Reklama

Niedziela Częstochowska

Nie tylko zespół

Koncertują w kościołach i na dużej scenie. Podczas ich występów nierzadko można zobaczyć grającego z nimi księdza na basie.

2026-04-28 22:20

Niedziela częstochowska 18/2026, str. IV-V

[ TEMATY ]

Częstochowa

Karol Porwich/Niedziela

Ksiądz Konrad Cygan jest zbudowany otwartością, pasją i pracowitością uczniów z zespołu

Ksiądz Konrad Cygan jest zbudowany otwartością, pasją i pracowitością uczniów z zespołu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zespół Zrano (Zespół rockowy, a nie orkiestra) powstał na bazie szkolnego zespołu muzycznego, którego początki sięgają mocno ponad dekadę wstecz. Tworzą go utalentowani uczniowie z VII Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika w Częstochowie. Od 5 lat zespół występuje również poza murami szkolnymi, a muzyków spotkać można podczas koncertów w różnych miejscach, nie tylko w Częstochowie.

Początki

Wiesław Jarząbek w „Koperniku” jest katechetą, a zarazem jednym z opiekunów zespołu Zrano – pełniącym rolę menedżera. – Pamiętam moment, kiedy dyrektor szkoły wyznaczył mnie jako osobę odpowiedzialną za zespół. Poszedłem wówczas na próbę do naszej szkolnej sali kominkowej, i kiedy zobaczyłem, co oni potrafią, jak gitarzyści „wymiatają” różne solówki, a dziewczyny pięknie śpiewają, to wiedziałem, że z takim potencjałem możemy zrobić wiele – wspomina p. Wiesław. Od razu pojawiła się w głowie opiekuna myśl o występach poza szkołą. – Początki budziły opór wielu osób, bo było to zupełnie nowe doświadczenie. Wszystko zmieniło się po pierwszym koncercie, który miał miejsce w Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II. Wtedy publiczność nam dopisała, a dyrekcja i nauczyciele, widząc, na jakim poziomie jest zespół, po prostu przekonali się, że konieczny jest jego rozwój. Takie były początki obecnego zespołu Zrano – opowiada katecheta.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ksiądz z gitarą

Reklama

– Jestem bardzo zbudowany otwartością młodych ludzi, którzy tworzą zespół, ich pasją, z jaką podchodzą do wspólnego muzykowania, i pracowitością – przyznaje ks. Konrad Cygan, katecheta w liceum Kopernika, opiekun muzyczny zespołu i jego basista. – Dlatego cieszę się, kiedy patrzę, jak nasi uczniowie się rozwijają, bo są to bardzo utalentowani młodzi ludzie – podkreśla. Wszystkich członków zespołu łączy pasja do muzyki. Ale zespół to też współpraca, która niezmiennie potrzebna jest w grupie. – I to jest coś, czego się uczymy, tworząc naszą wspólnotę. Czasami musimy poszukiwać kompromisów, iść na ustępstwa – również z naszej strony, jako nauczycieli – zaznacza ks. Konrad. – Dlatego cieszę się, że w szkole jest taka inicjatywa, bo poza nauką treści programowych zespół umożliwia formację. Jest to bardzo cenne, a wspólne doświadczenia możemy przenosić potem na inne dziedziny naszego życia – podkreśla kapłan.

Zuza Król, kiedy dostała się do szkoły, pierwsze kroki skierowała na doroczne przesłuchania. – I tak zostałam członkiem zespołu, w którym śpiewam już od czterech lat. Oczywiście, w zespole pojawia się zawsze wiele pomysłów dotyczących repertuaru i stajemy przed trudnymi decyzjami dotyczącymi wyboru piosenek. Bo ile jest osób, tyle jest też różnych propozycji, ale zazwyczaj rozmawiamy, dyskutujemy i ustalamy, co będziemy grać. Finalnie zawsze się dogadujemy – z uśmiechem dodaje uczennica.

– Z księdzem gra się nam bardzo dobrze – mówi Szymon Chłąd, obiecujący perkusista. – Myślę, że ks. Konrad daje nam taką podstawę merytoryczną, bo każdy z nas jest trochę indywidualistą. Instrumentalnie jesteśmy na dosyć wysokim poziomie, dlatego potrzebujemy kogoś, kto pomoże nam połączyć nasze talenty. A ksiądz uczy nas tego i w tym pomaga – zauważa Szymon.

Talenty

Reklama

– Oczywiście w domu trzeba nauczyć się tekstów, poćwiczyć, żeby potem wszystko dograć na próbach – zauważa Kinga Kipigroch. Dla niej muzyczna scena to żywioł, w którym się doskonale odnajduje. Kinga pierwsze sukcesy ma już za sobą. Jest laureatką Międzynarodowego Festiwalu Twórczości Maryjnej „Sancta Maria”, a na ogólnopolskiej scenie muzycznej wystąpiła w finale The Voice Kids. Ale to tylko niektóre z ostatnich sukcesów. – Lubię śpiewać i w przyszłości chciałabym występować na dużej scenie. To jest po prostu to, co kocham robić – zaznacza Kinga.

Kacper Leks, jedyny śpiewający w zespole mężczyzna, spędza w domu sporo czasu, ucząc się zwłaszcza tych najbardziej wymagających partii. – Czasami jest ciężko utrzymać poziom, bo mamy dwie świetne wokalistki, ale nie konkuruję z nimi – zapewnia. Z kolei Wiktor Andryszczak jest nie tylko gitarzystą, ale też obiecującym sportowcem, dla którego ring czy bieżnia nie stanowią problemu. Swoich sił próbował też w żużlu. – Od jakiegoś czasu pełnię rolę gitarzysty, a kiedy ks. Konrad nie może występować z nami, to zastępuję go na basie – wyjaśnia. Adam Kędziora ma trochę zaawansowanej elektroniki, która pozwala na uzyskanie odpowiedniego brzmienia gitary. – Ten sprzęt jest bardzo intuicyjny i fajnie mi się na nim pracuje – przyznaje. Adam co prawda skończył szkołę muzyczną w klasie akordeonu, ale dziś wraz z Wiktorem zgodnie dzielą się partiami solowymi na gitarze. – W niektórych utworach jest tego całkiem sporo – zauważa.

Bez problemu

Reklama

– Zespół gra praktycznie podczas każdej ważnej uroczystości w szkole. Myślę, że wszyscy są z nich dumni – mówi Kaja Skrzypczyk, uczennica. Nauczyciele i dyrekcja też dostrzegają zaangażowanie zespołu. – Na pewno lubimy śpiewać, grać i podoba nam się to, że nasi uczniowie i nauczyciele to doceniają. Przynależność do zespołu na pewno urozmaica nam też naukę – dostrzega Natalia Maciejczyk. Angelina Horpyshyna w zespole gra na pianinie. Wie, że wspólne muzykowanie jest w najbardziej intensywnych momentach nauki wymagające. – Osobiście nie mam problemu, żeby pogodzić grę w zespole z edukacją. Wiadomo, jak jest dużo sprawdzianów, to bywa ciężej, ale jak się chce, to się da – zaznacza. – A dla mnie muzykowanie z zespołem to rozrywka i hobby, dzięki któremu zdobywam wiele ciekawych doświadczeń – zauważa Zuzanna Mirek, altowiolistka.

Wsparcie

– Myślę, że „Góra” jakoś zaplanowała naszą działalność. Z ks. Konradem, jako katecheci, dajemy świadectwo wiary w zespole – również w miejscach, gdzie występujemy – opowiada Wiesław Jarząbek. – Duch Święty wszędzie się „wciśnie” i działa też przez muzykę rockową – dodaje. Katecheta na co dzień zawierza Panu Bogu działalność zespołu. – Oni nawet o tym nie wiedzą, że wszystko, co robimy, jest omadlane – zwierza się.

Marcin Terka, dyrektor liceum, zauważa, że w zespole nawiązują się również przyjaźnie i integrują one młodzież szkolną – nie tylko na okres szkoły, ale być może na całe życie. – W tym roku mieliśmy koncert, podczas którego spotkało się kilka pokoleń związanych z zespołem, i było to naprawdę bardzo miłe doświadczenie – wspomina dyrektor, który dumny jest z faktu, że uczniowie poświęcają swój wolny czas zespołowi i angażują się w jego działalność. – Myślę, że to jest bardzo pozytywne – podsumowuje.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Praca rąk, która łączy pokolenia

Niedziela częstochowska 43/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Częstochowa

Karol Porwich/Niedziela

Anna Jeż, właścicielka firmy

Anna Jeż, właścicielka firmy

Gdy sięgamy po różaniec i przesuwamy paciorki w rytm słów „Zdrowaś Maryjo”, rzadko zastanawiamy się, jak powstaje ten przedmiot.

Dla wielu to po prostu narzędzie modlitwy. Ale za każdym z tych różańców stoi konkretna historia – dłonie, które go wykonały, serca, które włożyły w jego powstanie miłość, wiarę i przede wszystkim cierpliwość, bo wykonanie różańca wymaga wielu godzin precyzyjnej pracy. W Częstochowie, u stóp Jasnej Góry, ta historia ma swoje imię – Kristarex.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Skępe - U Matki Bożej Skępskiej – Pani Mazowsza i Kujaw

2026-05-15 20:57

[ TEMATY ]

Skępe

Majowe podróże z Maryją

bernardyniskepe.com

Sanktuarium Królowej Mazowsza i Kujaw

Sanktuarium Królowej Mazowsza i Kujaw

Nasza jubileuszowa droga przyprowadziła nas dziś do Skępego, miejsca, gdzie niebo zdaje się dotykać ziemi, a maryjna pobożność przenika każdy skrawek klasztornych ogrodów. To tutaj, wśród rynnowych jezior znajduje się Sanktuarium Królowej Mazowsza i Kujaw. Od ponad pięciuset lat to sanktuarium, powierzone synom św. Franciszka – Ojcom Bernardynom, jest duchową stolicą regionu. To tutaj Maryja, jako młodziutka Dziewica, wita wszystkich, którzy szukają pocieszenia i nadziei.

W centrum skępskiego sanktuarium, w otoczeniu wspaniałego barokowego ołtarza, znajduje się niewielka, gotycka figura Matki Bożej. To wizerunek niezwykły – ukazuje Maryję jako młodą niewiastę z dłońmi złożonymi do modlitwy, w stanie błogosławionym. To Matka Boża Brzemienna, która nosi pod sercem Zbawiciela Świata. Figura ta, ukoronowana już w 1755 roku, przypomina nam o wielkiej tajemnicy Wcielenia. Historia Skępego zaczęła się od objawień i uzdrowienia córki kasztelana kościeleckiego, co stało się fundamentem wiary pokoleń pielgrzymów, przybywających tu, by prosić o dar potomstwa i opiekę nad rodzinami.
CZYTAJ DALEJ

Wspólna procesja na 800-lecie

2026-05-17 08:49

Magdalena Lewandowska

Podczas procesji legioniści nieśli relikwie św. Maurycego, a ojcowie dominikanie relikwie bł. Czesława.

Podczas procesji legioniści nieśli relikwie św. Maurycego, a ojcowie dominikanie relikwie bł. Czesława.

Parafia św. Maurycego i ojcowie dominikanie razem przeszli przez Wrocław

Zarówno parafia św. Maurycego, jak i ojcowie dominikanie posługujący przy kościele św. Wojciecha, świętują w tym roku wyjątkowy jubileusz 800-lecia obecności we Wrocławiu. Obchody jubileuszowe trwają w obu świątyniach, a ich wspólną częścią była procesja przez centrum miasta do Matki Kościołów Śląska – archikatedry wrocławskiej. Z obu kościołów wyruszyli wierni ze swoimi duszpasterzami, by połączyć się przy Muzeum Narodowym i razem przejść na dziękczynną Eucharystię, której przewodniczył abp Józef Kupny. Modląc się i śpiewając radosne pieśni nieśli relikwie św. Maurycego i bł. Czesława, patrona Wrocławia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję