Reklama

Temat tygodnia

Codzienna modlitwa

Niedziela kielecka 26/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie tak dawno rozmawiałem z kimś, kto uskarżał się na problem codziennej, systematycznej modlitwy. Mówił, że jest mu bardzo trudno zmobilizować się do porannego czy wieczornego pacierza. Nie najlepiej jest także i w niedzielę, kiedy po tygodniu ciężkiej pracy i wysiłku, pragnie odpocząć w spokoju. Rozmówca ów wyjaśniał, że usprawiedliwieniem tego stanu rzeczy jest przede wszystkim brak czasu. Rano musi wcześnie wstać, wieczorem zaś jest bardzo zmęczony całodziennym wysiłkiem. To wystarcza, żeby zrezygnować z krótkiej, codziennej modlitwy. Inną, poważną przeszkodą w praktyce systematycznej modlitwy jest telewizja, oglądanie której pochłania mu bardzo dużo czasu.
Zastanowiło mnie, jaki był powód podjęcia przez mego rozmówcę tego tematu. Dostrzegłem, że jego wrażliwość rodziła u niego niepokój, pilną potrzebę usprawiedliwienia się, uspokojenia serca i umysłu. Jak wielu ludzi posiada jeszcze taką wrażliwość? Wielu przecież nie podejmuje wysiłku codziennej modlitwy, a zarazem nie ma już jakichkolwiek wyrzutów sumienia. Niestety, spośród współczesnych ludzi duża grupa utraciła tę wrażliwość, którą posiadał mój rozmówca. Zagonienie sprawami świata powoduje, że niektórzy nie tylko przestali się modlić, ale i przeżywać wspomniany niepokój. Tak oto współczesność tworzy nową osobowość człowieka, który jest niewrażliwy na sprawy modlitwy i relacji z Bogiem.
Co należy poradzić tym, którzy przestali się modlić? Po pierwsze - niech jak najszybciej powrócą do praktyki systematycznej i codziennej modlitwy. modlitwa jest bowiem nie tylko wypełnieniem powinności człowieka wobec swojego Stwórcy; jest też potrzebą serca. W modlitwie człowiek najpełniej odnajduje piękno i prawdę o człowieczeństwie, o powołaniu. Modlitwa pomnaża nasze życie o nowe wartości, których źródłem jest Bóg. W modlitwie człowiek odnajduje siłę do pokonywania swoich słabości. Systematyczna modlitwa jest szkołą sumienia i wrażliwości człowieka. Ona humanizuje nasze relacje z innymi, pozwala pełniej zrozumieć sens życia, potrzebę bycia dobrym człowiekiem.
Coraz częściej korzystamy z porad psychologa lub psychiatry zapominając, że najpierw sami musimy uspokoić niepokój egzystencjalny swojego życia. W pierwszej kolejności trzeba uleczyć chorą duszę, a dopiero potem zewnętrzne objawy tej choroby.
Pamiętam swoją rozmowę, przeprowadzoną przed kilku laty z jedną z parafianek w Hermersbergu, w Niemczech. Po wojnie, wraz z matką i młodszą siostrą, musiała ona opuścić swoją małą ojczyznę - Śląsk. Taki nakaz wydała nowa władza. Kobiety z jedną, małą walizeczką udały się do Niemiec, aby tam szukać nowego domu i ojczyzny, choć w Niemczech nie miały nikogo bliskiego. Nie było im łatwo. Bieda i trudności związane z poszukiwaniem miejsca zamieszkania rodziły bunt przeciwko tym, którzy z dnia na dzień pozbawili ich wszystkiego - przede wszystkim godności i ciepła rodzinnego domu. W sercu był ból i poczucie krzywdy. Łzy wyrażały bezradność. Wielu ludzi, podobnie skrzywdzonych przez los historii, do dzisiaj zionie nienawiścią do Polaków i do tego, co polskie.
W przypadku wspomnianej osoby jest inaczej. Mimo tego, że przez ponad 50 lat nie nawiązywała kontaktu z Polską, zachowała umiejętność mówienia po polsku. Mówi, że język polski był dla niej językiem jej rodzinnej modlitwy. Gdy inni się zniechęcali, ona wciąż modliła się i modli po polsku. Dlaczego? Mówi, że jest to język jej dzieciństwa, rodzinnego środowiska. Dom był śląski, o kulturze i języku śląskim oraz niemieckim. Zawsze jednak modlono się po polsku.
Wspomniana osoba mówi, że codzienna modlitwa przenosi ją nie tylko przed Boga, ale i w rodzinne strony. Dzięki modlitwie moja ciężko chora rozmówczyni odnajduje siłę do normalnego życia i przebaczenia. Pozwala jej ona być sobą, uczy akceptacji, i nadaje sens życiu i cierpieniu.
Również i w naszym życiu codzienna modlitwa spełnia ważna rolę. Prowadzi do pogłębionej refleksji o życiu i świecie. Ludzie, którzy systematycznie się modlą, zdolni są do przemiany świata i szacunku wobec każdego człowieka.
Media niechętnie mówią o modlitwie jako wartości, która tak wiele może zmienić w życiu człowieka. Tym bardziej powinniśmy się modlić i tworzyć środowisko, w którym ludzie dzięki modlitwie będą żyć we wzajemnej miłości i szacunku wobec siebie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mundial 2026: Hiszpania mistrzem świata!

2026-07-20 00:02

[ TEMATY ]

mundial 2026

PAP/EPA/WILL OLIVER

Ferran Torres

Ferran Torres

Hiszpania wygrała z Argentyną w finale piłkarskich mistrzostw świata. Bramkę zdobył Ferran Torres. Obrońcy tytułu (Argentyna) grali w dziesiątkę po drugiej żółtej kartce dla Enzo Fernandeza.

PAP/EPA/WILL OLIVER
CZYTAJ DALEJ

Abp Jędraszewski: szkolne nauczanie o zdrowiu ma doprowadzać do "duchowej deprawacji najmłodszych"

2026-07-18 18:28

[ TEMATY ]

abp Marek Jędraszewski

Karol Porwich/Niedziela

Abp Marek Jędraszewski

Abp Marek Jędraszewski

- Jezus pokazał każdej i każdemu z nas, jak wspaniałe jest to nasze człowieczeństwo, które najpierw w sobie musimy budować, ocalić, bronić i pokazywać innym jako jedyną drogę prawdy, która daje życie - mówił abp Marek Jędraszewski. Metropolita krakowski senior przewodniczył V Narodowej Modlitwie za Ojczyznę w Sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Strachocinie. Arcybiskup stwierdził, że szkolne nauczanie o zdrowiu ma doprowadzać "do duchowej deprawacji najmłodszych". Zwrócił też uwagę na używanie języka nienawiści i kłamstwo, które obecnie rządzący w Polsce - za wyjątkiem prezydenta - stosują wobec przeciwników politycznych.

Na początku homilii arcybiskup nawiązał do ogłoszonej 15 maja 2026 roku przez papieża Leona XIV encykliki „Magnifica humanitas - Wspaniałe człowieczeństwo”. Zwrócił uwagę, że dokument rozpoczyna się od wskazania decydującego wyboru, przed którym stoi ludzkość: budowania nowej wieży Babel albo miasta, w którym Bóg i człowiek zamieszkują razem. - Nad każdą epoką wisi ryzyko budowania świata nieludzkiego i jeszcze bardziej niesprawiedliwego. Wspaniałe człowieczeństwo Jezusa Chrystusa jest dla nas drogą, prawdą i życiem - podkreślił abp Jędraszewski.
CZYTAJ DALEJ

Mundial 2026. Ferran Torres, zdobywca zwycięskiego gola: Dziękuję Bogu, On zawsze daje mi siłę, żeby iść dalej

2026-07-20 06:54

[ TEMATY ]

mundial 2026

PAP/EPA/WILL OLIVER

Ferran Torres

Ferran Torres

-To było przeznaczenie. Było nam pisane, żeby wygrać - stwierdził w pomeczowym wywiadzie Ferran Torres. Bohater reprezentacji Hiszpanii, który strzelił zwycięskiego gola w finale mistrzostw świata, zadedykował ten sukces wszystkim swoim rodakom. Co więcej, podziękował za wszystko Panu Bogu!

- Ten gol należał do 47 mln ludzi. Myślę, że to było przeznaczenie. Było nam pisane, żeby wygrać - mówił na gorąco napastnik.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję