Reklama

Niedziela Przemyska

Modlitwa daje nadzieję

Tylko dzięki Chrystusowi człowiek może mieć pewność, że ta chrześcijańska droga nie prowadzi w pustkę – podkreślił bp Krzysztof Chudzio.

Niedziela przemyska 46/2024, str. I

[ TEMATY ]

Przemyśl

Kl. Krzysztof Zawada

Modlitwa za zmarłych w podziemiach archikatedry

Modlitwa za zmarłych w podziemiach archikatedry

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

We wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych uroczystej Eucharystii w bazylice archikatedralnej w Przemyślu przewodniczył bp Krzysztof Chudzio. Wraz z nim liturgię koncelebrowali: abp Adam Szal, arcybiskup senior Józef Michalik oraz bp Stanisław Jamrozek, kapłani z kapituły katedralnej oraz wychowawcy Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu.

W okolicznościowej homilii bp Krzysztof Chudzio koncentrując się na słowach z Credo – „wierzę w świętych obcowanie” – zachęcał do refleksji nad przemijaniem i życiem wiecznym. – Serce, którego domeną jest miłość, pozwala nam ogarnąć tę wspólnotę zbawionych, która żyje Bożym życiem, wszak sam Bóg jest miłością. I dlatego miłość Boża, która przez Ducha Świętego rozlana jest także w naszych sercach, pozwala nam wyjść poza granice tego świata i dotknąć wieczności, dzięki Chrystusowi, który jest życiem naszym i tych, którzy są już w wieczności – powiedział kaznodzieja.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Następie biskup pomocniczy archidiecezji przemyskiej zaznaczył, że dzięki tajemnicy zmartwychwstania Pana Jezusa życie człowieka nabiera sensu. – Ta tajemnica sprawia, że teraźniejszość przeżywamy z nadzieją, iż nasze życie i tych, którzy odeszli, nie kończy śmierć – powiedział hierarcha.

Reklama

Człowiek całym swoim życiem pracuje na perspektywę wieczności, a Kościół daje ludziom wierzącym narzędzia: Eucharystię, modlitwę i jałmużnę, aby trwać w tym „świętych obcowaniu”. – Kościół w ciągu wszystkich wieków ciągle żywił przekonanie, że miłość może dotrzeć na tamten świat. Dlatego możliwa jest ta wymiana duchowych darów – biskup zachęcał do modlitwy za zmarłych.

Hierarcha w dzień, gdy Kościół w szczególny sposób zachęca do modlitwy za wiernych zmarłych, wyjaśniał też sens chrześcijańskiej nadziei. – Nadzieja polega na oczekiwaniu zbawienia, które staje się motorem naszego życia – powiedział bp Chudzio i dodał: – Podstawą naszej nadziei jest Ten, który pokonał śmierć. I chociaż w tym życiu musimy borykać się z różnymi trudnościami, często z cierpieniem, musimy też pokonywać nasze skłonności do grzechu, to jednak łączność z Chrystusem sprawia, że ta walka ostatecznie już jest zwycięską.

Biskup zaznaczył, że to dzięki Chrystusowi człowiek może mieć pewność, że ta chrześcijańska droga nie prowadzi w pustkę. – Potwierdzeniem tej nadziei są święci, w których życiu nadzieja już się wypełniła – zaznaczył kaznodzieja i zachęcał do pamięci i modlitwy o zmarłych. – Już dzisiaj mamy wspaniałą okazję, aby to uczynić, obdarowując odpustem dusze czyśćcowe. Te dusze są już zbawione i mają pewność wejścia do nieba, ale bardzo tęsknią, aby to, stało się już. Nasza modlitwa im też daje nadzieję. To także piękny uczynek miłości. Święty Jan od Krzyża dodaje otuchy, podpowiadając, że: „Pod wieczór życia będziemy sądzeni z miłości” – podsumował hierarcha.

Na zakończenie wieczornej Eucharystii, w Dzień Zaduszny odbyło się tradycyjne nabożeństwo żałobne połączone z procesją do krypt bazyliki archikatedralnej, gdzie spoczywają przemyscy biskupi.

2024-11-12 12:51

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Życie – największa wartość

Niedziela przemyska 28/2024, str. IV

[ TEMATY ]

Przemyśl

abp Adam Szal

marsz za życiem

Zdjęcie: archiwu Męskiego Różańca w Przemyślu

Koncert zespołu niemaGotu zgromadził mnóstwo młodych ludzi

Koncert zespołu niemaGotu zgromadził mnóstwo młodych ludzi

Cieszę się bardzo z obecności małych dzieci z rodzicami – to piękny znak i piękne świadectwo – powiedział abp Adam Szal.

Pod hasłem „Przyjdzie do mnie wszyscy” ok. tysiąca osób przeszło ulicami Przemyśla w Marszu za Życiem.
CZYTAJ DALEJ

Sens ludzkiej pracy

1 maja każdego roku Kościół specjalnie czci św. Józefa jako wzór wszystkich pracujących. Św. Józef jest wzorem i patronem ludzi, którzy własną, ciężką pracą zdobywają środki do życia i utrzymania rodziny. Pracę zawodową łączył on z troską o Świętą Rodzinę, którą Bóg powierzył jego opiece. O pracy poucza nas Katechizm Kościoła Katolickiego: " Jak Bóg odpoczął dnia siódmego po całym trudzie, jaki podjął (Rdz 2, 2), tak również życie ludzkie składa się z pracy i odpoczynku" . Ojciec Święty Jan Paweł II w encyklice Centesimus annus pisze: " Pierwszym źródłem wszystkiego, co dobre, jest sam akt Boga, który stworzył ziemię i człowieka, człowiekowi zaś dał ziemię, aby swoją pracą czynił ją sobie poddaną i cieszył się jej owocami. W naszych czasach wzrasta rola pracy ludzkiej jako czynnika wytwarzającego dobra niematerialne i materialne; coraz wyraźniej widzimy, jak praca jednego człowieka splata się w sposób naturalny z pracą innych ludzi. Dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek pracować znaczy pracować z innymi; znaczy robić coś dla kogoś. Praca jest tym bardziej owocna i wydajna, im lepiej człowiek potrafi poznawać możliwości wytwórcze ziemi i głębiej odczytywać drugiego człowieka, dla którego praca jest wykonywana" . Praca ludzka jest działaniem osób, które Bóg stworzył na Swój obraz i podobieństwo i powołał do przedłużenia dzieła stworzenia, czyniąc sobie ziemię poddaną. Zatem praca jest obowiązkiem każdego człowieka. Święty Paweł w drugim liście do Tesaloniczan pisze: "Kto nie chce pracować, niech też nie je" (2 Tes 3, 10). Sam Pan Bóg mówi do pierwszych rodziców, że w pocie czoła będą zdobywać pożywienie z płodów ziemi. Jan Paweł II w encyklice Laborem exercens pisze: " Pot i trud, jaki w obecnych warunkach ludzkości związany jest nieodzownie z pracą, dają chrześcijaninowi i każdemu człowiekowi, który jest wezwany do naśladowania Chrystusa, możliwość uczestniczenia z miłością w dziele, które Chrystus przyszedł wypełnić. W pracy ludzkiej chrześcijanin odnajduje cząstkę Chrystusowego Krzyża i przyjmuje ją w tym samym duchu odkupienia, w którym Chrystus przyjął za nas swój Krzyż". Człowiek szanuje dary Stwórcy i otrzymane talenty. Praca może mieć też wymiar odkupieńczy. Znosząc trud pracy w łączności z Jezusem Ukrzyżowanym człowiek współpracuje w pewnym stopniu z Synem Bożym w Jego dziele Odkupienia. Każdy pracujący człowiek potwierdza, że jest uczniem Chrystusa, niosąc krzyż każdego dnia w działalności, do której został powołany i którą wypełnia z miłością. Każda praca, nawet najmniejsza, może być środkiem uświęcenia i ożywiania rzeczywistości ziemskich. Święty Ignacy Loyola bardzo pięknie kiedyś powiedział: "Módlcie się tak, jakby wszystko zależało od Boga, a pracujcie tak, jakby wszystko zależało od was". Matka Teresa z Kalkuty także mówiła o pracy: "Musimy pracować z ogromną wiarą, nieustannie, skutecznie, a nade wszystko z wielką miłością i pogodą; bez tego nasza praca będzie tylko pracą niewolników służących surowemu panu. Musimy się nauczyć, by praca nasza stawała się modlitwą. Ma to miejsce wtedy, gdy wszystko czynić będziemy dla Jezusa, dla chwały Jego imienia i dla zbawienia ludzi! Nasza praca, to nasza miłość do Boga wyrażona działaniem". Za naszą pracę otrzymujemy pożywienie jako dar od naszego najlepszego Ojca. Jest dobrą rzeczą prosić Go o nie i składać Mu za nie jednocześnie dziękczynienie. Konstytucja II Soboru Watykańskiego Gaudium et spes poucza: "Praca ludzka, która polega na tworzeniu i wymianie nowych dóbr lub na świadczeniu usług gospodarczych, góruje nad innymi elementami życia gospodarczego, ponieważ te mają jedynie charakter narzędzi". Chciejmy zawsze prosić Pana o to, by błogosławił naszej pracy. Słowa pieśni niech będą naszą modlitwą prośby: "Błogosław, Panie, nas na pracę i znojny trud. Wszak Tyś sam wybrał nas, by Cię poznał i wielbił świat, alleluja". Święty cieśla z Nazaretu, człowiek ciężkiej, fizycznej pracy, został wyniesiony do niewysłowionej godności oraz stał się symbolem i uosobieniem dążenia wielu ludzi. Na jego przykładzie Kościół ukazuje sens pracy ludzkiej i jej nieprzemijające, ogromne wartości. Pewnych informacji o świętym Józefie dostarcza nam tylko Ewangelia. Hebrajskie słowo Józef oznacza tyle, co "Bóg przydał". Święty Józef pochodził z rodu króla Dawida. Mieszkał on zapewne w Nazarecie. Hebrajski wyraz "charasz" oznacza rzemieślnika, wykonującego prace w drewnie, w metalu, w kamieniu. Praca świętego Józefa polegała być może na wykonywaniu narzędzi codziennego użytku, koniecznych także w gospodarce rolnej. Mógł być również cieślą. Według dawnych świadectw św. Józef zmarł w domku w Nazarecie w obecności Najświętszej Maryi Panny i Pana Jezusa. O św. Józefie, który jest patronem wszystkich ludzi pracy, liturgia mówi: "Jako męża sprawiedliwego dałeś go Bogurodzicy Dziewicy za Oblubieńca, a jako wiernego i roztropnego sługę postawiłeś nad swoją Rodziną, aby rozciągnął ojcowską opiekę nad poczętym z Ducha Świętego Jednorodzonym Synem Twoim Jezusem Chrystusem". W 1919 r. papież Benedykt XV do Mszy św., w której się wspomina św. Józefa, dołączył osobną o nim prefację. Papież Leon XIII wydał pierwszą w dziejach Kościoła encyklikę o św. Józefie. Św. Pius X zatwierdził litanię do św. Józefa do publicznego odmawiania. Uroczyste wspomnienie św. Józefa rzemieślnika ustanowił w 1955 r. Pius XII. Św. Józef uczy życia z Chrystusem i dla Jego chwały, uczy delikatności względem kobiet i wzorowego życia rodzinnego, opartego na wzajemnej miłości, życzliwości, szacunku i dobroci. Św. Józef jest wzorem chrześcijanina w spełnianiu czynności domowych i zawodowych. Pracował w stałej zażyłości z Najświętszą Maryją Panną i Jezusem Chrystusem. Podobnie każdy chrześcijanin powinien pamiętać o tym, że pracując spełnia nakaz Boży: "Czyńcie sobie ziemię poddaną" i przygotowuje się do życia wiecznego.
CZYTAJ DALEJ

Warszawa/ Pożegnano aktorkę i piosenkarkę Stanisławę Celińską

2026-05-21 14:57

[ TEMATY ]

pogrzeb

PAP

Była wielką aktorką i zjawiskową pieśniarką. I pięknym człowiekiem. Stanisława, Staśka, Stasia, czyli uśmiech Boga - powiedział o Stanisławie Celińskiej w czwartek w trakcie uroczystości pogrzebowych aktorki w Kościele Środowisk Twórczych w Warszawie ks. Andrzej Luter.

Prezydent Karol Nawrocki odznaczył pośmiertnie aktorkę i piosenkarkę Stanisławę Celińską „za wybitne zasługi dla kultury polskiej, za osiągnięcia w twórczości artystycznej” Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. Odznaczenie wręczył przed mszą św. pogrzebową córce artystki Aleksandrze Grabowskiej sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP Wojciech Kolarski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję