Reklama

Niedziela Przemyska

Podwójna uroczystość

Również ten zewnętrzny wygląd świątyni, jej strona materialna, to świadectwo wiary wszystkich parafian, to owoc modlitwy, pracy waszych rąk i ofiar, a także dobrodziejów spoza parafii – mówił ks. Ryszard Buryło.

Niedziela przemyska 29/2025, str. III

[ TEMATY ]

rocznica

Zdzisław Wójcik

Procesja wiernych z darami ofiarnymi

Procesja wiernych z darami ofiarnymi

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wspólnota Podwyższenia Krzyża Świętego i św. Wincentego a Paulo w Łazach świętowała 10-lecie konsekracji kościoła parafialnego oraz 35. rocznicę święceń kapłańskich proboszcza tej wspólnoty, ks. Ryszarda Buryło. Uroczystościom przewodniczył abp Józef Michalik.

Pasterskie wyczucie

Na początku ksiądz proboszcz w serdecznych słowach wyraził ogromną wdzięczność księdzu arcybiskupowi za jego posługę podczas konsekracji, pamięć w modlitwie w intencji parafii, obecność i zaangażowanie podczas wielu świąt, dotychczasową, owocną, z serca płynącą współpracę na chwałę Bogu i z pożytkiem dla parafii. – Również ten zewnętrzny wygląd świątyni, jej strona materialna, to świadectwo wiary wszystkich parafian, to owoc modlitwy, pracy waszych rąk i ofiar, a także dobrodziejów spoza parafii – mówił ks. Ryszard. Zwracając się do abp. Michalika, podkreślił: – Przez wszystkie lata budowy kościoła i plebanii, gdy pojawiały się trudne sytuacje, ksiądz arcybiskup znając doskonale problemy naszej parafii, z pasterskim wyczuciem, ojcowską miłością do naszej wspólnoty i odwagą doradzał nam, jak je rozwiązać i pomagał wydobywać z każdego z nas możliwości, o posiadaniu których nawet nie mieliśmy pojęcia, łącznie ze mną. Każde moje spotkanie z księdzem arcybiskupem było niezwykle cennym spotkaniem, które podnosiło mnie na duchu oraz umacniało parafian w wierze, miłości Boga i Kościoła.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Spotkanie modlitewne

Reklama

Następnie pod przewodnictwem arcybiskupa seniora została odprawiona Msza św. W homilii emerytowany metropolita przemyski zauważył, że uroczystość Trójcy Przenajświętszej jest pragnieniem Pana Boga, żeby wprowadzić ludzi w tajemnicę życia Bożego. Nawiązał także to trudu budowy świątyni parafialnej. Wskazując, że każda parafia potrzebuje pewnej niezależności w postaci własnego kościoła, docenił także wieloletnie starania miejscowej wspólnoty. Na zakończenie homilii abp Michalik życzył, aby to spotkanie modlitewne było okazją do pokornego przeproszenia Pana Boga za słabości.

Eucharystię współcelebrowali kanclerz Kurii Metropolitalnej w Przemyślu ks. prał. Bartosz Rajnowski, ks. dziekan Zbigniew Szewczyk i ks. Ryszard Buryło. Wielu parafian włączyło się w uroczystą liturgię Mszy św., ofiarując dary ołtarza i czytając słowo Boże. Piękny śpiew zapewnił męski chór parafialny oraz parafialna schola. Godnie prezentowały się poczty sztandarowe OSP oraz Zespołu Szkół im. Straży Granicznej w Łazach, a także Wincentyńskiej Młodzieży Maryjnej. Wzorowo spisała się Liturgiczna Służba Ołtarza.

Pod koniec Mszy św. Rada Duszpasterska w imieniu wszystkich, licznie działających grup parafialnych, skierowała słowa wdzięczności do księdza arcybiskupa. Pamiętali także o księdzu jubilacie.

Po Eucharystii wierni przed wystawionym Najświętszym Sakramentem wyśpiewali wezwania Litanii do Najświętszego Serca Pana Jezusa i zawierzyli wspólnotę parafialną Boskiemu Sercu. Po uroczystości zaproszeni goście dokonali wpisu w kronice parafialnej, którą prowadzi Magdalena Wojciechowska.

2025-07-15 11:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

To nasz dom

Niedziela kielecka 28/2023, str. IV

[ TEMATY ]

rocznica

K.D.

Uroczystości zgromadziły pacjentów i wielu gości

Uroczystości zgromadziły pacjentów i wielu gości

Dom dla Niepełnosprawnych w Piekoszowie pod szyldem diecezjalnej Caritas, słynący w regionie i Polsce z aktywnej i profesjonalnej rehabilitacji, świętował 30-lecie działalności, a ćwierćwiecze pracy obchodziło działające przy nim Katolickie Stowarzyszenie Osób Niepełnosprawnych, ich Rodzin i Przyjaciół „Nasz Dom”.

Mszy św. dziękczynnej przewodniczył bp Stanisław Szyrokoradiuk z Odessy, który po Mszy św. podziękował wszystkim Polakom i Polsce za przyjęcie uchodźców (także tutaj w Piekoszowie) i prosił o gorącą modlitwę za Ukrainę i o pokój.
CZYTAJ DALEJ

Uczeń Jezusa spotyka czasem niezgodę najbliższych

2026-01-14 20:57

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

wikipedia.org

Opowiadanie stoi na progu nowej epoki. Dawid wraca do Siklag, a z pola bitwy przychodzi posłaniec z rozdartą szatą i ziemią na głowie. Tak Biblia opisuje człowieka dotkniętego śmiercią. Przynosi znaki władzy: koronę i naramiennik Saula. Znaki królewskie zmieniają właściciela, a Dawid nie traktuje ich jak łupu. Rozdziera szaty, płacze i pości aż do wieczora. Żałoba obejmuje Saula, Jonatana i poległych Izraela. Potem rozbrzmiewa pieśń żałobna (qînâ). Otwiera ją wołanie o „ozdobie Izraela” zabitej na wyżynach. Hebrańskie (haṣṣəḇî) niesie sens splendoru, czegoś drogiego i kruchego. Refren „Jakże polegli mocarze” oddaje hebrajskie (’êk nāpelû gibbōrîm) i spina pamięć całego narodu. Dawid nie pozwala, aby wieść stała się pieśnią triumfu w miastach Filistynów. W pochwałach dla Saula i Jonatana nie ma pochlebstwa. Jest uznanie prawdy: byli złączeni w życiu i w śmierci, szybsi niż orły i mocniejsi niż lwy. Słowo „mocarze” (gibbōrîm) obejmuje tu odwagę i odpowiedzialność za lud. Dawid pamięta także dobro, które Izrael otrzymał za Saula, szczególnie bezpieczeństwo i dostatek. W końcu głos staje się osobisty. Dawid opłakuje Jonatana jak brata i mówi o miłości „przedziwnej”. Ta przyjaźń wyrasta z przymierza i wierności. Tekst ukazuje królewskość Dawida zanim otrzyma tron. Objawia się w panowaniu nad odwetem i w czci dla pomazańca Pana, także podczas jego prześladowania. Dawid nie buduje swojej przyszłości na upokorzeniu poprzednika. Wypowiedziany żal oczyszcza przestrzeń władzy i uczy, że królowanie zaczyna się od słuchania Boga, a nie od gromadzenia łupów.
CZYTAJ DALEJ

Siostra Tymoteusza z Broniszewic: Przywracamy niepełnosprawnym chłopakom godność

2026-01-23 21:25

[ TEMATY ]

Broniszewice

Mat.prasowy

Siostra Tymoteusza Agnieszka Gil

Siostra Tymoteusza Agnieszka Gil

Siostra Tymoteusza Agnieszka Gil, dominikanka, w zakonie jest od dwudziestu lat. Od dziecka pragnęła zostać zakonnicą. Chciała być jak Święty Franciszek z Asyżu: budować kościoły, pomagać ubogim i otaczać się zwierzętami. Fascynacja nie była przypadkowa – jej wujek był kapelanem sióstr franciszkanek. Agnieszka była dzieckiem temperamentnym, nadpobudliwym. Dla świętego spokoju siostry włączały jej bajki o Świętym Franciszku.

– Znałam je na pamięć – mówi siostra Tymoteusza. – Uwielbiałam historie burzliwego życia Franciszka z Asyżu. Któregoś dnia wróciłam do domu i oznajmiłam mamie, że nie będę miała męża i zostanę zakonnicą.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję