Reklama

Chcą korespondować

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Chcą korespondować

6839. Czytelnik ze Świętokrzyskiego

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Mam 55 lat, mieszkam na wsi. Jestem kawalerem uczciwym i odpowiedzialnym, osobą o łagodnym usposobieniu. Kieruję się w życiu wartościami katolickimi. Chciałbym tą drogą poznać kobietę w wieku 37-50 lat w celu stworzenia stałego związku.

6840. Marcin

Mam 30 lat, mieszkam w Zielonej Górze. Jestem spokojnym chłopakiem, lubię jazdę na rowerze i odpoczynek na łonie natury. Szukam dziewczyny z woj. lubuskiego.

6841. Magdalena z Torunia

Jestem panną, osobą pogodną, uczciwą i towarzyską. Mam 40 lat. Lubię podróżować i poznawać nowych ludzi. Wyznaję wartości chrześcijańskie i pragnę stworzyć rodzinę na nich opartą.

Aby zamieścić ogłoszenie w rubryce korespondencyjnej, trzeba podać (do wiadomości redakcji) swoje: imię, nazwisko i adres zamieszkania, na który prześlemy listy. W liście skierowanym do wybranej osoby należy podać numer jej anonsu. W dalszej wymianie nie pośredniczymy. Listy prosimy przesyłać na adres: Redakcja Tygodnika Katolickiego „Niedziela”, ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa, z dopiskiem „Chcą korespondować”; lub mailowo: redakcja@niedziela.pl .

Uwaga! Czytelnicy nawiązują kontakty z osobami ogłaszającymi się na własną odpowiedzialność.

2023-01-16 18:00

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pan potrafi wydłużyć czas, który po ludzku wydaje się już utracony

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Opowiadanie o chorobie Ezechiasza ukazuje króla w chwili całkowitej bezradności. Izajasz przynosi mu słowo twarde. Król ma uporządkować sprawy domu, bo zbliża się śmierć. Nawet władca nie stoi ponad granicą życia. Słowo Boga wchodzi więc w samo centrum ludzkiej kruchości. Ezechiasz odwraca twarz do ściany oraz modli się. Gest ten odsłania modlitwę samotną, wolną od widowiska. Król płacze. Łzy nie oznaczają tu rozpaczy. Stają się modlitwą serca. Pan odpowiada natychmiast. Dodaje królowi piętnaście lat życia. Obiecuje także ocalenie miasta przed królem Asyrii. Uzdrowienie zostaje połączone z wybawieniem wspólnoty. Los króla oraz los Jerozolimy są złączone. W scenie pojawia się także prosty środek leczniczy. Na wrzód ma zostać położony placek z fig. Biblia nie przeciwstawia tu łaski oraz zwyczajnej troski o ciało. Bóg działa przez znak. Może działać także przez środek prosty. Znakiem dla Ezechiasza staje się cofnięcie cienia na stopniach Achaza. Czas, który zdawał się już domknięty, zostaje jakby cofnięty przez samego Boga. Pan okazuje władzę nad biegiem dni. Czytanie przygotowuje serce do pieśni wdzięczności, którą Ezechiasz wypowie dalej. Dobra nowina tego fragmentu jest wielka. W godzinie śmiertelnego lęku człowiek może wołać do Boga. Pan słyszy. Pan potrafi wydłużyć czas, który po ludzku wydaje się już utracony.
CZYTAJ DALEJ

Bangladesz: ponad tysiąc chrztów rocznie w Dinajpurze

2026-07-17 16:54

[ TEMATY ]

chrzest

Bangladesz

@Vatican Media

Ponad tysiąc osób przyjmuje co roku chrzest w diecezji Dinajpur na północnym zachodzie Bangladeszu. Kościół rozwija się tam przede wszystkim wśród rdzennych ludów Santal i Orao, a niemal każdego roku powstaje nowa parafia. „Nadzieja Kościoła w Bangladeszu jest w rdzennej ludności” – mówi Agencji Fides bp Sebastian Tudu.

Diecezja Dinajpur liczy około 100 tys. katolików wśród 18 mln mieszkańców. Zdecydowana większość wiernych należy do ludów rdzennych. W ponad 30 parafiach i licznych stacjach misyjnych pracują kapłani, siostry zakonne i katechiści.
CZYTAJ DALEJ

Lourdes: pięć dni, które zmieniły włoską licealistkę

2026-07-18 07:13

[ TEMATY ]

Lourdes

Adobe Stock

Osiemnastoletnia Ginevra Maria Ceriani pojechała do Lourdes, by pomagać chorym. Sama niedługo wcześniej przeszła operację i spędziła trzy miesiące w łóżku - opowiada Vatican News. Z francuskiego sanktuarium wróciła z przekonaniem, że otrzymała znacznie więcej, niż zdołała dać innym. „Miałam wrażenie, że przeżyłam sto żyć w pięć dni” – mówi mediom watykańskim uczennica liceum w Busto Arsizio w Lombardii.

Od lat 90. uczniowie liceum w Busto Arsizio mogą wyjeżdżać do Lourdes jako wolontariusze towarzyszący chorym. Inicjatywę rozpoczął nauczyciel wychowania fizycznego Maurizio Moscheni, który pomagał pielgrzymom jako noszowy. Jak opowiada Vatican News, początkowo propozycję przyjęło pięcioro uczniów, a z czasem w wyjazdach uczestniczyło około 120 młodych ludzi, także niewierzących.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję