Sierpień i początek września w naszej diecezji upływają pod znakiem pielgrzymek. Wynika to z tradycji ukształtowanej jeszcze przed utworzeniem diecezji sosnowieckiej, bowiem od wielu lat wierni pielgrzymowali z Olkusza, Będzina i Jaworzna do Matki Bożej Częstochowskiej. Po utworzeniu diecezji wszystkie pątnicze szlaki zostały zintegrowane w jedną pieszą pielgrzymkę diecezji sosnowieckiej na Jasną Górę, która wyrusza w trzech terminach: z Olkusza 9-13 sierpnia, z Będzina 23-25 sierpnia i z Jaworzna 3-8 września.
Bóg mówi do naszych serc
Olkuską pielgrzymkę zawsze rozpoczyna Msza św. sprawowana w bazylice św. Andrzeja Apostoła. Od lat liturgii przewodniczy i słowo do pielgrzymów kieruje bp Piotr Skucha. Nie inaczej było w tym roku. We wspólnej modlitwie na rozpoczęcie wziął również udział ks. Marian Janus, krajowy koordynator ds. pielgrzymek Konferencji Episkopatu Polski. – Drodzy pielgrzymi, Bóg wyprowadził naród wybrany na pustynie, bo chciał mówić do serc ludzi, a ja was dzisiaj zapraszam na pielgrzymkę, na której Chrystus chce mówić do waszych serc. Chcę was zaprosić na pielgrzymkę z Jezusem, który niesie krzyż, i bł. kard. Stefanem Wyszyńskim, który powiedział: „nie wszystko w moim życiu było udane, ale nie pomyliłem się na jednym odcinku, na drodze na Jasną Górę, do Pani Przenajświętszej – podkreślił bp Piotr Skucha.
Biskup zaznaczył, że w nowe czasy może wejść tylko nowy człowiek. – Zwycięstwo przyjdzie przez Maryję. Uśmiechajcie się do wszystkich, których spotykacie. Tym, którzy przychodzą z nienawiścią, nie pokazujcie nienawiści, ale serce. Tyle wart jest nasz rok, ile zdołaliśmy przezwyciężyć w sobie niechęci, przełamać ludzkiej złości i gniewu; ilu ludziom zdołaliśmy zaoszczędzić smutku, cierpień i przeciwności. Tyle wart jest nasz rok, ile zdołaliśmy okazać ludziom serca, bliskości, współczucia, dobroci i pociechy; zapłacić dobrem za wyrządzane nam zło – przypomniał biskup senior za kard. Wyszyńskim.
W olkuskiej pielgrzymce na Jasną Górę wzięło udział ponad tysiąc osób w dziesięciu grupach. Ojcem duchownym pielgrzymki, który wygłaszał każdego dnia konferencje, był ks. Michał Borda, dyrektor Wydziału Katechetycznego Kurii Diecezjalnej w Sosnowcu.
W kolejnej opowieści z cyklu pielgrzymkowego zapraszamy czytelników do lektury świadectwa narzeczonych, Agnieszki i Andrzeja.
Nie byłam na całej pielgrzymce. Towarzyszyłam pielgrzymom tylko jeden dzień i w ostatnim etapie. Mogłoby się wydawać, że to niewiele – a jednak dla mnie te chwile stały się niezwykle głębokim doświadczeniem, które zostanie w moim sercu. Ostatni dzień pielgrzymowania był dla mnie wyjątkowy także dlatego, że mogłam go przeżyć razem z moim narzeczonym. Już w kościele św. Brata Alberta Chmielowskiego w Częstochowie, podczas wspólnej Koronki do Bożego Miłosierdzia, czułam ogromne poruszenie. Widziałam w twarzach pielgrzymów zmęczenie wielu dni marszu, ale też radość i wdzięczność, że za chwilę staną przed Matką. To było piękne świadectwo wiary i wytrwałości. Z podziwem patrzyłam na tych, którzy kilometry ofiarowali w trudzie, znosząc ból, pęcherze, odciski i brak sił. Ale pielgrzymka to coś więcej niż wysiłek fizyczny. To droga serca. To czas, w którym człowiek niesie swój bagaż – troski, pytania, intencje – i uczy się zostawiać je w rękach Jezusa. Sama czułam momentami, że opadam z sił, a jednak atmosfera modlitwy, rozważań i obecność braci i sióstr pielgrzymkowych podnosiły mnie. Pielgrzymka to doświadczenie wspólnoty – tu naprawdę czujesz, że jesteś częścią rodziny, otoczoną miłością i wsparciem. Najbardziej wzruszającym momentem było pielgrzymowanie w pierwszej parze, tuż obok krzyża, razem z narzeczonym. Kiedy wchodziliśmy na Jasną Górę, trzymając się za rękę, miałam w sercu wdzięczność – za tę drogę, wspólnotę, miłość, którą Pan Bóg postawił na mojej drodze. Gdy na błoniach jasnogórskich padliśmy krzyżem przed Matką Bożą – zniknęło zmęczenie i ból. Pozostał pokój, pewność i opieka Maryi. To był moment, w którym serce samo modliło się wdzięcznością. Każdy mój powrót na Jasną Górę przypomina mi, że Maryja słucha. To dzięki Niej poznałam narzeczonego – dziś już przyszłego męża. Dlatego wiem, że warto podjąć choćby najmniejszy trud pielgrzymowania, na tyle, na ile możemy. Bo Ona przygarnia wszystko i naprawdę działa cuda. Wróciłam z pielgrzymki inna – może zmęczona ciałem, ale silniejsza duchem. Bo wiara, tak jak pielgrzymka, bywa trudnym marszem. Ale na końcu tej drogi zawsze czeka dom i ramiona Matki.
Lekarze, którzy operowali Ojca Świętego przekazali szczegóły dotyczące dzisiejszego zabiegu. Papieżowi usunięto dolny płat prawego płuca, a badanie śródoperacyjne potwierdziło rozpoznanie gruczolakoraka płuca.
Ojciec Święty został poddany, zgodnie z planem, operacji z zakresu chirurgii klatki piersiowej. Aby zabieg miał charakter radykalny, usunięto dolny płat prawego płuca, stosując technikę wspomaganą obrazowaniem wideo. Śródoperacyjne badanie histopatologiczne potwierdziło rozpoznanie gruczolakoraka płuca, zgodnie z podejrzeniami wynikającymi z badań przedoperacyjnych.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.