Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Na służbę dobra

Mimo upływu ponad sześciu wieków św. Jan Kanty w Polsce i w Europie pozostaje świętym znanym, wspominanym i naśladowanym – powiedział kard. Kazimierz Nycz podczas uroczystości odpustowych ku czci św. Jana Kantego.

Niedziela bielsko-żywiecka 44/2025, str. I

[ TEMATY ]

Kęty

PB

Procesja z relikwiami św. Jana Kantego

Procesja z relikwiami św. Jana Kantego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W pierwszą rocznicę ustanowienia sanktuarium dedykowanego jednemu z patronów diecezji bielsko-żywieckiej 19 października odbyły się uroczystości odpustowe, którym przewodniczył arcybiskup senior archidiecezji warszawskiej.

Witając zebranych w świątyni gości, kustosz sanktuarium ks. Zbigniew Jurasz przypomniał, że święty Jan Kanty jest jednym z trzech głównych patronów Polski, patronem Litwy, dwudziestu trzech parafii w naszym kraju i wielu w świecie. Święty profesor Akademii Krakowskiej patronuje także 39 placówkom edukacyjnym w Polsce. – Przeżywamy dzisiaj pierwszą rocznicę ustanowienia pierwszego w Polsce, w Europie i świecie sanktuarium św. Jana Kantego – podkreślił duszpasterz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W homilii kard. Nycz nakreślił sylwetkę słynnego kęczanina jako wybitnego rodaka, patrona, profesora i wzór do naśladowania w mądrości i czynach miłosierdzia. Purpurat podkreślił, że Jan Kanty jest najsłynniejszym z wielu świętych, których wydała odnowiona przez królową Jadwigę Akademia Krakowska w wieku nazywanym dzisiaj „Felix saeculum Cracoviae”.

Kardynał podjął też refleksję nad mądrością w oparciu o przykład patrona kęckiego sanktuarium. Podkreślił, że ani inteligencja, ani wiedza nie są jeszcze mądrością. Prawdziwa mądrość pojawia się wtedy, gdy człowiek swoje zdolności odda na służbę dobra, które zaplanował Bóg.

Reklama

Emerytowany metropolita warszawski zwrócił uwagę, że mądrość nie jest przywilejem elit. – Nie tylko profesorowie mogą być mądrzy. Mądrość jest dostępna każdemu człowiekowi, który żyje według zasad Ewangelii, w prawdzie i miłości. Proste matki, ojcowie, ludzie codziennej pracy – mogą być naprawdę mądrzy, jeśli kierują się sumieniem i sercem. Tacy ludzie budują rodziny, wspólnoty i społeczeństwa na trwałym fundamencie – zauważył.

Po Mszy św. uczestnicy liturgii w procesji z relikwiami świętego udali się na kęcki rynek. Tam pod pomnikiem dedykowanym najsłynniejszemu kęczaninowi odmówiono modlitwę. Następnie procesja wróciła do świątyni – sanktuarium Jana Kantego, gdzie kardynał pobłogosławił wiernych relikwiami.

W uroczystościach wzięli udział kapłani dekanatu kęckiego i zaproszeni goście. Obecni byli przedstawiciele władz lokalnych i wojewódzkich. Wśród pielgrzymów przybyłych na uroczystość znaleźli się także członkowie Bractwa św. Jana Kantego z Lublina, przedstawiciele parafii z Rumii dedykowanej świętemu Janowi. Modlili się górale, członkowie różnych wspólnot życia społecznego i religijnego. Po liturgii na przykościelnym terenie odbył się parafialny festyn Świętojański przygotowany m.in. przez kęckie Bractwo św. Jana Kantego.

2025-10-28 14:16

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Miłość – istota świąt

Niedziela bielsko-żywiecka 1/2024, str. I

[ TEMATY ]

Kęty

Robert Karp

Uroczysta Pasterka w miejscu narodzenia św. Jana Kantego

Uroczysta Pasterka w miejscu narodzenia św. Jana Kantego

O dziedzictwie św. Jana Kantego i 800. rocznicy szopki w Greccio mówili w święta pasterze diecezji.

Dokładnie w 550. rocznicę śmierci św. Jana Kantego bp Roman Pindel odprawił uroczystą Pasterkę w kościele Świętych Małgorzaty i Katarzyny w Kętach. Celebrację w mieście narodzenia patrona roku rozpoczęto od wniesienia figurki Dzieciątka Jezus do szopki, w której obok pasterzy i Trzech Królów znalazła się również figura świętego kęczanina. W homilii hierarcha podkreślił, że dziedzictwo św. Jana Kantego łączy się ze świętowaniem Bożego Narodzenia. – Mieszkańcy, słysząc o odejściu znanego i szanowanego profesora, uświadomili sobie, że dzięki niemu mogli przez 50 lat codziennie przeżywać Boże Narodzenie. Tyle bowiem czasu spędził nasz święty w tym mieście – zauważył biskup i przypomniał cnoty, którymi cechował się patron naszej diecezji. Odwołując się do postawy Jana Kantego i słów Matki Teresy z Kalkuty o codziennie dziejącym się Bożym Narodzeniu, zaznaczył, że każdy akt miłości i życzliwości wobec drugiego człowieka stanowi okazję do ponownego przeżycia istoty tego święta. – W tym czasie Bożego Narodzenia zastanówmy się, kiedy naprawdę przeżywamy tę chwilę. Nie w świątecznych dekoracjach czy w kościele, ale w moim życiu, w moim sercu, dla innych lub z innymi. Niech św. Jan Kanty, odchodzący do domu Ojca w Wigilię Bożego Narodzenia, pomaga nam w poszukiwaniu odpowiedzi – spuentował bp R. Pindel.
CZYTAJ DALEJ

Kim był Jeffrey Edward Epstein?

Urodził się w 1953 r. w żydowskiej rodzinie w dzielnicy Coney Island w Nowym Jorku. Jego ojciec był ogrodnikiem, a matka gospodynią domową. Chociaż nigdy nie ukończył studiów, pracował jako nauczyciel fizyki i matematyki w Dalton School, w dzielnicy Upper East Side na Manhattanie. W pracy poznał Alana Greenberga, menedżera „Bear Stearns” – słynnej nowojorskiej firmy inwestycyjnej. Greenberg był pod tak wielkim wrażeniem jego inteligencji, że zaoferował mu stanowisko młodszego asystenta w swojej firmie. Epstein bardzo szybko piął się po szczeblach zawodowej kariery, dlatego już w 1982 r., dzięki szerokim znajomościom w świecie finansów, mógł założyć własną spółkę finansową: J. Epstein & Co., która później przekształciła się w Financial Trust Company. Amerykańskie media przedstawiały Epsteina jako nowego Gatsby’ego, który zbudował swoją fortunę od zera, człowieka pełnego tajemnic, tak jak w większości nieznani byli jego klienci, którzy powierzali mu swoje kapitały, oprócz jednego – Lesliego Wexnera, właściciela firmy odzieżowej Victoria’s Secret. – Inwestuję w ludzi, niezależnie od tego, czy są to politycy czy naukowcy – powiedział kiedyś Epstein o swoich prestiżowych znajomych i klientach. Wśród ludzi zaprzyjaźnionych z finansistą byli Bill i Hillary Clintonowie, a także brytyjski książę Andrzej, brat księcia Karola. Wśród jego znajomych był również obecny prezydent USA Donald Trump.
CZYTAJ DALEJ

Włochy: Z fresku w rzymskiej bazylice usunięto twarz Giorgii Meloni

2026-02-04 23:07

[ TEMATY ]

Giorgia Meloni

La Repubblica/Pixabay

Z fresku w rzymskiej Bazylice San Lorenzo in Lucina usunięto fragment fresku z obliczem anioła, które przypominało twarz premier Giorgii Meloni. Rektor świątyni ksiądz Daniele Micheletti podkreślił, że sytuacja w ostatnich dniach była nie do zniesienia; przychodziły tam tłumy ludzi, by zobaczyć malowidło.

Głowa anioła została zamalowana przez dekoratora Bruno Valentinettiego, który ją wcześniej namalował po zakończonych pracach. Jak powiedział, zrobił to na życzenie wikariatu diecezji rzymskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję