Reklama

Aspekty

Mamy być w drodze

Podjęliśmy się wspólnego pielgrzymowania, aby dać świadectwo naszej wierze, doświadczyć trudu drogi i uczestniczyć we wspólnocie – mówi Alicja Napora z Czerwieńska.

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 27/2025, str. I

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Karolina Krasowska

Pielgrzymka to pierwszy pomysł, a zarazem owoc inauguracyjnego spotkania dekanalnej rady duszpasterskiej

Pielgrzymka to pierwszy pomysł, a zarazem owoc inauguracyjnego spotkania dekanalnej rady duszpasterskiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Spod kościoła Najświętszej Trójcy w Zielonej Górze-Ochli 29 czerwca wyruszyła Jubileuszowa Piesza Pielgrzymka Dekanatu Zielona Góra – Ducha Świętego do sanktuarium Matki Bożej Królowej Pokoju w Otyniu.

Pielgrzymka to pierwszy pomysł, a zarazem owoc inauguracyjnego spotkania dekanalnej rady duszpasterskiej, która postanowiła, aby w roku jubileuszowym z dekanatu Zielona Góra – Ducha Świętego, zorganizować dziękczynną pielgrzymkę do jednego z kościołów stacyjnych. – Mamy przed sobą 20 km i pragniemy w południe do Matki Bożej zanieść wszystkie nasze intencje. Jedną z głównych jest ta o powołania kapłańskie do posługi w diecezji. Chcemy, trzymając się miłości Pana Boga i Matki Bożej, doświadczyć tego, że życie nadzieją porządkuje życie już tu, na ziemi, i otwiera perspektywę nieba. Będąc w sanktuarium w Otyniu, odmówimy modlitwę jubileuszową i spełnimy wszystkie warunki, aby uzyskać odpust zupełny jubileuszowy – wyjaśnia ks. kan. Zygmunt Zimnawoda, dziekan dekanatu Zielona Góra – Ducha Świętego. Pielgrzymka połączyła wiernych z różnych parafii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Z pielgrzymowaniem jestem związany już wiele lat, w różny sposób, w różnych pielgrzymkach. Ta dzisiejsza jest dla mnie kontynuacją postanowienia, aby nie być katolikiem siedzącym, ale świadczącym. Wyjście na zewnątrz zawsze jest tym, co mi pomaga, ale myślę, że może pomagać też innym, bo widzą, że jako ludzie wierzący, nie jesteśmy zamknięci. Hasło roku jubileuszowego brzmi „Pielgrzymi Nadziei”. Mamy być w drodze, tu, na ziemi, jesteśmy tylko czasowo, a pielgrzymowanie fizyczne, ruch, powodują, że nie jestem zamknięty. Nadzieja? Zawsze trzeba ją mieć i niech ona zawsze z nami trwa w pielgrzymowaniu. Ważne są też intencje. Idziemy z modlitwą za rodziny, za naszą parafię św. Wojciecha, za kapłanów i cały dekanat – mówi Waldemar Napora z Czerwieńska.

– Podjęliśmy się wspólnego pielgrzymowania do Sanktuarium Matki Bożej Królowej Pokoju, aby dać świadectwo naszej wierze, doświadczyć trudu tej drogi i uczestniczyć we wspólnocie, otwierając się na dary Ducha Świętego, zgodnie z Ewangelią, odkrywając i czerpiąc z jej mądrości. Czujemy się pielgrzymami, odnosząc to do naszego codziennego życia. Nieśliśmy ze sobą to przekonanie, że jesteśmy na tej ziemi przechodniami, abyśmy też częściej zatrzymywali wzrok na krzyżu Jezusa, w którym jest nasze życie. Czujemy obfitość łask i Miłosierdzie Boże, które daje nam siły do pokonywania trudności dnia codziennego i uczy nas, abyśmy w każdej sytuacji potrafili stanąć w pokorze. Chcieliśmy za to podziękować kłaniając się Maryi – dodaje Alicja Napora.

Od kilkunastu lat pielgrzymuje Mariola Hryniewicz, najczęściej do Częstochowy. W tym roku także wybiera się na Jasną Górę. Jednak, gdy pojawiła się okazja, by powędrować bliżej jej miejsca zamieszkania, postanowiła również spróbować. – Rok jubileuszowy jest dla mnie wyzwaniem, by odwiedzić jak najwięcej kościołów stacyjnych, dbać o swoją wiarę, nosić w sercu intencje, modlić się za parafię, za rodzinę. Potrzebujemy od Boga wielu łask, a pielgrzymka jest zawsze okazją, by w tych intencjach wspólnie wyruszyć – zauważa p. Mariola.

– To pierwsza moja pielgrzymka w życiu. Nawróciłam się i zaczynam kroczyć nową drogą. Mam bardzo wiele osób, które niosę ze sobą „na plecach”. Modlę się, by pokój i dobro były w każdym ludzkim sercu i zapanowały na świecie – dodaje Agnieszka Komada z Zielonej Góry.

2025-06-30 18:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pielgrzymka uczy

Gabriela i Grzegorz w chwili realizacji materiału 1 sierpnia opuszczali miejscowość Lectoure i byli w drodze do miejscowości Condom we Francji. Każdy dzień drogi przybliżał ich także do Saint-Jean-Pied-de-Port, ważnego punktu na szlaku św. Jakuba do Santiago de Compostela, miejsca, gdzie zaczyna się odcinek Camino Francés. Zapytałem pielgrzymów o to, czy wykorzystują w praktyce wiedzę, którą nabyli w czasie przygotowań do drogi. – Wszystkie materiały i aplikacje, które Grzegorz zgromadził, to są bardzo przydatne rzeczy, więc jak najbardziej je wykorzystujemy. Dochodzimy natomiast do wniosku, że obylibyśmy się bez części sprzętu, którą mamy. Nadal utrzymujemy, że im mniej rzeczy w plecaku, tym po prostu lepiej. Trochę nam brakuje wiedzy na temat tego, gdzie w pobliżu są jakieś zabytki, które są warte zejścia ze szlaku i zobaczenia – odpowiada Gabriela. Z kolei Grzegorz dodaje, że w sieci istnieje mnóstwo blogów poświęconych pielgrzymowaniu do Santiago de Compostela i przestrzega, aby przesyt zawartych tam informacji nie przyćmił potencjalnym pielgrzymom samej drogi i jej piękna. – Warto to przeczytać, ale nie brać tego za pewnik, bo droga weryfikuje wszystko – dodaje. A jak wygląda taki typowy dzień pielgrzyma? – Dzień rozpoczynamy modlitwą poranną. Dobrze jest się obudzić w miarę wcześnie, szczególnie teraz, kiedy jest tak ciepło, i przygotować ciało do całodniowego wysiłku, najlepiej zrobić to przed, a nie po jedzeniu (śmiech). Jeśli jesteśmy w gościach, to czas wypełnia rozmowa z domownikami. Pytania bywają przeróżne, okoliczności również, bo czasem jest się w domu, w którym gości nas jedna osoba, czasem natomiast spotkanie przybiera atmosferę uczty. Później jest długie drapanie się po głowie, jak ten szlak idzie, czy wszystko wiemy, czy trzeba zrobić zakupy albo przypomnieć sobie, jaki mamy dzień tygodnia, ponieważ w różnych krajach sklepy są zamykane wcześniej albo w ogóle są zamknięte. Potem to już droga, modlitwa za ludzi, którzy powierzyli nam swoje intencje, za których sami chcemy się modlić, Różaniec, Koronka. Jeśli napotykamy na miejscowości z zabytkami, kościoły bądź kapliczki, to również się tam modlimy chociaż przez chwilę. Jeśli spotykamy pielgrzymów, którzy mają ochotę rozmawiać, to jak najbardziej dzielimy się z nimi wrażeniami i często kontynuujemy marsz do końca dnia razem. Często jest też tak, że Pan Bóg zsyła nam kogoś, kto nas zauważa i przygarnia na noc, lub sami szukamy noclegu. Dzień kończymy modlitwą dziękczynną z prośbą o dobry sen – opowiada Gabriela. Wymienia, że pielgrzymka uczy szacunku do samego szlaku, pokory, cierpliwości, zaufania, otwartości, samodyscypliny, kultury innych narodów i dostosowywania do różnych warunków. Pomaga doceniać każdy aspekt życia i każdy dzień, który Bóg radzi dobrze wykorzystać.
CZYTAJ DALEJ

Warszawa: Msza pogrzebowa śp. ks. Stanisława Małkowskiego w Świątyni Opatrzności Bożej

2026-09-17 15:00

PAP

Metropolita warszawski abp Adrian Galbas podczas Mszy świętej pogrzebowej w intencji ks. Stanisława Małkowskiego w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie

Metropolita warszawski abp Adrian Galbas podczas Mszy świętej pogrzebowej w intencji ks. Stanisława Małkowskiego w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie

- Stasiu, wymódl nam dla naszego kraju Orłów. "Bożych Szaleńców", jak ty - mówił ks. infułat Jan Sikorski w homilii podczas Mszy św. pogrzebowej śp. ks. Stanisława Małkowskiego. Liturgii sprawowanej w Świątyni Opatrzności Bożej przewodniczył metropolita warszawski abp Adrian Galbas. - Dla mojego pokolenia postawa księdza Stanisława Małkowskiego pozostaje świadectwem tego, że wierność sumieniu ma swoją cenę. Ale są wartości, których nie wolno porzucić bez względu na cenę - napisał Prezydent RP Karol Nawrocki w liście, który został odczytany przed Mszą św. Śp. ks. Stanisław Małkowski zmarł 7 września 2026 r. w wieku 82 lat. Spocznie na Powązkach Wojskowych.

Wokół trumny śp. ks. Stanisława Małkowskiego w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie zgromadziło się bardzo liczne grono duchownych i wiernych świeckich. Przy ołtarzu modliło się kilkudziesięciu kapłanów, a wśród nich ks. infułat Jan Sikorski, który wygłosił homilię, ks. prof. Waldemar Chrostowski, który odczytał modlitwę powszechną a także ks. dr hab. Jarosław Wąsowicz, kapelan Prezydenta RP. Mszy św. przewodniczył metropolita warszawski abp Adrian Galbas.
CZYTAJ DALEJ

Bądźmy świadkami miłosierdzia

2026-09-21 21:39

Małgorzata Pabis

W Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, w niedzielę 20 września, rozpoczęto drugi przystanek w drodze do 25. rocznicy zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu przez św. Jana Pawła II.

Mszy św. przewodniczył metropolita białostocki abp Józef Guzdek. W trakcie Eucharystii Bożemu Miłosierdziu zawierzyli się Rycerze Kolumba i ich rodziny.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję