Reklama

Porady

Prawnik wyjaśnia

Koszty remontu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W budynku na trzech poziomach mieszkają trzy różne rodziny. Dach budynku przecieka i wymaga remontu. Kto powinien ponosić jego koszty?

Odpowiedź eksperta
W przypadku nieruchomości należącej do kilku współwłaścicieli istnieją dwie główne zasady, według których podejmowane są decyzje dotyczące takiej nieruchomości. Do czynności zwykłego zarządu potrzebna jest zgoda większości współwłaścicieli – chodzi tu o załatwianie bieżących spraw. Do rozporządzania nieruchomością oraz do innych czynności, które przekraczają zakres zwykłego zarządu, potrzebna jest natomiast zgoda wszystkich współwłaścicieli. Jak odróżnić jedną od drugiej?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

„Przez czynności zwykłego zarządu (art. 199 Kodeksu cywilnego – przyp. B.K.) należy rozumieć załatwianie bieżących spraw i związanych ze zwykłą eksploatacją rzeczy i utrzymaniem jej w stanie nie pogorszonym w ramach aktualnego jej przeznaczenia, wszystko zaś co się w tych granicach nie mieści, należy do spraw przekraczających zakres zwykłego zarządu (vide: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 13 września 2001 r., sygn. akt IV SA 752/99)”.

Zarówno remont, jak i wymianę dachu należy więc zakwalifikować jako czynności przekraczające zakres zwykłego zarządu.

Według art. 206 Kodeksu cywilnego, „każdy ze współwłaścicieli jest uprawniony do współposiadania rzeczy wspólnej oraz do korzystania z niej w takim zakresie, jaki daje się pogodzić ze współposiadaniem i korzystaniem przez pozostałych współwłaścicieli”. Współwłaściciele muszą więc partycypować również w kosztach remontu, w tym także w kosztach remontu dachu proporcjonalnie do swoich udziałów. A remont dachu (jako czynność przekraczająca zwykły zarząd) wymaga zazwyczaj zgody wszystkich współwłaścicieli. W razie braku zgody każdy współwłaściciel może wystąpić do sądu o upoważnienie do wykonania remontu. Jeśli ktoś zrobi remont na własny koszt, ma prawo do zwrotu nakładów od pozostałych współwłaścicieli, nawet bez zgody, choć dochodzenie zwrotu często wymaga drogi sądowej, by zmusić innych do zapłaty.

2026-01-27 15:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Hejt w internecie

Od ponad roku zmagam się z hejtem w internecie. Po reakcji mojego otoczenia orientuję się, że prawdopodobnie w hejcie użyty został mój wizerunek, a pozostała część zdjęcia czy też krótkiego filmu została zaaranżowana przy użyciu sztucznej inteligencji. Problem polega na tym, że nie wiem, jak znaleźć osobę, która mi to robi.

Według definicji, internetowy hejt odnosi się do działań w cyberprzestrzeni. To forma agresji słownej lub emocjonalnej polegająca na celowym poniżaniu, ośmieszaniu, zastraszaniu lub obrażaniu innych osób przez komentarze, wiadomości, memy czy publikowanie kompromitujących treści. Jego celem jest wyrządzenie szkody – emocjonalnej, społecznej lub wizerunkowej.
CZYTAJ DALEJ

Święty profesor z Krakowa. Kim był Jan Kanty zanim został świętym?

2026-10-19 20:56

[ TEMATY ]

św. Jan Kanty

Wiara (nie)oderwana od życia

pl.wikipedia.org

św. Jan z Kęt

św. Jan z Kęt

Dziś kojarzymy go przede wszystkim z Krakowem, Akademią Krakowską i opinią człowieka niezwykle pobożnego. Jan Kanty był jednak kimś więcej niż tylko uczonym, którego Kościół ogłosił świętym. Przez wiele lat uczył studentów, zgłębiał teologię i pełnił posługę kapłańską. Nie porzucił nauki, gdy coraz bardziej angażował się w życie religijne. Przeciwnie, obie te drogi towarzyszyły mu aż do końca życia.

Jan Kanty urodził się 24 czerwca 1390 roku w Kętach, niewielkiej miejscowości w dzisiejszej Małopolsce. To właśnie od niej pochodzi jego przydomek. O dzieciństwie przyszłego świętego wiadomo stosunkowo niewiele. Znacznie lepiej udokumentowane są lata jego nauki i późniejszej pracy.
CZYTAJ DALEJ

Listonosz z Kraśnika z nietypową misją

2026-10-21 08:46

2LBOT

Z okazji Dnia Poczty Polskiej przybliżamy historię człowieka, którego codzienność daleko wykracza poza doręczanie listów.

Każdego dnia pokonuje pieszo kilkanaście kilometrów, dostarczając listy mieszkańcom Kraśnika. Po pracy zamienia torbę listonosza na wojskowy mundur, a wolny czas poświęca na szkolenie Freji - psa, z którym chciałby w przyszłości realizować zadania poszukiwawcze w wojsku. Szeregowy Wojciech od blisko trzech lat łączy pracę w Poczcie Polskiej ze służbą w 2 Lubelskiej Brygadzie Obrony Terytorialnej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję