Reklama

Kościół

DIECEZJA TARNOWSKA

Zachwyca w Złotej

To świadek wiary kolejnych pokoleń parafian, którzy się tu modlili i przez wieki dbali o to miejsce – zaznacza ks. dr Stanisław Kądziołka, wieloletni proboszcz parafii.

Niedziela Plus 32/2024, str. IV-V

[ TEMATY ]

parafia

zabytki

Złota

Karol Sudor

Wnętrze zabytkowego, omodlonego kościoła

Wnętrze zabytkowego, omodlonego kościoła

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To piękna miejscowość, która rozciąga się na Pogórzu Karpackim, na północny wschód od Czchowa, wzdłuż drogi powiatowej Biskupice Melsztyńskie – Dębno. Należy do gminy Czchów i powiatu brzeskiego.

Najstarszy zabytek

Z historii wynika, że Złota od tysięcy lat przyciągała osadników. Prawdopodobnie już w pierwszej połowie XIV wieku powstała tu parafia św. Michała Archanioła. Jak informuje ks. Stanisław Kądziołka, pierwsza historyczna wiadomość o parafii pochodzi z 1346 r. i znajduje się w wykazach świętopietrza. Pierwotnie miejscowość nazywała się Złotnica, a Jan Długosz użył nazwy „Zlothnycza”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W dzisiejszej Złotej – pięknej, zadbanej miejscowości mieszka ok. 1450 osób. Uwagę zwracają m.in. przydrożne krzyże, których jest tu ponad dwadzieścia! To znaki wiary mieszkańców Złotej z czasów I i II wojny światowej. O trwaniu kolejnych pokoleń przy Bogu i Kościele świadczy pochodząca z XVII wieku zabytkowa, drewniana świątynia św. Michała Archanioła. – To już trzeci kościół na tym miejscu – podkreśla ks. Kądziołka, który zgodził się oprowadzić mnie po zabytkowym budynku sakralnym i opowiedzieć historię parafii. – Pierwsza wzmianka o Złotej pochodzi z 1325 r. – podkreśla kapłan i dodaje: – Na tym miejscu już wcześniej stały drewniane kościoły. Pierwszy prawdopodobnie uległ zniszczeniu ze starości, a drugi spalił się w połowie XVII wieku. I to właśnie tę drugą świątynię wspomina w 1470 r. ks. Jan Długosz w Księdze uposażeń diecezji krakowskiej. Kościół, w którym jesteśmy, zbudowali w 1649 r. Tarłowie, ówcześni właściciele Złotej.

Mój przewodnik dodaje, że najstarszy zabytek na terenie Złotej został konsekrowany 14 sierpnia 1650 r. przez bp. Wojciecha Lipnickiego, sufragana krakowskiego. Zauważa: – Rzadko się zdarza, żeby były znane dzienne daty konsekracji kościołów sprzed tylu wieków! Dlatego staramy się w parafii co roku 14 sierpnia obchodzić rocznicę tego wydarzenia.

Nowy kościół

Ksiądz Kądziołka dodaje, że w okresie niewoli Złota należała do zaboru austriackiego i w tym czasie trafiła do nowo utworzonej diecezji tarnowskiej. – To była najmniejsza parafia dekanatu lipnickiego, liczyła zaledwie 240 dorosłych osób zobowiązanych do spowiedzi wielkanocnej – informuje mój rozmówca. Zapewnia, że na przestrzeni wieków Złota była zawsze samodzielną parafią, i dodaje, że liczba mieszkańców zaczęła szybko wzrastać, a w latach 70. XX wieku było to ok. 1,3 tys. osób! Wtedy też pojawił się pomysł budowy nowego kościoła, ale władze komunistyczne nie wyrażały na to zgody.

Reklama

Sytuacja zmieniła się po 1980 r., co było spowodowane wyborem Polaka na papieża oraz powstaniem Solidarności. W latach 1982-83 (w ciągu roku i 13 dni!) w Złotej został wybudowany nowy kościół pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy, uroczyście konsekrowany 25 września 1983 r. Proboszcz zaznacza: – Środki materialne na budowę tego dzieła przekazał anonimowy darczyńca z USA. Trzeba podkreślić energiczne wysiłki i starania ówczesnego proboszcza parafii – ks. prał. Franciszka Korty i ogromne zaangażowanie całej społeczności parafialnej.

Po konsekracji nowego budynku sakralnego drewniana zabytkowa świątynia stała się kościołem filialnym. Gdy zauważam, że jest nie tylko piękna, ale też bardzo zadbana, ks. Stanisław informuje: – Mój poprzednik – ks. Korta przeprowadził w latach 1974-76 generalny remont tego kościoła. W 2005 r. została położona nowa blacha na dachu kościoła oraz zakonserwowano i na nowo pomalowano zewnętrzne ściany świątyni. Ksiądz podkreśla, że zarówno budynek, jak i jego otoczenie, cały plac są w rejestrze zabytków.

Pomnik

Drewniany kościół znajduje się nieopodal nowej świątyni. Otoczony drzewami, krzewami, pamiątkowymi rzeźbami i tablicami stanowi pomnik wielowiekowej historii parafii. Wnętrze świątyni wprowadza człowieka w stan zadumy. Sama świadomość, że modliły się tu kolejne pokolenia, nastraja refleksyjnie, a obecność zabytkowych dzieł sztuki sakralnej, ich nieprzemijające piękno przemawiają do nawiedzających to miejsce.

Reklama

W przedsionku kościoła wchodzący może zauważyć kamienną chrzcielnicę z XVII wieku. Nieco dalej, gdy zerknie w górę, na belce tęczowej zobaczy krucyfiks oraz barokowe rzeźby Matki Bożej i św. Jana Ewangelisty. Z ołtarza bocznego, po lewej stronie, patrzy na wiernych z zabytkowego wizerunku Matka Boża z Dzieciątkiem, a z ołtarza po prawej – św. Maria Magdalena. Warto zwrócić też uwagę na barokowy ołtarz główny, w którym znajdują się współczesne dzieła sztuki sakralnej: obraz Matki Bożej Częstochowskiej, a po bokach – rzeźby św. Franciszka z Asyżu i św. Maksymiliana Marii Kolbego. Całości dopełnia wyobrażenie św. Michała Archanioła (prawdopodobnie z XVIII lub XIX wieku). I co ciekawe, wyeksponowane tu dzieła sakralne tworzą spójną całość.

Gdy pytam, czy parafianie nadal się modlą w tym kościele, mój rozmówca opowiada: – Początkowo było tu więcej sprawowanych nabożeństw, np. Msze św. pogrzebowe. Przez cały rok w każdą niedzielę była też odprawiana Eucharystia. Ale koszty utrzymania obu kościołów są coraz wyższe, szczególnie ogrzewania w okresie jesienno-zimowym. Ponadto wymierają ludzie, którzy byli tu chrzczeni, tu brali śluby, a młodzież to już bardziej garnie się do nowego kościoła. Na ten moment została Msza św. sprawowana w okresie letnim rano, w dni powszednie. Ksiądz Kądziołka zaznacza jednak, że dla miejscowej ludności to ważne miejsce. Gdy pytam, o czym to świadczy, stwierdza: – To jest dowód umiłowania historii ojczystej i przywiązania do Kościoła, do religii. Przecież to świadek wiary kolejnych pokoleń parafian, którzy się tu modlili i przez wieki dbali o to miejsce.

Jak co roku, w kolejną, już 374. rocznicę konsekracji zabytkowego kościoła, 14 sierpnia zostanie w nim odprawiona Msza św. Warto dołączyć do zebranych na wspólnej modlitwie, ale też nawiedzić to miejsce w ramach wakacyjnych bliższych i dalszych wypraw.

2024-08-06 13:50

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

40 pytań Jezusa: "Za kogo Mnie uważacie?"

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Bóg przychodzi zawsze dyskretnie, nie narzuca się. Pozostawia wolność wyboru. W kogo ja wierzę? Nie wystarczy znać opinie innych. Jezus chce twojej odpowiedzi. To pytanie dotyka serca wiary – relacji, nie teorii.
CZYTAJ DALEJ

Wielkopostna spowiedź na Dworcu Głównym PKP we Wrocławiu

2026-02-23 16:17

ks. Łukasz Romańczuk

Kaplica Dworcowa PKP we Wrocławiu

Kaplica Dworcowa PKP we Wrocławiu

Kaplica Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu na Dworcu Głównym PKP we Wrocławiu stanie się od dzisiaj miejscem spowiedzi wielkopostnej. W konfesjonale zasiądą kapłani diecezjalni i zakonni.

Podczas Wielkiego Postu Kaplica na Dworcu Głównym PKP będzie nie tylko miejscem adoracji, ale także spowiedzi świętej. Od dziś do Wielkiej Środy, codziennie w godzinach 20-22 będzie możliwość skorzystania z sakramentu pokuty.
CZYTAJ DALEJ

500 dni do Światowych Dni Młodzieży w Seulu

2026-02-23 22:48

Ignacy Gołas

Młodzież podczas spotkania

Młodzież podczas spotkania

O duchowym przygotowaniu do Światowe Dni Młodzieży w Seul mówił podczas niedzielnego spotkania ks. Tomasz Latawiec, koordynator ŚDM w Archidiecezji Wrocławskiej. Wydarzenie zgromadziło około 130 młodych kandydatów do wyjazdu wraz z rodzicami.

Spotkanie rozpoczęło się w kościele pw. św. Apostołów Piotra i Pawła we Wrocławiu. W homilii ks. Tomasz Latawiec nawiązał do Ewangelii o kuszeniu Jezusa: – Czterdzieści dni. Cisza, głód, kuszenie. To nie jest łatwy początek misji. A jednak właśnie tam, na pustyni, objawia się Jego siła. Pustynia to nie kara, ale przygotowanie. Nie miejscem przegranej, lecz miejscem decyzji - podkreślił kapłan, odnosząc te słowa do przygotowań do wyjazdu. - To nie jest wycieczka turystyczna do Korei. To nie egzotyka i nie tylko nowe znajomości. To przede wszystkim pielgrzymka wiary. Jeśli nie przejdziecie swojej pustyni, wyjazd będzie tylko wydarzeniem. Jeśli ją przejdziecie, może stać się przemianą.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję