Najważniejsze jest to, że byliśmy razem. Cieszę się, że na Eucharystii wybrzmiał potężny śpiew małych serc a wielkich głosów – raduje się ks. Łukasz Dybowski.
W parafii Narodzenia Pańskiego w Pajęcznie 30 września zorganizowano II Warsztaty Muzyczne dla Parafialnych Schol Dziecięcych.
– Cieszymy się, że i w tym roku nasza propozycja spotkała się z dobrym odbiorem. Przyjechało 37 schol z naszej archidiecezji, a to jest ponad 500 dzieci. Warsztaty prowadziła Marta Madejska. Dzieci uczyły się nowych piosenek – mówi ks. Łukasz Dybowski, proboszcz parafii Narodzenia Pańskiego w Pajęcznie.
– Dwa lata temu nagraliśmy 17 piosenek z muzyką moją i Piotra Grinholca oraz z tekstami ks. Romana Ceglarka i s. Eweliny Kobieli oraz moimi. Są to utwory proste, które mają dzieciom przybliżyć Komunię św. Płytę razem z książeczką wydała nasza kuria archidiecezjalna – informuje Marta Madejska, która prowadziła warsztaty dla schol parafialnych. – Pracowało się bardzo dobrze, bo dzieci były zdyscyplinowane i chętne do śpiewania. Miałam też do pomocy profesjonalnych muzyków: Daniela Pomorskiego, Filipa Filipskiego i Darka Bafeltowskiego, taki mój dream team. Moi koledzy wykazali się dużą cierpliwością. Fantastycznie współpracuje się też z ks. Łukaszem – przyznaje p. Marta.
Reklama
– Nasze warsztaty to jest też przygotowanie do przyszłorocznej peregrynacji kopii obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w naszych parafiach. Stąd nauka nowych pieśni maryjnych. Najważniejsze jest to, że byliśmy razem. Cieszę się, że na Eucharystii wybrzmiał potężny śpiew małych serc a wielkich głosów. Mam nadzieję, że za rok uda się nam ponownie zorganizować kolejną edycję warsztatów muzycznych. Dziękuję moim parafianom za zaangażowanie w przygotowanie warsztatów, a szczególnie mamom dzieci z naszej scholi parafialnej liczącej ok. 50 osób, które też pięknie włączyły się w dzisiejsze spotkanie – cieszy się ks. Dybowski.
Uczestnicy
– Nasza schola liczy 16 dziewczynek i jest wielką pomocą dla parafii. Ona współtworzy liturgię. Nie tylko śpiewamy razem, ale też wyjeżdżamy na wycieczki. Przyszłość Kościoła zależy od tych dzieci. Kiedy o nie zadbamy, to wszystko się ułoży – podkreśla ks. Sebastian Ciastek, proboszcz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Rększowicach. Magdalena Rak przyjechała z córką jako pomoc przy zorganizowaniu wyjazdu rększowickiej scholi. – Moja córka lgnie do kościoła. Dzwoni do mnie do pracy i pyta: Mamo, o której są zajęcia scholi? Nasze dzieci lgną do kościoła i to nas cieszy, że przychodzą, że lubią śpiewać – zaznacza. Wioletta Sokołowska jest opiekunem scholi z Rększowic i mamą jednej z dziewczynek. – W chórku mamy dziewczynki od przedszkola do najstarszych klas szkoły podstawowej. Spotykamy się raz w tygodniu w piątek, kiedy ćwiczymy pieśni do niedzielnej Eucharystii. Takie próby uczą dzieci skupienia, dyscypliny. Jesteśmy na warsztatach, by im pokazać, że są też inne schole parafialne, że jest nas znacznie więcej. Takie spotkanie jest też ewangelizacją.
Ksiądz Tomasz Gryl, wikariusz parafii św. Jana Chrzciciela w Poczesnej, przyjechał na warsztaty z ośmioosobową scholą, którą prowadzi Dorota Szumera. – Pod jej profesjonalną opieką dziewczynki ćwiczą i mogą się już zaprezentować w koncertach poza parafią na terenie gminy Poczesna. W warsztatach muzycznych uczestniczymy pierwszy raz. Jestem bardzo mile zaskoczony poziomem warsztatów. Dowiedziałem się na nich, w jaki sposób mam prowadzić śpiewającą grupę – zaznacza ks. Tomasz.
Dwa dary Dobrego Pasterza – życie wieczne i Jego obecność w Kościele. Tajemnica świętości realizowana w życiu konkretnych ludzi. Droga do wiecznego szczęścia wiodąca przez słuchanie Bożego głosu i odpowiedz człowieka: „tak, Panie, jestem i idę za Tobą”.
Wobec tej prawdy stanęli wierni parafii pw. Narodzenia Pańskiego w Pajęcznie. Tam w niedzielę Dobrego Pasterza rozpoczynającą Tydzień Modlitw o Powołania 12 kwietnia na zaproszenie proboszcza ks. Szymona Gołuchowskiego w ramach Niedzieli z „Niedzielą” gościli redaktorzy Tygodnika Katolickiego „Niedziela” z ks. kan. Mariuszem Frukaczem, który wygłosił homilię.
Iwo Hélory żył w latach 1253 -1303 we Francji, w Bretanii. Urodził się w Kermartin, w pobliżu Tréguier. Po ukończeniu 14. roku życia studiował w Paryżu na Wydziale Sztuk Wyzwolonych, później na Wydziale Prawa Kanonicznego i Teologii, a w Orleanie na Wydziale Prawa Cywilnego.
Po trwających 10 lat studiach powrócił do rodzinnej Bretanii. Do 30. roku życia pozostawał - jako człowiek świecki - na stanowisku oficjała diecezjalnego w Rennes, sprawując w imieniu biskupa funkcje sędziowskie. Zasłynął jako człowiek sprawiedliwy i nieprzekupny, obrońca interesów biedaków, za których nieraz sam opłacał koszty postępowania, a także - jako doskonały mediator w sporach.
Później poszedł za głosem powołania i po przyjęciu święceń kapłańskich skupił się na pracy w przydzielonej mu parafii. Biskup powierzył mu niewielką parafię Trédrez, a po roku 1293 nieco większą - Louannec. Iwo od razu zjednał sobie parafian, dając przykład ubóstwa i modlitwy. W czasach, kiedy kapłani obowiązani byli odprawiać Mszę św. tylko w niedziele i święta, Iwo czynił to codziennie, niezależnie od tego, gdzie się znajdował. Często, chcąc pogodzić zwaśnionych, zanim zajął się sprawą jako sędzia, odprawiał w ich intencji Mszę św. - po niej serca skłóconych w jakiś cudowny sposób ulegały przemianie i jednali się bez rozprawy. Nadal chętnie służył wiedzą prawniczą wszystkim potrzebującym, sam żyjąc bardzo skromnie. Był doskonałym kaznodzieją. Iwo Hélory zmarł 19 maja 1303 r. W 1347 r. papież Klemens VI ogłosił go świętym. Jego kult rozpoczął się zaraz po jego śmierci i bardzo szybko rozprzestrzenił się poza granice Bretanii. Kościoły i kaplice jemu dedykowane zbudowano m.in. w Paryżu i w Rzymie. Wiele wydziałów prawa i uniwersytetów obrało go za patrona, m.in. w Nantes, Bazylei, Fryburgu, Wittenberdze, Salamance i Louvain. Został pochowany w Treguier we Francji, które jest odtąd miejscem corocznych pielgrzymek adwokatów w dniu 19 maja.
Warto też dodać, że do Polski kult św. Iwona dotarł stosunkowo wcześnie. Już 25 lat po jego kanonizacji, w 1372 r. jeden z kanoników wrocławskiej kolegiaty św. Idziego, Bertold, ze swej pielgrzymki do Tréguier przywiózł relikwie świętego. Umieszczono je w jednym z bocznych ołtarzy kościoła św. Idziego. Również po relikwie św. Iwona pojechał opat Kanoników Regularnych Henricus Gallici. Na jego koszt do budującego się wówczas kościoła Najświętszej Maryi Panny na Piasku dobudowano kaplicę św. Iwona, w której umieszczono ołtarzyk szafkowy z relikwiami. Niestety, nie dotrwały one do naszych czasów, w przeciwieństwie do kultu, który, przerwany na początku XIX wieku, ożył w 1981 r. Od tego czasu w każdą pierwszą sobotę miesiąca w kaplicy św. Iwona zbierają się prawnicy wrocławscy na Mszy św. specjalnie dla nich sprawowanej.
Drugim ważnym miejscem kultu św. Iwona w Polsce jest Iwonicz Zdrój, gdzie znajduje się jedyny w Polsce, jak się wydaje, kościół pw. św. Iwona, z przepiękną rzeźbioną w drewnie lipowym statuą Świętego.
Warto też wspomnieć o zakładanych w XVII i XVIII wieku bractwach św. Iwona, gromadzących w swych szeregach środowiska prawnicze, a mających przyczynić się do ich odnowy moralnej. Bractwa te istniały przede wszystkim w miastach, gdzie zbierał się Trybunał Koronny: w Piotrkowie Trybunalskim (zał. w 1726 r.) i w Lublinie (1743 r.). W obydwu do dziś zachowały się obrazy przedstawiające Świętego: w Piotrkowie - w kościele Ojców Jezuitów, w Lublinie - w kościele parafialnym pw. Nawrócenia św. Pawła. Istniały też bractwa w Przemyślu (XVII w.), prawdopodobnie w Krakowie (zachował się XVIII-wieczny obraz św. Iwona w zakrystii kościoła Ojców Pijarów), w Warszawie i we Lwowie. W diecezji krakowskiej czczono św. Iwona w Nowym Korczynie (w 1715 r. w kościele Ojców Franciszkanów konsekrowano ołtarz św. Iwona) oraz w Nowym Sączu, w kręgach związanych z Bractwem Przemienienia Pańskiego.
Natomiast we Wrocławiu, w kaplicy kościoła pw. Najświętszej Marii Panny na Piasku, znajduje się witraż wyobrażający św. Iwo. Został on ufundowany w 1996 r. przez adwokatów dolnośląskich z okazji 50-lecia tamtejszej adwokatury.
Zwyciężczyni Eurowizji Dara z Bułgarii w zaskakującym wywiadzie wideo wyznała wiarę w Boga.
„Kocham Boga. Myślę, że Bóg jest najwspanialszy. Może otworzyć przed nami wszystkie drzwi”. Bułgarska zwyciężczyni Eurowizji, Dara, złożyła to zaskakujące wyznanie wiary w Boga w wywiadzie wideo dla niemieckiej gazety BILD.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.