Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

25 lat w koronie

9 września 2000 r. Zamość przeżywał wydarzenie, które trudno porównać z innym. W sercu miasta, na Rynku Wielkim zgromadzili się wierni, by uczestniczyć w koronacji obrazu Matki Bożej Odwachowskiej.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 38/2025, str. IV-V

[ TEMATY ]

Zamość

Joanna Suszko

Procesja z obrazem Matki Bożej Odwachowskiej

Procesja z obrazem Matki Bożej Odwachowskiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Korony na wizerunek nałożył kardynał Józef Glemp – prymas Polski. Rok wcześniej poświęcił je papież Jan Paweł II goszcząc w Zamościu. Koronacja była znakiem szczególnej więzi Maryi z tym miejscem i z ludźmi, którzy od pokoleń przychodzą do Niej w chwilach radości i trudów. Ćwierć wieku później – 8 września, podczas katedralnych uroczystości odpustowych ku czci Narodzenia NMP powróciliśmy do wydarzenia, aby je przypomnieć, ale też na nowo zrozumieć i zaktualizować wnioski.

Mszy św. odpustowej przewodniczył abp Adam Szal, metropolita przemyski, przypomniał, że koronacja obrazu nigdy nie jest jedynie ceremonią. – Uroczystość koronacji obrazu Matki Bożej jest ważnym wydarzeniem. Jest to pewnego rodzaju znak naszej przyjaźni z Matką Bożą, ale też znak nadziei. Na wizerunkach Matka Boża bardzo często wskazuje dłonią na swojego Syna Jezusa Chrystusa, przypominając nam o tym, kto jest źródłem nadziei, gdzie trzeba jej szukać.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Te słowa abp. Szala wydają się być kluczem do zrozumienia jubileuszu. Korona na obrazie nie jest ozdobą, lecz znakiem i przypomnieniem, że Maryja nie zatrzymuje uwagi na sobie. Zawsze prowadzi do Chrystusa, wskazuje na Tego, który jest źródłem życia i nadziei.

Reklama

Słowa metropolity wpisują się w wielowiekową tradycję maryjnej pobożności Zamojszczyzny. Obraz Matki Bożej Odwachowskiej, czczony od XVII wieku, był i pozostaje świadkiem historii miasta i jego mieszkańców, a zarazem źródłem licznych łask i nadziei.

Jubileusz jako czas wdzięczności

25 lat to wystarczająco dużo, by uświadomić sobie, że wydarzenie z roku 2000 stało się częścią historii lokalnego Kościoła. Ale jubileusz nie jest tylko wspomnieniem. – Jubileusze się przeżywa po to, żeby sobie uświadomić dar, jaki został nam dany i który jest naszym udziałem. Równocześnie, żeby wzmocnić wiarę, naszą nadzieję oraz pobudzić nas do wdzięczności i do radości – mówił biskup diecezjalny Marian Rojek.

Wdzięczność to jedno z najczęściej powtarzanych słów tego jubileuszu. Nie jest ona abstrakcyjnym uczuciem, ale przejawia się w bardzo konkretnych gestach. Jednym z nich są wota, składane przez wiernych w kaplicy Matki Bożej. To drobne przedmioty, które opowiadają o ludzkich losach – o chorobach, które minęły, o troskach, które znalazły rozwiązanie, o prośbach, które ktoś powierzył Maryi i doczekał się odpowiedzi. Przez ostatnie 25 lat przybyło ich kilkaset. – Tuż przed srebrnym jubileuszem koronacji, w kaplicy Matki Bożej Odwachowskiej zawiesiliśmy cztery kolejne gabloty. Chodzi o okazanie wdzięczności Matce Bożej. Te wota są dla nas takim czytelnym znakiem tego, że Matka Boża nas wysłuchuje, że jest bardzo blisko nas. Jest to motywacja, żeby z jeszcze większą ufnością do Matki Bożej się zwracać – podkreślał ks. Robert Strus, kustosz Obrazu Matki Bożej Opieki w zamojskiej katedrze.

Zwieńczenie długiej drogi

Reklama

Wśród koncelebrujących liturgię był bp Mariusz Leszczyński, który przed ćwierćwieczem uczestniczył w koronacji obrazu i z radością wspominał tamto wydarzenie. Podkreślał, że aby zrozumieć znaczenie koronacji, trzeba pamiętać, że jest ona zawsze zwieńczeniem długiego procesu. – Koronacja obrazu jest po to, żeby uświadomić ludziom wagę tego obrazu, tego wizerunku i jakiejś szczególnej interwencji Matki Bożej. Najpierw musi być kult, wota, modlitwa, pielgrzymki. Uwieńczeniem tego jest koronacja obrazu – przypominał .

I rzeczywiście, historia kultu Matki Bożej Odwachowskiej pokazuje, że koronacja nie była nagłym gestem, ale owocem pobożności wielu pokoleń. Obraz, czczony w Zamościu od XVIII wieku, przez lata stawał się przestrzenią spotkań z Maryją. Ludzie przychodzili do Niej ze swoimi troskami i nadziejami, a kiedy nadszedł czas, Kościół potwierdził ten żywy kult przez nałożenie koron.

Wspomnienie, które inspiruje

Dziś, gdy wspomina się tamten wrześniowy dzień sprzed 25. lat, nie chodzi tylko o przywołanie atmosfery uroczystości. Jubileusz staje się okazją do refleksji nad tym, co wciąż trwa. – Dzisiejszy dzień był taką okazją do wspomnień. Ale przede wszystkim był to dzień wypełniony wielką wdzięcznością za to, że mamy taki kult Matki Bożej Odwachowskiej w naszej parafii, że każdego dnia wierni modlą się przed tym obrazem. (...) Jest żywa wiara w mieszkańcach Zamościa i okolic, że Matka Boża opiekuje się nami – podkreślał ks. Strus.

To właśnie ta „żywa wiara” jest najważniejszym owocem koronacji. Nie korony, nie uroczyste ceremonie, ale fakt, że wciąż są ludzie, którzy klękają w kaplicy i powierzają Maryi swoje życie.

Testament z Kany Galilejskiej

Reklama

Maryja – jak przypominał abp Szal – zawsze prowadzi do swojego Syna. W Kanie Galilejskiej wypowiedziała słowa, które można nazwać Jej duchowym testamentem: „Zróbcie wszystko, cokolwiek mój Syn wam powie”. Ten testament pozostaje aktualny także dziś, w Zamościu, 25 lat po koronacji.

Korony na obrazie są widzialnym znakiem, że Maryja została szczególnie wyróżniona. Ale nie chodzi o złote korony, lecz o prawdę, że Ona wciąż mówi do ludzi: „Zróbcie, co mówi mój Syn”. Jubileusz nas prowokuje, żeby nie tylko zatrzymać się na wspomnieniach, ale potraktować to wydarzenie jako zaproszenie do pogłębienia wiary.

Dar, który trwa

Ćwierć wieku to czas, w którym zmieniają się pokolenia. Wiele osób, które pamiętają koronację, dziś przekazuje swoje wspomnienia dzieciom i wnukom. To oni będą w przyszłości strażnikami kultu Matki Bożej Odwachowskiej. Jubileusz jest więc także wezwaniem do odpowiedzialności – aby to, co zostało nam dane, nie zostało zapomniane, ale rozwijało się i owocowało, by jak najwięcej osób poznało historię naszkicowanego węglem obrazu Matki Bożej na drzwiach zamojskiego więzienia oraz cudów i otrzymanych łask, które wiążą się z modlitwą i wiarą we wstawiennictwo Maryi.

25 lat koronacji to przypomnienie, że historia wiary w mieszkańcach Zamojszczyzny wciąż się pisze. Nie chodzi w niej o świętowanie rocznic, ale o realizowanie tej wiary w codzienności, dzień po dniu, modlitwa po modlitwie. Maryja, która króluje w katedrze, pozostaje Matką pełną tej nadziei, której dziś szczególnie potrzeba każdemu z nas.

2025-09-16 16:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zamojska święta Rita

Niedziela zamojsko-lubaczowska 11/2020, str. IV

[ TEMATY ]

parafia

relikwie

Zamość

św. Rita

ks. Krzysztof Hawro

Figura i relikwie św. Rity na Karolówce

Figura i relikwie św. Rity na Karolówce

Karolówka – jedna z szesnastu zamojskich dzielnic. Jest jednak coś, co sprawia, że 22. dnia miesiąca wszystkie drogi prowadzą właśnie tu, a dokładnie do kościoła pw. Świętej Bożej Opatrzności.

Trafić do świątyni na zamojskiej Karolówce nie jest trudno. Chociaż ukryta między domami, góruje nad nimi z umieszczonym na szczycie krzyżem. Właśnie tutaj, od kilku już lat czczona jest św. Rita z Casci, żona i matka, augustianka i stygmatyczka. Zastanawia mnie, dlaczego właśnie tutaj, dlaczego wśród tylu świątyń Zamościa, a nawet całej diecezji, właśnie tutaj przybyła św. Rita. Odpowiedzi udzielił mi ks. Jarosław Jerzy Feresz, proboszcz i budowniczy tej parafii.
CZYTAJ DALEJ

Kościół Warszawski zabrał głos w sprawie abortomatu. Co napisano w oświadczeniu?

2026-10-02 14:08

[ TEMATY ]

duszpasterstwo rodzin

Archidiecezja Warszawska

doświadczenie

abortomat

Adobe Stock

W związku z informacją o pojawieniu się w Warszawie urządzenia umożliwiającego dostęp do środków służących do farmakologicznego przerwania ciąży, tzw. abortomatu, oświadczenie wydało Duszpasterstwo Rodzin Archidiecezji Warszawskiej. Przypomina w nim, że życie każdego człowieka od poczęcia zasługuje na ochronę i wyraża sprzeciw wobec wszelkich działań ułatwiających pozbawianie dzieci życia.

Oświadczenie Referatu Duszpasterstwa Rodzin Archidiecezji Warszawskiej
CZYTAJ DALEJ

Abp Guzdek: Wspólnota uczestniczy w liturgii, ale nie może jej dowolnie aranżować

2026-10-04 17:51

[ TEMATY ]

Abp Józef Guzdek

Karol Porwich

„Jeżeli przyjmuję Chrystusa, który oddał za mnie życie, to moje życie również powinno stawać się darem dla innych” - mówił abp Józef Guzdek podczas Archidiecezjalnego Dnia Eucharystii w Sokółce. 4 października metropolita białostocki przewodniczył Mszy św. przy ołtarzu polowym przed kolegiatą św. Antoniego. Zachęcał do pogłębienia wiary w rzeczywistą obecność Chrystusa, troski o liturgię oraz modlitwy za kapłanów i o nowe powołania.

W homilii abp Guzdek podkreślił, że znajomości gestów i postaw liturgicznych musi towarzyszyć wiara w obecność Jezusa pod postaciami chleba i wina. Przyjmowanie Komunii św. powinno prowadzić do przebaczenia, służby i miłości, także wobec nieprzyjaciół. „Nie wystarczy przychodzić do kościoła i uczestniczyć w pięknej liturgii oraz przyjmować Komunię Świętą. Eucharystia ma przemienić nasze życie” - zaznaczył. Jej owocem powinno być, jak wyjaśnił, życie podobne do życia Chrystusa, otwarte na innych i wolne od pogardy oraz nienawiści.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję