Reklama

Moim zdaniem

Czego chce Trump?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Był nadzieją całego środowiska konserwatywnego, towarzyszyły mu oczekiwania, że zatrzyma szaleństwo klimatyczne, globalistyczne zapędy międzynarodowych organizacji i obyczajowe obsesje lewicy. W części natychmiast przystąpił do sensownego przebudowywania świata. Wyeliminował złowieszcze wpływy Światowej Organizacji Zdrowia, spowodował wygaszenie patologicznego ruchu Black Lives Matter, przestał hołdować chorym religiom klimatycznym. Zaczął także energicznie ustawiać ukraińskiego prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Ruszył z rozmowami pokojowymi z Moskwą. Szło dobrze, do sukcesów można także zaliczyć szybką rozprawę z dyktatorem Nicolásem Maduro z Wenezueli. I nagle coś zaczęło iść źle: dziwne wypowiedzi o potrzebie zajęcia Grenlandii przez Stany Zjednoczone, zapowiedzi uzależnienia Kanady i plany napaści na Kubę. Największą jednak tragiczną dziwacznością była decyzja o udziale w napaści na Iran. To pociągnęło już za sobą nieobliczalną lawinę globalnych konsekwencji.

Czy zatem mamy do czynienia z szaleństwem Trumpa, czy też jest to element bardziej wyrafinowanej gry?

Reklama

Jako deweloper Trump ma tendencję do panowania nad wszystkimi aktywami. Postanowił radykalnie przemodelować pozycję Stanów Zjednoczonych w świecie. Aktywnie działał na rzecz zakończenia stanu, gdy USA były gwarantem bezpieczeństwa świata zachodniego, który budował swój dobrobyt pod kredyt parasola ochronnego ze strony Ameryki. Chciał przebudować strukturę zależności, tak aby silny prezydent USA miał rozwiązane ręce. Tym samym przeciwstawił się izolacjonistycznym hasłom większości działaczy MAGA. Jednocześnie ustawił zupełnie nowy kierunek polityki Stanów Zjednoczonych – mają się stać światowym hegemonem dostarczania światu surowców energetycznych. W tym celu zwiększa własne wydobycie w kraju i jednocześnie przejmuje kontrolę nad dystrybucją ogromnych zasobów należących do Wenezueli. Tu zamierza stosować strategię, którą do perfekcji doprowadził... Władimir Putin. Prezydent Rosji właśnie dostawami surowców energetycznych szantażował do niedawna znaczną część Europy. Teraz niemal te same kraje uzależniły się od konsumpcji węglowodorów dostarczanych przez USA. Jednocześnie Trump wykonuje ekspresowe ruchy podporządkowujące jego polityce najważniejsze szlaki handlowe świata. Błyskawicznie wyeliminował wpływy chińskie na terenie Kanału Panamskiego. Podobnie miało być z cieśniną Ormuz i Kanałem Sueskim. Tu jednak poszło niezgodnie z planem. Iran podyktował warunki, jakich nie założył sobie Trump. Katastrofa przybrała rozmiary globalne. Trump wysoko licytował, licząc na sprowokowanie Iranu do wewnętrznego rozpadu, i nic takiego się nie stało. Iran wytrzymał i zaczął zadawać mocne ciosy odwetowe. Sytuacja rozwija się w kierunku coraz potężniejszego kryzysu światowego. Wiarygodność amerykańskiego parasola nad krajami Zatoki Perskiej została poważnie uszczuplona. Na sytuacji najbardziej korzysta putinowska Rosja, która osiąga coraz większe zyski ze sprzedaży gazu i ropy naftowej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Trump chce realizować bardzo spójną strategię uwolnienia siły militarnej USA i jednocześnie pozbawienia jej dotychczasowych ograniczeń. Niestety, jego skuteczność obniżana jest przez jego butny charakter i ekscentryzm, które nie przysparzają mu skuteczności i zwolenników. Wielką zagadką pozostaje fakt wydania decyzji o ataku na Iran. Przy jej podejmowaniu nie polegał na ostrzeżeniach płynących od fachowców ze służb wywiadu. Dał się zwieść zapewnieniom swojego zięcia Jareda Kushnera i wysłannika Steve’a Witkoffa. Obaj nie są jednak ani zawodowymi dyplomatami, ani też ludźmi, których kompetencje zweryfikowały służby. Oczywiście, natychmiast pojawiły się teorie spiskowe mówiące o tym, że służby Izraela wywierały wpływ na Trumpa za pomocą wiedzy o aferze Jeffreya Epsteina. Trudno jednak te pogłoski poddawać analizie.

Jeżeli Trumpowi nie uda się wykreować nowego obrazu Ameryki, cała jego strategia zostanie pogrzebana. Trump gra teraz o swoje miejsce w historii, a także o prezydenturę dla swojego zastępcy J.D. Vance’a. Jeśli nie uda mu się zatrzymać wojny z Iranem i będzie zmuszony użyć amerykańskich żołnierzy do inwazji na ten kraj, grozi mu los prezydenta Nixona, który nie dotrwał do końca swojej kadencji.

Ocena: +4 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

USA/ Trump: Pozyskamy Grenlandię po dobroci lub w inny sposób

[ TEMATY ]

Donald Trump

Grenlandia

PAP/EPA/JIM LO SCALZO / POOL

Chcemy porozumienia w sprawie Grenlandii, ale jeśli nie zrobimy tego po dobroci, zrobimy to w trudniejszy sposób - powiedział w piątek prezydent USA Donald Trump podczas spotkania z szefami firm naftowych. Zaznaczył, że jeśli USA tego nie zrobią, zrobi to Rosja lub Chiny.

- Zrobimy coś z Grenlandią, czy im się to podoba, czy nie, bo jeśli tego nie zrobimy, Rosja albo Chiny przejmą Grenlandię. Jeśli nie zrobimy tego po dobroci, zrobimy to w trudniejszy sposób - powiedział Trump podczas spotkania w Białym Domu na temat przyszłości wenezuelskiego sektora naftowego. Trump dodał, że choć jest „fanem” Danii, to „fakt, że wylądowali tam łodzią 500 lat temu nie znaczy, że posiadają tę ziemię”. Powtórzył też, że nie będzie miał Rosji lub Chin za sąsiada. (PAP)
CZYTAJ DALEJ

Papież kupuje prezent dla bratanicy w Algierii. Nagranie podbija internet

2026-04-16 11:24

[ TEMATY ]

Algieria

Papież Leon XIV

Leon XIV w Afryce

Vatican Media

Papież Leon XIV wybiera prezent dla swojej siostrzenicy w sklepie jubilerskim w Algierze

Papież Leon XIV wybiera prezent dla swojej siostrzenicy w sklepie jubilerskim w Algierze

Rekordy popularności bije w mediach społecznościowych filmik, na którym Ojciec Święty, podczas wizyty w domu sióstr augustianek w dzielnicy Algieru Bab El Oued, zatrzymuje się przed niewielkim stoiskiem z biżuterią, wykonaną przez lokalne rzemieślniczki, by wybrać wisiorek – podarunek dla córki swego brata.

Pośród wielu wymownych ujęć z papieskiej podróży do Algierii, które krążą w tych dniach w sieci, jedno stało się w ostatnich godzinach viralem, w mediach społecznościowych. Przedstawia Papieża przed niewielkim stoiskiem z biżuterią, ręcznie wykonaną przed grupę kobiet z regionu. Ojciec Święty wybiera wisiorek, który zamierza podarować bratanicy – córce swego brata Louisa, której wizerunku próżno szukać w mediach i o której sam Papież wspomniał publicznie tylko raz, podczas spotkania z młodzieżą diecezji rzymskiej.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Jak zobaczyć znaki Boga? Świadectwo trenera Jacka Magiery

2026-04-17 08:39

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat.prasowy

Najdłużej trwają nie te wojny, które są na świecie, ale te, które człowiek nosi w sercu.

Kim był ostatni żołnierz II wojny światowej? Dlaczego nie uwierzył, że wojna już dawno się skończyła? Chrystus uczniom idącym do Emaus wyjaśnia, że wojna została już wygrana, zło i śmierć zostały pokonane, a teraz On jako Zwycięzca zaprasza na Ucztę. Opowiem o oczach, które są „na uwięzi”. O sercu zatrzymanym w bólu, które wciąż przeżywa doświadczenie wypadku. O człowieku, któremu z pomocą przyjaciela udało się wyrwać z nieustannego rozpamiętywania przeszłości i na nowo zacząć żyć.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję