Reklama

Kot i bezrobocie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W niedzielne południe miałem rzadką okazję zasiadania na tarasie restauracji. Wprawdzie jednodaniowy obiad wcale nie był takiej jakości, że trzeba by go wymazywać z pamięci, jednak nie danie zapamiętałem najlepiej. A wszystko za sprawą małego kota, który wśliznął się na taras poprzez zieloną ścianę roślinności, zastępującą barierkę.
Kiedy go spostrzegłem, pomyślałem, że pewnie się zacznie: proszące spojrzenie, ocieranie o nogi i inne wyszukane techniki, abym podzielił się zawartością talerza. Surowy osąd był jednak zbyt pośpieszny. Kot zachowywał się bardzo kulturalnie - po cichu organizował dla siebie obiad, czyli cierpliwie przeglądał dolne partie "zielonej ściany" w poszukiwaniu jakiegoś kąska i wyłapywał uciążliwe muchy. Szanował moją prywatność, nie zbliżając się zanadto do stolika.
Zaintrygowany tą "wysoką kocią kulturą", postanowiłem małego towarzysza nagrodzić jednym kęskiem. Nieufnie przyjął dar podrzucony przed jego nos. I tu moje drugie zdziwienie: kot nie przestał dalej szukać czegoś na obiad. Jeszcze kilkakrotnie podrzucałem mu co nieco z mego talerza, ale to nie zmieniło jego postawy - nie czekał na dar z mojej strony. Szukał, wąchał i jak tylko kończył jeść to, co niespodziewanie otrzymał, wracał do swego zajęcia. Jedyne, co w jego postawie zmieniło kilkakrotne obdarowanie z mojej strony, to fakt, że nabrał większej ufności i już nie trzymał tak dużego dystansu bezpieczeństwa od mojej nogi.
Cóż, myślałem, jak wiele możemy się nauczyć od takich małych stworzeń. Choćby i tego, by w trudnym przecież momencie, kiedy naprawdę krucho jest z pracą i kiedy często nie wiadomo jak ją znaleźć i w jaki sposób zapracować na swój obiad, nigdy nie zgodzić się na łatwe wyciągnięcie ręki po pomoc i na bierną postawę. Wszak jakaś część bezrobocia bierze się nie tyle stąd, że nie ma miejsc pracy, tylko stąd, że czasami przestajemy być gotowi szukać innej i stajemy się biernym biorcą zasiłku. W tym mały kot może wiele podpowiedzieć.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Żal odjeżdżać”. Rocznica ostatniej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski

2026-08-19 09:24

[ TEMATY ]

św. Jan Paweł II

©Wydawnictwo Biały Kruk/Adam Bujak

19 sierpnia 2002 roku zakończyła się ósma i zarazem ostatnia pielgrzymka papieża Jana Pawła II do Polski. – Choć stosunkowo krótka, miała wyjątkowy, wielowymiarowy charakter: była zarówno osobistym pożegnaniem Papieża z ojczyzną, jak i ważnym przekazem duchowym dla Polaków i całego świata – podkreśla ks. dr hab. Marek Słomka, prof. KUL, dyrektor Ośrodka Badań nad Myślą Jana Pawła II – Instytutu Jana Pawła II KUL.

Mijają dokładnie 24 lata, od kiedy Papież Polak po raz ostatni spotkał się ze swoimi rodakami w ojczyźnie. Pamiętną podróż apostolską po Polsce Ojciec Święty rozpoczął 16 sierpnia 2002 roku. Po dziś dzień wspominamy słowa, którymi przywitał się wówczas z Polakami: „Przestań się lękać! Zaufaj Bogu, który bogaty jest w miłosierdzie.”
CZYTAJ DALEJ

Cuda, które wprowadziły pastuszków fatimskich na ołtarze

2026-08-19 06:55

[ TEMATY ]

Fatima

pl.wikipedia.org

Święci Hiacynta i Franciszek Marto

Święci Hiacynta i Franciszek Marto

Pastuszkowie fatimscy – Hiacynta i Franciszek Marto – wraz z kuzynką Łucją dos Santos kilka razy spotkali się z Matką Bożą w 1917 r. Sierpień 2026 r. to 109. rocznica czwartego objawienia. W tym miesiącu wyjątkowo Matka Boża objawiła się dzieciom 19., a nie 13. dnia miesiąca, ze względu na fakt, że w zwyczajowym dniu spotkań z Maryją dzieci zostały uwięzione. 13 maja 2000 r. pastuszków beatyfikował św. Jan Paweł II, natomiast 13 maja 2017 r. zostali świętymi za pontyfikatu papieża Franciszka. Przypomnijmy cuda, które przyczyniły się do wyniesienia ich na ołtarze.

Aby osoba mogła zostać błogosławioną, a później świętą, potrzebne są cuda – szczególne zdarzenia, które po wnikliwej analizie dokonanej przez ekspertów kościelnych i nie tylko Kościół ocenia jako nadprzyrodzone i niewytłumaczalne medycznie oraz jako skutek modlitw kierowanych do Boga za pośrednictwem tej osoby. Jeśli ktoś jest męczennikiem, może zostać błogosławionym bez uznanego cudu, natomiast do kanonizacji już taki cud jest potrzebny. W przypadku Hiacynty i Franciszka, którzy byli tzw. wyznawcami, nie zginęli męczeńsko, potrzebne były dwa cuda, aby mogli zostać najpierw błogosławionymi, a następnie świętymi.
CZYTAJ DALEJ

Portugalia: 32 francuskich pielgrzymów w szpitalach z objawami zatrucia pokarmowego

2026-08-19 16:29

[ TEMATY ]

Portugalia

pielgrzymi

Adobe Stock

Co najmniej 32 pielgrzymów z Francji, głównie młodych osób, trafiło do szpitali w aglomeracji Lizbony z objawami ciężkiego zatrucia pokarmowego. Grupa była zakwaterowana w salezjańskim kompleksie szkolnym w centrum portugalskiej stolicy.

Jak poinformowała portugalska obrona cywilna, służby ratunkowe zostały wezwane w nocy z wtorku na środę do placówki, gdzie przebywali francuscy pątnicy. W akcji uczestniczyło 14 ambulansów, które przewiozły poszkodowanych do trzech największych szpitali w aglomeracji Lizbony. Ratowników wspierało 26 pracowników salezjańskiej szkoły.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję