu.
W niedzielę, 24 maja, parafia Świętego Ducha w Chełmie gościła bp. Artura Mizińskiego.
Ksiądz biskup odwiedził parafię w ramach odbywającej się co 5 lat wizytacji kanonicznej. Przewodniczył dorocznym uroczystościom odpustowym na Zesłanie Ducha Świętego, spotkał się ze wszystkimi wspólnotami i grupami działającymi przy parafii, udzielił sakramentu bierzmowania młodzieży oraz odwiedził chorego parafianina.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.