Reklama

Wiadomości

Zakątek Czytelnika

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Witajcie, umiłowani w Chrystusie Panu,
nadszedł czas, którego się nie spodziewałam – czas błogosławieństw i niekończących się Bożych łask. W związku z Jubileuszem Roku 2025 postanowiłam wyjechać na 12-dniową objazdową Pielgrzymkę Nadziei. Byłam m.in. w Rzymie, Asyżu, Orvieto, Manoppello, Neapolu i Pompejach. Doświadczyłam radości wynikającej z możliwości podróżowania, zwiedzania niezwykłych i świętych miejsc, ale kilka dni przed wyjazdem odczułam swoją bezsilność w skrytości serca i duszy. Kiedy już nie mogłam znieść siebie, ogarnęła mnie obezwładniająca złość. W swojej totalnej bezradności oddałam swoje życie Jezusowi, tak na 100%, bez warunków i bez zastrzeżeń. Zawołałam do Boga, że nie daję rady, że nie chcę tak żyć... Potem przyszła myśl: ludzie mają różne choroby, cierpienia, troski – ja mam mój krzyż i muszę z nim jakoś żyć. Po chwili zaczęłam za niego dziękować. Od prawie 20 lat z lepszym lub gorszym skutkiem sama go niosę. Odrzucałam, udawałam, że go nie ma – wreszcie w pokorze zrobiłam krok na drodze wiary i po raz pierwszy przyjęłam swój własny krzyż. To był przełomowy moment. Poprosiłam, aby Jezus nie zostawiał mnie z nim samej, tylko pomógł mi go nieść. Ku mojemu zdumieniu krzyż stał się lekki i słodki. Jak głosi Słowo: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię” (Mt 11, 28). Bóg przemienił moje serce i uzdrowił je – teraz patrzę na swoje życie jak na piękną historię przepełnioną łaską i cichą Bożą obecnością. Trudno jest zmienić perspektywę myślenia, ale dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. On otwiera nowe horyzonty, daje światło, rozeznanie i mądrość. Zabiera lęk i wszystko to, czego przez prawie 20 lat nie potrafiłam się pozbyć. Codziennie szukam ciszy i przestrzeni na modlitwę, czytam Pismo Święte, często chodzę na Mszę św. i adorację. Przyjmuję Komunię św. Dbam o to, aby moja radość trwała na Bożą chwałę. Dzielę się tym doświadczeniem uzdrowienia, zabrania przez Pana lęków i zamartwiania się o przyszłość. Zapewne zdarzy się jeszcze w moim życiu trudny czas, ale z Panem Jezusem każda sytuacja jest do przejścia. Jan Paweł II nawoływał: „Nie lękajcie się – otwórzcie drzwi Chrystusowi”. On daje pokój, przynosi ulgę. Był czas, że moim celem było utrzymywanie się na powierzchni, teraz czuję się zaproszona, by wypłynąć na głębię.
Pozdrawiam Was w Panu

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2025-10-28 14:16

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chcą korespondować

7279 Czytelniczka z Podkarpacia
CZYTAJ DALEJ

Świdnica. Motocykle zaparkowali przed katedrą

2026-09-16 22:00

[ TEMATY ]

bp Ignacy Dec

diecezja świdnicka

ks. Marcin Mazur

księża motocykliści

God's Guards Sacerdos Group

Archiwum prywatne

Od lewej: ks. Marcin Mazur, ks. Krzysztof Pełech i ks. Daniel Kapłon przed świdnicką katedrą podczas rekolekcji Kapłańskiego Klubu Motocyklowego God’s Guards Sacerdos Group.

Od lewej: ks. Marcin Mazur, ks. Krzysztof Pełech i ks. Daniel Kapłon przed świdnicką katedrą podczas rekolekcji Kapłańskiego Klubu Motocyklowego God’s Guards Sacerdos Group.

Przyjechali z różnych stron Polski, ubrani w charakterystyczne klubowe kamizelki. 72 księży należących do Kapłańskiego Klubu Motocyklowego God’s Guards Sacerdos Group przeżywa w diecezji świdnickiej rekolekcje połączone z poznawaniem jej sanktuariów i najpiękniejszych zakątków.

Ogólnopolskie spotkanie rozpoczęło się w poniedziałek 14 września i potrwa do czwartku. Za jego przygotowanie odpowiada Chapter Świdnica. Rekolekcje głosi ks. kan. Wojciech Drab, proboszcz parafii Św. Barbary w Wałbrzychu, diecezjalny egzorcysta, a jednocześnie pasjonat jazdy na motocyklu.
CZYTAJ DALEJ

W Łodzi kobiety rozmawiały o Bożym miłosierdziu

2026-09-21 10:45

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

duszpasterstwo kobiet

Joanna Popławska

„Ofiarą braku przebaczenia jestem ja”. W Łodzi kobiety rozmawiały o Bożym miłosierdziu

„Ofiarą braku przebaczenia jestem ja”. W Łodzi kobiety rozmawiały o Bożym miłosierdziu

O zranieniach, przebaczeniu, pojednaniu i Bożym miłosierdziu rozmawiały kobiety podczas spotkania formacyjnego, które odbyło się 19 września w Wyższym Seminarium Duchownym w Łodzi. Wzięły w nim udział uczestniczki z różnych części Polski.

Pierwszą część spotkania prowadziła Marta Przybyła, ewangelizatorka, autorka książek i wolontariuszka posługująca m.in. w więzieniach, zakładach poprawczych oraz na oddziale paliatywnym. Dzieląc się swoim doświadczeniem, mówiła o trudnych relacjach, zranieniach i przebaczeniu. Zwróciła uwagę, że źródłem wielu późniejszych trudności mogą być zranienia z dzieciństwa i nieprzepracowane doświadczenia. — Doświadczyłam tam, że najważniejsze w życiu nie są rzeczy, zaszczyty czy polubienia na Facebooku, ale miłość i relacje — mówiła.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję