Reklama

W wolnej chwili

Ronda do zakochania

Świetnie zachowana starówka andaluzyjskiej Rondy fascynuje nie tylko artystów, ale ich szczególnie.

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Ronda jest uważana za najbardziej romantyczne miasto w Andaluzji, a przyczyniają się do tego urokliwa starówka z niezwykłą atmosferą, niesamowite widoki na kanion El Tajo, który rozdziela miasto, łączący brzegi most oraz względny spokój poza sezonem wakacyjnym. Ale turyści mają w tym rejonie sporo innych atrakcji do oglądania i wybierają częściej Sewillę, Malagę, Kordobę, czy Gibraltar.

Miasto pamięta czasy Iberów, Celtów – swych prawdopodobnych założycieli, Greków, Kartagińczyków, Arabów oraz Berberów. Każda z cywilizacji odegrała w historii Rondy, jednego z najstarszych miast w Hiszpanii, istotną rolę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Piękno miasta złożonego z dwóch dzielnic – arabskiej La Ciudad i chrześcijańskiej El Mercadillo – było doceniane od wieków szczególnie przez tych, którzy lubią bujać w obłokach. Bywali tu Ernest Hemingway, Victor Hugo, Rainer Maria Rilke i Orson Welles.

200 m w dół

Niezależnie od tego, czy jedzie się do Rondy od południa czy od północy – długo nic nie wskazuje na to, że droga prowadzi do tętniącego życiem 40-tysięcznego miasta, które powstało nad skalnym urwiskiem, spadającym prawie 200 m w dół. Nie można jednak mówić, że skoro przedziela je głęboka przepaść, jest miastem rozdartym na pół.

Reklama

Wąwóz El Tajo przecina Puente Nuero (Nowy Most), łączący stare i nowe miasto, którego budowę rozpoczęto po zawaleniu się poprzedniej konstrukcji w połowie XVIII wieku. To najchętniej fotografowany obiekt w Rondzie, znakomity punkt widokowy na domy zawieszone na skałach i jeden z najważniejszych zabytków miasta.

Pod jednym z przęseł znajduje się pomieszczenie, które niegdyś wykorzystywano jako więzienie. Jego pozostałością jest dobrze widoczne okno. W czasie hiszpańskiej wojny domowej w latach 30. ubiegłego wieku torturowano tam więźniów. W powieści Komu bije dzwon Ernest Hemingway pisał, że w czasie wojny domowej tutejsi republikanie mordowali zwolenników konserwatystów przez strącanie ich z El Tajo.

W trzech aktach

Hemingway był stałym bywalcem Rondy i wielbicielem miasta, uważał je za najpiękniejsze na świecie. Legenda mówi, że to jemu Nowy Most zawdzięcza wysokie barierki. Pisarz nie stronił od alkoholu obawiano się, że po którymś z rejsów do baru mógłby spaść na dno wąwozu.

Barierki podwyższono, a pisarz zmarł inaczej i gdzie indziej: popełnił samobójstwo w swoim domu w Idaho, kilka lat po otrzymaniu Nagrody Pulitzera, Literackiej Nagrody Nobla, dość szczęśliwym przeżyciu dwóch katastrof lotniczych i pożaru buszu. W Rondzie upamiętniono go niewielkim pomnikiem.

I Hemingwaya, i młodego Orsona Wellesa, filmowca, twórcy teatralnego i radiowego, fascynowała korrida. To walki byków i filmowanie były głównymi zainteresowaniami, które przywiodły Wellesa do Hiszpanii i Rondy. Walki z bykami, które uznał za „nieuzasadnioną, ale nieodpartą tragedię w trzech aktach”, skłoniły go do regularnego odwiedzania aren korridy, także w Rondzie.

Reklama

Ostatnia podróż Wellesa odbyła się w maju 1987 r., 2 lata po... jego śmierci. Prochy twórcy spoczęły w pobliżu miasta w posiadłości należącej do rodziny Ordónezów, dynastii torreadorów.

Z bykiem na stojąco

Plaza de Toros w Rondzie jest najbardziej znaną byczą areną w Andaluzji oraz jedną z najstarszych w Hiszpanii. Wybudowana w XVIII wieku, dzięki zadaszonym trybunom, które są w stanie pomieścić 5 tys. widzów, pozwala organizować walki nawet w czasie złej pogody.

Arena odegrała istotną rolę w historii korridy. Co roku latem odbywa się tu fiesta Feria de Pedro Romero, poświęcona XVIII-wiecznemu torreadorowi, który stoczył w swojej karierze ponad 5,5 tys. walk z bykami i nigdy nie został poważnie ranny. Romero sprzeciwił się obowiązującej wówczas tradycji walki konnej i jako pierwszy postanowił mierzyć się z bykiem na stojąco.

W położonym przy arenie Museo Taurino (Muzeum Korridy) w Rondzie znajdziemy m.in. dawne plakaty zapowiadające korridę, stroje matadorów, ich broń, a także obrazy i szkice Francisca Goi nawiązujące do korridy.

W stylu mudéjar

Stare Miasto Rondy otaczają masywne mury obronne i bramy Puerta de Almocábar, wybudowanej w XIII wieku, oraz Puerta de Carlos V z XVI wieku. W architekturze starówki rzuca się w oczy styl renesansowy, ale można też dostrzec wpływy sztuki arabskiej.

Reklama

Koniecznie trzeba odwiedzić Pałac Mondragón zbudowany w 1314 r. dla arabskiego władcy, a po rekonkwiście zmieniony w renesansową rezydencję z elementami w stylu mudéjar, który pochodzi z połączenia elementów islamskich i chrześcijańskich. Znajduje się w nim Muzeum Archeologiczne. Jego główną atrakcją jest jednak piękny ogród, skąd można podziwiać zapierające dech w piersiach widoki. Warto zobaczyć, choćby z zewnątrz, Palacio del Marqués de Salvatierra (Pałac markiza Salvatierra) z zachwycającą barokową fasadą.

Historię miasta można poznać podczas wizyty w Museo de Ronda, w którym prezentowana jest historia tej części Hiszpanii od czasów prehistorycznych. Stała ekspozycja ukazuje m.in. zbiory archeologiczne. Część muzeum przypomina wykute w skale groty, w których umieszczone są eksponaty.

Przy uroczym placu

W Rondzie znajduje się sporo zabytków sakralnych. Kościoły: Iglesia del Espíritu Santo i Iglesia de Santa María la Mayor wybudowano w XIV i XV stuleciu na ruinach dawnych meczetów. Ten drugi znajduje się przy uroczym Plaza Duquesa de Parcent. Iglesia de Nuestra Senora de la Merced, kościół z XVI wieku, znajduje się przy Plaza de la Merced, w pobliżu ogrodów Alameda del Tajo. Największą atrakcją ogrodów, obok unikatowych drzew, jest taras widokowy.

Jest też Iglesia de Padre Jesús, najpewniej pierwsza świątynia chrześcijańska w Rondzie, wybudowana w XV wieku, i pustelnia Ermita Rupestre de la Virgen de la Cabeza, wzniesiona najpewniej w X wieku.

Nawet niewierzących przyciągają barwne procesje maryjne organizowane w Rondzie. Dwie w maju – Virgen de la Paz Coronada (Maryi Królowej Pokoju) i de María Auxiliadora (Maryi Wspomożycielki), a w lipcu – Virgen de la Cabeza, wiodąca od kościoła La Merced do pustelni o tej samej nazwie.

Inspiracja

Reklama

Rainer Maria Rilke, reprezentant liryki symbolicznej, trafił do Rondy w końcu 1912 r., gdy dotknięty wieloletnią niemocą twórczą wyjechał z Paryża w poszukiwaniu natchnienia. W niemoc wpadł po napisaniu ważnych dla swojej twórczości Poezji nowych, epitafiów Requiem, poematu Życie Maryi i Zapisków Malte Lauridsa Brigge.

„Odbywam tu długie, dalekie wędrówki, niekiedy przez parę godzin słońce tak pali, że odpoczywam pod dębem korkowym... Wszystko, co było i co może mnie jeszcze spotkać, wydaje się w takich chwilach tak mało ważne” – napisał Rilke w liście do przyjaciela.

Podczas pobytu w tym mieście – oceniano potem – osiągnął jedność siebie i świata; tu rozkwitły niektóre z najbardziej śmiałych i nowoczesnych poezji początku XX wieku. Tu napisał Wskrzeszenie Łazarza, Trylogię hiszpańską, rozpoczął jedną z części Elegii duinejskich. To miejsce miało w sobie coś, inspirowało.

W 2012 r. Real Maestranza de Caballería de Ronda, miejscowy instytut kultury, zamówił specjalne wydanie hiszpańskich przekładów listów i wierszy, które Rilke napisał w Rondzie. Wyjątkowy głos Rilkego z Rondy znów przemówił do czytelników prawie 100 lat po śmierci poety.

2022-05-17 08:34

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ocena: +4 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na górskich szlakach

Niedziela bielsko-żywiecka 32/2020, str. VII

[ TEMATY ]

podróże

wakacje

wycieczka

Ks. Marcin Pomper

W drodze na Giewont

W drodze na Giewont

Wikariusz z parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Kętach, ks. Marcin Pomper, wpadł na pomysł, aby zabierać chętnych w góry.

Zaczęli od Giewontu i na tym nie poprzestaną. Pierwsza wycieczka odbyła się 21 lipca. Wiodła trasą z Kalatówek na Kondratową Halę, stamtąd na Giewont i do Polany Strążyskiej, skąd wędrowcy po drodze wyszli na Sarnią Skałę i zeszli do Doliny Białego Potoku. Wzięło w niej udział łącznie 16 osób.
CZYTAJ DALEJ

W opactwie benedyktynek w Staniątkach powstaje film o św. Faustynie

2026-10-26 14:53

[ TEMATY ]

film

św. Faustyna

Opactwo Mniszek Benedyktynek w Staniątkach FB

W opactwie mniszek benedyktynek w Staniątkach realizowane są zdjęcia do polsko-amerykańskiego filmu „Między ciszą a szeptem”, opowiadającego o życiu św. siostry Faustyny Kowalskiej. W tytułową postać wcieli się Maria Kowalska, a bł. ks. Michała Sopoćkę zagra amerykański aktor Neal McDonough. Reżyserem produkcji jest Michał Kondrat.

O wyborze opactwa na miejsce realizacji filmu poinformowały benedyktynki ze Staniątek za pośrednictwem mediów społecznościowych. „Trochę nie do pomyślenia, ale właśnie nasz klasztor został wybrany na realizację filmu o tej niezwykłej Apostołce Bożego Miłosierdzia” - napisały siostry, udostępniając informację przekazaną przez producenta.
CZYTAJ DALEJ

Urugwaj czeka na papieża. Wejściówki zniknęły w trzy godziny

2026-10-27 14:32

[ TEMATY ]

Urugwaj

Papież Leon XIV

wejściówki

zniknęły

PAP

Urugwaj oczekuje Papieża Leona XIV

Urugwaj oczekuje Papieża Leona XIV

W zaledwie trzy godziny wyczerpała się pula bezpłatnych wejściówek na spotkanie z Leonem XIV na stadionie Centenario w Montevideo. Wierni będą mogli śledzić wydarzenie również na zewnątrz obiektu. W mieście Florida, gdzie papież odprawi Mszę św., przygotowano dodatkowych 6 tys. miejsc. W poniedziałek Watykan potwierdził, że listopadowa podróż apostolska odbędzie się zgodnie z planem.

Czuwanie modlitewne na stadionie Centenario odbędzie się 7 listopada. Jak informuje archidiecezja Montevideo, choć ogólnodostępna pula rozeszła się bardzo szybko, to organizatorzy zapowiedzieli ustawienie wielkiego ekranu z nagłośnieniem na zewnątrz stadionu. Dzięki temu wierni, którym nie udało się zdobyć wejściówek, będą mogli wspólnie uczestniczyć w modlitewnym spotkaniu z papieżem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję