Mądrość to cecha ludzkiego intelektu, wiedza, doświadczenie, umiejętność podejmowania właściwych decyzji, dobre wykonywanie pracy. To cecha przydatna każdemu z nas. Ludzka mądrość ma jednak swe ograniczenia. Kohelet wskazuje, że nawet najwięksi mędrcy nie są w stanie rozwiązać zagadki, którą stanowi życie, i odpowiedzieć na pytanie o pośmiertny los człowieka. Zaznacza też, że mądrość człowieka nie zawsze jest należycie doceniana, a posiadanie jej nie daje gwarancji osiągnięcia w życiu szczęścia. Także życiowe doświadczenie nie zawsze uwalnia człowieka od jego moralnych słabości, czego przykładem jest opowieść o starcach i Zuzannie. Ponadto próba sięgnięcia po mądrość równą Bogu przyniosła pierwszym ludziom dramat cierpienia i śmierci w oderwaniu od Boga, zamiast obiecywanej przez kusiciela pełni życia. Człowiek odkrył przez to ograniczone możliwości swego umysłu. To złudzenie zasiane we wnętrzu człowieka u progu ludzkiego życia towarzyszy kolejnym pokoleniom, mącąc ludzki umysł.
Czy w tej sytuacji człowiek jest całkowicie bezradny? Czy pragnienie osiągnięcia mądrości stanowi jedynie nieosiągalny cel lub też nieustanną pokusę i niesie za sobą jedynie rozgoryczenie? Autor Księgi Mądrości na początku swych rozważań, zdając sobie sprawę z ludzkich pragnień i ograniczeń, zaznacza, że człowiek nie jest w stanie sam z siebie osiągnąć pełni mądrości. Wskazuje jednak inną drogę, na której jest ona dostępna dla ludzi. To działanie Boga. Ma ono nadprzyrodzony charakter. Dlatego interwencję Boga prowadzącą do zdobycia mądrości określa jako dar Świętego Ducha Boga. Ona sprawia, że ludzie stają się zdolni do poznania Jego zamiarów. Te zaś wskazują im właściwy sposób postępowania. Duch Święty zbliża do Boga i prowadzi ku życiu wiecznemu, którym Stwórca obdarowuje sprawiedliwych. Tak zostają oni ocaleni przez Mądrość, która odkrywa przed nimi wolę Boga, niedostępną ludzkiemu umysłowi, oraz pozwala odróżnić dobro od zła.
Autor Księgi Mądrości utożsamia dar Mądrości z Prawem Boga objawionym Izraelowi. Ale jego słowa przygotowują również ludzi na dalsze Boże objawienie. Podkreślają to chrześcijańskie tłumaczenia tekstu biblijnego, w których słowo „Mądrość” jest zapisane wielką literą. Widzą w nim zapowiedź Ducha Świętego – Tego, którego Chrystus obiecywał jako dar i owoc swej męki. Tego, który – jak mówił – objawi Apostołom pełnię Prawdy, pozwoli im ją zrozumieć, głosić ją i dawać o niej świadectwo wobec wszystkich narodów. Duch Święty doprowadzi uczniów do pełni Prawdy, czyli Mądrości Bożej. Ta zaś uczyni ich prawdziwie wolnymi. Dzięki Niej ludzie odkryją, że w Chrystusie stają się dziećmi Bożymi i dziedzicami życia wiecznego. Poznanie tej Prawdy da im znajomość nie tylko tego, co to Boże życie w nich rozwija, ale też że chroni ono przed niszczącym je złem. Duch Święty – Mądrość Boża – sam wypełnia ludzkie serce tym życiem, wiecznym życiem Bożym zamierzonym przez Stwórcę od początku stworzenia. Tak On – Mądrość ocali człowieka.
