Reklama

Niedziela Lubelska

Wierny Bogu

Ks. inf. Kazimierz Bownik wraz z kapłanami wyświęconymi w 1961 r. dziękuje Bogu za 60 lat kapłaństwa.

Niedziela lubelska 44/2021, str. V

[ TEMATY ]

święcenia

święcenia prezbiteratu

Tadeusz Boniecki

Jubilat przyjął wiele serdecznych życzeń

Jubilat przyjął wiele serdecznych życzeń

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W 1961 r. święcenia prezbiteratu przyjęło 28 kapłanów. Większość z nich 9 kwietnia, a ks. Kazimierz Bownik 15 października, po uzyskaniu dyspensy papieskiej od wieku kanonicznego. Diamentowego jubileuszu doczekało 9 z nich.

Diamentowi kapłani

Reklama

Jubilaci to: ks. kan. Jan Bednara (budowniczy kościoła i pierwszy proboszcz parafii Trójcy Przenajświętszej na lubelskim Felinie), ks. kan. Romuald Bekier (proboszcz parafii Radzięcin w diecezji zamojsko-lubaczowskiej), ks. inf. Kazimierz Bownik (proboszcz parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Chełmie), ks. prał. Mieczysław Jabłoński (pracownik Kurii Metropolitalnej i wydawnictwa Gaudium, budowniczy domu kapłańskiego w Lublinie), ks. prał. Karol Serkis (proboszcz parafii Mełgiew, ceniony rekolekcjonista i misjonarz), ks. prał. Edward Wawerski (duszpasterz w USA), ks. kan. Stanisław Wąsik (proboszcz w Garbowie, budowniczy kaplic i kościoła w Garbowie-Cukrowni), ks. prał. Stefan Wojtowicz (proboszcz i budowniczy kościoła w Wielączy, ekonom diecezji zamojsko-lubaczowskiej) i ks. kan. Jan Żukowski (proboszcz parafii Jastków, budowniczy domu parafialnego oraz moderator Legionu Maryi). Jubileuszowe obchody rozpoczęły się wiosną tego roku. 9 kwietnia w archikatedrze lubelskiej seniorzy odprawili dziękczynną Mszę św., której przewodniczył bp Ryszard Karpiński. Poprzedziło ją serdeczne spotkanie z abp. Stanisławem Budzikiem. Dziękczynne Msze św. jubilaci sprawowali również w kościołach, przy których rezydują jako emeryci.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Drogocenna perła

W rocznicę święceń, 15 października, we wspólnocie parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Chełmie, za dar życia i powołania dziękował ks. Kazimierz Bownik. Liturgii przewodniczył bp Mieczysław Cisło. – Otaczamy księdza infułata modlitwą dziękczynno-błagalną nie tylko za 60 lat kapłaństwa, ale i za jakość tego kapłaństwa – powiedział ksiądz biskup. W homilii nawiązał m.in. do czasów młodości Kazimierza, który podjął decyzję o wyborze kapłaństwa jako swojej drogi życiowej. – Każdy, kto zna księdza infułata, ma przed oczami jego kapłańskie życie, zaznaczone chlubnymi śladami i posługą wiernym. To drogocenna perła w koronie diecezjalnego kapłaństwa – podkreślił ksiądz biskup.

Czas wdzięczności

Wraz z ks. Kazimierzem Bownikiem Mszę św. celebrowali kapłani Ziemi Chełmskiej oraz przyjaciele i wychowankowie. W uroczystości uczestniczyli mieszkańcy miasta oraz przedstawiciele różnego szczebla władz z wiceprezydent Dorotą Cieślik. Bp Mieczysław Cisło przekazał jubilatowi błogosławieństwo Ojca Świętego Franciszka, a kapłani i wierni złożyli gratulacje. Ks. inf. Bownik podziękował za wszelkie dobro, jakiego ustawicznie doznaje od kapłanów, sióstr zakonnych i świeckich. Wszystkich zapewnił o pamięci w codziennej modlitwie przed tronem Chełmskiej Pani.

2021-10-26 12:19

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowi prezbiterzy

W uroczystość odpustową św. Jakuba Apostoła w katedrze szczecińskiej – obchodzącej 830. rocznicę konsekracji – miały miejsce po raz pierwszy w jej dziejach święcenia kapłańskie. Przyjęli jej z rąk abp. Andrzeja Dzięgi metropolity szczecińsko-kamieńskiego, dwaj diakoni: Dawid Lewandowski i Jakub Suszyński. Ks. Dawid pochodzi z parafii bł. Michała Kozala w Świnoujściu, a ks. Jakub z parafii Macierzyństwa Najświętszej Maryi Panny w Trzebiatowie

Uroczysta Msza św. zgromadziła biskupów: Henryka Wejmana, biskupa pomocniczego szczecińsko-kamieńskiego, Jana Gałeckiego, biskupa seniora, i Kazimierza Wielikosielca, biskupa pomocniczego pińskiego, ok. 60 kapłanów, w tym członków Szczecińskiej Kapituły Katedralnej i licznych wiernych, a pośród nich rodziców i całe rodziny nowo wyświęconych kapłanów.
CZYTAJ DALEJ

Burza we Włoszech. Sąd uznał, że dziecko może mieć... troje rodziców

2026-05-13 16:37

[ TEMATY ]

Włochy

burza

troje rodziców

sąd uznał

Adobe Stock

We Włoszech rozgorzała debata o zagrożeniach, jakie niesie dla społeczeństwa „rodzicielstwo wieloosobowe”

We Włoszech rozgorzała debata o zagrożeniach, jakie niesie dla społeczeństwa „rodzicielstwo wieloosobowe”

Po raz pierwszy we Włoszech sąd uznał, że dziecko może mieć troje rodziców: matkę i dwóch ojców, żyjących w zalegalizowanym za granicą „małżeństwie” homoseksualnym. Orzeczenie to wywołało ogólnonarodową debatę nie tylko o granicach prawa rodzinnego, ale również o istocie rodziny, dobru dziecka i zagrożeniach, jakie niesie dla społeczeństwa „rodzicielstwo wieloosobowe”.

Czteroletni dziś chłopiec urodził się i mieszka na stałe w Niemczech. Od początku wychowywany jest przez dwóch mężczyzn - Włocha i Niemca, którzy pozostają w uznawanym w tym kraju prawnie związku homoseksualnym. Jego matką jest zaprzyjaźniona z nimi kobieta, która ma już inne dzieci. Dziecko zostało poczęte bez uciekania się do sztucznego zapłodnienia i zostało uznane zarówno przez matkę, jak i ojca biologicznego, któremu zostało powierzone. Drugi z mężczyzn uzyskał w Niemczech prawo do adopcji dziecka zgodnie z tamtejszym przepisami dopuszczającymi adopcję przez pary homoseksualne. Chłopiec nosił już jego włoskie nazwisko, ponieważ przyjął je jego partner wraz z zawarciem „małżeństwa”.
CZYTAJ DALEJ

Włochy: karmelitanka zginęła ratując współsiostry z fal morskich

2026-05-14 08:59

[ TEMATY ]

śmierć

pixabay.com

Sycylia żegna dziś 45-letnią siostrę Nadir Santos da Silvę. Utonęła ona w morzu na południu Katanii, po tym, jak ruszyła na ratunek swoim współsiostrom, które znalazły się w niebezpieczeństwie pośród fal. „Jej gest pośpieszenia z pomocą, oddaje całe jej życie, które było nieustannym darem” - powiedział arcybiskup Katanii na wieść o jej śmierci.

Według ustaleń policji, która interweniowała na miejscu, siostra Nadir Santos da Silva wraz z trzema innymi karmelitankami spacerowała w wodzie, niedaleko od brzegu. Niewidoczny uskok w piasku spowodował, że siostry, które prawdopodobnie nie umiały pływać, wpadły do głębokiej wody i zostały pokryte falami. Siostra Nadir bez wahania rzuciła się im na ratunek. Trzem siostrom pomogła wydostać się na brzeg, podczas gdy sama utonęła w wyniku wyczerpania i zachłyśnięcia się wodą morską. Jedna z uratowanych sióstr próbowała jej pomóc, wyciągając ją z wody, ale siostra Nadir była już nieprzytomna.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję