Reklama

Franciszek

Czytamy Franciszka

Zachować czujność

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Trzeba czuwać, by strzec swojego serca i zrozumieć, co dzieje się we wnętrzu. Chodzi o stan ducha chrześcijan, którzy oczekują ostatecznego przyjścia Pana; ale można to również rozumieć jako zwyczajną postawę, jaką należy przyjąć w życiu, aby nasze dobre wybory, dokonywane niekiedy po żmudnym rozeznaniu, mogły być trwale i konsekwentnie kontynuowane oraz przynosić owoce.

Jeśli zabraknie czujności, istnieje bardzo duże ryzyko, że wszystko zostanie stracone. Nie chodzi o zagrożenie natury psychologicznej, lecz duchowej, prawdziwe sidła złego ducha. Oczekuje on właśnie na właściwy moment, kiedy jesteśmy zbyt pewni siebie, (...) kiedy wszystko idzie dobrze, kiedy wszystko idzie „gładko”, i mamy, jak to się mówi, „wiatr w żaglach”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wiele razy zostajemy pokonani w bitwach z powodu tego braku czujności. Bardzo często Pan daje nam wiele łask, a w końcu nie jesteśmy w stanie wytrwać w tej łasce i tracimy wszystko, ponieważ brakuje nam czujności (...). Nie strzegliśmy bram, a następnie zostaliśmy oszukani przez kogoś, kto jest uprzejmy, wchodzi do środka i po sprawie. Tak działa diabeł. Każdy może to również sprawdzić, zastanawiając się nad swoją historią osobistą. Nie wystarczy dokonać dobrego rozeznania i dobrego wyboru. Trzeba zachować czujność, strzec tej łaski, którą dał nam Bóg, czuwać. Trzeba czuwać nad sercem. Bowiem czujność jest znakiem mądrości, jest przede wszystkim znakiem pokory.

Katecheza środowa, 14 grudnia 2022 r.

2024-04-23 12:03

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Duszpasterstwo

Duszpasterstwo w kluczu misyjnym wymaga rezygnacji z wygodnego kryterium pasterskiego, że „zawsze się tak robiło”. Zachęcam wszystkich, by byli odważni i kreatywni w tym zadaniu przemyślenia celów, stylu i metod ewangelizacyjnych swojej wspólnoty. Określenie celów bez stosownych wspólnotowych poszukiwań środków, aby je osiągnąć, skazane jest na przekształcenie się w czystą fantazję. (...) Ważne jest, by nie iść samemu, liczyć zawsze na braci, a szczególnie na przewodnictwo biskupów, przy mądrym i realistycznym rozeznaniu duszpasterskim (...).
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Panie ratuj mnie! Modlitwa w kryzysie

2026-08-07 13:36

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Materiał prasowy

Tysiące gumowych zabawek wypadły z kontenera i rozpoczęły wieloletnią podróż przez oceany. Niektóre przepłynęły tysiące kilometrów, inne na wiele lat zostały uwięzione w lodzie.

Ta prawdziwa historia staje się niezwykle trafnym obrazem informacji, obrazów i opinii, które nieustannie docierają do naszej świadomości. Czy można być nimi tak „przekarmionym”, że zabraknie miejsca na Ewangelię i głos Boga?
CZYTAJ DALEJ

Maszerują, śpiewają, modlą się i... grają w piłkę!

2026-08-10 10:24

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Archiwum pielgrzymki

Piesza Tomaszowska Pielgrzymka na Jasną Górę

Piesza Tomaszowska Pielgrzymka na Jasną Górę

140 kilometrów mają do przejścia pielgrzymi z Tomaszowa Mazowieckiego. 210. Piesza Pielgrzymka z tego miasta (i okolic), która rozpoczęła się 10 sierpnia. To jedyna z pielgrzymek z terenu archidiecezji łódzkiej, która na Jasną Górę dotrze na 15 sierpnia.

Pierwszym punktem pielgrzymki była Msza św. w kościele św. Antoniego. Tomaszowianie wędrują pięć dni - do Łęczna (10 sierpnia, 33 kilometry), do Przedborza (11 sierpnia, 30 km), do Cielętnik (12 sierpnia, 35 km), do Skrzydlowa (13 sierpnia, 21 km) i na Jasną Górę (14 sierpnia, 21 km). Grupy tomaszowskie docierają do celu ok. godz. 12.20-12.30, a ostatni etap rozpoczynają w kościele św. Jana z Dukli, z którego wychodzą o godz. 11.30. 15 sierpnia pielgrzymi uczestniczą w uroczystej Sumie o godz. 11.00, ale mają też swoją tomaszowską Mszę w kaplicy Cudownego Obrazu o godz. 17.00. Zaraz po niej wsiadają do autokarów, by ok. godz. 19.30 zameldować się na rogatkach Tomaszowa, przy jednostce wojskowej. Tam ponownie formują szyk i brakujące do kościoła NMP Królowej Polski kilometry (dokładnie półtora kilometra) przejść na własnych nogach. „Dołączają tam do nas ci, którzy witają swoich bliskich, ale też dawni pielgrzymi, którzy w tym roku nie mogli iść i chcą choć przez ten kwadrans poczuć atmosferę pątniczego trudu” - mówi ks. Włodzimierz Moraczewski, kierownik tomaszowskiej pielgrzymki. Tomaszowska pielgrzymka przybiera wtedy na wadze i szczelnie wypełnia duży przecież kościół. Ostatnim akordem tomaszowskiego pielgrzymowania jest Apel Jasnogórski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję