To prezes Stowarzyszenia Chóralnego Adoramus – grupy pasjonatów śpiewania. – Chór Adoramus powstał w 2008 r. z inicjatywy ks. Marka Krupy, który był proboszczem parafii Narodzenia św. Jana Chrzciciela w Chełmie, oraz śp. Emilii Leo, ówczesnej dyrektor tutejszej szkoły – opowiada prowadząca kronikę Renata Worwa, która należy do zespołu od jego powstania. Początkowo w chórze śpiewali ludzie związani ze scholą i parafialnym chórem oraz kilka nowych osób, w sumie trzydzieścioro siedmioro członków. Pierwszym dyrygentem była Krystyna Dziurdzia. W 2015 r. powołano do życia Stowarzyszenie Chóralne Adoramus.
Hobby
Reklama
W działalność stowarzyszenia zaangażowanych jest ponad dwadzieścia osób, wśród nich są aktywni zawodowo: górnicy, nauczyciele, rolnicy, hutnicy, gospodynie domowe, ale większość stanowią emeryci. – Śpiewanie to nasze hobby, odskocznia od obowiązków zawodowych, domowych – zaznacza Lucyna Migdał. Informuje, że zespół ma zróżnicowany repertuar. – Śpiewamy podczas uroczystości parafialnych, ale też patriotycznych, występujemy na wydarzeniach okolicznościowych, np. na wystawach malarskich, wieczorach autorskich, na dożynkach, ślubach, pogrzebach... – wylicza pani prezes. Podkreśla, że zespół nie boi się wyzwań, np. w XXI edycji festiwalu „Z pieśnią patriotyczną i żołnierską przez wieki” wyśpiewali III miejsce! Szczególnym docenieniem ich pracy był też udział w koncercie „Małopolskie Spotkania Kolędowe” zorganizowanym przez Akademię Muzyczną w Krakowie.
Chórzyści mogą liczyć na wsparcie bliskich, którzy są z nich dumni. Lucyna Migdał opowiada: – Osoby będące na emeryturze taka aktywność odrywa od codziennych zajęć, motywuje do wyjścia z domu, do szukania kontaktu z ludźmi, z kulturą, a to daje wiele radości i satysfakcji.
Niezapomniana przygoda
Koncertując, reprezentują środowisko, z którego pochodzą: parafię, gminę. Wspólne wyjazdy są również okazją do poznawania nowych miejsc. Tak było także na włoskiej wyspie Salina, gdzie ostatnio koncertowali w kościołach Chiesa di Santa Marina oraz Chiesa di Santa Madonna del Terzito. Wyjazd został zorganizowany w ramach współpracy lokalnych władz i zespołu Isola Verde z samorządem gminy Bochnia. – Koncerty bardzo się podobały, dostaliśmy owacje na stojąco, były bisy – relacjonuje pani prezes. – Na zakończenie słuchacze poprosili nas o odśpiewanie hymnu Polski. To było niezwykłe i wzruszające doświadczenie.
Chórzyści przyznają, że dla niektórych z nich to była wyprawa życia, a dla wszystkich – niezapomniana przygoda. – Podziwialiśmy piękno krajobrazu, jedliśmy pomarańcze zrywane z drzewek, uczestniczyliśmy w spotkaniach integracyjnych – opowiada p. Renata. Podkreśla, że chórzyści nauczyli gospodarzy tańczyć poloneza. A p. Lucyna zaznacza: – Tego, co zobaczyliśmy, przeżyliśmy oraz wielkiej serdeczności, której doświadczyliśmy, nie da się opisać słowami!
Panie podkreślają, że ich wyjazd to zasługa głównie wójta gminy Bochnia Marka Bzdeka, który docenia aktywność muzyczną chóru, chętnie uczestniczy w jego koncertach i wspiera artystyczną działalność.
Od 2021 r. dyrygentem chóru jest Dominik Radoń – student m.in. dyrygentury chóralnej na Akademii Muzycznej w Krakowie. – Chór Adoramus jest czterogłosowy (sopran, alt, tenor i bas) – podkreśla dyrygent. Z uznaniem mówi o pasji i zaangażowaniu zdolnych chórzystów: – Chce im się śpiewać, przychodzić na próby. A radość, z jaką to czynią, udziela się słuchaczom.
Towarzystwo Śpiewacze „Lutnia” im. Jana Orszulika w Strumieniu obchodzi 100. rocznicę istnienia. Rok jubileuszowy chórzyści postanowili uczcić – nie inaczej – jak po prostu śpiewem. W czerwcu zaprosili zaprzyjaźnione chóry do udziału w II Zjeździe Strumieńskich Chórzystów, który odbył się podczas Staromiejskiej Wiosny. Wraz z absolwentami chóru oraz zaproszonymi gośćmi – Chórem Szkoły Podstawowej „Canzonetta”, Zespołem Regionalnym „Strumień” oraz Orkiestrą Rozrywkową Stowarzyszenia Muzyczno-Kulturalnego „Zofiówka” zaśpiewali na strumieńskim rynku.
Drodzy bracia i siostry,
Chciałbym wam dzisiaj opowiedzieć o Joannie d´Arc, młodej świętej, żyjącej u schyłku Średniowiecza, która zmarła w wieku 19 lat w 1431 roku. Ta młoda francuska święta, cytowana wielokrotnie przez Katechizm Kościoła Katolickiego, jest szczególnie bliska św. Katarzynie ze Sieny, patronce Włoch i Europy, o której mówiłem w jednej z niedawnych katechez. Są to bowiem dwie młode kobiety pochodzące z ludu, świeckie i dziewice konsekrowane; dwie mistyczki zaangażowane nie w klasztorze, lecz pośród najbardziej dramatycznych wydarzeń Kościoła i świata swoich czasów. Są to być może najbardziej charakterystyczne postacie owych „kobiet mężnych”, które pod koniec średniowiecza niosły nieustraszenie wielkie światło Ewangelii w złożonych wydarzeniach dziejów. Moglibyśmy je porównać do świętych kobiet, które pozostały na Kalwarii, blisko ukrzyżowanego Jezusa i Maryi, Jego Matki, podczas gdy apostołowie uciekli, a sam Piotr trzykrotnie się Go zaparł. Kościół w owym czasie przeżywał głęboki, niemal 40-letni kryzys Wielkiej Schizmy Zachodniej. Kiedy w 1380 roku umierała Katarzyna ze Sieny, mamy papieża i jednego antypapieża. Natomiast kiedy w 1412 urodziła się Joanna, byli jeden papież i dwaj antypapieże. Obok tego rozdarcia w łonie Kościoła toczyły się też ciągłe bratobójcze wojny między chrześcijańskimi narodami Europy, z których najbardziej dramatyczną była niekończąca się Wojna Stulenia między Francją a Anglią.
Joanna d´Arc nie umiała czytań ani pisać. Można jednak poznać głębiej jej duszę dzięki dwóm źródłom o niezwykłej wartości historycznej: protokołom z dwóch dotyczących jej Procesów. Pierwszy zbiór „Proces potępiający” (PCon) zawiera opis długich i licznych przesłuchań Joanny z ostatnich miesięcy jej życia ( luty-marzec 1431) i przytacza słowa świętej. Drugi - Proces Unieważnienia Potępienia, czyli "rehabilitacji" (PNul) zawiera zeznania około 120 naocznych świadków wszystkich okresów jej życia (por. Procès de Condamnation de Jeanne d´Arc, 3 vol. i Procès en Nullité de la Condamnation de Jeanne d´Arc, 5 vol., wyd. Klincksieck, Paris l960-1989).
Joanna urodziła się w Domremy - małej wiosce na pograniczu Francji i Lotaryngii. Jej rodzice byli zamożnymi chłopami. Wszyscy znali ich jako wspaniałych chrześcijan. Otrzymała od nich dobre wychowanie religijne, z wyraźnym wpływem duchowości Imienia Jezus, nauczanej przez św. Bernardyna ze Sieny i szerzonej w Europie przez franciszkanów. Z Imieniem Jezus zawsze łączone jest Imię Maryi i w ten sposób na podłożu pobożności ludowej duchowość Joanny stała się głęboko chrystocentryczna i maryjna. Od dzieciństwa, w dramatycznym kontekście wojny okazuje ona wielką miłość i współczucie dla najuboższych, chorych i wszystkich cierpiących.
Z jej własnych słów dowiadujemy się, że życie religijne Joanny dojrzewa jako doświadczenie mistyczne, począwszy od 13. roku życia (PCon, I, p. 47-48). Dzięki "głosowi" św. Michała Archanioła Joanna czuje się wezwana przez Boga, by wzmóc swe życie chrześcijańskie i aby zaangażować się osobiście w wyzwolenie swojego ludu. Jej natychmiastową odpowiedzią, jej „tak” jest ślub dziewictwa wraz z nowym zaangażowaniem w życie sakramentalne i modlitwę: codzienny udział we Mszy św., częsta spowiedź i Komunia św., długie chwile cichej modlitwy prze Krucyfiksem lub obrazem Matki Bożej. Współczucie i zaangażowanie młodej francuskiej wieśniaczki w obliczu cierpienia jej ludu stały się jeszcze intensywniejsze ze względu na jej mistyczny związek z Bogiem. Jednym z najbardziej oryginalnych aspektów świętości tej młodej dziewczyny jest właśnie owa więź między doświadczeniem mistycznym a misją polityczną. Po latach życia ukrytego i dojrzewania wewnętrznego nastąpiły krótkie, lecz intensywne dwulecie jej życia publicznego: rok działania i rok męki.
Na początku roku 1429 Joanna rozpoczęła swoje dzieło wyzwolenia. Liczne świadectwa ukazują nam tę młodą, zaledwie 17-letnią kobietę jako osobę bardzo mocną i zdecydowaną, zdolną do przekonania ludzi niepewnych i zniechęconych. Przezwyciężywszy wszystkie przeszkody spotyka następcę tronu francuskiego, przyszłego króla Karola VII, który w Poitiers poddaje ją badaniom przeprowadzanym przez niektórych teologów Uniwersytetu. Ich ocena jest pozytywna: nie dostrzegają w niej nic złego, lecz jedynie dobrą chrześcijankę.
22 marca 1429 Joanna dyktuje ważny list do króla Anglii i jego ludzi, oblegających Orlean (tamże, s. 221-22). Proponuje w nim prawdziwy, sprawiedliwy pokój między dwoma narodami chrześcijańskimi, w świetle imion Jezusa i Maryi, ale jej propozycja zostaje odrzucona i Joanna musi angażować się w walkę o wyzwolenie miasta, co nastąpiło 8 maja. Innym kulminacyjnym momentem jej działań politycznych jest koronacja Karola VII w Reims 17 lipca 1429 r. Przez cały rok Joanna żyje między żołnierzami, pełniąc wśród nich prawdziwą misję ewangelizacyjną. Istnieje wiele ich świadectw o jej dobroci, męstwie i niezwykłej czystości. Wszyscy, łącznie z nią samą, mówią o niej „la pulzella” - czyli dziewica.
Męka Joanny zaczęła się 23 maja 1430, gdy jako jeniec wpada w ręce swych wrogów. 23 grudnia zostaje przewieziona pod strażą do miasta Rouen. To tam odbywa się długi i dramatyczny Proces Potępienia, rozpoczęty w lutym 1431 r. a zakończony 30 maja skazaniem na stos. Był to proces wielki i uroczysty, któremu przewodniczyli dwaj sędziowie kościelni: biskup Pierre Cauchon i inkwizytor Jean le Maistre. W rzeczywistości kierowała nim całkowicie duża grupa teologów słynnego Uniwersytetu w Paryżu, którzy uczestniczyli w nim jako asesorzy.
Podziel się cytatem
Abp Adrian Galbas SAC po udzieleniu dziś święceń kapłańskich w archikatedrze św. Jana Chrzciciela w Warszawie ośmiu neoprezbiterom Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Warszawie oraz Archidiecezjalnego Seminarium Misyjnego “Redemptoris Mater” wręczył im dekrety, kierując ich do pierwszych parafii, gdzie będą wikariuszami.
Ks. Ignacy Ciechomski, mianowany wikariuszem parafii NMP Matki Kościoła w Warszawie, w dekanacie mokotowskim.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.