Reklama

Turystyka

Warto zobaczyć

Perła Dunaju

Kilkaset zabytków, muzeów, galerii sztuki. Termalne źródła, malownicze uliczki i pyszne jedzenie. Co warto zobaczyć w stolicy Węgier?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Budapeszt – jedno z najpiękniejszych miast Europy – powstał przed zaledwie 150 laty, choć jego historia sięga czasów starożytnych. Powstał przez połączenie Budy (z dzielnicą zamkową, Górą Gellerta z cytadelą), Pesztu (z parlamentem, bazyliką św. Stefana, zabytkowymi synagogami i aleją Andrássyego) i Óbudy (z ruinami z czasów rzymskich). Można go zwiedzać o każdej porze roku, a wiele interesujących zakamarków i monumentalnych budowli zachwyci każdego niezależnie od wieku.

Zamek Królewski

Pochodząca z XIII wieku monumentalna dawna siedziba władców znajduje się na Wzgórzu Zamkowym o wysokości ok. 70 m na prawym brzegu Dunaju. Dziś to siedziba Muzeum Historii Budapesztu, Galeria Narodowa oraz Biblioteka Narodowa. Rozpościera się stamtąd wspaniała panorama „Paryża Wschodu”. To nie jedynie zamek, ale kompleks fortyfikacji, który z biegiem lat z okolicznymi domami przekształcił się w centrum stolicy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kościół św. Macieja

Słynąca z kolorowego, ceramicznego dachu świątynia była świadkiem koronacji wielu królów Węgier. Zachwyca orientalnymi zdobieniami, witrażami i rzeźbami, ściennymi malowidłami i strzelistymi wnętrzami. Z przytulonej do kościoła wieży rozpościera się przepiękny widok na miasto.

Baszta Rybacka

Reklama

Sąsiadująca z kościołem św. Macieja XIX-wieczna neoromańska budowla z białymi wieżyczkami jest jednym z najczęściej fotografowanych miejsc Budapesztu. Jej nazwa nawiązuje do legendy, według której średniowieczni rybacy bronili tego odcinka murów.

Mosty nad Dunajem

Są prawdziwą perełką miasta. Łączą dwie jego części – Budę i Peszt. Najsławniejsze to Most Łańcuchowy z XIX wieku (jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli stolicy), utrzymany w zielonych barwach Most Wolności i Most Małgorzaty – obok tego, że łączy dwa brzegi Dunaju, to dociera jeszcze do Wyspy Małgorzaty. Warto wybrać się nimi na długi spacer nad drugą co do wielkości rzeką Europy.

Parlament

To wizytówka miasta, jeden z najbardziej rozpoznawalnych budynków Europy. Położony nad samym brzegiem Dunaju sprawia niezapomniane wrażenie, kiedy ogląda się go z rzeki albo nocą. Cechą charakterystyczną tego jednego z największych budynków parlamentu na świecie, z przełomu XIX i XX wieku, o neogotyckiej fasadzie, są smukłe wieżyczki, bogata ornamentyka i kopuła. We wnętrzu są setki bogato zdobionych sal oraz relikwie – korona, jabłko i berło św. Stefana.

Bazylika św. Stefana

Świątynia z przełomu XIX i XX wieku jest największym budapeszteńskim kościołem i trzecim co do wysokości budynkiem w państwie. Neorenesansowa budowla jest zwieńczona kopułą wznoszącą się na wysokość 96 m. W bazylice przechowywana jest jedna z najcenniejszych relikwii – „Święta Dłoń” (prawa ręka pierwszego króla Węgier i ich patrona). Można tu spotkać i polskie akcenty, a wśród nich ołtarz z rzeźbą orła w koronie, obraz Matki Bożej Częstochowskiej czy płaskorzeźbę św. Maksymiliana Kolbego.

Termy

Reklama

Kompleks Széchenyi Fürdő to sauny i baseny o różnej temperaturze powietrza i wody, zasilanej źródłami geotermalnymi – najcieplejszymi w stolicy. Są świadectwem największego rozkwitu miasta czasów Austro-Węgier.

Wielka Synagoga

Bogato zdobiona, największa w Europie, pochodzi z XVI wieku, a odbudowana została – po zburzeniu podczas II wojny światowej – pod koniec XX wieku. Obok niej – cmentarz ze zbiorowymi grobami, w których zostało pochowanych ponad 2 tys. ofiar wojny, park pamięci z nazwiskami tych, którzy podczas wojny ratowali Żydów.

Metro i tramwaj

Żółta linia metra M1 jest najstarszą w kontynentalnej Europie. Wciąż zachowuje zabytkowy charakter – stacje metra odbiegają wyglądem od tych współczesnych, podobnie jak wagoniki – ciasne i niewielkie. Koniecznie jednak trzeba z nich skorzystać.

Popularny wśród turystów jest również tramwaj linii 2, biegnącej wzdłuż Dunaju, która jest postrzegana jako jedna z najpiękniejszych tramwajowych tras widokowych świata.

* * *

To tylko wybrane punkty na mapie Budapesztu. Warto zobaczyć jeszcze choćby Górę Gellerta (obecnie w remoncie), Operę Węgierską, Buty na brzegu Dunaju, Halę Targową, najstarsze na Węgrzech zoo czy Wyspę Małgorzaty z kolorowymi fontannami. I koniecznie spróbować typowo węgierskich dań – langosza, zupy gulaszowej czy lecza.emka

2025-08-25 18:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zapomniany patron leśników

Niedziela zamojsko-lubaczowska 40/2009

wikipedia.org

św. Jan Gwalbert

św. Jan Gwalbert

Kto jest patronem leśników? Pewien niemal jestem, że mało kto zna właściwą odpowiedź na to pytanie. Zapewne wymieniano by postaci św. Franciszka, św. Huberta. A tymczasem już od ponad pół wieku patronem tym jest św. Jan Gwalbert, o czym - przekonany jestem, nawet wielu leśników nie wie. Bo czy widział ktoś kiedyś w lesie, czy gdziekolwiek indziej jego figurkę, obraz itd.? Szczerze wątpię.

Urodził się w 995 r. (wg innej wersji w 1000 r.) w arystokratycznej rodzinie we Florencji. Podczas wojny między miastami został zabity jego brat Ugo. Zgodnie z panującym wówczas zwyczajem Jan winien pomścić śmierć brata. I rzeczywiście chwycił za miecz i tropił mordercę. Dopadł go przy gospodzie w Wielki Piątek. Ten jednak błagał go o przebaczenie, żałując swego czynu i zaklinając Jana, by go oszczędził. Rozłożył ręce jak Chrystus na krzyżu. Jan opuścił miecz i powiedział: „Idź w pokoju, gdzie chcesz; niech ci Bóg przebaczy i ja ci przebaczam” (według innej wersji wziął go nawet do swego domu w miejsce zabitego brata). Kiedy modlił się w pobliskim kościółku przemówił do niego Chrystus słowami: „Ponieważ przebaczyłeś swojemu wrogowi, pójdź za Mną”. Mimo protestów rodziny, zwłaszcza swojego ojca, wstąpił do klasztoru benedyktynów. Nie zagrzał tu jednak długo miejsca. Podjął walkę z symonią, co nie spodobało się jego przełożonym. Wystąpił z klasztoru i usunął się na ubocze. Osiadł w lasach w Vallombrosa (Vallis Umbrosae - Cienista Dolina) zbudował tam klasztor i założył zakon, którego członkowie są nazywani wallombrozjanami. Mnisi ci, wierni przesłaniu „ora et labora”, żyli bardzo skromnie, modląc się i sadząc las. Poznawali prawa rządzące życiem lasu, troszczyli się o drzewa, ptaki i zwierzęta leśne. Las dla św. Jana Gwalberta był przebogatą księgą, rozczytywał się w niej, w każdym drzewie, zwierzęciu, ptaku, roślinie widział ukrytą mądrość Boga Stwórcy i Jego dobroć. Jan Gwalbert zmarł 12 lipca 1073 r. w Passigniano pod Florencją. Kanonizowany został w 1193 r. przez papieża Celestyna III, a w 1951 r. ogłoszony przez papieża Piusa XII patronem ludzi lasu. Historia nadała mu także tytuł „bohater przebaczenia” ze względu na wielkie miłosierdzie, jakim się wykazał. Założony przez niego zakon istnieje do dzisiaj. Według jego zasad żyje około 100 zakonników w ośmiu klasztorach we Włoszech, Brazylii oraz Indiach. Jana Paweł II przypominał postać Jana Gwalberta. W 1987 r. w Dolomitach odprawił Mszę św. dla leśników przed kościółkiem Matki Bożej Śnieżnej. Mówił wówczas: „Jan Gwalbert (...) wraz ze swymi współbraćmi poświęcił się w leśnym zaciszu Apeninów Toskańskich modlitwie i sadzeniu lasów. Oddając się tej pracy, uczniowie św. Jana Gwalberta poznawali prawa rządzące życiem i wzrostem lasu. W czasach, kiedy nie istniała jeszcze żadna norma dotycząca leśnictwa, zakonnicy z Vallombrosa, pracując cierpliwie i wytrwale, odnajdywali właściwe metody pomnażania leśnych bogactw”. Papież Polak wspominał św. Jana także w 1999 r. przy okazji obchodów 1000-lecia urodzin świętego. Mimo to jego postać zdaje się nie być powszechnie znana. Warto to zmienić. Emerytowany profesor Uniwersytetu Przyrodniczego im. Augusta Cieszkowskiego w Poznaniu, leśnik i autor wspaniałych książek na temat kulturotwórczej roli lasu, Jerzy Wiśniewski, od wielu już lat apeluje i do leśników i do Episkopatu o godne uczczenie tego właściwego patrona ludzi lasu. Solidaryzując się z apelem zacnego profesora przytoczę jego słowa: „Warto by na rozstajach dróg, w rodzimych borach i lasach stawiano nie tylko kapliczki poświęcone patronowi myśliwych, ale także nieznanemu patronowi leśników. Będą to miejsca należnego kultu, a także podziękowania za pracę w lesie, który jest boskim dziełem stworzenia. A kiedy nadejdą ciemne chmury związane z pracą codzienną, reorganizacjami, bezrobociem, będzie można zawsze prosić o pomoc i wsparcie św. Jana Gwalberta, któremu losy leśników nie są obce”.
CZYTAJ DALEJ

Zmiany kapłanów 2026 r.

[ TEMATY ]

zmiany kapłanów

Karol Porwich/Niedziela

2026 rok przynosi zmiany personalne wśród duchownych. Przedstawiamy bieżące zmiany księży proboszczów i wikariuszy w poszczególnych diecezjach.

Biskupi w swoich diecezjach kierują poszczególnych księży na nowe parafie.
CZYTAJ DALEJ

Anna Golędzinowska: codziennie błagam Pana Boga, żeby została w moim sercu łaska wiary

2026-07-10 21:46

[ TEMATY ]

Ania Golędzinowska

Agata Kowalska

Anna Golędzinowska

Anna Golędzinowska
Anna Golędzinowska urodziła się w 1982 r. w Warszawie. Marząc o karierze, wyjechała do Włoch, gdzie padła ofiarą oszustwa i była zmuszana do pracy w nocnych klubach. Gdy udało jej się uciec, zeznawała przeciwko członkom grupy przestępczej handlującej żywym towarem i tym samym przyczyniła się do ich aresztowania i skazania. Od tej pory jej kariera we Włoszech nabrała tempa. Anna Golędzinowska pracowała jako modelka, aktorka i prezenterka telewizyjna. Media włoskie i polskie rozpisywały się na temat kulisów jej życia, w którym z czasem pojawiły się: alkohol, narkotyki i przypadkowy seks. W pewnym momencie postanowiła zmienić swoje życie. Zrezygnowała z kariery, zamieszkała w Medjugorie. Dziś spotyka się z młodymi ludźmi na całym świecie, opowiadając historię swojego życia i dając świadectwo tego, gdzie należy szukać prawdziwego szczęścia. Anna Golędzinowska jest m.in. autorką książek: „Ocalona z piekła. Wyznania byłej modelki” oraz „Z ciemności do świata”. Ostatnio ukazała się jej kolejna książka „Twarzą w twarz z diabłem”. To osobiste świadectwo sześcioletniej, udokumentowanej walki o uwolnienie i autentycznych egzorcyzmów prowadzonych na Ani przez o. Gabriele Amortha, o. Cipriano de Meo i ks. Antonio Mattatellego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję