Pątnicy wyruszą z zabytkowego, drewnianego kościółka w Białogonie. Nabożeństwo ma pewną lokalną i regionalną symbolikę. – Prowadzi od „Boromeusza do Boromeusza”, oznacza to, że pątnicy ruszają sprzed obrazu św. Karola Boromeusza, umieszczonego w kaplicy bocznej kościółka, aby rozważać Mękę Pańską i stanąć pod krzyżem na górze Bruszni. Jeśli uczestnikom wystarczy sił, część z nich zakończy modlitewne zgromadzenie na Wzgórzu Karczówka w kościele św. Karola Boromeusza i pobernardyńskim klasztorze. – Na trasie wędrówki na Brusznię stoi 14 krzyży, które przeniesiono do Kielc z Zakopanego podczas wielkiej modlitwy „Polska pod krzyżem”. Polacy modlili się tam, na Równi Krupowej, o poszanowanie krzyża Chrystusowego w naszej Ojczyźnie – przypomina ks. Stefan Radziszewski, proboszcz parafii w Białogonie, która organizuje modlitewne wydarzenie. Podkreśla tradycje patriotyczne wpisane w historię Białogonu i Bruszni, gdzie znajduje się krzyż upamiętniający powstańców styczniowych. – Bohaterowie, upamiętnieni przy pierwszej i ostatniej stacji, wierni Bogu i Ojczyźnie wzywają nas, byśmy podnieśli w górę nasze serca – „Sursum corda” – na wysokość Serca Tego, który „do końca nas umiłował” (J 13, 1) – zachęca ks. Radziszewski. /Oprac. K.D.
Pomóż w rozwoju naszego portalu