Reklama

Niedziela plus

Lublin

Czy wiecie…

...czym jest krzyżyk sercański, zwany też krzyżem Dehona?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ruch Sercańskiej Młodzieży (RSM) jest świecką wspólnotą, a narodził się dzięki charyzmatowi o. Jana Leona Dehona (1843 – 1925), założyciela Zgromadzenia Księży Najświętszego Serca Jezusowego. Polska prowincja sercanów na krakowskim Płaszowie, której prowincjałem został ks. Michał Wietecha, została erygowana w 1947 r.

Początkiem dla RSM były pierwsze Sercańskie Dni Młodych, zorganizowane przez grupę księży sercanów w 1994 r., które do dzisiaj odbywają się w Pliszczynie (arch. lubelska).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ruch działa lokalnie i funkcjonuje niemalże przy każdej z szesnastu parafii w Polsce prowadzonych przez sercanów.

Spotkania formacyjne mają swój układ: raz w miesiącu ma miejsce wspólna Eucharystia, raz – wspólne rozważanie słowa Bożego, raz – spotkanie dyskusyjne i raz – spotkanie „dowolne”. Zadaniem ruchu jest stałe pogłębianie u ludzi młodych wiary i miłości do Chrystusa. Członkowie RSM mają uczyć się miłości ewangelicznej przez: Eucharystię, adorację Najświętszego Sakramentu, modlitwę, praktykę sakramentów św. i czytanie Pisma Świętego. Ważne jest również czynne zaangażowanie się członków dla dobra innych, szczególnie we własnej wspólnocie parafialnej, m.in.: odwiedzanie chorych, spotkania w szerszym gronie, np. podczas corocznych spotkań młodzieży, czuwań nocnych, a także dni skupienia.

Dwa razy w roku: na wiosnę i jesienią organizowane są czuwania modlitewne w Pliszczynie. Przyjechać może każdy, kto ukończył VII klasę szkoły podstawowej, oraz starsza młodzież i studenci. Zewnętrznymi znakami przynależności do wspólnoty są statut oraz krzyż sercański, który wręcza się w czasie przyjmowania do RSM. Kandydaci otrzymują go po odczytaniu i złożeniu osobistego aktu ofiarowania.

Wyjątkowy jest krzyżyk sercański, zwany też krzyżem Dehona (od nazwiska założyciela zgromadzenia o. Dehona). Równoramienny krzyż z wyciętym sercem w środku to symbol, który jednoczy rodzinę sercańską na całym świecie. /i.c.

2023-11-07 09:28

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Łzy Maryi

Niedziela lubelska 26/2025, str. I

[ TEMATY ]

Lublin

Katarzyna Artymiak

Co roku na ulice Lublina wychodzi procesja z obrazem Matki Bożej

Co roku na ulice Lublina wychodzi procesja z obrazem Matki Bożej

Matka Boża zapłakała w katedrze w Lublinie, ale ten fakt jest mało znany (Jan Paweł II, Syrakuzy, 1994 r.).

Dnia 3 lipca 1949 r., 76 lat temu, na kopii obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w lubelskiej katedrze pojawiły się łzy. Najpierw zobaczyła je szarytka s. Barbara Sadkowska, później wyraźne ślady spływających łez dostrzegli inni. Dla wiernych łzy Matki były znakiem troski i solidarności z narodem uciemiężonym wojną i komunistycznym terrorem, ale też wezwaniem do nawrócenia.
CZYTAJ DALEJ

Siostra, która 15 lat spędziła w sekcie: Czemu media huczą o kongresach świadków Jehowy?!

2026-07-06 09:23

[ TEMATY ]

media

kongres

15 lat

zakonnica bez przebrania

spędziła w sekcie

świadkowie Jehowy

Nagłówki medialne na portalu Facebook

Media w te wakacje aż huczą od promocji wydarzeń świadków Jehowy

Media w te wakacje aż huczą od promocji wydarzeń świadków Jehowy

Czy ktoś mi może wytłumaczyć to przedziwne zjawisko? Skąd w tym roku ten boom medialny na kongresy świadków Jehowy?! - napisała w emocjonalnym poście w mediach społecznościowych Siostra Benedykta Karolina Baumann, znana polska dominikanka, która w sieci prowadzi blog "Zakonnica bez przebrania". Skrytykowała także dziennikarzy, którzy tak beztrosko relacjonują te wydarzenia, jednocześnie przemilczając lub ignorując fakt, że świadomość, że świadkowie Jehowy to niebezpieczna sekta.

Siostra Benedykta dobrze wie, czym jest sekta i kongresy świadków Jehowy. Jak sama opisuje, całe dzieciństwo musiała spędzać na ich spotkaniach:
CZYTAJ DALEJ

Przerażający błąd przy procedurze in vitro. Kolejna afera ze Szpitala Południowego

2026-07-06 14:55

[ TEMATY ]

in vitro

Adobe Stock

Na jaw wychodzą kolejne nieprawidłowości, do jakich dochodziło w Szpitalu Południowym. Ministerstwo Zdrowia bada sprawę procedury in vitro, podczas której doszło do pomylenia zarodków. Jedna z pacjentek otrzymała zarodek zupełnie innej pary - o tej sprawie huczą media ogólnopolskie.

Jak dowiaduje się portal rynekzdrowia.pl, w lecznicy doszło do pomyłki podczas procedury in vitro. Jedna z pacjentek otrzymała zarodek należący do zupełnie innej pary. Do zdarzenia miało dojść miesiąc temu, kontrolę w tej sprawie prowadzi teraz Ministerstwo Zdrowia. Jak mogło dojść do tej pomyłki?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję