Reklama

Niedziela Wrocławska

Dziesięć kroków

W Ruchu Światło-Życie jest także miejsce dla ludzi młodych. O Oazie młodzieżowej opowiada Agnieszka Stępień, która jest członkiem wspólnoty.

Niedziela wrocławska 39/2022, str. VIII

[ TEMATY ]

Ruch Światło‑Życie

Archiwum prywatne Agnieszki Stępień

Oaza to błogosławiony czas dla młodzieży

Oaza to błogosławiony czas dla młodzieży

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Agnieszka jest we wspólnocie dziesięć lat, od 2012 r. – Najważniejszym elementem formacji jest dla mnie 10 kroków, czyli 10 drogowskazów Nowego Człowieka – mówi dziewczyna.

– W 10 krokach na początku mamy taką podstawę wiary – to, że najważniejsza jest relacja z Panem Jezusem, to, kim jest dla nas Maryja, kim jest Duch Święty – dodaje rozmówczyni. Później natomiast mamy już konkretne postawy, które mają nas cechować – częsty udział i służba w liturgii, świadectwo życia, kultura skromności i czystości, miłość agape. O to w zasadzie chodzi w oazie – żeby Światło wprowadzać w życie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Bardzo podoba mi się krok Nowa Kultura, bo widzę, że to odróżnia oazowiczów od innych wspólnot. Nowa Kultura ma być dla młodych ludzi w Oazie największym rozwojem duchowym i ludzkim. – Wzywa ona do pięknych postaw, do kultury ładu, kultury słowa, do kultury ubioru.., do tego, żeby czasem pójść do filharmonii lub teatru – tłumaczy Agnieszka Stępień.

Reklama

– Wspólnota dała mi bardzo dużo, wychowała mnie do dobrych postaw – przyznaje dziewczyna. Widzę, jak bardzo te postawy są cenione przez przełożonych/pracodawców. W Oazie jest wyznawana zasada, że nie można wymagać od kogoś czegoś, czego samemu się nie robi. Dla przykładu animatorzy na rekolekcjach robią to samo, co uczestnicy. Wymagając od uczestników prowadzenia notatnika, porządku w pokojach czy punktualności, animatorów obowiązuje to samo. Czyli znów: zasada Światło Życie.

Trzonem, czyli tym, do czego dążymy jako wspólnota i pojedyncza osoba są drogowskazy. – Daje to dobre owoce w życiu, to się widzi namacalnie każdego dnia – dodaje.

Według Agnieszki to pierwszy rok (po Oazie Nowego Życia I stopnia) jest najintensywniejszy, ponieważ oprócz grupek (spotkań w gronie kilku osób) są tam celebracje. Prowadzi się również notatniki. Czas diakonii (pełnienie danej funkcji we wspólnocie) jest intensywniejszy, jednak da się pogodzić pracę, czy naukę pełniąc takie funkcje.

– Wydaje mi się, że jak się wpisuje w grafik modlitwę i wspólnotę i określi się priorytety w życiu to wszystko się da – przyznaje rozmówczyni i dodaje: – Widzę, jak ludzie wzrastają i dojrzewają. Formacja czasem jest męcząca, wymaga czasu, ale kropla drąży skałę. Po trzech latach widać wielką zmianę– zauważa animatorka.

Znajomości zawarte na Oazie trwają długo, często są to relacje na całe życie. Większość ślubów, na których jest Agnieszka, zawierają uczestnicy Oazy. – Moje najpiękniejsze i najwierniejsze przyjaźnie kilkunastoletnie są z Ruchu – mówi rozmówczyni.

Dla młodych osób Oaza to miejsce, gdzie mogą się podzielić własnymi doświadczeniami wiary z innymi. Tu nie boją się wyśmiania lub przykrych komentarzy.

Najważniejszy w Oazie dla Agnieszki jest codzienny Namiot Spotkania. Nazwa Namiotu Spotkania wywodzi się z tekstu Księgi Wyjścia (Wj. 33,7-20), kiedy to Mojżesz, organizując życie społeczne na pustyni, kazał zbudować poza obozem namiot. Był on oddalony od codziennego życia Izraelitów. Mojżesz nazwał ten namiot– Namiotem Spotkania. Został stworzony po to, by rozmawiać z Bogiem twarzą w twarz. Namiot Spotkania dla oazowiczów jest więc spotkaniem się z Panem w Słowie Bożym.

Animatorka w tym roku była na rekolekcjach Oazy Nowego Życia I stopnia (ONŻ I).– Mieliśmy tam dobrą grupę, taki błogosławiony czas. Panowała jedność w diakonii i byli dojrzali uczestnicy. Do tej pory słyszę od uczestników, że te rekolekcje zmieniły ich życie i że codziennie starają się rozważać Słowo Boże – podsumowuje Agnieszka.

2022-09-21 08:04

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

To nie koniec, ale nowy początek. 50 lat Domowego Kościoła Archidiecezji Częstochowskiej

– Ciągle potrzebujemy formacji – powiedział do oazowiczów bp Andrzej Przybylski. Biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej 3 września przewodniczył w bazylice archikatedralnej Świętej Rodziny w Częstochowie Mszy św. podczas Powakacyjnego Dnia Wspólnoty Ruchu Światło-Życie, połączonego z obchodami 50-lecia Domowego Kościoła Archidiecezji Częstochowskiej.

W homilii zwrócił uwagę, że św. Piotr, który w odczytanej w poprzednią niedzielę Ewangelii wyznaje, że Chrystus jest Mesjaszem i którego Jezus ustanawia skałą, udzielając władzy kluczy, w dzisiejszej perykopie słyszy od Mistrza słowa: „Zejdź mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą”, czyli kamieniem potknięcia. – Na przykładzie Piotra Jezus chce nam pokazać prawdę o każdym z nas. Rzeczywiście jest w nas święty i diabeł. (...) Piotr się zmienił, bo wtedy myślał po Bożemu, a teraz myśli po ludzku. Wtedy słuchał woli Bożej i słowa Bożego, dzisiaj posłuchał swoich emocji, ludzkich racji, protestu przeciwko cierpieniu i śmierci – zaznaczył bp Przybylski.
CZYTAJ DALEJ

Bałam się mistyki - ona i tak mnie znalazła. O filmie „Mistyczka” i kobiecie, której historii nie chciałam opisać

2026-08-22 22:19

[ TEMATY ]

felieton

Alicja Lenczewska

Mat.prasowy

Dorota Chotecka-Pazura jako Alicja Lenczewska

Dorota Chotecka-Pazura jako Alicja Lenczewska

Jest w „Mistyczce” - filmie zrealizowanym przez Rafael Film o Alicji Lenczewskiej - jedna scena, po której nie sposób wyjść z kina obojętnym. Alicja zamawia Mszę świętą i wypowiada: „Chcę ofiarować swoje życie za życie mojego brata”.

Kilkanaście lat temu otrzymałam propozycję od jednego z wydawnictw, bym napisała biografię Alicji Lenczewskiej. Odmówiłam. Bałam się, i mówię to bez wstydu, że nie mam kompetencji, żeby pisać o kimś, kto rozmawia z Jezusem. Historię potrafię zweryfikować w archiwum, relację świadka mogę nagrać i opisać, medialne studium przypadku mogę przygotować, ale mistyka? Ona nie zostawia po sobie akt. Zostawia tylko zeszyty, w których ktoś zapisuje zasłyszane z Góry słowa. Gdy odmówiłam wydawcy, miałam poczucie, że w ten sposób zamknęłam ten temat na zawsze.
CZYTAJ DALEJ

Australia: ponad 1500 mężczyzn przeszło nocą ulicami Sydney w pielgrzymce św. Józefa

2026-08-24 16:33

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Australia

Adobe.Stock.pl

Ponad 1500 mężczyzn uczestniczyło w nocy z piątku na sobotę 22 sierpnia w Camino św. Józefa - nocnej pielgrzymce modlitewnej ulicami Sydney. Uczestnicy, idąc za figurą św. Józefa, pokonali ponad 20 km, zatrzymując się w siedmiu kościołach na modlitwę i adorację.

Pielgrzymka rozpoczęła się przy kościele św. Patryka na wzgórzu, a zakończyła o świcie w katedrze Najświętszej Maryi Panny. Wśród uczestników byli mężczyźni w różnym wieku i różnych zawodów, w tym ojcowie z synami, dziadkowie i nastolatkowie. Przed rozpoczęciem marszu wielu z nich skorzystało z sakramentu pokuty.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję