Reklama

Felietony

Silnik anty-Polski

II wojna światowa i antykomunistyczne powstanie po 1945 r. sprawiły, że wytrzebiona została najbardziej patriotyczna i ideowa warstwa naszego społeczeństwa.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Czy nasze władze w 2018 r. godnie uczciły 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości?

Czy potrafiliśmy w 2020 r. godnie przypomnieć światu o 100. rocznicy zwycięstwa nad bolszewikami w Bitwie Warszawskiej?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dlaczego w tym roku wojewoda warszawski zakazał organizowania marszu w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego?

Dlaczego w wielkich mediach nadających po polsku hucznie obchodzi się rocznicę wybuchu buntu w warszawskim getcie, a rocznica wielkiego Powstania Warszawskiego niesie się – w tych samych mediach – coraz cichszym echem?

Dlaczego w Polsce ścigani są ludzie, którzy zdejmują – z publicznych urzędów – obcą flagę ukraińską i umieszczają w jej miejsce barwy biało-czerwone?

Dlaczego wysyła się policję na uczestników spontanicznego ruchu obywateli, którzy bronią polskiej granicy przed napływem niebezpiecznych obcych?

Dlaczego posłowie nie potrafią przegłosować w Sejmie zakazu propagowania w naszym kraju ideologii i symboli nazistowskiego banderyzmu?

Dlaczego, dlaczego, dlaczego... Te pytania pojawiają się w naszych prywatnych rozmowach, słychać je w naszych domach, ale zupełnie nie mają swojego wybrzmienia w polskim parlamencie, gdzie dochodzi do niezrozumiałych dla Polaków obrzędów obcych nam religii i grup.

Reklama

Nie da się tego wyjaśnić bez historycznej mikroanalizy. Tak więc II wojna światowa i antykomunistyczne powstanie po 1945 r. sprawiły, że wytrzebiona została najbardziej patriotyczna i ideowa warstwa naszego społeczeństwa. Martwi bohaterowie nie mieli dzieci, mieli je za to zdrajcy, tchórze dekownicy...

Do tego wszystkiego w „substancję polską” wmieszany został niemały (wielusettysięczny) tłum przywiezionych do Polski ludzi, którzy zawodowo mieli imitować Polaków. Uczynił to Stalin i wmieszał w polskie społeczeństwo swoich ludzi. Ci ludzie mieli swoje dzieci i żerowali przeważnie w Warszawie. Do tego dodajmy tysiące morderców wołyńskich, którzy kradli tożsamości mordowanym polskim rodzinom i jako „wtórniki” wtopili się w polski krajobraz, unikając tym samym odpowiedzialności za popełnione zbrodnie. Ci ludzie także sprowadzili na polską ziemię swoją progeniturę. Przypomnijmy sobie także tzw. punkty za pochodzenie – komunistyczny mechanizm, który sprawiał, że w czasach PRL na studia wyższe nie mogli się dostać potomkowie rodzin polskiej inteligencji i patriotów, a gremialnie wpychano na uczelnie potomków prymitywnych tradycji i zwyczajów. Ludzie z tzw. awansu społecznego zaludniają dziś korytarze polskich uczelni i kształtują postawy nowych pokoleń Polaków. Nawet ruch Solidarności został przejęty przez takich właśnie potomków antypolskich tradycji i zorganizowany według reguł gen. Czesława Kiszczaka.

Czy zatem może dziś dziwić siła antypolskiej tendencji wśród ludzi, których rodziny najwięcej zawdzięczały czasom komunistycznej zdrady w Polsce?! Ci ludzie dziś stanowią warszawski salonik, okupują najbardziej opływające w finanse media, mają znane twarze i głośne nazwiska. Silnik anty-Polski powstaje przez pokolenia, dochodzi nawet do tego, że zachowania patriotyczne są jawnie zwalczane przez tzw. kręgi opiniotwórcze. Nie świadczy to źle o patriotach, a jedynie mówi o tym, w czyje ręce wpadły nici sterowania opinią publiczną.

Oczywiście, każda taka diagnoza – z powodu formy publicystycznej i koniecznych skrótów – grzeszy uproszczeniami i rozciąganiem infamii także na Bogu ducha winnych ludzi. Traktujcie to więc jak wstęp do bardzo poważnej rozmowy, którą my, Polacy, musimy wreszcie ze sobą odbyć! Bez uczciwej dyskusji obnażającej w całości działający w Polsce od dziesięcioleci silnik antypaństwa niemożliwe są żadne realne działania zmierzające do sytuacji, w której Polacy będą rzeczywiście władać swoim państwem.

2025-09-23 13:58

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czyją matką jest nadzieja?

Trwa właśnie ogromna praca nad tym, aby oduczyć nas wszelkich odpowiedzialnych i dojrzałych form zachowań.

Jeśli nadzieja jest matką głupich, to kto jest matką mądrości?” – te proste słowa, które wypowiedział na naszych rekolekcjach w Jordanii ks. Paweł Łukaszka – kiedyś wybitny hokeista i olimpijczyk, teraz pokorny, dobry i głęboki kapłan – uderzyły mnie swoją świeżością i trafnością. Wszak żyjemy właśnie w epoce, w której – pod pozorem niewymagającej rozrywki i wygody – odbiera nam się nadzieję i optymizm. Kolejne newsy, filmy, wymądrzanie się celebrytów doprowadzają do stanu rozpaczy. Tracimy wiarę w ludzi, w świat, w samych siebie, a nawet w Pana Boga. Powszechne zwątpienie jest wstępem do zniechęcenia, a zniechęcenie – do apatii. Ta zaś to typowa cecha niewolnika, człowieka, któremu zniszczono myślenie i zaprogramowano, przez odpowiednią tresurę, wirus posłuszeństwa bez względu na okoliczności. Niewolnik jest uległy wobec swojego pana, a jednocześnie agresywny wobec innych niewolników. Bierze się to z pognębienia w nim godności przyrodzonej i danej człowiekowi przez Pana Boga. Nosząc w sobie to upodlenie, niewolnik poprawia swoją podłą ocenę wewnętrzną aktami pychy i wywyższania się nad innymi, którzy znajdują się w podobnej sytuacji. Inne zdanie ks. Pawła, które tylko pozornie jest luźno związane z początkowym, brzmi: „Narzekasz, że długo nie spotkałeś dobrego człowieka? Zostań nim sam i spójrz w lustro”. Takie odkrycia towarzyszą nam, gdy już opadnie zgiełk miasta, gdy zapanuje cisza i nasza dusza wejdzie w doświadczenie pustyni. Współczesny człowiek jest uczony tego, by żyć bez ciszy; zewsząd zalewa nas bowiem kaskada reklam, propagandy i kłamstw.
CZYTAJ DALEJ

Uzdrowienie przez wstawiennictwo Elżbietańskich Męczenniczek

2026-09-30 11:02

Magdalena Lewandowska

Beatyfikacja Siostry Marii Paschalis Jahn i IX Towarzyszek odbyła się 11 czerwca 2022 we wrocławskiej katedrze i była pierwszą beatyfikacją w powojennej historii wrocławskiego Kościoła.

Beatyfikacja Siostry Marii Paschalis Jahn i IX Towarzyszek odbyła się 11 czerwca 2022 we wrocławskiej katedrze i była pierwszą beatyfikacją w powojennej historii wrocławskiego Kościoła.

– Mam wrażenie, że zostały „odłożone do szafy”, a mają tak wiele do dania współczesnemu światu – mówi elżbietanka s. Maria Czepiel.

Już 11 października o godz. 18.30 w kaplicy Sióstr Elżbietanek przy ul. św. Józefa we Wrocławiu odbędzie się Msza św. i nabożeństwo o uzdrowienie ze skutków przemocy fizycznej i psychicznej przez wstawiennictwo Sióstr Męczenniczek Bł. M. Paschalis Jahn i IX Towarzyszek.
CZYTAJ DALEJ

Przewodniczący Episkopatu zachęca do modlitwy różańcowej w październiku

2026-09-30 15:45

[ TEMATY ]

różaniec

październik

BP KEP

Trwajmy w tym miesiącu na wspólnej i osobistej modlitwie, prosząc Boga o potrzebne łaski, a zwłaszcza o pokój, którego tak bardzo dzisiaj potrzebujemy – mówi przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda SAC, zachęcając wiernych do modlitwy różańcowej w październiku.

Podziel się cytatem – zachęca Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję