Reklama

Kościół

Wspólna Wielkanoc

Od dawna dyskutuje się nad wspólną datą obchodzenia świąt Wielkiej Nocy przez wszystkich chrześcijan. Jak do tej pory – bezskutecznie.

Niedziela Ogólnopolska 16/2025, str. 22-23

[ TEMATY ]

Wielkanoc

Episkopat News

Bartłomiej I

Bartłomiej I

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z pozoru wydaje się to proste. Wszyscy, a szczególnie uczniowie w polskich szkołach wiedzą, że pierwszy dzień wiosny w każdym roku przypada 21 marca. Potem trzeba poczekać na następującą po tej dacie pełnię księżyca. Pierwsza niedziela po niej będzie Niedzielą Zmartwychwstania Pańskiego – największym chrześcijańskim świętem. Diabeł tkwi jednak w szczegółach. I to bardzo mocno i uparcie!

15. dzień miesiąca nisan

Według tradycji żydowskiej, świat został stworzony na wiosnę, gdy wszystkie rośliny zaczynały rosnąć. Później Bóg stworzył Księżyc, doskonale ukształtowany, czyli w swojej pełni. W dodatku tego dnia dzień i noc były sobie równe. W żydowskim kalendarzu liturgicznym pierwszym miesiącem roku był więc wiosenny nisan, rozpoczynający się, podobnie jak inne miesiące, od nowiu. W 14. dniu każdego miesiąca przypadała pełnia Księżyca. Po zmierzchu następował nowy dzień, w którym Żydzi obchodzili swoje największe święta, przede wszystkim Paschę. Upamiętniała ona wyjście z niewoli egipskiej, ale była też dziękczynieniem Bogu za dzieło stworzenia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Jezus, umierając na krzyżu, właśnie w tym czasie stawał się prawdziwą Paschą i zastąpił starotestamentową ofiarę baranka. Nic zatem dziwnego, że obchodzenie pamiątki tego wydarzenia stało się najważniejszym świętem dla chrześcijan. Pierwsi z nich w większości byli Żydami i Wielkanoc świętowali tradycyjnie – 15. dnia miesiąca nisan, niezależnie od dnia tygodnia. Problem pojawił się z rozprzestrzenieniem się nowej religii w całym imperium rzymskim, w którym kalendarz był oparty na cyklach Słońca, a nie Księżyca. Kościół musiał zdecydować, czy trwać przy tym samym kalendarzu, z którego korzystali Jezus i Apostołowie, czy uzgodnić czas świętowania Wielkanocy z czasem odmierzanym według kalendarza rzymskiego. Obie strony przez trzy pierwsze wieki nie mogły dojść do porozumienia.

Ogłaszamy wam dobrą nowinę

Decyzję podjął w końcu poganin – cesarz rzymski Konstantyn Wielki. Zależało mu na tym, żeby wszyscy chrześcijanie w całym jego imperium mieli jedną datę swojego największego święta. Mieliby wtedy obowiązek, podobnie jak pozostali obywatele w swoich religiach, modlić się za cesarza i o błogosławieństwo państwa. W tym celu w 325 r. zaprosił do swojego letniego pałacu w Nicei w Azji Mniejszej biskupów, żeby uzgodnili ze sobą wszelkie niejasności. Pierwszy sobór powszechny przyjął więc wówczas m.in. wspólne Wyznanie wiary dla wszystkich chrześcijan, potępił kilka herezji i wyznaczył wspólną datę obchodzenia Wielkanocy. Od tej pory miała ona być obchodzona tylko w niedzielę, po pierwszej wiosennej pełni Księżyca. Moment rozpoczęcia wiosny określono na 21 marca, ponieważ właśnie w tym dniu wypadało przesilenie wiosenne (równonoc) w 325 r. Ojcowie soborowi napisali z radością: „Ogłaszamy wam dobrą nowinę o jedności, jaka zapadła co do świętej Paschy. Na wasze prośby ustalono jeden odpowiedni czas. Przeto wszyscy bracia ze Wschodu, którzy niegdyś świętowali Wielkanoc z Żydami, będą ją obchodzić odtego czasu z Rzymianami i z nami oraz z tymi wszystkimi, którzy od dawnych czasów obchodzili Wielkanoc w tym samym czasie, co my”.

Reklama

Ale od razu pojawiły się trudności. Wiosenna równonoc mogła nadejść dzień później lub wcześniej. Przesunięcie mogło być też większe w zależności od położenia geograficznego. A i pełnia Księżyca nie chciała się dopasować do ścisłych ram. Ponieważ Aleksandria słynęła z najlepszych astronomów, sobór nicejski nałożył na patriarchę aleksandryjskiego obowiązek wyznaczania dat Wielkanocy z kilkuletnim wyprzedzeniem. Obliczenia te okazały się niezwykle skomplikowane. Wykorzystywano w nich cykl księżycowy Metona, w którym po 19 latach fazy Księżyca przypadają na te same dni roku, a także cykl Słońca, kiedy raz na 28 lat określone daty przypadają na te same dni tygodnia. Trzeba było jeszcze wskazać tzw. złotą liczbę, liczbę niedzielną, epaktę, i w końcu uwzględnić lata przestępne. Pamiętajmy, że wszystkich tych niełatwych rachunków dokonywano, korzystając z rzymskiego systemu zapisywania liczb.

Nic dziwnego, że wkrótce zaczęto dokonywać odpowiednich obliczeń dla dłuższych okresów. Dużą popularnością cieszyły się tablice paschalne przygotowane na lata 532 – 626 przez Dionizego Mniejszego, bardziej znanego jako ten, który wprowadził datowanie roczne liczone od narodzin Jezusa. Na podstawie obliczeń Dionizego swoje tablice na lata 532 – 1063 opracował Beda Czcigodny. Niektórzy uczeni twierdzą nawet, że dzięki umiejętnościom opracowywania kalendarza liturgicznego przetrwała w średniowieczu wiedza matematyczna.

Świętujmy razem!

Wszystkie te skomplikowane obliczenia były dokonywane w ramach kalendarza, który w 45 r. przed Chr. wprowadził w życie Juliusz Cezar. Obarczony był on błędem, na skutek którego co 128 lat spóźniał się o jeden dzień. Specjaliści od układania tablic paschalnych zauważyli dość szybko, że coś się nie zgadza, ale dopiero w 1582 r., kiedy to rzeczywista wiosenna równonoc przypadła na 11 marca, postanowiono temu zaradzić. Z polecenia papieża Grzegorza XIII usunięto więc 10 dni z kalendarza i zreformowano go na tyle, że opóźnienie wynosi jeden dzień na ponad 3,3 tys. lat.

Reformy tej nie przyjęły Kościoły wschodnie. W większości z nich obowiązują do tej pory kalendarz juliański oraz obliczanie daty Wielkanocy według tego kalendarza i własnej, oryginalnej metody. Wspólnoty te ponadto świętują zmartwychwstanie Jezusa obowiązkowo po zakończeniu (również ruchomej) Paschy żydowskiej. Nic więc dziwnego, że daty Wielkanocy rzymskokatolickiej i prawosławnej oddalone są czasem od siebie nawet o 5 tygodni!

W ostatnich dziesięcioleciach starano się wiele razy powrócić do wspólnych obchodów najważniejszego święta chrześcijan. Sobór Watykański II wystosował specjalną deklarację. Papież Paweł VI rozmawiał na ten temat z patriarchą Konstantynopola Atenagorasem, próby dojścia do jedności podejmował też Jan Paweł II. Rok 2025 jest rokiem 1700. rocznicy soboru nicejskiego. Znamiennym zbiegiem okoliczności tym razem Wielkanoc rzymskokatolicka i prawosławna wypadają w tym samym dniu. Stąd propozycja papieża Franciszka, żeby wszyscy chrześcijanie mogli ją świętować razem już na stałe. Padły różne propozycje: od jednej stałej daty (np. w drugą niedzielę kwietnia) po uznanie prawosławnych metod ustalania Wielkanocy. Na rozmowy dotyczące tej sprawy zgodził się patriarcha Bartłomiej. Wszystko rozbija się jednak o postawę Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej, skłóconej z innymi Kościołami wschodnimi. Na stałe wspólne dla całego chrześcijaństwa obchody świąt Zmartwychwstania Pańskiego przyjdzie nam więc pewnie jeszcze długo poczekać.

2025-04-14 14:19

Oceń: +6 -3

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chrystus naprawdę zmartwychwstał

Umiłowani Czytelnicy „Niedzieli”, za łaskę poczytuję sobie głosić Wam orędzie paschalne tydzień przed kanonizacją bł. Jana Pawła II. Chciałbym to uczynić jego ulubioną formułą. Służyła mu do tego najczęściej stara polska wielkanocna pieśń:
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do św. Marty o pomoc w sprawach trudnych

[ TEMATY ]

nowenna

św. Marta

Adobe Stock

Jezus i św. Marta

Jezus i św. Marta

Święta Marto, przyjaciółko Jezusa, kobieto wiary i ufności, patronko spraw trudnych i po ludzku beznadziejnych, przychodzimy do Ciebie z naszymi troskami, lękami i cierpieniami. Ty doświadczyłaś bólu po śmierci brata Łazarza, a jednocześnie usłyszałaś z ust Chrystusa słowa: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem”. Wstawiaj się za nami, abyśmy nawet w najciemniejszych chwilach nie tracili nadziei i ufali Bożej miłości.

CZYTAJ DALEJ

Rok szczególnej łaski. Parafia w Krosnowicach świętuje 700-lecie

2026-07-26 20:41

[ TEMATY ]

Jubileusz parafii

bp Adam Bałabuch

Krosnowice

ks. Adam Łyczkowski

Stanisław Bałabuch

Uczestnicy jubileuszowych obchodów przy poświęconej figurze św. Jakuba Apostoła.

Uczestnicy jubileuszowych obchodów przy poświęconej figurze św. Jakuba Apostoła.

Siedem wieków historii, pokolenia wiernych i św. Jakub Apostoł, który uczy odwagi pójścia za Chrystusem. Parafia w Krosnowicach rozpoczęła jubileusz, z którym papież Leon XIV związał szczególne przywileje duchowe.

Centralnym wydarzeniem obchodów 700-lecia parafii św. Jakuba Apostoła była uroczysta Suma odpustowa sprawowana 26 lipca. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił bp Adam Bałabuch. W zabytkowej świątyni zgromadzili się parafianie, pielgrzymi, kapłani oraz zaproszeni goście. Uroczystość stała się nie tylko okazją do przypomnienia bogatej historii Krosnowic, ale przede wszystkim początkiem Roku Jubileuszowego. Dzięki przywilejowi udzielonemu przez papieża Leona XIV miejscowy kościół będzie przez najbliższy rok szczególnym miejscem modlitwy, pojednania i uzyskiwania odpustu zupełnego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję