Reklama

Niedziela Łódzka

To był pracowity rok

Nie tracę nadziei, że z czasem przyjdzie zrozumienie, że Bóg jest ważny w życiu człowieka i nieustannie czeka na te nasze powroty – zauważa ks. Gabriel Kołodziej.

Niedziela łódzka 53/2023, str. I

[ TEMATY ]

aleksandrów łódzki

Archiwum prywatne

Parafia jest otwarta dla każdej wspólnoty

Parafia jest otwarta dla każdej wspólnoty

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Ks. Paweł Gabara: Za nami kolejny rok pracy duszpasterskiej w parafii. Jak Ksiądz ocenia ten czas?

Ks. Gabriel Kołodziej: Chciałoby się na to pytanie odpowiedzieć jednoznacznie, dobrze lub źle, ale to nie jest takie proste. Dziś nie ma łatwego czasu dla funkcjonowania parafii. Myślę, że każdy ksiądz patrzy z troską na wspólnotę parafialną, w której posługuje. Może nawet jest zaniepokojony tym, co się dzieje z naszymi wiernymi. Przecież prawdziwemu pasterzowi, nigdy nie jest obojętny los owiec. Patrząc na parafian chodzących do kościoła, myślę, jak umocnić ich wiarę oraz zjednoczyć we wspólnocie. Myśląc o parafianach, których już nie widzę w kościele, zastanawiam się, jak do nich trafić, aby ich zachęcić, by znów chcieli poczuć się częścią wspólnoty. Niestety, tak w jednym jak i drugim przypadku, nie jest to dziś łatwe. Bowiem, jak mówi papież Franciszek, na naszych oczach kończy się pewna epoka. Podejmowaliśmy dużo inicjatyw duszpasterskich tak wobec dzieci i młodzieży, jak i osób starszych. Niektóre z nich spotkały się z dużym przyjęciem i zainteresowaniem. Po owocach widać, iż należy je kontynuować. Inne zaś w sposób naturalny się nie przyjęły. Myślę, że ich podjęcie nie było dobrze przemodlone. Może to było nasze, a nie Boże dzieło? Dla mnie jako proboszcza bardzo ważne jest to, byśmy jako duchowni nieustannie wychodzili do ludzi i nawiązywali relacje. Wtedy też obalimy ten mit, którym ludzie są karmieni przez media, że ksiądz jest niedostępny, leniwy, obojętny i pazerny. A to jeden z tych kłamliwych obrazów, który spowodował, że parafianie się od nas oddalili, i że z Kościołem to oni nie chcą mieć nic wspólnego. Dlatego też patrzę z nadzieją na trwający synod parafialny, do udziału w którym zaproszony jest każdy z naszej wspólnoty. Chcę usłyszeć głos obecnych w Kościele i będących poza Kościołem mieszkańców parafii.

Reklama

Czy w ocenie Księdza działania duszpasterskie przekładają się na rozwój duchowy i religijny wiernych oraz na liczbę uczestników liturgii?

Dziesięć lat pracy w parafii w Aleksandrowie Łódzkim odsłoniły niesamowity potencjał, jaki tkwi w ludziach oddanych Bogu i widzących swoją potrzebę bycia w Kościele. Spotkałem się także z wielką życzliwością ze strony mieszkańców Aleksandrowa Łódzkiego. Dzisiaj jestem im wdzięczny za wszelką pomoc i porady. Przyszedłem do parafii, nie tyle w trudnym, co w ciekawym czasie życia, tak społeczeństwa, jak i Kościoła. W tej naszej społeczności jest bowiem dużo różnych podziałów, może nawet ciągle zabliźniających się ran. Jednakże są też ludzie, którzy kochają Kościół i pielęgnują w swoich domach tradycję, i chętnie angażują się w pracę duszpasterską. Widać też owocną pracę kapłanów, którzy przed nami posługiwali w tym miejscu. Od początku mojego pobytu postanowiłem, że będziemy ludzi coraz bardziej jednoczyć z Jezusem i między sobą. Próbujemy łączyć, a nie dzielić. Ponadto dążymy do tego, abyśmy jako Kościół, byli widoczną częścią całej społeczności miasta. Niestety, nie wszystko nam się udało zrobić, ale próbujemy dalej. W działaniach duszpasterskich dużo mi dał udział w Ogólnopolskiej Szkole Ewangelizatorów oraz w warsztatach – Kościół Świadomy Celu. Także spotkania z ludźmi w czasie trwania synodu diecezjalnego i teraz, kiedy odbywa się tzw. synod parafialny. Pomocą jest także wspólnota kapłanów, z którymi tworzymy nasz aleksandrowski dekanat. Dobrze, że wierni mówią nam o tym, jakiego Kościoła chcą i czego od nas oczekują. Dobrze też, że duchowni im mówią, ale też i proszą, by chcieli wziąć odpowiedzialność za Kościół. Myślę, że jesteśmy na drodze, która sprawi, że poczujemy się wspólnotą. Szkoda tylko, że większa świadomość eklezjalna i otwartość wiernych nie przekłada się na liczbę uczestników liturgii. Jednakże nie tracę nadziei, że z czasem przyjdzie zrozumienie, że Bóg jest ważny w życiu człowieka i nieustannie czeka na te nasze powroty do siebie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Parafia, w której jest Ksiądz proboszczem, jest jedną z najaktywniejszych w diecezji, choćby przez to, że jest w niej duża ilość działających wspólnot. Którą z tych grup, by Ksiądz wyróżnił?

Nie chciałbym żadnej z nich wyróżniać, bo wszystkie są darem dla parafii. Każda z nich: ministranci, schola dziecięca i młodzieżowa, Oaza Dzieci Bożych, Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży, Sykomora Wspólnota dla Młodzieży Pracującej, chór, wspólnota dla mężczyzn – św. Józefa i kobiet – św. Rity, Parafialny Zespół Caritas; Szkolne Koła Caritas, asysta parafialna, Odnowa w Duchu Świętym, Wspólnota Chrystusa Zmartwychwstałego Galilea, Żywa Róża, Legion Małych Dusz ma swój charyzmat i jest skierowana do osób, które się w niej odnajdują. Ponadto ważnym ogniwem duszpasterskim są nasi katecheci, katechiści i nadzwyczajni szafarze. To są także osoby chore, które modlą się za naszą parafię. Zawsze uważałem, że parafia powinna mieć dobrą ofertę duszpasterską, która dawałaby wiernym możliwość religijnego wzrostu. Nie ukrywam, że dla mnie ciekawym ruchem okazała się wspólnota rodziców modlących się na Różańcu za swoje dzieci. Nie spodziewałem się tak wielkiego zaangażowania rodziców w to dzieło, a kiedy ten ruch powstał, a było to 10 lat temu, jak wspomina ks. Piotr Kotas, założyciel tej wspólnoty – „w jedną niedzielę zapisało się 160 osób”. W grudniu założyliśmy 17 grupę różańcową. Każda z nich liczy 20 osób, czyli razem 340 osób. Cieszy mnie to, że rodzice tak młodzi, jaki i starsi, nie tylko chcą wspierać swoje dzieci materialnie, ale również i duchowo. W tym roku mija także 10. rocznica Duszpasterstwa Mężczyzn, które założył ks. Jarosław Życki.

Czy zauważa Ksiądz, że w kościele swój rozkwit przeżywają wspólnoty skierowane do kobiet i mężczyzn?

Myślę, że dzieje się tak dlatego, że kobiety i mężczyźni chcą rozmawiać o swoich problemach, o postrzeganiu kościoła, o religijności w charakterystyczny dla siebie sposób. Kobiety zupełnie inaczej przeżywają swoją duchowość i tożsamość, dlatego potrzebują tych spotkań w swoim gronie. Podobnie i mężczyźni. W tych ruchach widzę dużo dobra i potencjału. Przede wszystkim cieszy mnie to, że oni chcą się spotykać w Kościele, a nie gdzieś poza nim. Rolą księży jest stworzyć im przestrzeń do tych spotkań i z nimi być, ponieważ oni noszą w sobie wiele pytań religijnych, na które możemy im pomóc znaleźć odpowiedź. Możemy też dużo się od nich nauczyć, ponieważ w tych grupach są osoby samotne, rozwiedzione i mające rodziny. Zajmujące różne stanowiska i prowadzące przedsiębiorstwa, czyli żyjące masą dobrych i trudnych rzeczy. Jako duszpasterze możemy je poznać i być bliżej ich codziennego życia, nawiązywać z nimi relacje, wspólnie pomagać i się wspierać.

Które z wydarzeń w parafii uważa Ksiądz za najważniejsze w minionym roku?

Takimi corocznymi wydarzeniami, które łączą niemal całą wspólnotę parafialną, jest odpust ku czci Świętych Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała, patronów naszej parafii, połączony z piknikiem parafialnym oraz piesza pielgrzymka na Jasną Górę, która każdego roku gromadzi coraz więcej pielgrzymów. Również jako parafia, w której św. Siostra Faustyna przyjęła w 1922 r. sakrament bierzmowania, staramy się przybliżać orędzie o Bożym Miłosierdziu: modlitwą, konkretnymi działaniami charytatywnymi, dobrym słowem. Tak jednoczy się nasza wspólnota i tak staramy się pokazywać prawdziwy obraz Kościoła. Nic nadzwyczajnego.

2023-12-22 09:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Aleksandrów Łódzki: "Odpust u Archaniołów"

Wszystko zaczęło się w 1816 r., kiedy właściciel i założyciel miasta Aleksandrowa, Rafał Bratoszewski, postanowił rozpocząć budowę kościoła katolickiego, który został wzniesiony jako murowana, klasycystyczna świątynia. Nietrudno zauważyć, że wezwanie parafii nadano z uwagi na imię fundatora kościoła.
CZYTAJ DALEJ

Św. Jan z Dukli wzorem pokory i cierpliwości

Niedziela świdnicka 28/2016, str. 5

[ TEMATY ]

św. Jan z Dukli

Autorstwa Jan Matejko - fragment, Domena publiczna, commons.wikimedia

Św. Jan z Dukli

Św. Jan z Dukli
Święty Jan z Dukli urodził się na galicyjskiej ziemi, na przełęczy Karpackiej, w Dukli w 1414 r. Został dobrze wychowany przez bogobojnych rodziców. Rodzice posłali go do szkół w Krakowie. Jako młodzieniec otrzymał od Boga powołanie kapłańskie i zakonne. Wstąpił do Zakonu Franciszkanów Konwentualnych. Został wyświęcony na kapłana. Pracował w Krośnie i we Lwowie. Pod wpływem św. Jana Kapistrana przeniósł się do franciszkanów obserwantów, czyli bernardynów. I tu zasłynął jako kaznodzieja, wytrwały spowiednik, szerzyciel czci do Męki Pańskiej i Matki Bożej. Pod koniec życia stracił wzrok. Umarł w uroczystość św. Michała Archanioła, w środę 29 września 1484 r. Jan Paweł II kanonizował go 10 czerwca 1997 r. w Krośnie. Relikwie jego spoczywają w Dukli. Św. Jan z Dukli jest patronem diecezji przemyskiej. Co to znaczy, że jest naszym patronem? jakie wnioski z tego wynikają dla nas? Wynikają z tego dwa główne zadania. Po pierwsze, mamy uznać, że św. Jan jest naszym niebieskim opiekunem i orędownikiem. Stąd też winniśmy mu polecać często sprawy naszego życia. Drugie zadanie, jakie mamy wobec naszego patrona w niebie – to naśladować go w życiu. Każdy święty zostawia nam swoje chrześcijańskie życie jako testament do realizowania. Wszyscy jesteśmy zobowiązani ten testament rozpoznać i go wypełniać w kontekście naszego powołania, czyli inaczej mówiąc: jesteśmy zobowiązani do naśladowania naszych świętych. Pytamy się dzisiaj na nowo, jakie przesłanie zostawił nam św. Jan z Dukli, w czym go winniśmy naśladować? By odpowiedzieć na to pytanie, sięgnijmy do modlitwy: „Boże, Ty obdarzyłeś błogosławionego Jana z Dukli, kapłana, cnotami wielkiej pokory i cierpliwości, spraw, abyśmy naśladując jego przykład, otrzymali podobną nagrodę”. Św. Jan z Dukli wyznawał wiarę nie tylko w swoich kazaniach, ale przede wszystkim swoim życiem. Jak wyznajesz wiarę jako ojciec, jako matka, żona, mąż, dziecko, synowa, zięć? Czy Bóg zajmuje w twoim życiu pierwsze miejsce? Jeżeli w życiu Pan Bóg jest naprawdę na pierwszym miejscu, to wszystko się właściwe układa. Wiarę wyznajemy nie tylko w kościele, na modlitwie, ale całym swoim życiem. Dzisiaj, Bogu dzięki, nie prześladują nas za wiarę. Nie idziemy do więzień, nie zwalniają nas z pracy. Nie mamy niepokoju o konsekwencje naszego świadczenia o wierze.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV z okazji 250-lecia USA apeluje o obronę życia, wolności religijnej i solidarność z migrantami

2026-07-08 10:21

[ TEMATY ]

Stany Zjednoczone

Papież Leon XIV

Vatican Media

Papież Leon XIV w liście opublikowanym 4 lipca z okazji 250. rocznicy podpisania Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych pogratulował Amerykanom jubileuszu i wezwał do odnowienia zaangażowania na rzecz wolności, sprawiedliwości, demokracji oraz dobra wspólnego.

Wszystkim Amerykanom składam serdeczne gratulacje z okazji 250. rocznicy podpisania Deklaracji Niepodległości. To jubileusz 250-lecia przypomina ów przełomowy moment w dziejach Stanów Zjednoczonych Ameryki, 4 lipca 1776 r., który nadał trwały wyraz ideałom wolności, równości, dążenia do szczęścia, sprawiedliwości i demokratycznej samorządności.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję