Reklama

Aspekty

Herold pokoju

Biskup Adrian Put udzielił święceń diakonatu alumnowi Łukaszowi Kozakiewiczowi. Uroczysta liturgia odbyła się 24 maja w rodzinnej parafii nowego diakona, czyli głogowskiej kolegiacie Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 22/2025, str. I

[ TEMATY ]

Głogów

Karolina Krasowska

Diakon Łukasz Kozakiewicz z bp. Adrianem Putem i przedstawicielami wspólnoty seminaryjnej

Diakon Łukasz Kozakiewicz z bp. Adrianem Putem i przedstawicielami wspólnoty seminaryjnej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Alumn Wyższego Seminarium Duchownego w Paradyżu przyjął święcenia diakonatu z rąk bp. Adriana Puta. W homilii biskup odwołał się do fragmentu dotyczącego sporu o wdowy opisanego w Dziejach Apostolskich, który doprowadził do wyboru 7 diakonów. – Łukaszu, mówi się, że twoja posługa zrodziła się z tego, że miałeś obsługiwać biednych, potrzebujących i wdowy. Spoglądając na to słowo, myślę, że jest tam coś jeszcze. Coś tak samo ważnego i równie istotnego, kiedy zastanawiano się, co zrobić w tym konflikcie, który mógł rozsadzić tę pierwszą wspólnotę, wpadli na pomysł, że potrzebują mężów, którzy będą heroldami pokoju, aby tam, gdzie panują niepokój i zawiść, przynieśli pokój i sprawiedliwość, aby tam, gdzie jest ból, cierpienie i zazdrość, przyniosą pokój Boży – mówił biskup i dalej, zwracając się do kandydata, podkreślił, że Kościół potrzebuje jego posługi właśnie jako herolda pokoju i sprawiedliwości: – Potrzebujemy takich ludzi, jak ty, aby tam, gdzie jest niepokój, przynosić pokój. Tam, gdzie jest ból i cierpienie, przynosić ufność i nadzieję. A zatem Kościół nie wyświęca ciebie na jakiegoś przodownika pracy charytatywnej. Kościół posyła ciebie, abyś chodził po jego krańcach i patrzył tam, gdzie ludzie w imię Jezusa kłócą się i spierają i żebyś tam budował pokój. Ten charyzmat diakonatu musi być w tobie do końca życia, bo to jest straszne i niedobre, kiedy ksiądz w parafii jest źródłem konfliktu, kiedy zamiast budować jedność, odpycha i odrzuca, zamiast głosić wielkie dzieła miłości, gasi ducha. To dzisiejsze doświadczenie musi pozostać w tobie nie tylko na rok. Kościół daje ci te 12 miesięcy, abyś się nauczył, jak czynić pokój i jak ten pokój przywracać – dodał.

W tym szczególnym momencie Łukaszowi towarzyszyli bliscy, znajomi i rodzina, kapłani oraz przedstawiciele wspólnoty seminaryjnej. Bezpośrednim przygotowaniem do tego wydarzenia były kilkudniowe rekolekcje w sanktuarium w Pniewach, które przeżywał wraz z dwoma diakonami, przygotowującymi się do przyjęcia święceń prezbiteratu, które poprowadził ojciec duchowny seminarium ks. Tadeusz Kuźmicki. Nowy diakon jeszcze przed uroczystą Mszą św. podkreślał, że to dla niego bardzo ważny moment, który miał szczęście przeżywać w rodzinnej parafii: – To dla mnie bardzo ważny dzień, bo to pierwsze święcenia, włączenie w szeregi duchowieństwa. To dla mnie znak, że Kościół rozpoznaje i przyjmuje moje powołanie, które rozeznawałem przez ostatnie 5 lat. To pierwszy owoc formacji seminaryjnej, ale też w ogóle życia – mówił tuż przed święceniami Łukasz Kozakiewicz. – Z radością podejmuję tę drogę, wiedząc, że nie mam nic, prócz nadziei w Bogu i że to On mnie prowadzi. Chcę podejmować posługę w tym konkretnym Kościele, w tej wspólnocie ludzi, teraz jako diakon, a w niedalekiej przyszłości jako prezbiter, bo do tego przede wszystkim się przygotowuję – dodał. Rektor seminarium ks. Mariusz Jagielski zauważa, że święcenia są za każdym razem ważnym momentem dla wspólnoty seminaryjnej, w której alumni przygotowują się do późniejszej kapłańskiej posługi w diecezji. – Święcenia diakonatu są święceniami do służby, ukierunkowują całe późniejsze życie prezbitera, bo ten diakonat nie jest osobnym powołaniem, tylko jest drogą do prezbiteratu. To dla nas za każdym razem wielka radość, gdy ktoś oddaje swoje życie na służbę Kościołowi i późniejszą kapłańską posługę w naszych parafiach – podkreśla ks. Mariusz Jagielski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2025-05-27 14:43

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ważna część programu nauczania

[ TEMATY ]

katecheci

Zielona Góra

Głogów

Gorzów Wlkp.

Rejonowe Dni Katechetyczne

religia w szkołach

ks. Wojciech Lechów

Katarzyna Krawcewicz

Ks. Wojciech Lechów, dyrektor Wydziału Nauki Katolickiej diecezji zielonogórsko-gorzowskiej

Ks. Wojciech Lechów, dyrektor Wydziału Nauki Katolickiej diecezji zielonogórsko-gorzowskiej

Religia i prawdziwa pobożność jest najistotniejszą częścią edukacji – mówił ks. Wojciech Lechów, dyrektor Wydziału Nauki Katolickiej podczas Rejonowych Dni Katechetycznych. Przebiegały one pod hasłem „Prawo do nauczania religii w szkole”

Podczas sierpniowych Rejonowych Dni Katechetycznych dyrektor Wydziału Nauki Katolickiej ks. Wojciech Lechów powiedział: - Od czasu ukształtowania się powszechnej edukacji publicznej nauka religii katolickiej była częścią programu nauczania. Już w przepisach ustanowionych przez Komisję Edukacji Narodowej stwierdzano, że religia i prawdziwa pobożność jest najistotniejszą częścią edukacji. Dzisiaj doczekaliśmy czasów, kiedy władza oświatowa swoimi decyzjami głosi jakże odmienny pogląd: religia nie jest istotną częścią edukacji. Znamy takie postępowanie z czasów komunizmu. Dlatego warto tutaj przywołać słowa arcybiskupa krakowskiego Adama Stefana Sapiehy, który w jednym z numerów Tygodnika Powszechnego pod koniec 1945 r. pisał: „Obowiązkiem naszym jako Polaków i katolików jest stanowczo żądać, aby młodzież nasza była wychowywana i kształcona na zasadach katolickich, aby nauka wiary w szkołach należne i pierwszorzędne miejsce zachowała. Wszelkie niezgodne z tym zamiary musimy bezwzględnie odpierać”. Módlmy się dzisiaj o opamiętanie dla rządzących i siły do stawienia oporu dla nas i katolickich rodziców – apelował.
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: "Czemu bojaźliwi jesteście, małej wiary?"

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Strach nie oznacza braku wiary. Oznacza, że jesteśmy ludźmi. Jezus nie zawstydza uczniów – prowadzi ich głębiej. Lęk mówi: „Jestem sam”. Wiara odpowiada: „On jest ze mną”.
CZYTAJ DALEJ

Bp P. Kleszcz: Post jest momentem, w którym powinniśmy wzrastać w wierze!

2026-02-21 09:41

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Piotr Drzewiecki

Msza św. w kościele stacyjnym - Najświętszego Serca Jezusowego w Łodzi Retkini

Msza św. w kościele stacyjnym - Najświętszego Serca Jezusowego w Łodzi Retkini

Parafia Najświętszego Serca Jezusowego na Retkini stała się trzecim przystankiem Wielkopostnych Kościołów Stacyjnych, jakie po raz kolejny odbywają się w Łodzi. Liturgii Mszy św. w pierwszy piątek Wielkiego Postu przewodniczył bp Piotr Kleszcz, który kilka godzin wcześniej spotkał się z młodzieżą z całej archidiecezji łódzkiej w ramach Areny Młodych. Spotkanie było zwieńczeniem trzydniowych rekolekcji wielkopostnych, jakie u progu Wielkiego Postu przygotował Wydział Duszpasterstwa Młodzieży Archidiecezji Łódzkiej.

- Kochani, w dzisiejszej Liturgii Słowa pada pytanie: „Czym jest post? Jakie jest znaczenie postu? Jak często powinien ten post mieć miejsce? – pytał sufragan łódzki, jednocześnie wyjaśniając czym post był dla osób żyjących w Starym Testamencie. – Post był taką swego formą szantażu dla Pana Boga „Panie Boże, ja się umartwiam, nie masz innego wyjścia, tylko musisz mnie wysłuchać! – taki post nie był właściwy (…) Post w znaczeniu chrześcijańskim jest momentem, w którym powinniśmy wzrastać w wierze. Są trzy klasyczne narzędzia w Wielkim Poście, do tego byśmy wzrastali w wierze: „post, modlitwa i jałmużna”. Modlitwa – dla Pana Boga. Umiejętność dzielenia się – dla drugiego człowieka. Natomiast Post jest dla człowieka, dla Ciebie! Po co? Po to, byś pokazał swojemu ciału „kto tutaj rządzi”. To nie ciało i zachcianki powinny nami kierować, ale to my w sposób świadomy powinniśmy podejmować różne decyzje (…) Najbardziej znany post to post czterdziestodniowy, kiedy Pan Jezus był kuszony i pokazał nam w jaki sposób mamy pościć. Chrześcijański post oznacza zero dialogu ze złym duchem, dialog z Panem Bogiem. Jest to zatem wsłuchiwanie się w Słowo Boże i odrzucenie pokusy budowania świata wokół własnego „ja” – mówił bp Piotr Kleszcz.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję