Pod hasłem „Uczestniczę we wspólnocie Kościoła” odbył się Dzień Jedności Liturgicznej Służby Ołtarza, na który przybyło niemal 350 ministrantów, lektorów i ceremoniarzy z całej archidiecezji łódzkiej.
Chciejmy żyć z Jezusem
– W naszej archidiecezji od wielu lat mamy tradycję takich zjazdów w sobotę przed Niedzielą Chrystusa Króla. Jest to dzień jedności, ale też wspólnoty, poznawania się i budowania relacji. Zawsze chętnie przyjeżdżają i ministranci, i księża – powiedział ks. Piotr Kępniak, duszpasterz Liturgicznej Służby Ołtarza Archidiecezji Łódzkiej.
Wydarzenie rozpoczęło się Mszą św. w łódzkiej katedrze pod przewodnictwem bp. Zbigniewa Wołkowicza. W homilii biskup pomocniczy archidiecezji łódzkiej odniósł się do liturgii słowa, zwracając uwagę na Królestwo Boże, do którego zaprasza Pan Bóg. – Chciejmy żyć z Jezusem! Od Niego możemy nauczyć się żyć tym, co On przyniósł. Co to znaczy żyć z Jezusem? To najpierw znaleźć czas na modlitwę, Mszę św., spowiedź, czytanie Pisma Świętego. To są te momenty, w których wpatruję się w Jezusa. Tak jak apostołowie możemy uczyć się życia, które Jezus nam przynosi – podkreślił duchowny i dodał: – Pan Jezus zaprasza nas, byśmy nie tylko byli z Nim w kościele na modlitwie, ale także w spotkaniu z drugim człowiekiem.
Docenieni za służbę
Podczas Eucharystii zebrani świętowali jubileusze służby ministranckiej. Spośród ministrantów, lektorów i ceremoniarzy kilkudziesięciu otrzymało dyplomy i medale za swoją posługę w parafii. Po wspólnej Eucharystii dalszy program Dnia Jedności odbył się w Wyższym Seminarium Duchownym, gdzie m.in. odbył się koncert zespołu „Pokój i Dobro”, który tworzą klerycy z Seminarium Ojców Franciszkanów w Łodzi-Łagiewnikach. – Jak co roku przygotowaliśmy program, który podzieliliśmy na cztery części – mamy elementy sportowe, artystyczne, czas na uwielbienie Pana Jezusa, a poza tym spotykamy się na wspólnym poczęstunku – wyjaśnił Patryk Nowacki, kleryk V roku.
Wydarzenia i informacje dotyczące posługi ministrantów dostępne są na Facebooku Ministrantów Archidiecezji Łódzkiej.
Już po raz 20. w parafii Najświętszego Serca Jezusowego odbył się festyn rodzinny połączony z obchodami Dnia Matki i Dnia Dziecka.
Wydarzenie miało również wymiar charytatywny, ponieważ uczestnicy mogli włączyć się w organizację wypoczynku letniego dla dzieci z najuboższych oraz najbardziej potrzebujących rodzin. Idea zapoczątkowana w 2003 r. przez ks. Ryszarda Stanka – ówczesnego proboszcza tomaszowskiej parafii, jest kontynuowana przez obecnie posługujących kapłanów – proboszcza, ks. Pawła Dziedziczaka oraz ks. Łukasza Bisia, wikariusza. „Wielka majówka z mamą i tatą” to fenomen, który pokazuje, iż parafialne święto może stać się wyczekiwanym wydarzeniem o szerokim zasięgu w regionie. Z racji na jubileuszową edycję festynu nie zabrakło atrakcji animacyjnych i kulinarnych, radosnego śpiewu, tańca, zabawy, pokazu sztucznych ogni, losowania szczęśliwych uczestników festynu, a także występu wyjątkowych gości: parafialnej scholi, zespołu Arka Noego, ks. Bogusława Kowalskiego, znanego z „czarnego humoru”, orkiestry dętej z Lubochni czy też ks. Kuby Bartczaka – „rapera w sutannie”. Rodzinne wydarzenie ubogaciło duchowo polowe nabożeństwo Majowe.
Mówi się, że jego promieniująca świętością twarz fascynowała ludzi. Jednemu z rzymskich malarzy posłużyła nawet do namalowania oblicza Jezusa podczas Ostatniej Wieczerzy - pisze ks. Arkadiusz Nocoń w felietonie dla portalu www.vaticannews.va/pl i Radia Watykańskiego. 16 kwietnia wspominamy św. Benedykta Józefa Labre. Beatyfikował go Papież Pius IX w 1860 r., a kanonizował w 1881 r. Leon XIII. Relikwie znajdują się w kościele Santa Maria dei Monti w Rzymie. Jest patronem pielgrzymów i podróżników.
Benedykt Józef Labre urodził się 26 marca 1748 r. w Amettes (Francja) w ubogiej, wiejskiej rodzinie. Był najstarszy z piętnaściorga rodzeństwa. Od wczesnego dzieciństwa prowadził głębokie życie modlitewne, dlatego po ukończeniu edukacji, w wieku 16 lat, mimo sprzeciwu rodziny, pragnął wstąpić do klasztoru. Kilkakrotnie prosił o przyjęcie do kartuzów, znanych z surowej reguły - bezskutecznie. Pukał też do trapistów, ale i tu spotkał się z odmową. Kiedy więc przyjęto go cystersów, wydawało się, że marzenia jego wreszcie się spełniły, ale po krótkim czasie musiał opuścić klasztor. Uznano, że jest mało święty i zbyt roztargniony, nie będzie więc dobrym mnichem.
Policja w amerykańskim stanie Illinois potwierdziła, że w środę wieczorem zgłoszono zawiadomienie o bombie w domu brata papieża Leona XIV, ale po przeprowadzeniu kontroli ustalono, że zgłoszenie było bezpodstawne - poinformował w czwartek portal The Hill.
Komenda policji w New Lenox wydała oświadczenie, w którym potwierdziła fakt zgłoszenia zagrożenia. Poinformowała też, że po przeszukaniach, do których użyto psów tropiących, ewakuowani mieszkańcy tego oraz sąsiednich domów mogli wrócić do domu i nikt nie ucierpiał wskutek incydentu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.