Reklama

Franciszek

Papież: niech Duch Święty prowadzi do jedności chrześcijan

Niech Duch Święty prowadzi nas do jedności chrześcijan, a my róbmy to, co do nas należy - powiedział Franciszek do uczestników 38. Krajowej Konwencji włoskiej Odnowy w Duchu Świętym, zebranych 3 lipca na Placu św. Piotra w Watykanie. Przybyło na nie, mimo niepogody, ok. 30 tys. członków tego ruchu z całego kraju oraz wielu kardynałów i biskupów z Kurii Rzymskiej, z Włoch i zagranicy, w tym hierarchowie katolickich Kościołów wschodnich. Obecni byli również członkowie innych wyznań chrześcijańskich, głównie charyzmatycy protestanccy.

[ TEMATY ]

Odnowa w Duchu Świętym

Grzegorz Gałązka

Spotkanie rozpoczęło się o godz. 16 widowiskiem ekumenicznym, zatytułowanym “Drogi jedności i pokoju – Głosy w modlitwie za dzisiejszych męczenników i o ekumenizm duchowy”. Następnie odbył się koncert-modlitwa, podczas którego znany włoski niewidomy śpiewak-tenor Andrea Bocelli wykonał hymn „Panis Angelicus”, po czym zwrócił się do zebranych ze słowami: „Bez Boga życie byłoby zapowiadaną tragedią”, podczas gdy w rzeczywistości jest „świetlaną drogą”. Obok śpiewaka wystąpili też m.in. izraelska piosenkarka Noa oraz liderzy adoracji eucharystycznej: ks. Don Moen z USA, Darlene Zschech z Australii i inni.

O godz. 18 na Plac przybył entuzjastycznie przyjęty przez zebranych Ojciec Święty, którego w ich imieniu powitał lider Ruchu odnowy we Włoszech Salvatore Martínez. Wokół papieża siedzieli kardynałowie: Leonardo Sandri – prefekt Kongregacji Kościołów Wschodnich, Kurt Koch – przewodniczący Papieskiej Rady Popierania Jedności Chrześcijan i Angelo Bagnasco – stojący na czele Włoskiej Konferencji Biskupiej, ormiański biskup katolicki Aleppo w Syrii Butros Marayati i wielu innych hierarchów katolickich z Włoch i zagranicy, a także duchowni różnych wyznań chrześcijańskich: anglikanie i protestanci-zielonoświątkowcy. Wszyscy oni, trzymając się za ręce, wysłuchali hymnu „Cudowna łaska Boża”.

Reklama

Następnie Ojciec Święty odmówił krótką improwizowaną modlitwę: „Ojcze, ześlij nam Ducha Świętego. To On nas zaprowadzi do jedności, On obdarza nas charyzmatami, On sprawia, że Kościół jest różnorodny”. Z kolei zebrani wysłuchali dwóch poruszających świadectw przedstawicieli dwóch pokoleń. Sędziwy emerytowany urzędnik włoskiego wymiaru sprawiedliwości, któremu towarzyszyła żona, opowiedział m.in. o swej walce z mafią i o tym, jak w cudowny sposób przeżył trudne chwile. Dodał: „Sprawiedliwość bez miłosierdzia staje się najgorszą niesprawiedliwością, nawet jeśli dana osoba jest winna”. Z kolei młody chłopak, opuszczony w dzieciństwie przez matkę-narkomankę i porzucony później przez ojca, opowiedział, jak przypadkowo trafił do pewnej parafii, gdzie zetknął się z Odnową w Duchu Świętym, która z czasem stała się jego nową rodziną i dzięki której poznał Jezusa i odkrył swój cel i sens życia.

Papież, wyraźnie wzruszony obu świadectwami, serdecznie uściskał ich autorów, po czym wygłosił dłuższe przemówienie, gęsto przetykane improwizowanymi dodatkami. Wskazał m.in., że Odnowa nie jest ruchem w pełnym znaczeniu tego słowa, gdyż nie ma założyciela i ponieważ ma różne cechy szczególne, zależnie od środowiska, w którym działa. Jest dziełem Ducha Świętego i stale głosi, że Jezus jest Panem – podkreślił mówca. Poprosił swych słuchaczy, aby zawsze żyli radośnie, ale nie popadając przy tym w przesadę, gdyż Kościoła to „nie szkoła samby”.

Wielokrotnie odchodząc od przygotowanego tekstu Ojciec Święty mocno podkreślił znaczenie jedności chrześcijan dla dawania świadectwa w dzisiejszym świecie. Zwrócił uwagę, że ekumenizm nie jest sprawą jednostek, ale wszyscy mają być w to zaangażowani, nie oglądając się na innych, a Duch Święty zrobi resztę. Wspomniał o ekumenizmie pracy, modlitwy, miłosierdzia, a zwłaszcza krwi, gdyż współcześni męczennicy za wiarę należą do całego chrześcijaństwa. Wrogowie chrześcijan nie pytają ich o wyznanie, ale mordują ich tylko dlatego, że ich ofiary wierzą w Chrystusa – mówił papież. Wezwał do współdziałania wszystkich chrześcijan zarówno na kongresach teologicznych, jak i w pracy na rzecz biednych i bezdomnych.

Reklama

Kończąc swe półgodzinne przemówienie życzył zebranym, aby szli na cały świat i głosili Dobrą Nowinę o Jezusie, aby przepowiadali ją ubogim i zmarginalizowanym. „Niech Pan towarzyszy wam w tej misji, zawsze z Biblią w ręku lub z ewangelią w kieszeni” – dodał na zakończenie.

Po odśpiewaniu jeszcze jednej pieśni Franciszek udzielił wszystkim błogosławieństwa apostolskiego, a następnie przyjął obecnych na spotkaniu kardynałów, biskupów i gości zagranicznych oraz aktywistów Odnowy.

2015-07-04 07:17

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Moc charyzmatów

Nie budujmy sami sobie „wieży do nieba”, ale zaufajmy Duchowi Świętemu. O charyzmatach, charyzmatykach i roli Katolickiej Odnowy w Duchu Świętym w Kościele mówi bp Andrzej Przybylski.

Maciej Orman: Ksiądz Biskup jest charyzmatykiem?

CZYTAJ DALEJ

Życie to dar - Arkadio o swoim najnowszym klipie

2021-09-27 08:43

[ TEMATY ]

muzyka

prolife

screen

Arkadio w specjalnej rozmowie z portalem niedziela.pl opowiada o swoim najnowszym utworze "Pokaż mi szlak", którego motywem przewodnim jest obrona życia.

Damian Krawczykowski: Dlaczego premierę swojego najnowszego klipu zaplanowałeś właśnie na 19 września?

CZYTAJ DALEJ

Czy Bóg może uzdrowić człowieka podczas Mszy św? Przekonaj się!

2021-09-27 14:27

[ TEMATY ]

Eucharystia

Msza św.

Karol Porwich/Niedziela

Na taką Mszę św. ludzie przychodzą ze szczególną nadzieją. Modlą się o uzdrowienie dla siebie i dla innych. Konkretnych „innych”: dla syna, córki, matki, dla chorych i cierpiących, fizycznie i duchowo, niekochanych, smutnych... I w podzięce za uzdrowienie, jeśli takie się dokona. Czy Msza św. z modlitwą o uzdrowienie ma większą wagę niż tradycyjna Msza św.? Czy podczas niedzielnej Eucharystii Jezus też może dokonać cudu?

A uzdrowienie dokonuje się, jak mówią ludzie, którzy go dostąpili. Niejeden, wychodząc po Mszy o uzdrowienie, odnajduje w sobie co najmniej spokój i siłę, wierząc, że to co najmniej początek. „Bardzo mnie bolało ramię. Nic nie można zrobić - brzmi jedno ze świadectw. - Leki, maści nie działały. Ale przed miesiącem, po modlitwie w czasie Mszy o uzdrowienie, przyszła prawdziwa ulga. Ręka już mnie nie boli, choć teraz nie używam żadnych leków. Dziękuję Panu Bogu, modlę się, żeby to było trwałe wyleczenie”.
Ludzie przychodzą najczęściej w konkretnej sprawie, to i ich świadectwa są potem konkretne. W konkretnej Mszy chodzi przecież o konkretne sprawy: fizyczny ból, którego ma się dość i chciałoby się pozbyć, i ból duchowy, gdy syn, córka, mąż albo żona wykoleili się: biorą narkotyki, piją na umór, zaniedbują rodzinę. „Przyszłam na tę Mszę, bo naprawdę cierpiałam - twierdzi pani blisko pięćdziesiątki. - Rzucił mnie mąż, wpadłam w depresję, a terapia niewiele mi dawała. Ale gdy przyszłam na Mszę św. o uzdrowienie raz i drugi, poczułam ulgę. Byłam spokojna, wreszcie mogłam normalnie spać! Wszystko zmieniało się niemal z dnia na dzień”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję