Obrońca angielskiego Kościoła
Bronił praw i wolności Kościoła przed ambicjami króla, za co zapłacił męczeńską śmiercią.
Gdy Tomasz Becket przyszedł na świat, nikt nie przypuszczał, że ten syn normandzkiego kupca zapisze się w dziejach Europy jako niezłomny obrońca angielskiego Kościoła. Dobrze wykształcony, pracowity, pobożny i bystry młodzieniec zaskarbił sobie zaufanie biskupa Teobalda, a później samego Henryka II, jednego z najpotężniejszych monarchów XII-wiecznej Europy. Został królewskim kanclerzem, a wkrótce arcybiskupem Canterbury, co otworzyło mu drogę do politycznej i kościelnej kariery. Becket wiernie służył królowi, ale wszystko się zmieniło, gdy w 1162 r. Henryk II zdecydował o ograniczeniu praw Kościoła na rzecz króla. Władca był pewny, że dzięki zaufanemu współpracownikowi przejmie kontrolę nad Kościołem w Anglii. Becket jednak nade wszystko chciał służyć Bogu, dlatego oparł się królewskim knowaniom. Między królem a arcybiskupem rozgorzał polityczno-duchowy konflikt, którego stawką była niezależność Kościoła. Becket zyskiwał coraz większy autorytet wśród ludu i elit. Widziano w nim uduchowionego proroka, który zrezygnował z dworskich wygód, a ponadto modli się i pości. Henryk II jednak, czując, że przegrywa, podburzył swoich rycerzy, którzy zamordowali arcybiskupa klęczącego przy ołtarzu w Canterbury. Śmierć Becketa wstrząsnęła Europą i doprowadziła do upadku planów Henryka II.
CZYTAJ DALEJ