Święty Paweł w Liście do Rzymian zestawia teraźniejsze cierpienia z przyszłą chwałą, która ma się w nas objawić. Nie tylko my, ale całe stworzenie oczekuje objawienia się synów Bożych, by uczestniczyć w chwale (por. Rz 8, 18-21). Pojęcie „chwały dzieci Bożych” jest jednym z najbardziej fascynujących i zarazem tajemniczych tematów w Nowym Testamencie. Współcześnie ze słowem „chwała” (gr. doksa) kojarzymy splendor, rozgłos, uznanie opinii publicznej, a nawet tryumf. W języku hebrajskim jednak słowo kabod (chwała, cześć, godność, szacunek, dobre imię, bogactwo) oznacza dosłownie ciężar, trud lub wagę. Wskazuje zatem na realną, namacalną obecność Bożą, która emanuje majestatem. Ta Boża obecność nie pozostaje bez wpływu na ludzkość i całe stworzenie. Już Księga Rodzaju podaje, że człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo samego Boga, przez grzech jednak utracił to podobieństwo, a co za tym idzie – także chwałę Bożego dziecięctwa. Stąd dla apostoła Pawła bycie dzieckiem Bożym oznacza przede wszystkim odzyskanie tej utraconej godności i stopniowe upodabnianie się do Chrystusa, „pierworodnego pośród wielu braci”. Ta chwała dzieci Bożych nie jest przyszłą nagrodą, lecz jest procesem wewnętrznej przemiany, który zaczyna się już teraz przez działanie Ducha Świętego. Według Biblii, obecne cierpienie świata to skutek zerwania więzi między Bogiem a człowiekiem, gdy więc „dzieci Boże” w pełni „objawią swoją chwałę”, świat odetchnie. Chwała dzieci Bożych przynosi zatem uzdrowienie i harmonię całej rzeczywistości.
W poniedziałek, 17 sierpnia, w wieku 69 lat i w 45. roku kapłaństwa, w szpitalu w Nowej Soli zakończył swoją ziemską pielgrzymkę śp. ks. kan. Remigiusz Król, proboszcz Parafii pw. św. Mikołaja w Mycielinie.
Msza św. pożegnalna w kościele parafialnym pw. św. Mikołaja w Mycielinie zostanie odprawiona w środę, 19 sierpnia, o godz. 19.30 z udziałem księży dekanalnych i kolegów kursowych (od godz. 18.30 czuwanie modlitewne). Msza św. pogrzebowa pod przewodnictwem ks. Biskupa zostanie odprawiona w czwartek, 20 sierpnia 2026 r., o godz. 11.00 w kościele parafialnym pw. św. Mikołaja w Mycielinie (od godz. 10.00 czuwanie modlitewne). Po zakończeniu Mszy św. przejście na cmentarz komunalny w Mycielinie i dalsze obrzędy pogrzebowe.
Spotkanie rozpoczęło się w Domu Diecezjalnym TABOR. Uczestnicy przedstawiali swoje rodziny, opowiadali o doświadczeniach małżeńskich i dzielili się historiami, które często rozpoczynały się od jednego, odważnego kroku – decyzji, że ich wesele będzie świętem miłości, a nie alkoholu. Pierwszego dnia uczestników odwiedził biskup Kazimierz Górny, który podziękował małżonkom za ich świadectwo i przypomniał postać św. Maksymiliana Marii Kolbego – patrona ludzi podejmujących trud życia w trzeźwości. Podczas Eucharystii ks. dr Wiesław Matyskiewicz podkreślał, że abstynencja nie jest wyrzeczeniem, lecz darem składanym rodzinie i bliźnim.
Drugi dzień miał charakter formacyjny. Konferencje poświęcone problematyce uzależnień pokazały, jak współczesna wiedza medyczna i psychologiczna potwierdza znaczenie profilaktyki oraz odpowiedzialnych wyborów. Szczególnym przeżyciem była pielgrzymka do Markowej – miejsca naznaczonego świadectwem błogosławionych Józefa i Wiktorii Ulmów. Ich życie przypomina, że miłość małżeńska to codzienna odpowiedzialność za drugiego człowieka, gotowość do poświęcenia i odwaga życia zgodnie z wyznawanymi wartościami. Wieczorne warsztaty taneczne, wspólna modlitwa różańcowa oraz rozmowy do późnych godzin pokazały, że integracja nie potrzebuje alkoholu. Wręcz przeciwnie – uczestnicy podkreślali, że dopiero w atmosferze trzeźwości można w pełni cieszyć się obecnością drugiego człowieka, prowadzić wartościowe rozmowy i budować prawdziwe więzi.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.