Dom prowadzony jest przez ks. Macieja Małygę, wikariusza biskupiego ds. formacji stałej kapłanów. – Chcemy, aby to był dzień uwielbienia i dziękczynienia Panu Bogu, wdzięczności księdzu arcybiskupowi, kapłanom i osobom świeckim za dokonane dzieło, którym jest ten dom, gdzie osoby duchowne mogą jeszcze bardziej pokochać Pana Jezusa, znaleźć odpoczynek, stawać się lepszymi ludźmi – powiedział ks. Małyga.
Natomiast abp Kupny podkreślił ważność tego domu dla formacji duchownych archidiecezji. – W naszej archidiecezji brakowało takiego domu. W innych diecezjach są domy rekolekcyjne, ale cieszę się, że mamy już miejsce, gdzie młodsi kapłani i Ci ze starszych roczników mogą z tego miejsca korzystać – wyraził swoją radość arcybiskup.
Dom Formacji Stałej Kapłanów Archidiecezji Wrocławskiej mieści się w Sulistrowiczkach. Obecnie znajduje się tam także rok propedeutyczny, w którym pięciu alumnów przygotowuje się do formacji kapłańskiej. Data poświęcenia Domu Formacji Stałej zbiegła się z rocznicą powstania seminarium – dokładnie 456 lat temu zostało powołane Seminarium Duchowne we Wrocławiu, prawdopodobnie trzecie na świecie.
W Lublinie został odsłonięty pomnik bł. ks. Emiliana Kowcza, greckokatolickiego duchownego, męczennika niemieckiego obozu zagłady na Majdanku.
Uroczystości z udziałem wiernych Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego oraz Kościoła rzymskokatolickiego odbyły się 4 października. Najpierw w archikatedrze lubelskiej abp Światosław Szewczuk przewodniczył Boskiej Liturgii, następnie na skwerze przy skrzyżowaniu Drogi Męczenników Majdanka z ulicą Cmentarną odsłonięto monument. Z tej okazji okolicznościowe listy wystosowali papież Franciszek i prezydent RP Andrzej Duda.
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
Historia pomówień wobec śp. księdza prałata Henryka Jankowskiego jak w soczewce skupia wszystkie intencje mediów, które za cel postawiły sobie oczernianie kapłanów i niszczenie reputacji Kościoła. Po szesnastu latach od śmierci kapłana Gazeta Wyborcza musi go przeprosić.
Ksiądz prałat Henryk Jankowski nie był kapłanem z mojej „bajki” i moich czasów. Ale był charyzmatycznym duszpasterzem, organizatorem i także przywódcą, za którym szło pokolenie moich rodziców w wielomilionowym ruchu „Solidarności”. Był legendarnym duszpasterzem ludzi pracy, którym dodawał otuchy w trakcie strajków i jednocześnie był postrachem dla komunistów. Już w 1971 zorganizował pielgrzymkę stoczniowców na Jasną Górę, co władze PRL odbierały jako gest polityczny odnoszący się do pacyfikacji protestów na Wybrzeżu. W 1975, w 5. rocznicę Grudnia 1970, jako jedyny kapłan diecezji gdańskiej odprawił Mszę świętą w intencji ofiar tej zbrodni. Dlatego to jemu Prymas Polski bł. kard. Stefan Wyszyński powierzył misję kapelana „Solidarności”. Jego rolą było też pośredniczenie w kontaktach między związkiem i Episkopatem Polski. To na jego plebani władze solidarnościowego podziemia spotykali się m.in. z prezydentem Ronaldem Reaganem, premier Margaret Thatcher, kanclerzem Helmutem Kohlem czy Zbigniewem Brzezińskim.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.