Praca, szkoła, codzienne zaganianie... Nie zawsze jest czas na wielogodzinne dekorowanie domu, ozdabianie pierniczków czy własnoręczne robienie dekoracji choinkowych. Jak szybko wprowadzić do domu świąteczną atmosferę?
Wystarczy nawet kilka zielonych gałązek jodły czy innego iglaka wstawionych do wazonu. Z pewnością masz w domu jakąś bombkę czy gwiazdkę, którą możesz na nich zawiesić, i ozdoba stołu gotowa.
Mimo wszystko staraj się zwolnić i spędzić trochę czasu z bliskimi, np. wieczorem. Bądźcie dla siebie serdeczni i wyrozumiali. Zadzwońcie do kogoś z rodziny czy przyjaciół, złóżcie życzenia, a potem... pogadajcie.
Żeby czuć święta już od drzwi, wystarczy... przyprawa korzenna. Jeśli brakuje ci czasu na wycinanie pierniczków, dodaj ją do szybkiej szarlotki. A w wersji ekspresowej dosyp odrobinę do kawy lub herbaty i pozwól, żeby korzenny aromat wypełnił mieszkanie.
Zapal świąteczny lampion albo świecę. Zapakuj kilka prezentów i połóż je na parapecie lub na półce. Jeśli przyszły do ciebie jakieś kartki z życzeniami, też postaw je w widocznym miejscu.
Puść w tle świąteczne piosenki albo zimową składankę muzyki klasycznej lub jazzu. Nie za głośno, tylko dla klimatu.
commons.wikimedia.org/autor nieznany – fawleycourt.co.uk, CC BY-SA .
Ksiądz Józef Jarzębowski
W 1940 r. w Wilnie ślubował stać się apostołem Miłosierdzia Bożego w świecie, jeżeli uda mu się uciec przed bolszewikami za granicę.
Księdza Józefa Jarzębowskiego łatwo odnaleźć na każdej z zachowanych fotografii. Nieprzeciętny wzrost (dwa metry) sprawiał, że jego sylwetka wznosiła się ponad głowami innych. Ale nie tylko wzrost go wyróżniał.
Jak playlisty na platformach streamingowych ułożone są hierarchicznie według popularności utworów, tak podobnie dzieje się z piosenkami religijnymi. One też migrują w świadomości muzycznej wspólnoty i zamieniają się miejscami. Jedną z najpopularniejszych, śpiewanych z lubością przez młodzież jest piosenka W lekkim powiewie przychodzisz do mnie, Panie. To prawdziwy kościelny hit. Nawiązuje wprost do dzisiejszego pierwszego czytania, ukazującego doświadczenie Eliasza, który właśnie w muśnięciu łagodnego wiatru rozpoznał Boga. Nie było Go natomiast w gwałtownych i przerażających zjawiskach. To bardzo pocieszające. Okazuje się bowiem, że Bóg nie chce straszyć człowieka, ale pragnie się nam objawiać w sposób dla nas przyjemny. Ileż razy słyszeliśmy na rekolekcjach, że trzeba zadbać o silentium sacrum – świętą ciszę, bo w niej można spotkać Boga. On się z nikim nie przekrzykuje, nie konkuruje, nie potrzebuje tuby wrzaskliwej propagandy, tylko cierpliwie mówi do naszego serca. Całymi latami. W religijnej ciszy szepcze do sumienia i wzywa do miłości. Prosi o jej odwzajemnienie. Pokój serca oddanego Bogu jest chyba największą wartością, jaką można mieć w życiu. Młodzież śpiewająca wspomnianą piosenkę ma dobrą intuicję. Rozumiemy to lepiej podczas fali upałów. Lekki zefirek w dusznym pomieszczeniu jest wybawieniem dla rozgrzanego ciała. Tchnienie Ducha Bożego działa jeszcze mocniej na doświadczającą dokuczliwego rozedrgania duszę człowieka. Modlitwa, spowiedź, Eucharystia, bliskość braci w wierze, radość wspólnoty, znaleziona odpowiedź na uporczywe pytanie, rozpoznana droga życia, dobra rada mądrego – to tylko niektóre elementy opisywanego zjawiska. Mawiamy wtedy: Pan jest wielki, alleluja, amen.
Nie popadajmy w rozpacz, nawet kiedy czujemy się bezradni wobec problemów, gdyż w każdej sytuacji Jezus nas nie opuszcza, jeśli z pokorą przyjmiemy Go do naszego życia. Mówił o tym Leon XIV w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Anioł Pański”, którą odmówił z wiernymi zgromadzonymi na Placu św. Piotra w Watykanie.
Komentując fragment Ewangelii o Jezusie, który na Jeziorze Galilejskim przychodzi do uczniów pośród burzy, krocząc po wodzie, papież zwrócił uwagę, że Jego uczniowie „stają bezradni i przerażeni wobec groźby fal i przeciwnego wiatru”. Jednak „obecność Pana wszystko zmienia: Piotr potrafi nawet uczynić kilka kroków po falach w Jego stronę; potem jednak ogarnia go lęk, zaczyna tonąć, a Jezus go ratuje”. Kiedy zaś burza ustaje, z serc uczniów spontanicznie wypływa wyznanie wiary: „Prawdziwie jesteś Synem Bożym!”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.