Od 30 lat ks. kan. Jan Maciołek z parafii Domaszków wraz z przyjaciółmi zaprasza wiernych z całego Dolnego Śląska na festyn do Nowej Wsi, dzięki któremu jedna z największych świątyń w okolicy pięknieje.
W tym roku zebrane fundusze przeznaczy na odnowienie kolejnych trzech stacji drogi krzyżowej. Dzięki życzliwości odwiedzających to miejsce 15 sierpnia, osiem udało się odrestaurować już wcześniej, podobnie jak inne elementy wystroju barokowej świątyni.
Wymodlone zwycięstwo
Wśród dobrodziejów parafii w Domaszkowie, do której należy filialny kościół w Nowej Wsi, jest także bp Ignacy Dec. W tym roku, co publicznie przyznał, brał udział w miejscowym odpuście już po raz jedenasty. Przede wszystkim przewodniczył uroczystej Mszy św., ale dał się też namówić na zabawę z dziećmi i taniec. W homilii wskazywał na biblijne argumenty za Wniebowzięciem NMP, ale i jej związek z Cudem nad Wisłą.
– To był czas wielkiej narodowej modlitwy, to była nowenna, która trwała od 6 sierpnia, od Przemienienia Pańskiego. W kościołach warszawskich każdego dnia były adoracje, a potem procesje z katedry na Krakowskie Przedmieście. Na Jasnej Górze, 13 sierpnia, a więc dokładnie 102 lata temu, ludzie godzinami leżeli krzyżem na ziemi i błagali Matkę Bożą o pomoc, bo wiedziano, że odzyskana przed dwoma laty niepodległość jest ogromnie zagrożona. I cud się stał. Wizerunek Maryi na niebie widzieli żołnierze bolszewiccy – przypominał bp Dec.
Marszałek i święty
Reklama
Zwrócił też uwagę na żarliwą modlitwę za przyczyną św. Andrzeja Boboli. – Ciekawe jest to, że o bł. Andrzeju Boboli, wspomniał nawet marszałek Piłsudski w liście do papieża Benedykta XV. Zamieścił w nim m.in. takie słowa: „Ojczyzna nasza zmartwychwstała, co według rachub ludzkich zdawało się prawie niemożliwym. Przypisujemy to dokonanie się aktu sprawiedliwości dziejowej możnemu wstawiennictwu naszych świętych patronów, a zwłaszcza bł. Andrzejowi Boboli, w sposób szczególny czczonemu przez naród polski, który w nim położył swą ufność” – cytował, odwołując się także do słów kard. Aleksandra Kakowskiego, który jeszcze przed ostateczną bitwą nawoływał do pokutnych procesji z relikwiami patrona Polski.
Do jego osoby odwołali się również organizatorzy tegorocznego festynu w Nowej Wsi. Ze sceny wielokrotnie padały słowa zachęcające do modlitwy za wstawiennictwem św. Andrzeja Boboli, a na jednym ze stoisk można było nabyć pamiątkowe dewocjonalia z jego wizerunkiem i książeczki z modlitwami.
Były też inne atrakcja, a wśród nich wspólny polonez, występy artystyczne, pokazy motocyklowe, dmuchańce i festynowe smakołyki. Od lat główną atrakcją są jednak cegiełki na remont nowowiejskiej świątyni, które zawierają atrakcyjne nagrody, a dodatkowo biorą udział w losowaniu nagród głównych, wśród których w tym roku znalazło się urządzenie koszące, ekspres do kawy, rowery i wiele innych wartościowych przedmiotów.
Była wznoszona w tajemnicy, w ukryciu, często w strachu, w poniżeniu ludzkiej godności – powiedział podczas uroczystości ks. Janusz Kunior proboszcz parafii.
Parafia w Głojscach k. Dukli obchodziła 14 sierpnia odpust ku czci św. Maksymiliana Marii Kolbego. Na ten dzień wyznaczono także uroczystość konsekracji kościoła parafialnego. Proboszcz parafii ks. Janusz Kunior, witając bp. Jana Wątrobę, zaproszonych gości oraz parafian, przypomniał, że mieszkańcy Głojsc czekali na tę chwilę 50 lat. Ksiądz Janusz podkreślił, że przygotowana do konsekracji świątynia: – Była wznoszona w tajemnicy, w ukryciu, często w strachu, w poniżeniu ludzkiej godności, w bólu i łzach, ale na wszystkich etapach jej budowy mieszkańcy Głojsc zawsze podejmowali działanie z żywą wiarą i dumą, że budują Dom Boży.
Łukasz pokazuje Kościół w przeddzień Pięćdziesiątnicy i jest to obraz o zdumiewającej gęstości. Jedenastu wymienionych z imienia, „niewiasty”, Maryja, Matka Jezusa, i bracia Jego, w sali na górze, „trwali jednomyślnie na modlitwie”. Greckie homothymadon, jednomyślnie, jednym sercem, jest jednym z ulubionych słów Dziejów i opisuje wspólnotę, która oddycha razem. Imiesłów proskarterountes, trwali wytrwale, mówi o modlitwie jako o stanie. Kościół rodzi się z wieczernika modlitwy. Obecność Maryi jest tu wymieniona po raz ostatni w Nowym Testamencie, i miejsce tej ostatniej wzmianki jest znaczące. Pośrodku modlącego się Kościoła, w oczekiwaniu na Ducha. Ta, która poczęła z Ducha Świętego w Nazarecie, czuwa teraz przy poczęciu Kościoła z tego samego Ducha. Ojcowie lubili tę symetrię dwóch zwiastowań, nad Nią i nad Kościołem. Maryja niczemu w wieczerniku nie przewodniczy, a wszystko podtrzymuje. Jest pamięcią wydarzeń Jezusa pośród tych, którzy będą o Nim świadczyć. Wspomnienie Matki Bożej Różańcowej, ustanowione po bitwie pod Lepanto (1571), wskazuje właśnie na ten wieczernikowy wzór. Różaniec jest modlitwą trwania, powtarzalną jak oddech, maryjną w formie, chrystologiczną w treści, bo jego rytm nosi tajemnice życia Jezusa. Kto odmawia różaniec, robi dokładnie to, co Kościół w sali na górze. Trwa jednomyślnie na modlitwie „razem z Maryją, Matką Jezusa”, czekając na Ducha, który wciąż przychodzi.
Zbliża się 47. Piesza Pielgrzymka Wrocławska do grobu św. Jadwigi Śląskiej
2026-10-07 15:00
ks. Łukasz
Ks. Łukasz Romańczuk/Niedziela
Ks. Tomasz Płukarski – Główny Przewodnik Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę
Już 17 października tysiące wiernych archidiecezji wrocławskiej wyruszy na szlak prowadzący do grobu św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy. O tym, dlaczego warto wyruszyć na pielgrzymkowy szlak opowiada ks. Tomasz Płukarski, główny Przewodnik Pieszej Pielgrzymki Wrocławskiej.
–Pielgrzymka ta ma ogromne znaczenie dla naszej Archidiecezji, bowiem to św. Jadwiga Śląska jest patronką całej naszej archidiecezji, całego Śląska. W przepięknej bazylice w Trzebnicy znajduje się grób świętej Jadwigi Śląskiej i od wieków ludzie tam pielgrzymują. Tak jak my, chrześcijanie, pielgrzymujemy do grobów apostołów świętych Piotra i Pawła w Rzymie czy do świętego Jakuba w Santiago, tak tutaj wierni z Dolnego Śląska pielgrzymują do świętej Jadwigi. To niezwykły fenomen na tle całej naszej ojczyzny, że do grobu świętej tak wielka wspólnota będzie pielgrzymować. W ubiegłych latach było nas około ośmiu, dziewięciu tysięcy. To nie tylko pielgrzymi z Wrocławia, ale także z wielu innych parafii i miejscowości. Będzie nas naprawdę piękna wspólnota” – podkreśla ks. Tomasz Płukarski, dodając, że początki pielgrzymki są związane z czasem wielkich przemian w Kościele i w Polsce. – Myślę, że bardzo ważnym momentem był wybór polskiego kardynała Karola Wojtyły, dziś świętego Jana Pawła II, na stolicę Piotrową. Wydarzyło się to właśnie w dniu wspomnienia liturgicznego świętej Jadwigi. Od tego czasu, kiedy w Rzymie papieżem został Polak, ruch pielgrzymkowy jeszcze bardziej się rozwinął. Prekursorem był świętej pamięci ksiądz Orzech i przez prawie pięćdziesiąt lat wierni pielgrzymują do Trzebnicy. Co ciekawe, przyjeżdżają ludzie nie tylko z naszej archidiecezji, ale także z diecezji świdnickiej czy legnickiej. Mam nawet informację, że jedna z pań przyjedzie specjalnie z Bieszczad, aby przeżyć z nami ten wyjątkowy duch pielgrzymowania” – mówi kapłan.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.