Każde konklawe poprzedzają spekulacje co do jego wyniku. Eksperci, dziennikarze, a nawet zwykli zjadacze chleba tworzą swoistą giełdę nazwisk, na której znajdują się „pewniacy” do tronu Piotrowego. Ale jak zauważył Ambrogio Piazzoni, tylko 4% wyborów papieskich w całej historii Kościoła zakończyło się zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami. I o ile dawniej niewiele osób miało możliwość śledzenia na bieżąco konklawe, o tyle obecnie każde konklawe relacjonowane jest przez tysiące dziennikarzy, a wnikliwe „oczy” kamer transmitują on-line na cały świat najdrobniejsze detale związane z wyborem papieża. Mimo tego konklawe pozostaje jedną z najbardziej tajemniczych, nieprzewidywalnych i najbardziej elektryzujących opinię publiczną elekcji, które odbywają się na świecie. Chociaż regulamin konklawe jest powszechnie dostępny, to nie wiadomo, co robią kardynałowie za zamkniętymi drzwiami Kaplicy Sykstyńskiej. W tajemniczy świat papieskich elekcji wprowadza czytelnika ks. dr Przemysław Śliwiński, medioznawca i publicysta specjalizujący się w tematyce wyborów papieskich.
Ksiądz Śliwiński w książce Konklawe. Tajemnice wyborów papieskich analizuje historię i rytuały konklawe, sposób kształtowania Kolegium Kardynalskiego, co pozwala czytelnikowi na jeszcze lepsze zrozumienie mechanizmów konklawe, momentów przełomowych i sytuacji najbardziej tajemniczych w procesie wyboru papieża. Kiedy doszło do ukształtowania się procedur konklawe? Ile czasu Kolegium Kardynalskie ma na wybór nowego papieża? Co by się stało, gdyby np. papież zapadł w śpiączkę – czy wówczas należałoby przeprowadzić nowe konklawe? Na te i wiele innych pytań odpowiada ks. Śliwiński.
Konklawe... to pasjonująca opowieść o tym, jak wąskie grono kardynałów wybiera zwierzchnika jednej z największych wspólnot religijnych na świecie.
Konklawe. Tajemnice wyborów papieskich
Ks. Przemysław Śliwiński
Wydawnictwo: Stacja7
Książka do nabycia:
ksiegarnia.niedziela.pl
tel. 34 324 36 45
ksiegarnia@niedziela.pl
Są książki, które się czyta. Są też takie, które się ogląda. "W imieniu Polski Walczącej". Wydanie zbiorcze należy do takiej kategorii publikacji, które pozwalają czynić jedno i drugie naraz – i to z klasą.
Na pierwszy rzut oka mamy do czynienia z klasyczną formą komiksową, cechującą się dużym formatem, wyrazistą kolorystyką i przemyślanym scenariuszem. Ale już po kilku stronach staje się jasne, że otrzymujemy coś znacznie więcej niż kolejną graficzną opowieść o II wojnie światowej, mającą się przebić do młodego czytelnika. To najwyższej jakości publikacja edukacyjna, stworzona z wyczuciem i wyraźnym szacunkiem dla inteligencji czytelnika, opakowana w nowoczesną formę graficzną, która z powodzeniem przemówi do wyobraźni młodszych, ale również starszych czytelników, chcących zrozumieć fenomen polskiego oporu.
Hiob odpowiada przyjaciołom zdaniem, które wyprzedza Pawła o wieki: „jakże człowiek może być przed Bogiem sprawiedliwy?” To pytanie procesowej rozpaczy. Cały rozdział dziewiąty jest zbudowany na obrazie niemożliwego procesu z Bogiem: „gdyby się ktoś z Nim prawował, nie odpowie raz jeden na tysiąc”. Hiob chciałby pozwać Boga przed trybunał, i natychmiast widzi absurd własnego pozwu. Strona przeciwna jest zarazem sędzią, a „któż Mu powie: Co czynisz?” Środek perykopy to hymn o potędze Stwórcy, włożony w usta cierpiącego. Bóg przenosi góry, wstrząsa ziemią, rozkazuje słońcu, „sam rozciąga niebiosa, kroczy po morskich głębinach”, czyni Niedźwiedzicę i Oriona. Hiob nie wątpi w moc Boga ani na chwilę. Jego dramat polega na tym, że moc widzi, a sprawiedliwości dostrzec nie może. „Choćbym miał słuszność, nie odpowiem, o litość będę błagał przeciwnika”. To jedna z najciemniejszych i najuczciwszych modlitw Starego Testamentu, wiara, która nie rozumie, a nie przestaje się zwracać do Tego, którego nie rozumie. Księga Hioba nie daje w tym miejscu odpowiedzi i liturgia też jej nie wymusza. Odpowiedź przyjdzie na końcu księgi w teofanii, a ostatecznie w Chrystusie, w którym Bóg sam stanął po stronie oskarżonego człowieka. Hieronim, dzisiejszy patron, który przełożył i tę księgę, wiedział z własnego niespokojnego życia, że z Bogiem się nie wygrywa procesu. Z Bogiem się wytrwa. Jego betlejemska grota, gdzie przez dziesięciolecia zmagał się ze słowem, tekstami i sobą samym, jest komentarzem do Hioba. Prawować się z Bogiem wolno, byle nie wypuścić Go z rąk.
Nie każdy nowy początek musi oznaczać wielką zmianę. Czasem wystarczy jedna decyzja, jedna modlitwa albo pierwszy krok po długim czasie. Jeśli dziś chcesz zostawić za sobą coś, co Cię niszczy, przynieś to Jezusowi przez ręce Maryi w modlitwie różańcowej.
Czasem modlimy się, bo o coś prosimy. Innym razem – bo ktoś nas zranił, martwimy się o bliską osobę, nie wiemy, co dalej albo po prostu potrzebujemy trochę nadziei...
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.