Jarosław Ciszek: Funkcję diecezjalnego duszpasterza powołań sprawowali przed Księdzem rektorzy seminarium. Czy to rozdzielenie zadań oznacza dostrzeżenie szerszego, niż tylko kapłański, aspektu powołań?
Ks. Łukasz Wawrzyniak: Na pewno tak – trzeba na powołanie spojrzeć szerzej. Trzeba towarzyszyć młodym w odkrywaniu ich powołania i słuchaniu Boga. Nie tylko ukierunkowywać ich na ścieżki kapłańskie, zakonne czy życia konsekrowanego, ale także powołania do bycia ojcem i matką, bo z tych świętych rodzin będą rodzić się przyszli kapłani. Ale powołanie to coś więcej. To pragnienie Pana Boga i zaproszenie skierowane bezpośrednio do nas, na które możemy odpowiedzieć.
Można więc mówić o powołaniu w kontekście np. zawodowym?
Każdy z nas jest przede wszystkim powołany do świętości. Święty Jan XXIII powiedział, że można być świętym z pastorałem w ręku, ale tak samo można nim zostać, mając w ręku miotłę. Można więc być nie tylko księdzem, czy lekarzem lub nauczycielem z powołania, ale także kucharką, ogrodnikiem czy panią sprzątającą. To jest droga, która ma mnie doprowadzić do świętości.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Muszę przyjąć to powołanie?
Bóg zostawia nas wolnymi – od nas zależy, czy przyjmiemy tę drogę. On się na nas nie obrazi, jeśli wybierzemy inaczej. Nie zamknie nam to drogi do zbawienia, ale – jak podkreślało wielu świętych – jeśli wybierzemy inaczej niż Bóg chce, to będzie nam po prostu trudniej.
Jak więc rozeznawać swoją drogę?
Nasz biskup w czasie Strefy Młodych mówił w kontekście powołania, że trzeba wpatrywać się w trzy światła: jak widzi mnie Bóg, jakie są moje pragnienia i jakie talenty widzą we mnie inni. Ale przede wszystkim pamiętać o ciszy. Bóg mówi w ciszy. Trzeba mieć dla Niego czas i zadawać Mu pytania. Cierpliwie, bez zniechęcania, wsłuchiwać się w Jego głos.
Dla młodych może brzmieć to nierealnie – oni nie mają czasu, nie są cierpliwi i nie radzą sobie z ciszą…
Ten, kto rzeczywiście chce usłyszeć głos Boga i odkryć powołanie, zdaje sobie sprawę, że nie da się tego zrobić w biegu, bez chwili zatrzymania i refleksji. Choć Bóg znajduje różne drogi do naszego serca i umie poradzić sobie nawet jeśli nasze „radary” nie są wyczulone na odbiór Jego woli. Jeśli jednak chcesz podjąć ważną decyzję na całe życie, warto się zatrzymać.
Reklama
Na całe życie – to takie trudne w świecie, w którym rozpada się 1/3 małżeństw, także kapłani odchodzą…
Bóg jest niezmienny, a my jesteśmy stworzeni na Jego obraz i podobieństwo. Święty Paweł mówi, że „niech każdy jednak baczy na to, jak buduje. Fundamentu bowiem nikt nie może położyć innego, jak ten, który jest położony, a którym jest Jezus Chrystus” (1 Kor 3, 10-11). Jeśli nasze powołanie jest zbudowane na solidnym fundamencie, to przetrwa burze. Warto skupić się na fundamentach i ich nie zmieniać.
Nawet wybranie właściwej drogi nie uchroni nas przed cierpieniem i kryzysem…
Jezus sam mówi o tym, że trzeba brać krzyż, że będziemy prześladowani z powodu Jego imienia. Bóg nie rysuje nam fałszywego obrazu rzeczywistości, ale mówi, jak będzie. Ale daje też konkretne rady i wskazówki, a przede wszystkim zapewnia, że nas nie zostawi.
Jaka w tym rozeznawaniu jest rola Księdza, jako diecezjalnego duszpasterza powołań?
Mam towarzyszyć, umożliwić rozmowę. Zapraszam do kontaktu ze mną w parafii, w której posługuję, czyli Świętej Trójcy w Będzinie oraz na pielgrzymce z Olkusza, gdzie prowadzę grupę zielono-czarną. Jest także adres mailowy powolania@diecezja.sosnowiec.pl , pod którym można się ze mną skontaktować. W czasie Adwentu i Wielkiego Postu odbędzie się dzień skupienia dla młodzieży męskiej, za to w czasie ferii zimowych planujemy inicjatywę dla dziewcząt. Chcemy wejść też szerzej w social media, aby być obecnymi w przestrzeni, w której młodzi spędzają dużo czasu. Zachęcam też wszystkich do regularnej modlitwy w intencji powołań i powołanych do kapłaństwa, których bardzo nam potrzeba.
MODLITWA
O Panie Jezu, Ty powiedziałeś: „Proście Pana żniwa, aby wyprawił robotników na swoje żniwo”, prosimy Cię pokornie, spraw, aby nigdy nie brakło tych, którzy będą głosić Twoje Słowo i sprawować sakramenty święte.