Kapela Góralska Jaśka Kubika z Krościenka nad Dunajcem oraz Piotr Cyrwus i Marek Stefański zainaugurowali XXX Festiwal Muzyki Organowej i Kameralnej w Tarnobrzegu.
Pierwszy z cyklu koncertów pt. Sacrum po góralsku odbył się w Tarnobrzeskim Domu Kultury. Artyści zaprezentowali niezwykle barwny spektakl, łączący muzykę dawną z góralską, które stanowiły dopełnienie filozoficznych tekstów ks. prof. Józefa Tischnera, pochodzących z jego popularnej książki Filozofia po góralsku.
– Słowo, kultura ludowa, muzyka dawna, łączą się ze sobą, dowodząc, że sztuka jest jedna, ma tylko różne formy wyrazu. W efekcie okazuje się, że nawet tak odległe od siebie style, jak muzyka organowa i muzyka góralska oraz literatura filozoficzna, w przypadku naszego spektaklu podana przez ks. prof. Józefa Tischnera w oryginalnej formie, bowiem w gwarze góralskiej, mogą stanowić jedność w wielości. Sztuka bowiem jest uniwersalna, jest ponad czasem, granicami i regionów i państw, tak jak dzisiaj, kiedy góralska muzyka, gwara zagościły w starym Tarnobrzegu, nad pięknym Jeziorem Tarnobrzeskim. I nawet jeżeli wydawałoby się, że pomiędzy tak różnymi formami trudno złapać jedność, to tak, jak dzisiaj przeczytał Piotr, że każdy inny, każdy z osobna, a jednak wszyscy razem – mówił dr hab. Marek Stefański.
Inspiracja do powstania koncertu Sacrum po góralsku był festiwal Pieniny-Kultura-Sacrum w Krościenku nad Dunajcem zainicjowany przed 12 laty przez Agnieszkę Radwan-Stefańską. Jego ideą było łączenie różnych form sztuki, głównie muzyki pochodzącej z bardzo odmiennych nurtów. Później dołączyła literatura. – Ksiądz Tischner powiedział, że nikt nie odczyta lepiej jego tekstów niż Jerzy Trela. Zatem z uwagi na wieloletnią przyjaźń z nim opracowaliśmy spektakl Sacrum po góralsku, z którym występowaliśmy w różnych miastach – mówił Marek Stefański. Dwa lata temu Jerzego Trelę zastąpił Piotr Cyrwus. – Mam jakieś szczęście, że zastępuję moich wielkich kolegów – Krzysztofa Globisza w spektaklu Wariackie Tischnerowskie, a od dwóch lat mojego nieodżałowanego mistrza i mentora Jerzego Trelę. Moje pierwsze spotkanie z ks. Tischnerem odbyło się dużo wcześniej, można powiedzieć, że po sąsiedzku – on bowiem pochodził z Łopusznej, a ja z Waskundu. Poznaliśmy się już w Krakowie, kiedy byłem aktorem. Z pewnością mnie góralowi łatwiej przychodzi czytać teksty pisane gwarą góralską, niemniej należy pamiętać, iż każda wioska ma swój dialekt i każdy może powiedzieć, że: „to tak sie nie godo, ino inacej sie godo”. Ksiądz Tischner starał się w swojej Filozofii po góralsku wprowadzić uniwersalny język góralski, bo ksiądz profesor był od jednania, a nie dzielenia – mówił Piotr Cyrwus.
W kolejnych letnich tygodniach będzie można wysłuchać jeszcze ośmiu koncertów, które odbędą się w tarnobrzeskich kościołach, a ostatni, wieńczący cykl, w Muzeum Historycznym Miasta Tarnobrzega. Szczegółowy program znajduje się na stronie TDK. Festiwal otrzymał dofinansowanie z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – Państwowego Funduszu Celowego. Patronat honorowy nad wydarzeniem objął prezydent Tarnobrzega Dariusz Bożek.
Dużym zainteresowaniem cieszyły się ekologiczne stroiki świąteczne
Na placu Bartosza Głowackiego w Tarnobrzegu na pierwszym Kiermaszu Wielkanocnym zaprezentowali się ze swoimi wyrobami lokalni twórcy.
Pogoda może nie jest wymarzona, ale wszyscy wystawcy dopisali, kupujący również i myślę, że ten pierwszy Tarnobrzeski Kiermasz Wielkanocnym można uznać za udany. Jako że w nazwie ma „wielkanocny”, zatem na straganach oferowane są produkty, wyroby kojarzące się ze świętami Wielkiejnocy. Są koszyki, koszyczki i to, co potrzebne do ozdobienia ich oraz włożenia do środka. Jest bardzo dużo stroików świątecznych, palm wielkanocnych, a wszystko wykonane ręcznie, gdyż głównym założeniem jest to, by na kiermaszu królowało rękodzieło, przede wszystkim naszych lokalnych twórców, rzemieślników, producentów – mówiła Beata Grzywacz, inicjatorka wydarzenia, prezes Fundacji „Mieć Pasję”. Odwiedzający mogli podziwiać, jak i też zrobić zakupy świątecznych dekoracji. Były pisanki zdobione lub wykonane we wszelkich możliwych technikach, stroiki, koszyki, serwety i serwetki, naturalne kosmetyki, świece, szeroki wybór miodów. Na jednym ze stanowisk ozdoby prezentowała Szkoła Podstawowa nr 11 z osiedla Sobów w Tarnobrzegu. – Mamy ogromny wybór pisanek wykonanych przez nas samych, czyli uczennice i uczniów – mówiła Anna Kuchta. – Do ich zdobienia wykorzystaliśmy bardzo różnorodne materiały, farbki, bibułę, włóczkę, liście, a nawet drewniane podstawki, nie brakuje także kurczaczków i zajączków – wyliczała Katarzyna Wilk. Jak powiedziała opiekunka uczennic Iwona Jeż, uzyskane fundusze ze sprzedaży ozdób zostaną przeznaczone na niespodziankę dla dzieci i młodzieży ze szkoły. Chodząc miedzy straganami, nie sposób było nie zauważyć stoiska Bożeny Wójcik, która sprzedawała pisanki robione na szydełku. – Przez pewien czas do zdobienia wykorzystywałam ażurki, w tym roku postawiłam na kwiaty. Ponadto zrobiłam kurczaki i zajączki w oparciu o pisanki, są także motyle jako zwiastuny wiosny. Naturalnie musiały się pojawić także serwetki, ale tych jest znacznie mniej, gdyż skupiłam się przede wszystkim na pisankach – opisywała swój asortyment Bożena Wójcik. Przyznała również, że prace nad ozdobami na Wielkanoc zaczęła w lutym. – Zazwyczaj tuż po Bożym Narodzeniu zastanawiam się, co przygotować na Wielkanoc, by było to coś innego niż w poprzednim roku, coś zaskakującego, nietuzinkowego. Troszkę materiałów mi zostało, ale nie zmarnują się, wykorzystam je w przygotowaniach na Jarmark Dominikański – mówiła Bożena Wilk. W dobie mody na ekologię, wśród wystawców nie mogło zabraknąć stroików wykonanych z materiałów naturalnych. Prezentowała takie Małgorzata Szaraniec. – Są mchy, kwiaty, kora, sznurek jutowy, czyli jak najwięcej natury. Jest to także ukłon w stronę klientów, którzy zdecydowanie chętniej poszukują rzeczy wykonanych z naturalnych materiałów, odchodząc od plastiku i sztucznych produktów – mówiła rękodzielniczka. Pierwszy Tarnobrzeski Kiermasz Wielkanocny został zorganizowany przez Fundację „Mieć Pasję” przy wsparciu Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Tarnobrzegu. Patronat nad wydarzeniem objął Dariusz Bożek, prezydent miasta.
„Nie pozwolili nam nawet zabrać żadnej pamiątki” - mówi María De León Menéndez, która została wypędzona z własnego domu na południu Libanu. W Yarun mieszkało zaledwie trzynaście chrześcijańskich rodzin, inne nie zdecydowały się wrócić po wojnie sprzed trzech lat. Wioska już nie istnieje, została zrównana z ziemią przez izraelską armię. Zdjęcia satelitarne pokazują morze gruzów, tam, gdzie były domy, kościół, klasztor i katolicka szkoła.
María De León Menéndez z urodzenia jest Gwatemalką, a z wyboru Libanką. W 2009 roku musiała opuścić swój kraj z powodu przemocy gangów. Wraz z rodziną znalazła schronienie w małej społeczności na południu Libanu, zaledwie dwa kilometry od granicy z Izraelem. Po masakrze dokonanej przez Hamas 7 października 2023 roku jej wioska znalazła się na linii ognia między Hezbollahem a armią z Tel Awiwu. Po dwóch dniach terroru pięćdziesiąt rodzin chrześcijańskich i tyle samo muzułmańskich uciekło.
Każde spojrzenie Maryi coś odsłania: Boga, człowieka, drogę. W maju zapraszamy Cię do zatrzymania się przy 31 takich spojrzeniach. Dziś zobacz jedno z nich.
Maryja rozpoznaje wielkie rzeczy, które Bóg w niej uczynił. Wdzięczność nie polega na tym, że wszystko jest łatwe. Polega na tym, że potrafisz zobaczyć dobro nawet w trudzie. Maryja nie wypiera rzeczywistości. Ale widzi w niej więcej. Wdzięczność zmienia sposób patrzenia, a potem całe serce.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.